24.10.10, 18:41
Witam. rozstałam się z facetem po 2 latach związku. (ja 33, on 31) On odszedł w bardzo nieładny sposób (zdrada z 24- latka) i wiem, że są razem. Ja bardzo głęboko to przeżyłam. Ale do czego dążę. Od zerwania minął miesiąc a on nadal się do mnie odzywa. Pisze smsy w stylu co słychać, lub zaczepia na gg. Po co? Początkowo odpisywałam mu. Teraz nie odzywam się, bo nie widzę sensu. Odszedł do innej, dokonał wyboru. Po co się odzywa? Dręczą go wyrzuty sumienia?
Obserwuj wątek
    • ledzeppelin3 Re: Zdrada 24.10.10, 19:23
      Pan chce uspokoić swoje sumienie Twoim kosztem. Tak, odszedł, ale patrz, jak się troszczy.. Nie daj mu tej szansy, niech wie że Cię skrzywdził i niech spada. A wyrzuty sumienia niech go trawią.
      Nawet wyrzutów sumienia chciałby się taki pan pozbyć... Cienias.
    • ikame Re: Zdrada 24.10.10, 19:25
      a właściwie po co pytasz?
      Lepiej się poczujesz, jeśli coś go dręczy?
      • gosica30 Re: Zdrada 24.10.10, 19:33
        Może to niedojrzałe, ale chcę, żeby poczuł właśnie, to, że mnie skrzywdził. Stąd moje myślenie. Niech go to czegoś nauczy.
        • gosica30 Re: Zdrada 24.10.10, 19:35
          Stąd moje milczenie - pomyłka.
          • verdana Re: Zdrada 24.10.10, 19:40
            Cóż, moze pisać, bo czuje, ze Cie skrzywdził.
            Może pisać, bo chciałby wrócic.
            A moze także pisać, bo chce wybadać, czy mu nie wywiniesz jakiegos numeru. I przyjmuje Twoje milczenie z nieklamaną ulgą.
            Nie jestem też przekonana, czy mozna winić faceta, jeśli odchodzi. Można być wscieklym - fakt, ale zakończenie związku po dwóch latach to nie zbrodnia.
            • gosica30 Re: Zdrada 24.10.10, 19:44
              Zawsze dobrze posłuchać innych.
              • gosica30 Re: Zdrada 24.10.10, 19:48
                Ostatnio poprosil mnie o szczerą odpowiedź na pytanie, czy ja go nienawidzę....Z naciskiem ma odpowiedź "tak". Ja mu odpowiedziałam, że jestem raczej obojętna, bo tak czuje. Nie wime, czy go nawet lubię,
                • demonsbaby zatem szczerze 25.10.10, 08:33
                  proponuję panu odpowiedzieć w sposób następujący "dziękuję, wszystko mi się układa jak najlepiej u boku fajnego faceta. krzywdzenie ludzi to twój problem nie mój. Sobie nie mam jako człowiekowi nic do zarzucenia. Nie widzę potrzeby dalszego kontaktowania się, wiedziemy dwa rożne życia. Stałeś się po prostu rozdziałem już dawno zamkniętym. Żegnam".
                  To taki kop w męskie przyrodzenie i ego.
                  Masz 33lat, a więc ten wiek "chrystusowy" ;) za tobą ... a tym samym świat czeka. Dopiero zaczynasz się rozkręcać jako dojrzała młoda kobieta, wiedzącą czego chce od życia.
            • melani73 Re: Zdrada 27.10.10, 22:27
              zakończenie związku-owszem. ludzkie zakończenie.
              coś nie gra, nie pasuje-rozstańmy się.
              ale on nie zakończył związku po męsku-on zdradził i poszedł sobie do innej.
              wszyscy wiemy jaką traumę pozostawia po sobie taki człowiek u innych ludzi.
              a to jest różnica.
    • blue_romka Re: Zdrada 24.10.10, 20:09
      Ja bym raczej zapytała dlaczego Ciebie to tak interesuje? Nie masz co robić, tylko zastanawiać się po co on robi to, czy tamto? Rozstaliście się, zaczynasz od nowa, więc nie odpowiadaj na jego zaczepki i daj sobie spokój z zastanawianiem nad nim.
      • roz.maryn Re: Zdrada 25.10.10, 08:27
        Dokładnie mam takie zdanie jak blueromka, a do ledzepelin
        "...Pan chce uspokoić swoje sumienie Twoim kosztem. Tak, odszedł, ale patrz, jak się troszczy.. Nie daj mu tej szansy, niech wie że Cię skrzywdził i niech spada. A wyrzuty sumienia niech go trawią.
        Nawet wyrzutów sumienia chciałby się taki pan pozbyć... Cienias...."

        Sama jesteś cienias. I miernym człowiekiem życząc mu tego.
        • ledzeppelin3 Re: Zdrada 25.10.10, 13:30
          CZEGO mu życzac, dziecko?
          Internet nie przestaje mnie zadziwiać.
    • deodyma Re: Zdrada 25.10.10, 08:35
      byc moze on nie odszedlby od Ciebie, gdybys to Ty z nim nie zerwala, tylko ciagnal na dwa fronty.
      a ze facet zaczepia, to nie dlatego, bo go drecza wyrzuty sumienia, raczej nie.
      moze liczy na to, ze znow sie z Toba zejdzie, gdy tamta panienka mu sie znudzi, wiec zaczepia i liczy na to, ze Ci przejdzie/przeszlo i dasz mu druga szanse.
      na Twoim miejscu bym totalnie chlopaka olala, zablokowala jego numer na gg, nie odpowiadala na smsy.
      niech spada.
    • gosica30 Re: Zdrada 25.10.10, 11:10
      Macie rację. To zamknięty rozdział mojego życia i tak trzeba do tego podejść. Zerwać kontakt - co też zrobiłam. Przecież on jest mi już niepotrzebny. Tak muszę myśleć i nie zastanawiać się, dlaczego, po co? To tylko mąci mój umysł.
    • gosica30 Re: Zdrada 25.10.10, 11:16
      Ale jest jeden szczegół. Jestem mu winna 170 zł (taka mała pożyczka). W tym tygodniu chcę mu zwrócić pieniądze. Jedyne, co rozważam, to przekaz pocztowy. To chyba dobre rozwiązanie?
      • deodyma Re: Zdrada 25.10.10, 11:21
        oczywiscie, ze w rachube wchodzi TYLKO przekaz pocztowy.
        niech przesle Ci kase i spada na drzewo.
      • demonsbaby Re: Zdrada 25.10.10, 11:26
        przekaz / przelew - cokolwiek. Olej gościa ciepłym moczem, zajmij się swoim życiem.
    • gosica30 Re: Zdrada 25.10.10, 11:32
      Niektóre wypowiedzi są niezłe. Ale Wy macie rację!!!!
      • to-konto-jest-zajete Re: Zdrada 25.10.10, 20:27
        Oj, gosico, a może powód jest właśnie taki bardzo prozaiczny: gość chce odzyskać pieniądze, a po tym, jak odszedł, jest to dla niego trochę niezręczna sytuacja i stąd te podchody na gg ;-)

        Wyślij przekaz, ewentualnie do tego podziękowania smsem za pożyczkę + życzenia bożonarodzeniowe/noworoczne - jak zrozumie aluzję, to może da sobie spokój. A jak nie - posłuchaj rad wyżej i zabierz się za swoje życie.
    • efi-efi Re: Zdrada 25.10.10, 20:52
      gosica30
      >> rozstałam się z facetem [...] Ja bardzo głęboko to przeżyłam.

      - Dopiero miesiąc minął od zerwania , jest więc zupełnie naturalne, że myślisz o nim. Jeżeli byłaś zakochana to normalne jest , że Ci tak z dnia na dzień nie minie.
      Dla Ciebie jednak lepiej nie mieć z nim żadnego kontaktu, nie odpowiadać na smsy, nie pisać na gg.
      • gosica30 Re: Zdrada 26.10.10, 19:57
        Wiem, ale on znowu sie odezwał, że chce sie spotkac na piwo i ze ma zamieszanie w glowie. A wiem, ze jest z inna kobieta. On ciagle maci moj umysl!!!
        • gosica30 Re: Zdrada 26.10.10, 20:09
          Te emocje są straszne. Gdzie się podział mój rozum???? Czuję się podle z tym wszystkim, czuję się słaba i niedowartościowana. Cholera..........co ja jestem jakimś substytutem???
          • nowy99 Re: Zdrada 28.10.10, 14:23
            Cholera..........co ja jestem ja
            > kimś substytutem???

            Dobre pytanie. Odpowiedź znasz.
            Moim zdaniem gość nie czuł się spełniony w Waszym związku (no coś mu nie pasowało, może już się odkochał - nie szukaj wwiny w sobie) i zaczął się rozglądać... Albo ma taką cechę, że dopuszcza tzw. skoki w bok (tacy są warci odstrzału). Ale może ta panienka mu nie do końca "leży", więc kombinuje powrót do ciebie, może docenił co miał...
            A może rzeczywiście chodzi o te 170zł...
            Przed tobą albo wykasowanie go z pamięci albo odgrzewanie kotleta. Ale to trzeba umieć zrobić by obydwu stronom posmakowało - rozumiesz: trzeba go potrzymać w niepewności, np. kolegować się ale no, żadnych tam np. przytulanek - niech pocierpi, poczeka na Twój powrót, niech się wykaże, niech polata za tobą, poadoruje - wtedy i ty i on odpowiecie sobie na pytanie, czy warto.
            A to, że zdradził - większość ludzi rozstaje się mając nową osobę na oku, nie chcą rozstać się i zostać w samotności - pewno się jej boją...myślę, że faceci jeszcze mogą bać się braku partnerki do zbliżeń i dlatego nie odejdą uczciwie, do żadnej innej. Ale taka ich natura, seks jest dla nich b. ważny.
            Co ich nie deklasuje oczywiście.
    • gosica30 Re: Zdrada 27.10.10, 13:48
      Dziś zrobiłam radykalny krok. Wykasowałam jego nr tel., zablokowałam GG, usunęłam go z NK i odesłałam mu łańcuszek z serduszkiem, który kiedyś dostałam. Odesłałam też pieniądze. I czuję się o wiele lepiej.
      • paolin_ka_86 Re: Zdrada 27.10.10, 20:41
        Bardzo dobrze zrobiłaś. Czas leczy rany i przyjdzie taki dzień, że poznasz kogoś wartego Ciebie i będziesz się śmiała ze swoich teraźniejszych problemów tego Ci życzę.
    • gosica30 Re: Zdrada 31.10.10, 12:30
      Po tym, jak wysłałam mu pieniadze i odesłałam łańcuszek, napisał smsa, dlaczego to zrobiłam, nie odezwałam się. Na drugi dzień dzwonił 2 razy, nie odebrałam. Mam małego kaca moralnego, bo pewnie zwrot prezentu go zabolał. Ale to już chyba nie jest istotne...
      • szpil1 Re: Zdrada 31.10.10, 14:32
        Ależ nie powinnaś mieć żadnego kaca moralnego!
        Mojego byłego bardzo bolało, że nie chcę z nim kontaktu, bo nie mógł zrozumieć jak można nie chcieć utrzymywać kontaktu z kimś tak wspaniałym (mowa o nim, oczywiście).
        Bardzo dobrze zrobiłaś.
      • enith Re: Zdrada 31.10.10, 16:49
        Jego ból po zwrocie mu prezentu jest chyba małym pryszczem w porównaniu z twoim bólem po tym, jak pan radośnie poużywał sobie z inną kobietą, prawda? I nie chodzi mi tu o jakiś odwet na byłym, ale o to, że prezenty od niego zwyczajnie nie pozwalają się twoim ranom zabliźnić, przypominają ci o związku, który się tak fatalnie skończył. Nie miej żadnego moralnego kaca czy wyrzutów sumienia. Masz prawo odesłać mu rzeczy, które od niego otrzymałaś. Masz prawo zerwać kontakty i nie odbierać telefonów. To twój wybór, tak jak on wybrał inną kobietę. Proste.
      • nowy99 Re: Zdrada 31.10.10, 21:55
        Widać że rozsądek wygrywa w Tobie - to dobra cecha samoobronna. Masz w tym rację, że jednak przed ślubem wszystko powinno grać. Bo proza zaczyna się po. I wtedy taki ktoś dopiero może dać się we znaki. Też jestem zwolenniczką czystych sytuacji i układów. Skoro sama jestem, potrafię być, uczciwa, to tego oczekuję od innych.
      • kol.3 Re: Zdrada 01.11.10, 17:53
        Być może pan chciał sobie zrobić odskok na chwilę do drugiej pani, a potem wrócić, może tamta pani okazała się nie taka znowu fajna. A tu zonk i furtka zatrzaśnięta. Nie wiem dlaczego masz kaca moralnego, to najgorszy gatunek faceta.
        • gosica30 Re: Zdrada 16.11.10, 14:14
          A jednak chyba skok w bok się nie powiódł. Po 2 miesiacach otrzymuje mile wiadomosci na gg i komorce. To jest straszne, ale gdzies w duchu zatarlam ręce :)
          • nowy99 Re: Zdrada 16.11.10, 14:27
            Hue hue. Świetnie!
            No.
            I jeśli planujesz odgrzewanie schaboszczaka, to teraz on musi dłuuuugo posko,leć pod twym serduchem.
            Tak, by się tysiąc razy zastanowił w przyszłości, czy warto. Bo może cię stracić bezpowrotnie.

            Zdałaś egzamin z tej jazdy!
          • fikcyjne-konto Re: Zdrada 16.11.10, 17:15
            Teraz sprawia Ci satysfakcję, że on cięgle cię zaczepia. Ale staraj się to przerwać, bo dopiero wtedy będziesz naprawdę wolna gdy będzie ci to obojętne.

            Mój były oszukiwał mnie, miał inną, gdy zorientowałam się w kłamstwach i manipulacjach to odeszłam, on po tygodniu prowadzał się z nową młodą panienką. A do mnie..... przez TRZY LATA wysyłał głuche telefony, maile, smsy z wyznaniami miłości.... Na poczatku też czułam satysfakcję, nawet mu współczułam jaki biedny zakochany..., ale nie odpowiadałam na zaczepki, potem wpędził mnie tym ciągłym nie dawaniem mi spokoju w depresję. Najśmieszniejsze, że on nie chce ze mną być w normalnym związku. Nigdy przez ten czas nie przyszedł szczerze ze mną porozmawiać choć na początku dawałam ciągle szansę. Bawił się tym, że nic mu nie mogę zrobić i "zpuszczał się" w mailu lub smsie... On chce tylko mieć mnie do dyspozycji.. a najchętniej żebym była jego kochanką i żeby czuł satysfakcję z posiadania ze mną połączneia emocjonalnego... Nie szanuje moich słów ani mnie, bo gdyby szanował to by nie nękał. Tak jak ten twój. To jakaś jednostka chorobowa. Przestał wydzwaniać po 3 tatach od rozstania gdy nie wytrzymałam psychicznie i na kolejnego smsa odpowiedziałam nietypowo dla siebie wulgarnymi bluzgami wyzwisk pod jego adresem. Trochę zadziałało, ale nadal gnojek sie w pobliżu mnie kręci i szuka punktu zaczepienia.
            Żałuję, że nie załatwiłam tego tak:
            -napisac konkretnego maila, że sobie nie życzysz kontaktów z nim i zaczepek.
            -jeśli facet olewa twoje zdanie to zadzwonić do jego rodziców, żeby mu przetłumaczyli do głowy by cię nie nękał, żeby się zainteresowali jego zdrowiem psychicznym bo to nie jest normalne
            - jesli to nie poskutkuje to zgłaszasz na policję uporczywe nękanie które cię doprowadza do stanów paranoi i depresji
            Wystarczy że go wezwą na policję a facet się sfajda w gacie i będzie się bał Cię więcej zaczepiać. Taki osobnik żeruje na tym, że mu pozwalasz pisać i dowartościowujesz się jakimś mailem od niego..
            Jeśli w/w nie zrobisz- facet czuł się będzie bezkarny i jak jesteś wrażliwą osobą, do tego ciągle w niego zapatrzoną z sentymentem- to Ci zabierze kawał życia bo uwiąże przy sobie emocje. A nie jesteś już młoda. Nie masz czasu na takie bujanie się z popaprańcami i egoistami. Wiesz o tym.

            • demonsbaby stalking 16.11.10, 21:51
              w tym kraju jest fikcją. Dochodzenia nie istnieją, chyba, że w przekazach zawarte są groźby karalne.
              to nie jest sytuacja podobna do twojej.
              • gosica30 Re: stalking 18.11.10, 13:57
                Z tymi emocjami, to swieta racja! Zgodzilam sie na spotkanie. Dlugo rozmawialismy. On utrzymuje jakis tam zwiazek z ta dziewczyna. Ale byla chwila slabosci i wyladowalismy w lozku heh. Teraz ja mysle, jakim on jest czlowiekiem. Przeciez zdradzil swoja dziwczyne z ktora niby jest, bo jak twierdzi spotyka sie z nia. Mialam kaca moralnego i jestem znowu jakas rozchwiana przez to, co sie wydrzylo. A on.....jemu nawet pasuje, zebysmy byli kochankami. Cholera to jakisch chory uklad.
                • demonsbaby chory 18.11.10, 14:06
                  stad to zakończ jednym, ostrym cięciem. Szukaj takiego partnera, dla którego nie tylko "będziesz spełnieniem seksualnym".
                  • marina2 Re: chory 18.11.10, 14:23
                    zaryzykowałabym stwierdzenie,że pan wybiera prowadzenie podwójnego życia.może i je wiódł będąc z Tobą wcześniej?
                    jak myślisz przyznał się do zdrady swojej dziewczynie? nie sądzę
                    kim chcesz być dla niego? pogotowiem seksualnym czy odgrzewanym schabowym?
                • fikcyjne-konto Re: stalking 18.11.10, 14:32
                  I on osiągnął to co chciał
                  (wystarczyło mu w tym celu parę maili i telefonów do ciebie = jesteś łatwa i on już to wie)
                  a Ty znowu zostałaś z kacem moralnym....(tylko czemu krytykujesz jego zachowanie a nie widzisz swojego współudziału w tym co się stało?)

