zawsze-realwoman
15.10.07, 12:00
Dzień dobry Pani Agnieszko
Nie wiem od czego zacząć. znajduję się w beznadziejnej sytuacji.
Jestem osobą bardzo zadłużoną ( o mojej sytuacji nikt z rodziny nie
wie). Wydawało mi się, że uporam się z tym problemem sama tak, że
nikt się nie dowie rozłoże sobie płatności na kilka lat), a tu
zonk. Stanęłam w obliczu utraty pracy. Nie przyszło mi do głowy, ze
taka sytuacja moze tak szybko nastapić. Mam do oddania bardzo dużo
pieniędzy, których w żaden sposób nie jestem w stanie zdobyć. Żyć
mi się odechciało. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, że o
wszystkim miałaby sie dowiedzieć moja rodzina.