Dodaj do ulubionych

Mam poważny problem - alkoholizm babci

02.08.10, 10:03
Proszę o radę. Chwilowo zmuszona jestem mieszkać z powrotem z rodzicami. Mam
dwoje dzieci 2-latka i 6-latka. Nie mieszkamy z ich ojcem. Moja matka od
zawsze wpadała w kilkunastodniowe ciągi alkoholowe pomiędzy którymi były
dłuższe i krótsze przerwy. Ja oczywiście borykam się w moim dorosłym życiu z
syndromem DDA ale mam tego świadomość i jakoś sobie radzę. Gorzej, że teraz
moje dzieci patrzą jak babcia (idolka zwłaszcza starszego syna) wpada w ciąg i
śpi całymi dniami, a jak nie śpi to pali dwieście dwie paczki papierosów
dziennie i nie ma z nią kontaktu. Nie ma możliwości całkowitego odizolowania
od niej dzieci. Nie wiem czy mam starszemu powiedzieć co jest grane. Powinnam?
On biedak nie wie co się dzieje.
Myśli że babcia go już nie kocha.

Obserwuj wątek
    • betahcg Re: Mam poważny problem - alkoholizm babci 02.08.10, 13:32
      up
    • betahcg Re: Mam poważny problem - alkoholizm babci 02.08.10, 17:44
      Halo, czy ktoś w ogóle czytał mojego posta?
    • marzeka1 Re: Mam poważny problem - alkoholizm babci 02.08.10, 18:05
      Czytałam, ale serio nie wiem, co poradzić, bo skoro wiesz, że ty
      jesteś DDA, matka jest, jaka jest, to nie jest dobrze, żeby dzieci w
      takich warunkach się wychowywały. Tym bardziej, że jak piszesz,
      starszy synek wydaje się zagubiony w całej tej sytuacji, a ile można
      mówić,że "babcia źle się czuje"?
      • betahcg Re: Mam poważny problem - alkoholizm babci 02.08.10, 18:19
        Dziękuję za odzew. No właśnie o to chodzi. Mały pyta: jest chora? zmęczona? Jest
        zdezorientowany. Niebawem się wyprowadzimy, ale jeszcze przez jakiś czas dzieci
        będą się temu przyglądać. Słyszałam, że z dziećmi trzeba od początku postępować
        szczerze nie kryjąc pewnych rzeczy tylko mówiąc o nich w sposób zrozumiały dla
        dziecka i dostosowany do jego wieku. Bo dzieci i tak kiedyś się dowiedzą a
        starszy mnie uzna za kłamcę przez to że nie powiedziałam od razu. Ciekawa jestem
        jak inne mamy by postąpiły.
        • azerus Re: Mam poważny problem - alkoholizm babci 02.08.10, 21:39
          ja bym powiedziała prawdę: że babcia jest bardzo chora, alkoholizm to straszna i poważna choroba
          • rapunzel1 Re: Mam poważny problem - alkoholizm babci 03.08.10, 10:18
            Darowałabym sobie eufemizmy o nieokreślonej chorobie. Powiedziałabym wprost że babcia jest alkoholiczką. Oczywiście trzeba będzie wyjaśnić na czym uzależnienie od alkoholu i papierosów polega, ale 6-letni dzieciak sam widzi jakie są jego negatywne efekty
        • betahcg zbieram się żeby synkowi powiedzieć 04.08.10, 23:18
          Zbieram siły, szukam odpowiednich słów. To będzie pewnie dla niego trudne bo
          babcię uwielbia. To okropne, usłyszeć złe rzeczy o kimś ukochanym.
          • helusia007 Re: zbieram się żeby synkowi powiedzieć 07.08.10, 20:36
            Czytalam kiedys jak nalezy dzieciom tlumaczyc alkoholizm jednego z
            rodzicow. Trzeba powiedziec, ze ta osoba jest CHORA. Dobrze ktos juz
            wyzej napisal. Nie tlumacz 6-latkowi, co to jest alkoholizm. Za
            wczesnie.
            • truscaveczka Re: zbieram się żeby synkowi powiedzieć 09.08.10, 10:51
              Nie rozumiem, czemu 6-latkowi nie tłumaczyć, co to jest alkoholizm.
              Nie można też mówić, co to znaczy upić się? I czym to grozi? Ja te
              tematy przerobiłam z czterolatką i wszystko zrozumiała.
    • mgla_jedwabna Re: Mam poważny problem - alkoholizm babci 03.08.10, 14:27
      "On biedak nie wie co się dzieje. Myśli że babcia go już nie kocha."

      Bo to jest prawda. Alkoholik pijący kocha tylko butelkę. Nie ma co kłamać dziecku, że jest inaczej.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Mam poważny problem - alkoholizm babci 26.08.10, 10:32
      Tak jak napisano, alkoholizm to choroba i ma pewne objawy. między
      innymi takie jakie sa widoczne u babci. Kazdy chory decyduje czy
      chorobę leczyc czy nie. Babcia być może zdecydowała się nie leczyć i
      dlatego jej jest tez trudno. Pokazać synowi taka perspektywę i
      wskazać odpowiedzialność człowieka za własne życie. Niech sie w ten
      sposób uczy jakich wyborów dokonywać w przyszłości. Agnieszka
      Iwaszkiewicz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka