panikara1
08.12.04, 19:03
ale oczwiście wrażeie, że u mniejest jesscze gorzej :) dużo by mówić -
ciekawa jestem jakie stanowisko zajmuje twój mąż - bo mój niestety niepotrafi
się swojej mamie sprzeciwić. w sumie za to równiez, iz bardzo kocha swoją
rosdzinę ja go pokochałam.Tyle, że teraz nie potrafi odróżnić co jest dobre a
co jest złe i nawet jak jego mamma zrobi coś naprawdę iedobrego np.
naopowiadała naszemu najlepszemu przyjacielowi kłamst ( zupelnie bez sensu)
to mój mąz odpowiada "ona taka jest" i życie toczy się dalej. między nami
jest coraz gorzej i nie wiem już czy to się wszystko da jeszcze uratować