Dodaj do ulubionych

Problem z mężem

09.08.11, 18:19
Witam mam takie pytanie do Pani Agnieszki i do Was-oto mój dylemat ostatnio poznałam chłopaka siostry męża i powiedziałam w złości mężowi podczas kłótni że podoba mi sie bardziej niż on.:Powiedziałam to niemysląc nawet o konsekwencjach i sie zaczelo.Mąż powiedział że zachowuje sie jak puszczalska i ze sprawilam mu wielka przykrość.Dodam że jest on w niezbyt zazyłych kontaktach z siostrą.To było tylko oficjalne przedstawienie sie.Mąż jest mega obrażony nie odzywa się,mówi że zostawi mnie jak takie słowa sie powtórzą ale teraz niema sumienia zostawic mnie bo nie moge znalezc pracy.Mamy dziecko ale mąż co jakis czas tak mi mówi-wcześniej od początku ślubu tj,4 lata zawsze mówił jaka ładna dziewczyna na ulicy czy w sklepie albo ze ja tak moglabym wyglądać-miałam nadwagę i schudłam 15 kg coprawda jego zachowanie zmieniło sę trochę juz tak sie nie zachowuje ale ja tylko chciałam mu pokazac jak sie czulam gdy on mówił:o jaka ładna dziewczyna a ty taki spaslak.Jak jamam sie zachowywac bo juz to emocjonlnie zabija jego zachowane.Mąż jest taki ze mówi że będzie mi dogryzał tak żę juz wiecej tak nie powiem.Dochodzi dodatkowo stres z brakiem miejsc pracy siedze juz 4 rok w domu i czuje ze mam dosc.Jak postepowac?
Obserwuj wątek
    • kol.3 Re: Problem z mężem 09.08.11, 18:29
      Nawzajem prawicie sobie "uprzejmości" - on Tobie wypominał nadwagę, Ty twierdzisz, że inni panowie są przystojniejsi. Masz męża, przepraszam, prymitywa i nie wiem dlaczego starasz mu się "dorównać".
      • dziewczynaszamana123 Re: Problem z mężem 09.08.11, 18:41
        być moze tak jest chciałam po prostu zeby wiedział jak to bolało mnie jego zachowanie poprostu.
        • kol.3 Re: Problem z mężem 09.08.11, 18:46
          To mu to powiedz, wyłóż mu to jak na rozstajnych drogach może coś do niego dotrze, że kobiecie się pewnych rzeczy nie mówi,a już na pewno nie wulgarnie.
        • joshima Re: Problem z mężem 10.08.11, 11:07
          dziewczynaszamana123 napisała:

          > być moze tak jest chciałam po prostu zeby wiedział jak to bolało mnie jego zach
          > owanie poprostu.
          Nie obraż się, ale zabrałaś się do tego od dupy strony. Kobiety powinny jak najszybciej, dla własnego dobra zrozumieć, że do facetów mówi się wprost, otwartym tekstem a nie stosuje podchody licząc na to, że się domyślą. Nie domyślą się i nawet nie powiążą faktów.

          Polecam to dla zrozumienia różnicy. Skecz, ale bardzo trafny:
          www.joemonster.org/filmy/20999/Czym_sie_rozni_mozg_mezczyzny_od_mozgu_kobiety
    • marc.el Re: Problem z mężem 10.08.11, 09:17
      Jesteście ze sobą dla jaj??
      Wzieliście ślub bo dziecko było w drodze??
      Skoro byłaś dla niego za GRUBA to po co Cię brał?? masochista??
      Twoja zemsta wydaje się niby normalna, ale czy jest??
      Dlaczego ludzie nie pamiętają ,że najgorsza bronią jest SŁOWO.
      Raz rzucone słowo krąży po naszej duszy, nóż można wyjąć, zaszyć ranę ... słowa nie cofniesz.
      Walczycie ze sobą. Może rozmowa przy mediatorze dała by wam coś do myślenia.
      Jesteście pewni że chcecie być razem?? a kochacie się, czy tylko pociągacie fizycznie??
      Seks to nie miłość, przyjazń, przywiazanie, zaufanie ....
    • angazetka Re: Problem z mężem 10.08.11, 10:39
      Po co z nim jesteś? Po co być z człowiekiem, który nas obraża i nie szanuje?
    • joshima Re: Problem z mężem 10.08.11, 11:05
      A nie możecie zwyczajnie usiąść i spokojnie porozmawiać? Tak bez oskarżania unikając słów typu: bo ty to powiedziałeś... Chodzi o przedstawienie swoich uczyć, lęków a nawet o przeproszenie za głupi tekst wypowiedziany w złości.

      Jak nie możecie to może przydałaby się pomoc jakiegoś mediatora?
      • senait Re: Problem z mężem 10.08.11, 14:12
        Oboje zachowujecie się po prostu jak dzieci... Czy Wasze małżeństwo ma polegać na dogryzaniu sobie, na obrażaniu się nawzajem? O to Ci chodzi? Do czego to ma doprowadzić?? Chyba jedynie do tego, że za jakiś czas nie będziecie mogli na siebie patrzeć! Przeproś męża, okaż się tą mądrzejszą. Zaproponuj, że od teraz koniec z docinkami na temat wyglądu, bo to zniszczy Was i Wasz związek. O innych problemach rozmawiajcie na spokojnie i w miłej atmosferze np. przy lampce wina, pamiętaj, że się kochacie, że macie dziecko, które Was połączył na zawsze. Mówcie, co Wam nie pasuje, ale delikatnie i taktownie, jak dorośli ludzie, anie rozkapryszone dzieciaki, które bawią się w dom,lepiej czegoś nie powiedzieć niż potem żałować, że się powiedziało za dużo. No i szukaj pracy, jakiejkolwiek, bo siedzenie w domu raczej Ci nie służy. Powodzenia:)
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Problem z mężem 26.08.11, 18:33
      Mówienie sobie przykrych czy upokarzających rzeczy, w celu ewidentnego urażenia drugiej bliskiej osoby, w odwecie za jej zachowania, to złamanie najbardziej podstawowej zasady komunikacji. I to nie ważne kto zaczął, a kto konserwuje ten styl. Jeśli powiedziała Pani mężowi zdanie o innym mężczyźnie wyłącznie po to aby go dotknąć i sprawić przykrość, to cel został osiągnięty. On Pani oddał słowem "puszczalska" i zagroził rozstaniem. Tak można dokuczać sobie w nieskończoność. Trzeba więc zacząć od zmiany stylu komunikacji miedzy Wami. I to oboje musicie nad tym pracować. Przede wszystkim należy ćwiczyć komunikat typu "ja" czyli mówienie o sobie , swoich myślach i uczuciach jakie pojawiają się na czyjeś zachowanie. To odróżnia od komunikaty typu "ty", który zwykle jest oskarżający lub pełen pretensji i na ogół powoduje "uzbrojenie" drugiej strony.
      Pani może rozpocząć cykl zmiany i powinna być Pani w tym konsekwentna. Początki nie będą łatwe, ale trzeba wytrwać. Z czasem nauczycie się rozmawiać a wtedy zdanie o przystojnym mężczyźnie będzie jedynie informacją o Pani gustach. Agnieszka Iwaszkiewicz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka