sprucexl
17.04.13, 21:40
witajcie!
temat jako taki nie jest calkiem rodzinny, ale wiem, ze jest sporo madrych osob, ktore pomoga.
Chlopiec ponad 3,5 roku. od sierpnia zaczal przedszkole.
Nie mowi, tylko tak i nie, mama, tata. nie potrafi sie ubrac, rozebrac, posmarowac kanpki,chodzic po schodach, schodzic z nich.panicznie boi sie nowych rzeczy. kontakt wzrokowy utrzymuje, ale masz odczucie, ze jest patrzy pzrez ciebie. motorycznie rozwoj 12-18miesiecy.
Matka nie widzi, ze z chlopcem jest problem. Maly dostal 30dodatkowych godz. prawie caly etat na jedno dziecko, matka chce skorzystac z tylko 20, w piatki chce miec go w domu, zeby mogli spedzic czas razem. sama nie pracuje i maly jest 5 godz, dziennie w przedszkolu.
nie chce tez, aby syn byl dalej diagnozowany.
Pytanie moze glupie, ale czy myslicie , ze sposob, w ktory traktuje go matka mogl go, az tak niesamowicie opoznic?