                  Wiesz co będzie dalej? Będziesz jego kochanką co jakiś czas nawet przez kilka lat, jak JEMU się zachce cię przelecieć. Bo właśnie, wiedząc, że nadal się kontaktuje z tamtą dziewczyną dałaś mu się przelecieć = zaakceptowałaś jego zdradę i dałaś mu przyzwolenie na dalsze maile, telefony.. po których znowu dasz mu pupci.
                  Bo manipulacją uwiązał Twoje emocje na krótkiej smyczy i robi z tobą to, co on che(a Tobie się wydaje,że jemu z tamtą nie wyszło więc bóg go pokarał i to ty jesteś górą...).
                  On ma dwie naiwne panienki do dyspozycji, które na zmianę obraca i każdej się wydaje że ona jest najwazniejsza, a ani ty ani tamta nie macie jego w pełni dla siebie.

                  Kobieta lat 33 jaką jesteś- to ostatni dzwonek na znalezienie równolatka jako-tako normalnego do związku, małżeństwa, dzieci. Jeśli jeszcze to do Ciebie nie dotarło, to pora już dorosnąć bo świat się z Tobą nie będzie cackał.
                  A on może jeszcze 10 lat z powodzeniem skakać z kwiatka na kwiatek a potem sobie ze stada chętnych kwoczek wybrac jedną młodą, która mu dzieci urodzi i chełpic się pełną rodziną.
                  Taka jest brutalna rzeczywistość.
                  Wolisz być głupia i zmarnować sobie przyszłość dla złudzeń? To sobie marnuj. Twoja wola:).
                  Ale potem się tu nie żal, że już 40na karku a ciągle nie masz męza ani z kim planować in vitro. Trzeba było myśleć o przyszłości głową a nie ...... .
                  • gosica30 Re: stalking 18.11.10, 14:53
                    Swieta racja oczym piszecie. Ale to emocje wziely gore. I zdaje sobie sprawe, ze wpadlam w sidla jakiejs cholernej manipulacji!!!
                    • gosica30 Re: stalking 18.11.10, 15:01
                      Ale z drugiej strony patrzac, to JA mialam ochote na seks. I to moze on tez jest slaby, skoro tak łatwo sie poddal, tym bardziej majac dziewczyne.
                      • fikcyjne-konto Re: stalking 18.11.10, 15:06
                        Gdybyś umiała prowadzić czysto seksualne układy to byś tu nie zakładała wątku tylko używała sobie z nim(jeśli jest świetny w łóżku- co mi się jakoś nie wydaje...) a równocześnie umawiała się z facetami rokującymi na normalny związek.
                        Ty masz uwiązane emocje, a wtedy potrzeba seksu i bliskości się rodzi automatycznie.
                    • fikcyjne-konto Re: stalking 18.11.10, 15:04
                      Manipulacja to raz, Twoje słabości, życzeniowe myślenie, egzaltacja, oderwanie od rzeczywistości i brak "kręgosłupa", skłonność do ulegania manipulacji, itd.. to dwa.
                      Pod skórą chciałaś tego kontaktu choć deklarowałaś koniec. I facet doskonale to wyczuł, że nie jestes wystarczająco stanowcza w mówieniu "nie", że jesteś zaangażowana, jesteś "jego" i że może Cię mieć.
                      Co dalej i na ile mu pozwolisz prowadzić Cię na smyczy - od Ciebie zależy.
                      Bo nad sobą tu musisz solidnie popracować a nie zastanawiać się nad nim... Dopóki wolisz patrzeć do tyłu niż do przodu...to...cóż.
                      • gosica30 Re: stalking 18.11.10, 15:07
                        Fikcyje konto - masz duzo racji w tym, co piszesz. Nie jestem dosc silna. I co mam z tym zrobic?
                        • gosica30 Re: stalking 18.11.10, 15:12
                          Jak uwolnic sie od tych emocji????
                        • fikcyjne-konto Re: stalking 18.11.10, 15:19
                          rozłożyć bezradnie ręce i jak zadzwoni to ulegać i dostosowywać się do jego potrzeb?

                          nic nie wymagać, wyrzec się swoich celów życiowych dla satysfakcji otrzymania maila do exfaceta spotykającego się właśnie z dużo młodszymi twoimi konkurentkami?

                          pomyśl

                          jestes dobrą kandydatką na kochankę, chcesz nią być- to bądź. przeciez nikt ci tego nie broni, sama wybierasz
                          co prawda w okolicach 40tki już nawet jako kochanka będziesz dla wielu panów za stara ale za to wtedy dostaje się dużo propozycji od 20latków potrzebujących matczynego pokierowania w łóżku.

                          to nie ja ci mam mówić co masz czuć, kim chcesz być, gdzie siebie widzisz za 5-10 lat(czyli za chwilę) i jaką drogą tam zamierzasz dotrzeć

                          twoje życie i wybory
                          • gosica30 Re: stalking 18.11.10, 15:24
                            Ostro i na temat. Czasem potrzebny jest dzban zimnej wody na glowe. Nawet w moim słabym mniemaniu uwazam, ze jest to do niczego. Byc kochanka? o to mu wlasnie chodzi i to mu pasuje. Ale nigdy nie odetne sie od niego skoro tak bedzie. I zdaje sobie z tego sprawe.
                            • marina2 Re: stalking 18.11.10, 20:15
                              Jak uwolnic sie od tych emocji????

                              zmień nr tel.maile kasuj ,nie czytaj albo zmień skrzynkę ,odetnij się
                              to Ty powinnaś być Panią swojego losu , a nie wskakiwać mu do łóżka na gwizdnięcie...
                              • gosica30 Re: stalking 18.11.10, 21:27
                                Teraz to juz utne to na zawsze. Napisalam do tej jego laski, co sie wydarzylo. Bedzie wojna, jak nic.
                                • miarka71 Re: stalking 18.11.10, 22:25
                                  Mam nadzieję że sex w gumce uprawiałaś, bo jeżeli facet tak skacze z kwiatka na kwiatek to nie możesz wiedzieć czy jakiegoś choróbska ci nie sprzedał. Sypiając z nim , śpisz także ze wszystkimi kobietami z którymi on sypiał.
                                • fikcyjne-konto Re: stalking 19.11.10, 13:44
                                  gosica30 napisała:

                                  > Teraz to juz utne to na zawsze. Napisalam do tej jego laski, co sie wydarzylo.
                                  > Bedzie wojna, jak nic.


                                  a ja myślałam do tej pory, że tu facet jest poniżej poziomu...

                                  tak, tak, jedź do niej i wytargajcie się za kudły. potem ona go przeleci i też ci się pochwali. i tak do usr..... śmierci. i zróbcie sobie koniecznie rywalizację, która mu częściej pupy da i zgrabniej loda zrobi. lubisz toksyczne wojny i brud taplania się w g.
                                • aramea Re: stalking 19.11.10, 15:09
                                  A po co do niej napisalas? Nie rozumiem...przeciez chcialas zakonczyc te historie miedzy nim a Toba?
                                  • gosica30 Re: stalking 19.11.10, 16:04
                                    o Teraz to juz na pewno jest koniec chorego układu i koniec wątku też. Nie ma o czym pisać. Pozostał smród po znajomosci.
                                • deodyma Re: stalking 19.11.10, 16:09

                                  gosica30 napisała:

                                  > Teraz to juz utne to na zawsze. Napisalam do tej jego laski, co sie wydarzylo.
                                  > Bedzie wojna, jak nic


                                  facet puscil sie z inna, potem poszlas z nim do lozka...
                                  teraz do niej napisalas i co Ci to da, niepowazna dziewczyno?
                                  masz tak samo narabane we lbie, jak on.
                                  oboje jestescie siebie wqarci a Ty teraz mozesz do niego wrocic, co tez niewatpliwie zrobisz, bo on przeciez taki w Tobie zakochany:D
                                  oj, glupia Ty, glupia...
                                  gorzej, niz malolata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka