magda45waw
14.03.15, 22:35
Witam serdecznie ,jestem tu nowa i chciałabym się podzielić swoim problemem.
Mam 45 lat i jestem sama.Wszystkie moje związki rozpadały się, bo moi męzczyżni odchodzili albo do swoich byłych,albo do kolejnych,wcale nie ciekawszych kobiet.Zauważyłam, że przyciągam jeden typ mężczyzn-takich, którym albo coś nie wychodzi,albo potrzebują opieki,albo to mnie się tak wydaje,bo ja lubię im nadskakiwać,robić śniadanka do łóżka i zmiatać pył spod stóp.
Nie mam dzieci,nie mam rodzeństwa.Mam tylko rodziców,którzy mieszkają ponad 400 km ode mnie i po ich odejściu będę zupełnie sama.
Jestem wykształcona, pracuję,nie jestem kobietą bluszczem,ktora potrzebuję wsparcia finansowego,a jednak nie potrafiłam sobie ułożyć życia.
Przychodzą weekendy i okazuje się,ze ja ich nie lubię,bo jestem sama.Mam możliwość wyjazdów,ale nie mam z kim jechać.
Jestem już w tym wieku, że cięzko mi wejść w nowe środowisko i czarować mężczyzn, bo każdy w moim wieku ma już raczej życie ułożone.
Ja nie mam o czym opowiadać ,nie mogę pochwalić się uroczystościami rodzinnymi ,bo ich nie ma w moim życiu.
Swięta,weekendy,wolne dni to dla mnie koszmar.Kupuję sobie ładne ubrania,drogie kosmetyki, bo tym zastępuję sobie radosć obcowania z drugim człowiekiem.
Jest we mnie wiele miłości,ale nie mam już komu jej dać.