dictus12
20.11.10, 19:11
Witam,
nasz maluszek często płacze z powodu problemów brzuszkowych, ale często trudno mu również zasnąć. Nie zasypia mimo pełnego najedzenia, często się rozbudza po odbiciu. Dlatego niemal każdy sen jest poprzedzony kilkudziesięciominutowym "usypianiem". Oczywiście jesteśmy wówczas przy małym, staramy by czuł się bezpiecznie. Jednak najczęściej usypianie rozpoczyna się płaczem. Z pewnością dziecko wyobraża sobie zasypianie inaczej niż w kołysce.
Czy taki płacz szkodzi dziecku? Szczególnie psychicznie? Czy nie jest zbyt dużym traumatycznym przeżyciem?
Mały ma dopiero 4 tygodnie. A może lepiej, żeby zasypiał z rodzicami?
Czy wtedy lepiej braź dziecko na ręce, dostawiać do piersi, dawać smoczek itp.? Takie działanie zawsze wprowadza jakiś element braku bezpieczeństwa i niestabilności. Czy może lepiej byłoby zachować spokój, być przy małym, próbować uspokajać, czasem wziąć na chwilę na ręce?
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.