Dodaj do ulubionych

przesadne prezenty

01.10.10, 09:28
Jak rozmawiać z teściami, którzy przy każdej okazji obdarowują mnie na zasadzie zagłaskania kotka na śmierć? Przed każdą imprezą pytają, co chciałabym dostać, a później dostaję to, co chciałabym np. razy 2 plus jeszcze inne dodatkowe prezenty. Próbowałam prosić o nieprzesadnie drogie rzeczy, ostatnio na przykład moim życzeniem był tusz do rzęs, to dostałam 2 plus do tego 3 balsamy do ciała (wszystko z górnej półki cenowej). Bardzo mnie to krępuję, tym bardziej, że nie mam ochoty rewanżować się prezentami przekraczającymi 500 złotych bez względu na okazję.
Co robić? Jak rozmawiać? Temat zbyt błahy na piętrową awanturę, ale z drugiej strony nie bardzo mi się uśmiecha systematyczne irytowanie się z okazji moich uroczystości.
Obserwuj wątek
    • smuti26 Re: przesadne prezenty 01.10.10, 09:43
      To się nie rewanżuj widocznie zostałaś ciepło przyjęta w tej rodzicie i oni mają taki zwyczaj. Moze ci być głupio, ale nie musi ty nie wymagasz aż takich podarunków a że takie otrzymujesz to nie problem. Myślę, ze kiedy zwrócisz im uwagę mogą się poczuć obrażeni. Ty w ramach tego np upiecz im ciasto i z uśmiechem powiedz, ze pomyślałaś że będą mieli na nie ochotę /od tak bez okazji/ możesz się rewanżować drobnymi gestami bo nie wydaje mi się aby oczekiwali dokładnego rewanżu "cenowego"
    • tully.makker Re: przesadne prezenty 01.10.10, 09:54
      Jak daja, to brac, jak bija, to uciekac.
      • smuti26 To było dobre 01.10.10, 09:57
        podpisuje się pod Twoja wypowiedzią ;-)
    • doctor.no.1 Re: przesadne prezenty 01.10.10, 09:59
      Zastanawiam się, na czym dokładnie polega Twój problem. Bo to chyba jest wierzchołek góry lodowej. Problem niezwykle błahy, ale jednak na tyle ważny dla Ciebie, by pytac o rad.e psychologa....

      A jak wyglądają Twoje relacje z teściami w ogóle?
      • kim5 Re: przesadne prezenty 01.10.10, 10:08
        Nasze relacje mają różną przeszłość. Znamy się 10 lat, był taki przykry okres, kiedy stosunków nie było wcale (po kilku awanturach i używaniu słów na k. pod moim adresem stwierdziliśmy, że lepiej będzie się nie widywać). Wiem, że przeszłość ma tu kluczową rolę. Teraz jest uprzejmie i grzecznie, ale wydaje mi się, że powód jest prosty: relacje są na tyle luźne, że nie ma punktów zapalnych. Jestem osobą asertywną w dobrym tego słowa znaczeniu: nie pozwalam włazić na moje terytorium i nie zamierzam się na ten temat wykłócać.
        Moi teściowie to taki tandem: teściowa, która lubi dominować i schodzący jej z drogi teść. W okresach "zawieszenia stosunków" teść też się z nich wycofywał - wtedy kontaktował się tylko z synem. Do mnie podobno nic nie miał, ale wolał nie drażnić żony.
        • kol.3 Re: przesadne prezenty 02.10.10, 07:14
          W zasadzie warto się zastanowić, jakie teściowie mają intencje kupując Ci tak drogie prezenty,. Jeśli w przeszłości stosunki z teściami były nienajlepsze, może w ten sposób chcą Ci wynagrodzić dawne przykrości, skoro teraz stosunki są lepsze?
          Może się po prostu starzeją i chcą Cię "kupić", aby mieć zapewnioną Twoją życzliwość i ewentualną opiekę na stare lata. Bardzo często synowa jako kandydatka na żonę dla ICH syna jest po prostu okropna, ale jako kandydatka na ich pomoc domową na stare lata - zupełnie wystarczająca.
        • agnieszka_iwaszkiewicz Re: przesadne prezenty 06.10.10, 09:19
          Skoro jest Pani asertywna to na pewno umie Pani grzecznie podziękować oarz nie czuć przymusu rewanzowania się podobnymi cenowo prezentami.
          Teściowie w tej sprawie reagują jak chcą i Pani także. Zajmowanie się drugim dnem takiego ich zachowania nie ma sensu, przynamniej nie teraz. Prezenty sa raczej neutralne, więc tym bardziej nie ma potrzeby komentowac sytuacji. Agnieszka Iwaszkiewicz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka