aveva
31.05.11, 10:29
Hi,
Dziś rano doszło między mną a moją żoną do kłótni, jak to bywa o jakieś pierdoły.
Moja żona jest choleryczką i temperament ma wybuchowy, szybko się denerwuje i szybko jej przechodzi. Jednakże dziś przesadziła bo uderzyła mnie kilkakrotnie pięścią w ramię.
Nie zareagowałem w żaden sposób tylko stwierdziłem że w tym momencie przesadziła. Nie bardzo wiem co mam teraz zrobić, nie chciał bym tego zostawić i zlekceważyć, nie wyobrażam sobie żeby się sytuacja nie powtórzyła (nie to że bym się bał, bo mogę się łatwo obronić nie mówiąc już o tym że mógłbym oddać), ale też nie bardzo wiem co zrobić? Obrazić się i nie odzywać? Wyjść z domu i nie wracać na noc? Oczywiście że porozmawiać tylko uważam że posunęła się w tym momencie zdecydowanie za daleko i myślę że sama rozmowa to za mało w tym przypadku...