Dodaj do ulubionych

syn mojego chlopaka

11.10.07, 19:42
witam
od 4 m-cy spotykam sie z chlopakiem, ktory mieszka za granica, natomiast w
Polsce ma 5-letniego syna, ktorego wychowuje jego mama (w zwiazku z praca
mojego chlopaka; matka dziecka (nie sa ze soba od 4 lat) ma ograniczone prawa
- bardzo rzadko odwiedza dziecko). niebawem czeka mnie pierwsze spotkanie z
chlopcem, ktorego bardzo sie boje. jak mam sie zachowac jesli on mnie nie
zaakceptuje? jesli bedzie myslal, ze chce "zabrac" mu tate (calkiem niedawno
mowil, ze chce zeby rodzice sie pogodzili)dziekuje za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • miecka29 Re: syn mojego chlopaka 11.10.07, 22:01
      Badz soba bo dzieci maja intuicje do "klamczuchow", a to ze
      chlopczyk powiedzial ze chcialby zeby tata byl znowu z mama to nie
      jst powod do paniki, widzisz ja jestem po tej drugiej stronie, moja
      corka czesto powtarza ze chcialaby abysmy z jej tata byli razem co
      jest nie mozliwe, ja wyszlam po raz drugi za maz i oczekuje drugiego
      dziecka, mysle ze nie musisz sie obawiac chlopca, przedstaw sie i
      nie probuj mu niczego tlumaczy ani dawac, mam na masli ze powinnas
      mu powiedziec krotko ze jestes przyjaciolka jego taty, i ze bardzo
      lubisz tate, dbasz o niego, i ze jestes bardzo szczesliwa ze moglas
      poznac jego syna........spokojnie, moja corka tez poznala
      przyjaciolke mojego bylego meza i nie robila zadnych problemow w tym
      temacie.......Powodzenia
    • modliszka24 Re: syn mojego chlopaka 12.10.07, 07:43
      będzie ciężko dzieci bardzo kochają rodziców nawet jeżeli jedno widzi rzadko
      tylko od ciebie od twojego serca podejścia zależy jak będzie
    • anisa_lea Re: syn mojego chlopaka 16.10.07, 19:02
      podbijam, moze ktos jeszcze sie wypowie? pozdrawiam
    • magda010 Re: syn mojego chlopaka 25.10.07, 15:40
      ja mysle, ze trzeba byc jak najbardziej naturalnym i nie probowac na
      sile sie przypodobac, bo dziecko wyczuwa takie rzeczy. jasne, ze
      trzeba byc sympatycznym, milym itd.. i mysle, ze wazne jest, zeby mu
      pokazac, ze nic nie zostalo zagrozone - tzn ze dziecko nie musi sie
      obawiac o swoja pozycje u taty, a takze ze ty nie masz zamiaru
      odbierac mu ani mamy ani taty. ty jestes przyjaciolka taty, taka
      jakby ciocia (przynajmniej narazie) a mama to mama. jesli sie
      zblizycie i zalozycie razem rodzine to dziecko z czasem sie oswoi z
      mysla, ze jestes kims wiecej niz ciocia
    • piekielnica1 Re: syn mojego chlopaka 26.10.07, 23:34
      musisz byc bardzo cierpliwa, nawet jak dziecko podczas pierwszego
      spotkanie nie da dowodow akceptacji, nie zrazaj sie i nie bierz tego
      za akt odrzucenia, bo dzieci, zwlaszcza w obecnosci rodzicow nie
      obdarzaja nowo pznane osoby zbytnim zaufaniem.
      I zachowaj dystans, daj dziecku szanse, by wtedy gdy do tego
      dojrzeje samo zmniejszylo ten dystans.
    • pchliczek Re: syn mojego chlopaka 27.10.07, 18:07
      od siebie dodam, że dzieci bardzo lubią jak się je traktuje
      poważnie, nie udawaj, bądź sobą - jak pisały dziewczyny - ale i
      podejdź do chłopca jak do osoby, która ma swoje zdanie, uczucia,
      traktuj go poważnie tak jakbyś potraktowała osobę dorosłą a nie małe
      dziecko, daj mu też czas na wyrobienie sobie zdania zdając sobie
      sprawę, że dla niego to też nowa sytuacja i też może czuć się
      niepewnie i potrzebuje czasu na odnalezienie się w tym wszystkim ;)
      p.
    • anisa_lea Re: syn mojego chlopaka 27.10.07, 19:24
      dziekuje za wszystkie odpowiedzi :))
      mam chrzesniaka w tym samym wieku co syn chlopaka i dogadujemy sie swietnie. ale
      z nim spedzam bardzo duzo czasu od samego urodzenia wiec to troszke inna
      sytuacja. ale macie racje, przede wszystkim naturalnosc i nic na sile. chlopak
      pociesza mnie, ze bedzie dobrze i maly szybko mnie polubi :) oby tak bylo )
      jeszcze raz dziekuje i serdecznie pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka