inseg
15.08.07, 21:04
Nie lubię słowa "wdowa"...
Są jednak sytuacje, kiedy należy się zidentyfikować np w urzędach ,w różnych
kwestiach formalnych gdzie określa się status /stan cywilny/,w nowych kregach
towarzyskich kiedy pada pytanie o męża.
W odpowiedzi często słyszy się "...o Boże taka młoda...."lub zza biurek
urzędnicy ,urzedniczki robią wielkie oczy spaniela .
Powiem wam ,że drażni mnie to. Unikam więc wszelkich indentyfikacji ,unikam
sytuacji gdzie musiałabym się przedstawiać gdy pytają o drugą połowę...Boje
się wszelkich dodatkowych pytań a jak, a gdzie a czemu.....