lea_223
26.01.14, 08:18
Jak mu pomoc? Nie wchodzi łatwo w relacje towarzyskie z rówieśnikami, trochę czasu minie zanim oswoi sytuację, przełamie się. I zacznie zamiast monosylabami odpowiadać dłuższym tekstem. Wynika to chyba z niskiej samooceny.
W kontaktach z dorosłymi jest jeszcze gorzej. Na lekcjach chociaż doskonale zna odpowiedź, nie zgłosi się sam do odpowiedzi. W przypadku np. błędów w klasówce nie podejdzie, nie wyjaśni.
W sprawach organizacyjnych nie dopyta, nie dowie się dokładnie. Lekko przestraszony nawet w sklepie czy na poczcie.
Wiem, że jemu samemu to przeszkadza bo mówi to otwartym tekstem; najbardziej boi się blamażu. Że ktoś wyśmieje , zakpi. Żal mi go strasznie. Jak mu pomóc, jakich zachęt używać co mówić, jakie książki czy filmy podsunąć?
Muszę coś z tym zrobić bo robię się coraz bardziej drażliwa i nerwowa jak słyszę jego opowieści na temat kolejnych porażek. Wiem! To jeszcze bardziej go dołuje ale nie zawsze zdążę się pohamować. Delikwent ma lat 13 i jest w 1-szej gimnazjum.