kim5
01.10.10, 09:28
Jak rozmawiać z teściami, którzy przy każdej okazji obdarowują mnie na zasadzie zagłaskania kotka na śmierć? Przed każdą imprezą pytają, co chciałabym dostać, a później dostaję to, co chciałabym np. razy 2 plus jeszcze inne dodatkowe prezenty. Próbowałam prosić o nieprzesadnie drogie rzeczy, ostatnio na przykład moim życzeniem był tusz do rzęs, to dostałam 2 plus do tego 3 balsamy do ciała (wszystko z górnej półki cenowej). Bardzo mnie to krępuję, tym bardziej, że nie mam ochoty rewanżować się prezentami przekraczającymi 500 złotych bez względu na okazję.
Co robić? Jak rozmawiać? Temat zbyt błahy na piętrową awanturę, ale z drugiej strony nie bardzo mi się uśmiecha systematyczne irytowanie się z okazji moich uroczystości.