differentview
24.02.13, 18:37
temat dotyczy mojego brata ciotecznego, z ktorym od dziecka bylam bardzo zwiazana emocjonalnie; on zawsze byl troche innym chlopcem niz jego rowiesnicy, trzymal sie z raczej z dziewczynami, byl bardzo wrazliwy, empatyczny, bardzo inteligentny; nigdy nie mial dziewczyny co dziwilo wszystkich w rodzinie bo obiektywnie patrzac byl idealem- przystojny, wrazliwy, madry; ja mialam od dawna przeczucie, ze jest gejem ale dopiero pare let temu mielismy rozmowe, w ktorej on dal mi do zrozumienie, ze kobiety go nie interesuja
od paru lat jego stan psychiczny ciagle sie pogarsza- depresja, coraz czestsze stany kompletnego zalamania, kiedy z nim rozmawiam wydaje mi sie, ze on jest na granicy wytrzymalosci i mysle, ze nie raz myslal o samobojstwie choc nie mowi o tym wprost
mowi, ze dosc ma udawania, sluchania docinkow w pracy, sluchania dowcipow o pedalach
jesli nawet zainteresuje sie jakims facetem to okazuje sie, ze jest hetero; moj brat cierpi wtedy katusze w ukryciu i nawet nie moze o tym powiedziec temu facetowi bo z duzym prawdopodobienstwem spotka sie z odrzuceniem i agresja; rodzina niby zaakceptowala jego orientacje ale i tak wszyscy po cichu maja nadzieje, ze w koncu spotka kobiete i zalozy rodzine, zreszta wszyscy staraja sie unikac tematu- to tez doprowadza go do rozpaczy; byl okres kiedy brat probowal poznac kogos przez internet, chodzil do klubow dla facetow ale to wszystko konczylo sie niepowodzeniem, nie potrafil sie odnalezc w tym srodowisku; probuje go wspierac psychicznie ale z tego jak on widzi swoje zycie wylania sie naprawde przygnebiajacy obraz- nie wiem ile w tym jest depresji a ile rzeczywistosci osoby homoseksualnej, ktora zyje w nietolerancyjnym spoleczenstwie, jest samotna i caly czas udaje kogos kim nie jest; prosilabym o porade jak wspierac, jakich argumentow uzywac, jak dac mu nadzieje, ze jego zycie moze byc fajne; w tym stanie w jakim on sie znajduje- wszystko jawi mu sie jako bezsensowne