Dodaj do ulubionych

pora spania...

29.01.08, 20:39
Wiadomo ,ze z czasem u "wielodzietnych" roznie bywa, ale mam pytanie
techniczne, mianowicie ...o której srednio udaje wam sie polozyc do
lozek wasze pociechy???Ja mam 3ke w roznym wieku(8,6, 10 mc) i za
nic wczesniej niz przed 21 mi sie nie udaje.Zanim sie pomyja, zjedza
i bajke obejrza to juz pozno sie robi.A moze to wcale nie jest
pozno????Jak jest u was???Moje o 7 rano musza wstac do szkoly.
Obserwuj wątek
    • hanti Re: pora spania... 29.01.08, 21:02
      kilka minut przed 20-stą już śpią big_grin a ja mam czas dla siebie
      • mamaanieli Re: pora spania... 29.01.08, 21:43
        ok. 20 śpią jak susełkismile no ale ja mam młodsze trochę.
    • dryjanna Re: pora spania... 29.01.08, 22:37
      U nas o 21:00 obowiązkowo w łóżkach i cisza nocna. Ale z zasypianiem bywa
      różnie... Czasem któreś przychodzi jeszcze, że zasnąć nie może. Kładzenie ich
      wcześniej nie daje nic (tylko ja bardziej zła jestem jak nie mogą zasnąć uncertain...)
      Wstają o ósmej, zawsze niechętnie, nawet jeśli są wyspane i trzeba je motywować
      do wyjścia z łóżek, ubrania się itp.
      Też się zastanawiam co z tym robić...
    • kasiask Re: pora spania... 30.01.08, 07:08
      u nas 21-22. wcześniej się nie udaje sad
      • mamusiewa Re: pora spania... 30.01.08, 12:21
        Obrządek wieczorny( kolacja ) zaczynam ok. 18( latem później), o
        19.30 zwykle są w łóżkach-a zasypiają różnie, czasem schodzi do 21.
        budzimy ich rano ok. 06.15 .Największe problemy z zaśnięciem ma 3-
        latka, bo sypia w przedszkolu. Aha, jak mąż wraca w porze tego
        obrządku, to ja automatycznie rozkładam obowiazki na dwoje, ale
        zamiast skrocenia czasu przygotowywania do snu, to sie on raczej
        wydłuża- gdy jestem sama , to jestem bardziej rygorystyczna.
    • bibba Re: pora spania... 01.02.08, 12:04
      trojka starszakow idzie spac miedzy 19.30 a 20. mlody idzie spac
      potem - na razie rozrzut od 20.00 do 21.00.

      ale moj najstarszy ma dopiero 5 lat smile
      • kalpa Re: pora spania... 06.02.08, 21:34
        O qurcze...
        Chiba muszę być bardziej zdyscyplinowana, bo mi bahorki wyłażą spod kontroli
        wieczornejsmile)
        • nordynka Re: pora spania... 07.02.08, 21:46
          Cala trojka (8,6 i 1,5 roku) spia juz o 19.45). Ale to nie zawsze
          chyba zasluga konsekwencji rodzicow. Ja mysle, ze i u dzieci sa typy
          sów i skowronkow, moje na szczescie skowronki i mam nadzieje, ze
          czwarte pojdzie w ich slady, bo ten czas po 20.00 moge fajnie
          spedzic i odreagowac, Ewa
          • dryjanna Re: pora spania... 07.02.08, 22:39
            Święte słowa smile
            U nas ostatnio zanikło "mamo nie mogę zasnąć" ale to nie zmienia faktu, że przed
            21:00 brykają - może na zapas wink)
            • natalia433 Re: pora spania... 08.02.08, 08:47
              u mnie dwójka idzie do łózka bezpośrednio po dobranocce i zasypiają
              w kilka minutek, trzeci bączek ma dopiero tydzień więc śpi
              naokragłosmile ale mam zamiar ją też przyzwyczaić do takiej godzinki
              spania.
              • milorzab Re: pora spania... 11.02.08, 19:42
                Moje duże później. I i tak ostatnio wcześniej. Kończymy czytanie o 21.15, a
                zasypiają - T. natychmiast, a I. nie śpi do 10, a czasem nawet dłużej. Sama nie
                chodzę spać przed dwunastą. Mały 21.30-22.
                Ale my rano stosunkowo późno wstajemy. Najwcześniej T. czyli o 7.20, w
                przedszkolu nie zasypia na leżakowaniu.
                Co robicie latem - kładziecie dzieci po dobranocce? Nie wyobrażam sobie tego. My
                latem o 19 na spacer jeszcze chodzimy.
                • mamamaria3 Re: pora spania... 11.02.08, 21:47
                  Ja też latem, czyli w upały na spacerze jestem w porze spania smilePonieważ Jasiek bardzos silnie reaguje na słońce często zaczynamy spacerowanie 17-18. Teraz chodzą spać po dobranocce - 20.30 śpią
                  • mamaanieli Re: pora spania... 11.02.08, 22:38
                    lato i wakacje to u nas nieco inny rytmsmile ale wariacji i braku
                    porządku też nie masmile ok 21 w łóżkach. czasem - w zależności od
                    sytuacji, później. inna rzecz, że dzieciaki zwykle same padają
                    wakacyjnie na twarz, po intensywnym dniu. jejku, ja chcę wakacji!
    • mma_ramotswe Re: pora spania... 14.02.08, 21:24
      Nie, to chyba nie jest zbyt późno. To wieczory sa zdecydownaie za
      krótkiesad
    • mama5plus Re: pora spania... 17.02.08, 13:15
      Poniewaz dzieci nie chodza do szkoly i nie mamy parcia na wczesne
      wstawanie, starszaki chodza pozniej bo czytaja jeszcze cos sobie
      albo robia to co zaplanowane czy graja w cos. Srednio ok 22giej.
      5latek idzie spac o 21wszej najpozniej bo jest po prostu zmeczony.
      Kladzie go tato, toaletowy rytual, bajka, troche czytania.
      Wstaje pierwszy ostatnio.
      Najmlodszy w tej chwili buja sie miedzy popoludniowa drzemka a jej
      brakiem wiec to zalezy. Jesli ma drzemke, automatycznie wieczorem
      oczywiscie wczesnie spac nie pojdzie.
      Jesli nie ma, zasypia bez problemu ok 20tej i spi do 10tej
      nastepnego dnia wink

      Kazde dziecko jest inne i ma inne potrzeby. Ja nie jestem
      zwolenniczka kladzenia spac o tej i o tej porze tylko dlatego ze ma
      tyle i tyle lat.
      Sama jestem typem sowy i wole dluzej posiedziec wieczorem.
      Ide spac wtedy gdy czuje potzrebe. Czasem pozno, czasem wczesniej
      niz zwykle.
      Jednoczesnie bez 9h snu jestem nie do zycia.
      Moj maz twierdzi ze ma mniejsze zapotrzebowanie.

      Ciekawy artykul na ten temat:
      www.eduskrypt.pl/dzieci_roznia_sie_bardzo_pod_wzgledem_zapotrzebowania_na_sen-info-10667.html

      "(..)Jak podkresla badacz, niektórzy rodzice wyznaczaja swoim
      dzieciom sztywne pory snu.
      Tymczasem powinni zdawac sobie sprawe, ze kazde dziecko ma
      indywidualne zapotrzebowania na sen - jedne dzieci potrzebuja go
      wiecej, inne - mniej.

      Wczesne kladzenie do lózka dziecka, które ma naturalnie mniejsze
      zapotrzebowanie na sen, moze powodowac u niego zaburzenia snu, jak
      np. trudnosci z zasypianiem czy bezsennosc
      w nocy" - wskazuje dr Jenni. (...)"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka