mar-y88
07.04.10, 21:30
Wiem że to straszne, ale dziś pomyślałam, że wolałabym, żeby mojej
córeczki w ogóle nie było. Nie musiałabym rano wstawać z łóżka, nie
musiałabym się starać (choć akurat tego i tak nie robię) nie
musiałabym się nią zajmować. Mogłabym być razem z moim ukochanym.
Cały czas planuję nasze życie w zaświatach, a te pragnienia są takie
odległe, nie mogę ich urzeczywistnić.. gdyby nie ona nie byłoby tego
całego, bólu, strachu, wszechogarniającej tęsknoty, nie musiałabym
tkwić w tym nieustannym piekle. Mogłabym w końcu zakończyć moje
cholerne życie. Moja córeczka to mój największy skarb i największe
przekleństwo. Nawet nie jestem dla niej mamą bo jak mogę nią być
skoro sama sobie ze sobą nie radzę, jak mogę jej to wszystko
wytłumaczyć skoro sama tego nie rozumiem. nie dam rady z niczym.
Chcę być tylko z TOBĄ kochanie!!!!!!