pa.prot.ka1
14.06.11, 19:15
Mamy prawie 4-letni staż małżeński, dwoje małych dzieci i kryzys w związku. Zdiagnozowaliśmy nasz problem- mamy różne potrzeby. Ja jestem rodzinna, mam dużą potrzebę bliskości, obecności męża, a mój mąż nie ma potrzeby bliskości, stawia na pracę i karierę (przy tym cały swój wolny czas poświęca nam i robi to z przyjemnością). Problem w tym, że praca zajmuje mężowi 10-12 godzin dziennie, czasem weekendy.
Zapytam wprost: czy przy takiej różnicy w kwestii fundamentalnej jest sens budować dalej związek? Jeśli tak, to w jaki sposób? Kochamy się, jak jesteśmy razem jest nam dobrze, są dzieci. Jednak na swoje potrzeby nie ma się wpływu, niezaspakajane będą się odzywać pewnie przez całe życie.