Dodaj do ulubionych

dziecko wierci sie w nocy

01.04.14, 08:17
Synek ma półtora roku. W nocy śpi ok. 10-11 godzin z tym że czasami połowę tego czasu sie wierci. Przewraca się przez sen z boku na bok, do góry nogami i to trwa kilka godzin zanim się jakoś ułoży i porządnie zaśnie. Przyznam że to trochę meczące bo śpi ze ma a rano musze iść do pracy. Zasypia na swoim dużym materacu pod moim łóżkiem w sypialnia a w nocy sam przychodzi do mnie albo go sama biorę jak płacze. Czy ktoś ma podobne problemy? Czym te wiercenia mogą być spowodowane?
Obserwuj wątek
    • kol.3 Re: dziecko wierci sie w nocy 01.04.14, 20:23
      Może ma niewygodnie ? Dlaczego w sumie dziecko nie śpi w łóżeczku?
      • 2asia86 Re: dziecko wierci sie w nocy 02.04.14, 08:59
        Raczej nie bo gdzie by nie spał to się wierci, a w przypadku drzemki popołudniowej przez 2-3 godziny śpi jak zabity nawet się nie poruszy. W łóżeczku jeszcze gorzej bo przez to wiercenie uderzał się w szczebelki i wybudzał. Ponadto w metody Montessori wierze odnośnie spania.
        • ibelin26 Re: dziecko wierci sie w nocy 02.04.14, 10:27
          Moja córka też się wierci, czasem mniej czasem więcej. Chyba ten tym tak ma.
          • mozambique Re: dziecko wierci sie w nocy 02.04.14, 10:58
            mój 14-miesieczniak wierci się i gada przez sen do kompletu
            najchętniej w nocy z pozycji muszelki błyskawicznie prostuje się do pozycji "na bacznośc" na leżąco, wygląda to pociesznie
            kilka razy w nocy przez sen zmienia kierunek lezenia o 180stopni

            łóżeczko turystyczne , z siatką załatwia sparwe ewentualnego poobijania się , polecam takie rozwiązanie
    • alpepe Re: dziecko wierci sie w nocy 02.04.14, 11:07
      może mu za ciepło, może ma pasożyty, a może ten typ tak ma.
      • 11mm22 Re: dziecko wierci sie w nocy 07.04.14, 13:36
        U nas jeszcze "lepiej" dzieci 2msc i 1,5 roku, 1,5 roczniak nie przespał od początku swojego życia całej nocy, budził się kilka razy teraz 1-2, ale wstaje i pokazuje na sypialnie, wtedy został przeniesiony z powrotem do naszej sypialni z łóżeczkiem, też się budzi, ale przynajmniej nie muszę siedzieć w nocy 2h przy łóżeczku na krześle, a jest szansa że i tak nie uśnie, ostatnio po przebudzeniu nie chcę usnąć w łóżeczku, w łóżku jest 2msc dziecko i my, bo żona karmi piersią, 1,5 roczniak się nie mieści ;). Zdarzyły mu się noce co się obudził 3:00 - 4:00 i już nie chciał spać, nic nie pomogło, trzeba było się bawić do 9:00. Wczoraj zapodaliśmy 90ml mleka po przebudzeniu w nocy ok. 2:00 i usnął po 1h, ale czy ma sens powrót do mleka w nocy, kiedy go nie pił go od 2-3 miesięcy? Kończą nam się pomysły, a mała ma kolki także do 22:00 zajmujemy się nią, a od 0:00 do 2:00 nim, a potem wstajemy o 5:00 - 6:00, bo się budzi, ale podobno człowiek wszystko wytrzyma ;).

        Jakieś rady, czy te typy po prostu tak mają :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka