wujtowa
07.08.14, 22:41
Mój partner stosuję wobec mnie przemoc emocjonalną i ekonomiczną. Doszłam do momentu, w którym wiem, że muszę i chcę odejść. Ale jak to zrobić? Nie chodzi o pieniądze, ale o psychikę. Czuję się jak sparaliżowany człowiek, wiem, że mam ręce i nogi a nie umiem nimi ruszyć! Psychicznie jestem bezsilna. Boję się go. Boję się jego gniewu, boję się jego zemsty. Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Będzie próbował, zwalić winę na mnie, wzbudzić we mnie poczucie winy. Boję się, że to mnie złamie.
Mam jakieś wsparcie w rodzinie ale to raczej wirtualne, wszyscy mieszkają daleko. Nie mam nikogo tu na miejscu. I nie każcie iść do psychologa, wiem, że to by pomogła, ale chwilowo jest nie realne. Jak się wzmocnić psychicznie, jak się nie dać. Poradźcie coś.