Dodaj do ulubionych

mam podobny problem

08.12.04, 19:03
ale oczwiście wrażeie, że u mniejest jesscze gorzej :) dużo by mówić -
ciekawa jestem jakie stanowisko zajmuje twój mąż - bo mój niestety niepotrafi
się swojej mamie sprzeciwić. w sumie za to równiez, iz bardzo kocha swoją
rosdzinę ja go pokochałam.Tyle, że teraz nie potrafi odróżnić co jest dobre a
co jest złe i nawet jak jego mamma zrobi coś naprawdę iedobrego np.
naopowiadała naszemu najlepszemu przyjacielowi kłamst ( zupelnie bez sensu)
to mój mąz odpowiada "ona taka jest" i życie toczy się dalej. między nami
jest coraz gorzej i nie wiem już czy to się wszystko da jeszcze uratować
Obserwuj wątek
    • synowa2 Re: mam podobny problem 09.12.04, 15:05
      a czy przypadkiem nie mieszkacie razem? u nas się poleprzyło jak się
      wyprowadziliśmy.wcześniej mój mąśż też nie stawał po mojej stronie. zresztą ona
      najczęśćciej bierze nas na litość, wiesz łzy , obraza...
      synowa2
    • martaszp Re: mam podobny problem 26.01.05, 20:19
      Cześć dziewczyny,
      myslę sobie że ten wątek będzie jednym z najpopularniejszych...
      Mnie problem teściów również dotyczy. Sytuacja jest tak zła, że nie utrzymujemy
      z nimi żadnego kontaktu, pomomo tego że mieszkają niedaleko. Od początku
      naszego małżeństwa ( a nawet wcześniej) nie spotkało nas nic dobrego z ich
      strony. Za wszelką cenę starali się zepsuć nasz związek ( snuli intrygi,
      posuwali się do pomówień, obrażali itp..). Mam to szczęście, że mój mąż
      zrozumiał, że jego matka jest po prostu toksyczną osobą, która, jeśli coś nie
      układa się po jej myśli, robi wszystko żeby to zniszczyć, zemścić się itd.
      Dlatego rozumiem jakim zagrożeniem dla małżeństwa jest taka osoba. Nie dobrze,
      że twój mąż nie widzi tego co dzieje się w Waszym związku, spróbuj z nim
      rzeczowo i spokojenie porozmawiać, powiedz co czujesz i jak jest Ci trudno w
      istniejącej sytuacji, może to spbie przemyśli. W waszym domu to Wy "dyktujecie
      warunki", więc jeśli na przykład nie masz ochoty na jej odwiedziny albo nie
      podoba Ci się to co ona mówi na twój temat, to wyraźnie to powiedz, zarówno jej
      jak i mężowi. W końcu to jest dorosły mężczyzna, więc to chyba najwyższ pora na
      odpępnienie.
      Powodzenia życzę wszystkim synowym!!!! Trzymajcie się.
      • moel2 Re: mam podobny problem 18.01.06, 16:00
        Witam wszystkich.
        Nie spodziewałam się, ze spotka mnie cos takiego...Nidługo mamy (a moze
        mieliśmy)wziąz ślub z moim ukochanym. Przyszła tesciowa zawsze była dośc
        zaborcza, ale tarz juz zupełnie się wyluzowała.Mam wrazenie ze mówi, co jej
        slina na jezyk przyniesie...ze się garbię, że nie tak sie ubrałam. Nie podoba
        jej sie miejsce na wesele, ktore wybraliśmy. Ciągle stwarza jekies problemy.
        Zaciskałam zeby dopóki nie sprawiła mi strasznej przykrości. Wszyscy od
        początku wiedzieli, ze nie pochodzę z zamożnej rodziny. Moi rodzice dobiegają
        siedemdziesiątki...i wiem, ze oszczedzają dla mnie każdy grosz(zebym od nich
        tez coś dostała jak się pobierzemy). A ona ironicznie powiedziała do
        mnie:"ciekawa jestem ile tatus da córeczce na mieszkanie???Ile??? A jak mniej
        niż ja to niech weźmie kredyt!!!"
        Nie powiem- bardzo się zdenerwowałam i nie kryłam emocji. Powiedzialam ze jest
        mi bardzo przykro, ze tak mnie traktuje i ze nie mogę zniesc jej ciągłych uwag.
        Nie obraziłam jej personalnie.
        Na szczescie wrócilismy tam gdzie oboje pracujemy-do warszawy, a ona została
        nad morzem...
        Ale co z tego. Moj chłopak przez całą kłótnie milczał. Nie próbował mnie
        bronic. A potem powiedział, ze jego mama źle zrobiła ale jest starszą osobą
        wiec powinnam ją szanować i siedziec cicho.
        Płakałam cała noc. Nie wiem, czy dojdzie do ślubu- boje się.
        Starałam sie do niego jakoś przemówić...dopiero wtedy przyznał mi rację...A ona
        jest wsciekla, bo "napadłam na nią w JEJ DOMU"...
        Ratunku.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka