Dodaj do ulubionych

Reportaz o wdowach

23.02.08, 07:49
Reportaz o mlodych wdowach - mamach w najnowszych Wysokich Obcasach.
Dziekuje wszystkim Paniom, ktore odpowiedzialy na moje ogloszenie, a
z ktorymi nie zdazylam sie spotkac.
Pozdrawiam serdecznie

Katarzyna Surmiak-Domanska
Obserwuj wątek
    • dusia75 Re: Reportaz o wdowach 23.02.08, 13:01
      Właśnie kupiłam i zabieram się za czytanie.
      • zeng Re: Reportaz o wdowach 23.02.08, 23:31
        a wysokie obcasy to periodyk czy dodatek do jakies gazety ? wydawało
        mi się, że dodatek...
    • magdatysz Re: Reportaz o wdowach 23.02.08, 23:54
      właśnie przeczytałam...
      z tego co pamiętam nie zwracała się pani do mnie z zapytaniem o
      możliwość cytowania moich wypowiedzi z forum na łamach wysokich
      obcasów - w zwiazku z tym takiej zgody pani nie udzieliłam.
      Tak się składa że mój nick jest również początkiem 2 używanych przez
      mnie adresów pocztowych. W związku z powyższym nie podoba mi się że
      został on wykorzystany w artykule.

      Sam artykuł też nie przypadł mi do gustu zwłaszcza słowa "wiadomo że
      ten mąż żadnego już numeru nie wywinie"
      Odnoszę również wrażenie że nasze forum zostało tu pokazane
      jako "kasta" tym bardziej, że są to podobno słowa wdowy która o tym
      forum nic nie wiedziała. I z mojego punktu widzenia to właśnie ona
      została tu pokazana w najbardziej pozytywnym świetle.
      I przy tym wszystkim blaknie nawet stwierdzenie, że "Ani" forum
      pomogło.
      Większośc artykułu skupia sie wokół sprawy propozycji seksualnych
      skierowanych do młodych wdów oraz ich późniejszych związków, które
      tu jawią się jako pomyłka - znowu cyctaty z forum (ciakawe czy
      umieszczone za zgodą ich autorek)
      I jeszcze jedno co mnie uderzyło - dlaczego wybrała pani do artykułu
      osobę której mąż zginął w wypadku samochodowym kiedy prowadził pod
      wpływem alkoholu??? Jest to dla mnie zbyt uwypulkone. Wkurzyło mnie
      to ponieważ w większości nasi mężowie byli ofiarami wypadków
      spowodowanych przez kogoś innego.
      Dla mnie temat pokazany zbyt powierzchownie. Niektóre wypowiedzi
      zawarte tu, na tym forum bardziej oddają to z jakimi problemami
      borykają sie młode wdowy i jak sobie radzą.
      • mintadoyle Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 01:14
        Nie kwestionuję tu zarzutów nt wykorzystanie wypowiedzi na forum.
        ALE! uważam, iż stwierdzenie,że mężowie większości z nas zginęli w
        wypadkach spowodowanych przez innych to właśnie stwarzanie jakiejś
        kasty, od której pani się tak odżegnuje. Rozumiem więc, że jest to
        forum dla kobiet, których mężowie byli "nieskazitelni". A co tymi,
        którzy tacy nie byli. Co z tymi wdowami, które nie idealizują swoich
        zmarłych mężów bo po prostu nie mają do tego podstaw. Czy im nie
        jest ciężko, nie cierpią, nie borykają się z wieloma problemami?.
        Ja uważam, że ten artykuł jest wielostronny, ukazuje różne historie
        i różne opinie oraz wielorakie sposoby przeżywania żałoby. Ja
        odetchnęłam z ulgą po jego przeczytaniu bo:
        1. jest mnóstwo kobiet w tej samej(podobnej) sytuacji co ja
        2. ktoś odważył się powiedziec cokolwiek negatywnego nt. zmarłego
        męża
        3. nie ma pompatyczności, martyrologii, matko-polkowania i użalania
        się nad sobą
        4. dowiedziałam sie o istnieniu tego forum
        pozdrawiam
        • aniawdowa Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 15:55
          do mintadoyle czytajac nasze forum dowiedziałabys sie ze nigdy nie rozdzielałysmy sie na te których mezowie zgineli z winy kogos innego i na te których mezowie zgineli z własnej winy czy moze jeszcze na te których męzowie zmarli z powodu choroby czy jeszcze innej przyczyny.
          To nie jest dla nas istotne tylko to ze jestesmy teraz w tej samej sytuacji z podobnymi problemami. Sa tu tez dziewczyny które nie były zonami a straciły kogos ukochanego, dziewczyny bezdzietne i nikt nigdy nie traktował ich tu inaczej i mysle ze gdyby napisała tu kobieta która nie idealizuje swojego męza tez pewnie zostałaby tu przyjeta tak samo jak inne osoby.
          Nikt nie szuka tu konfliktów rozmawiamy o tym co jest teraz o naszych codziennych problemach.
          Pozdrawiam
          Ania
          • mintadoyle Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 22:40
            Ja też nie szukam konfliktów. A żeby przeczytac dogłębnie to forum
            potrzeba jednak trochę czasu. Jeju nie mam nic przeciwko temu forum.
            Wyraziłam jedynie swoje zdanie nt reportażu.
            pozdrawiam
        • magdatysz Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 16:00
          wiesz jakbyś sobie poczytała moje wpisy na tym forum to na pewno nie
          napisałabyś że oczekiwałam:
          >pompatyczności, martyrologii, matko-polkowania i użalania
          > się nad sobą
          zwłaszcza tego ostatniego.

          Tak się składa, że takie jak opisłałam we wcześniejszym poście
          odczucia wzbudził we mnie artykuł. Jeśli ci się podoba ok - ja tego
          nie kwestionuję jednym podoba się innym nie. Mi zdecydowanie NIE.
          Zauważ również że to forum jest specyficzne - pomimo bólu i
          cierpienia wielu osób, pomimo odmiennych zdań to nie ma tu
          najeżdżania na siebie. Umiemy z sobą dyskutować bez obrażania jedna
          drugiej, a jakże czesto jest to widoczne na innych forach. Raczej
          wspieramy się wzajemnie i czerpiemy to co dobre, co nam daje siłę do
          przeżycia kolejnych dni.
          Tak się składa że ja męża nie idealizuję - bo nie muszę tego robić.
          Jak ujeła to któraś z dziewczyn - straciłam PRZYJACIELA, wspaniałego
          człowieka z którym dzieliłam życie. I szlag mnie trafia, że ktoś kto
          go zabił chodzi sobie spokojnie zupełnie nieukarany pomimo ze był to
          już 2 jego taki przypadek! Wiesz czego mi w tym artykule zabrakło?
          Prawdy o tym jak cieżko radzić sobie z dochodzeniem własnych praw,
          walki o rentę dla dziecka, o godne życie o każdy uśmiech i
          dochodzenie do tego że mimo wszytko można być szczęśliwym.
          A co do cytatów z forum to można było wcześniej tu na forum nas o
          tym uprzedzić.
          • aniawdowa Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 16:08
            Magdo przyznam ze tez spodziewałam sie ze w tym reportazu bedzie wiecej o tym
            jakie problemy nas spotykaja własnie :walka o rente, walka o wiele spraw
            urzędowych, o to aby pogodzic zycie rodzinne z pracą, i wiele innych problemów.
            Mi ten reportaz zdecydowanie tez sie nie spodobał a tym bardziej umieszczenie
            tam mojej wypowiedzi z forum.
            Pozdrawiam
            Ania
          • mintadoyle Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 22:37
            Nie chciałam nikogo obrazic, ani tym bardziej "najeżdżac". Jeśli tak
            się stało, to przepraszam. Mówiąc o pompatyczności itd, nie miałam
            na myśli konkretnej osoby, ciebie, wyrażałam swoją opinię nt tego
            artykułu, ale może faktycznie można było zrozumiec to w ten sposób.
            Chciałam właśnie dołożyc swoje zdanie do dyskusji, ty przedstawiłaś
            pewne minusy, ja plusy. Tylko tyle. Moja wypowiedz dotyczyła opini o
            artukule a nie absolutnie o ciebie, twoich przeżyc czy odczuc (bo
            jakim prawem zresztą...)
            Pozdrawiam
      • volta2 Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 02:21
        Magdo, w regulaminie wyraziłaś zgodę na publikacje twoich wpisów na
        forum.
        Gazeta (i tylko GW) nie musi się ciebie pytać o żadną zgodę, bo to
        ty logując się na tym portalu sama już na to się zgodziłaś.(to tak
        pro forma)

        A artykuł w połowie dopiero przeczytałam, ale zapowiada się ciekawie.
        że nie spełnia w pełni Twoich oczekiwań, to inna sprawa...
        • zlotaewa Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 09:55
          A artykuł w połowie dopiero przeczytałam, ale zapowiada się ciekawie.
          że nie spełnia w pełni Twoich oczekiwań, to inna sprawa...

          Volta2 czy zastanowilas sie nad swoimi slowami piszac ,, zapowiada
          sie ciekawie...- przykro mi,ze dla Ciebie jest to ciekawe i z tego
          co napisalas spelnia Twoje oczekiwania...-pozwol ze nie bede tego
          komentowala publicznie,bo mysle,ze inne dziewczyny tez Twoj wpis
          odbiora tak jak ja.Nastepnym razem jak bedziesz cos chciala napisac
          zastanow sie co piszesz i gdzie.Wiem,ze te forum przez publikacje w
          WO wiele stracilo.Osob czytajacych z ciekawosci bedzie wiecej niz
          tych bedacych w zalobie i potrzebujacych wsparcia.Bardzo zaluje.
          Pozdrawiam

          • volta2 Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 22:21
            Nastepnym razem jak bedziesz cos chciala napisac
            > zastanow sie co piszesz i gdzie.

            złotaewo, na forum bywam całkiem często, rzadko piszę, bo temat jak
            dla mnie już od ładnych kilku(nastu)lat jakby mniej bolesny jest,
            ale nie zajrzałam tu po przeczytaniu artykułu, jestem tu od dawna,
            przynajmniej od roku:)
            więc nie mów mi, że nie wiem, gdzie piszę, bo piszę w dobrze mi
            znanym miejscu.

            Osob czytajacych z ciekawosci bedzie wiecej niz
            > tych bedacych w zalobie i potrzebujacych wsparcia.

            nie jestem osobą ciekawską, nie zajrzałam tu po publikacji w prasie,
            nie biorę więc tych słów do siebie. a że są one niesprawiedliwe, to
            inna sprawa(polecam wyszukiwarkę, jakby co)

            co do artykułu - w/g mnie zapowiadał się ciekawie, ale też po
            przeczytaniu całości czuję jakiś niedosyt, też wydawało mi się, że
            to będzie o trudach życia codziennego, aspetków prawnych i relacji z
            rodziną męża, a wszystko sprowadziło się do "niemoralnych propozycji"
            szkoda, bo temat trudny, i dziewczyny które zgodziły się na rozmowę
            mają prawo czuć się niefajnie.
      • aniawdowa Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 13:33
        Magdo chyba zaraz pojade po ta gazete przyznam ze nie miałam ochoty nawet jej
        kupic ale teraz jednak mam ogromna chęć ja przeczytać... odezwe sie jeszcze po
        przeczytaniu
    • samela_0 Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 10:40
      Chyba pedze po gazete skoro "zapowiada się ciekawie" może o swoich
      uczuciach też czegos się dowiem. Wieczorkiem dam znać co mysle.
      Pozdrawiam
      • elwirak7 Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 12:06
        Choc staram sie zrozumiec zamysl artykulu i uczucia takich kobiet jak
        Mintadoyle, to akurat odczucia Magdytysz pojawily sie i we mnie. Jesli juz jest
        to forum przypowlane w artykule, to warto odstrzec ze sa tu kobiety, ktore mialy
        szczescie odnalezc najblizsza i najwazniejsza osobe, ktore maja powody by czuc,
        ze stracily kogos niezwyklego, ktore w jednym dniu nie tylko znalazly sie w
        trudnej materialnie sytuacji, ale ktore w jednym dniu stracily sens zycia, bo
        zabraklo osoby, ktora rozumiala je jak nikt inny, ktore musialy skreslic
        wsyztskie marzenia, i ktore po czasie probuja glebiej patrzec na zycie, przeszly
        swego rodzaju przebudzenie i przewartosciowaly cele zyciowe, bo bol okazal sie
        najsrozszym ale tez bardzo skutecznym nauczycielem. Na tym forum mozna znalezc
        duzo madrych i dojrzalych przemyslen.. Warto dostrzec jak wiele z nas teraz
        potrafi doceniac to co ma, doceniac kazda sekunde, TU i TERAZ, jak wzajemnie sie
        pocieszamy, dzielimy sukcesami, madrymi senstencjami, ktore daja nam sile.
        Dlatego w tej polemice zdecydowanie staje za Magdatysz, ktora odwazyla sie
        napisac szczerze o odczuciach.Przykro mi ze niektore z nas nie mialy tyle
        szczescia i ich mezczyzni w jakis sposob ich zawiedli. Wsrod nas jest wiele
        takich, ktore chcialoby dorownac swoim ukochanym. Bol po stracie takich osob
        jest naprawde ogromny!
        • smutnykluseczek Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 14:42
          Mam do Was wielka prosbę, chciałabym przeczytac ten artykuł niestety nie udało
          mi sie kupic gazety, czy ktos z Was mogłby go zeskanowac i przesłać na skrzynke
          smutnykluseczek@gazeta.pl
          z gory dziekuje
          • gaba2002 Re: Reportaz o wdowach 25.02.08, 18:15
            Ja też się pozwolę podłaczyć do prośby smutnegokluseczka(email
            gazetowy)
            z góry dziękuję
        • alicjajulia Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 20:00
          Dziękuję, za to, co napisałaś. Ja po przeczytaniu atrykułu zaczęłam się
          zastanawiać, o co chodzi tej pani, która go napisała. I czy ze mną jest wszystko
          w porządku, bo z reportażu wynika, że największy problem młodych wdów, to
          sypiące się propozycje seksualne. A dla mnie to jest jakiś kosmos i zastanawiam
          się, jakimi ludźmi te kobiety się otaczają, że niedługo po śmierci męża
          otrzymują takie propozycje. Tylko współczuć. Wiem, że ludzie bywają dziwni, ale
          to jest chyba sprawa margonalna i nie wartz opisywania w reportażu o młodych
          wdowach, bo to przecież nie o to chodzi.
          • alicjajulia Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 20:05
            to było do elwirak7
    • samela_0 Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 15:13
      Ja własnie wróciłam z miasta. Byłam specjalnie po gazete ale
      niestety nie udało się kupić jej. Jeśli którejś z Was uda się
      zeskanować artykół bardzo proszę mi również przeslijcie na
      adres samela_0@gazeta.pl Z góry dziękuję
      • digirec Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 15:26
        jesli moge prosic o skan,to ja tez chetnie bym to przeczytała
        zulieta1@gmail.com
        z gory dziekuje
        pozdrawiam Ela
        • aniawdowa Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 15:41
          Pojechałam specjalnie po ta gazete i udało mi sie ja dostać..
          Przeczytałam i przyznam ze mam negatywne odczycia po przeczytaniu tego, nie chodzi o sam artykuł ale o to ze zostały tam wykorzystane nasze wypowiedzi tu z forum międzyinnymi i moja.
          W jednym z naszych wątków Pani Katarzyna Surmiak-Domańska
          dział reprotażu Gaezty Wyborczej. Napisała:Jżeli któras z pań zechchce ze mna rozmawiać, przyjadę. Tymczasem
          czekam na kontakt, najlepiej mailowy: ksu@agora.pl

          Wydawało mi sie to jasne nie chce nie kontaktuje sie z ta Panią ( i tak tez zrobiłam), szkoda ze nie wspomniała pani tu na forum o tym ze wykorzysta pani do tego reportażu nasze wypowiedzi z forum.

          To forum nie jest na pokaz dla nas jest czyms waznym osoby tu na forum sa nam bliskie piszemy tu dla siebie i dla osób które moze kiedys tu trafia. Wydaje mi sie ze po reportazu wiele osób wejdzie tu poprostu z ciekawosci.

          Tak jak napisała Magda dla niektórych nicki są tez urzywane w innych sytuacjach, warto nad tym pomyslec zanim sie to wykorzysta w celach publicznych.

          Eh tak jak miałam dobry humor od rana tak teraz mi sie pogorszył.
          Dla nas to zycie nie sensacja....

          Pozdrawiam
          Ania
    • aniawdowa Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 16:11
      Teraz tak mysle ze jeden plus tego reportazu to to ze byc moze wiecej osób
      które utraciły kogos bliskiego dowie sie o forum i odnajdzie tu jakies wsparcie.
      • magda-live Re: Reportaz o wdowach 26.02.08, 22:10
        Ja weszłam z ciekawości, bo artykuł mnie "zniesmaczył". Wdowa od
        ponad 2 lat. Ale weszłam i zapowiada się, ze zostanę...
    • violag Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 19:17
      Artykuł w mojej ocenie - żałosny - i chyba nie mam ochoty dalej tego
      komentować...
      Język i styl - też nie wysokich lotów.
      • dusia75 Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 20:02
        Mam bardzo mieszane uczucia po przeczytaniu tego artykułu. Chyba nie spełnił
        moich oczekiwań. Przychylam sie do opinii magdatysz.
        Artykuł skupia się na opisach propozycji seksualnych, a i cała treść jest
        niskich lotów. Jeżeli dla autorki wzorem było nasz forum to myślę że można
        odszukać tu wiele istotniejszych problemów mamy - wdowy.
        Nasze forum nie jest tylko dla kobiet, których mężowie byli "nieskazitelni".
        Myślę że wielu z nich miało swoje wady, ale nie oznacza to że mamy opowiadać o
        ich wadach. Chcemy zapamiętać ich oraz wpoić naszym dzieciom obraz ojców jak
        najlepszy. Przynajmniej tak jest w moim przypadku.
        Jedyny prawdziwy plus tego artykułu to fakt że może dzięki niemu trafią tu inne
        mamy które szukają swojego miejsca na świecie po stracie męża.
        • hendik Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 20:50
          Dawno nie zglądałam na forum. Ale ten artykuł sprawił, że znowu tu
          wracam. Dla mnie forum mama-wdowa mimo ze nie jestem mamą to miejsce
          przyjazne i ciepłe, gdzi emoge napisac o swoim żalu, tęsknocie ale i
          o radości z naszych małych sukcesów, stawania na nogi, uczenia życia
          bez męża. To forum to nie kasta, gdzie my wdowy cierpiętnice
          budujemy ołtarzyki naszym zmarłym mężom. Mi to forum pomogło
          ogrrooomnieeee. W artykule byłam zaskoczona bo mój odbiór tego forum
          jest kompletnie inny. Inne są problemy z jakimi się borykałayśmy (
          borykaliśmy bo są tu też wdowcy). Do artykułu wybrano tylko kilka
          zagadnie z tematu żałoby. Myślę, ze autorka chciała jakoś odróżnić
          młode wdowy od wdów ogólnie. Stereotyp wdowy to jednak starsza
          kobieta, której głównym zajęciem jest chodzenie do kościoła i na
          cmentarz i chcąc pokazać inność młodych wdów położyła duży nacisk na
          aspekt propozycji seksualnych w stosunku do wdów. Nie mówię, że tak
          nie jest. Doświadczyłam tego na własnej skórze, własnie propozycje
          najcześciej żonatych znajomych ( oj oczy się otwierały), odsuwanie
          się par znajomych. Ale to jest jeden z wielu i nie najpowazniejszy
          problem młodych wdów.
          Mi w artykule zabrakło ciepła. Zabrakło peniejszego przedstawienia
          problemów młodych wdów. Problemów z urzedami , problemów z
          wychowaniem dziecka, które straciło ojca, problemów z rodziną meża,
          problemów z własnymi emocjami. Jakoś tam pokazano, to że wdowa uczy
          się w bardzo trudnej sytuacji w jakiej sie znalazła stawania na
          własnych nogach, że musi sama zarabiać na siebie i dzieci. Jakoś
          zasygnalizowano różne etapy żałoby, zasygnalizowano rózne sposoby
          radzenia sobie z żałobą ale to wszystko jakieś powierzchowne.
          Przedstawiono trzy bohaterki gdzie najwięcej miejsca jednej 24
          letniej wdowy, której mąż zginąl w wypadku jadąc pod wplywem
          alkoholu, druga to energiczna włascicielka tartaku - tu plus za
          pokazanie jak wdowa radzi sobie w pracy, plus króciuteńka wzmianka o
          Ani. Rozumiem jakby autorka pokusiła się o przeanalizowanie wielu
          histori wdów i wybrała trzy rózne typy zmagania się z wdowieństwem,
          ale tego nie ma w artykle.
          Fajnie ze temat został poruszony, może przybędzie ludzi, którzy tu
          na tym forum znajdzie pomoc, moze ten artykuł otworzy trochę oczu.
          Ale zabrakło ciepła, zabrakło głębszej analizy zjawiska jakim jest
          wdowieństwo w młodym wieku. Może nie trzeba było się śpieszyć z
          artykułem.
      • gabi-k Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 20:49
        Podpisuję się pod słowami Violi. Byłam zażenowana po przeczytaniu
        tego tekstu.
    • manuskrypt Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 21:00
      Witajcie!
      Dodam jeszcze swoje trzy grosze na temat artykułu :-) Nie miałam w
      stosunku do niego żadnych oczekiwań, chociaż bałam się, że autorce
      może chodzić o poszukiwanie sensacji, a nie przedstawienie zwykłego
      dnia z życia wdowy. I moje obawy okazały się w tym względzie
      słuszne. Trzy bohaterki nie są dla mnie zwykłymi wdowami. Po
      przeczytaniu tekstu stwierdzam, że nie umiem się zidentyfikować z
      ich historiami (pewne ich wątki to jak scenariusz sensacyjny :-).
      Temat został potraktowany bardzo płytko i powierzchownie. Z artykułu
      w rzeczywistości nikt nie dowie się z czym zmaga się wdowa z
      dziećmi. To co powstało nijak ma się do tego co deklarowała autorka
      wcześniej. Dla mnie artykuł jest nijaki i bezbarwny i nie rozumiem
      dlaczego wywołał tyle emocji tu na forum. Obawiam się, że ten tekst
      może sprowadzić na forum tylko kłopoty w postaci kłótliwych,
      niekoniecznie wdów. Będą tu zaglądać też ciekawscy i forum straci
      pewną swoją "intymność". I to co w nim zawsze było dobre, to fakt,
      że można się z kimś niezgodzić, ale w sposób wysoce kulturalny.
      Niestety już w tym wątku mamy pierwsze przebłyski zwykłego
      kołtuństwa.
      Mam też uwagę do jednej z bohaterek (w artykule nosi imię Magda) i
      jest prawnikiem. Jak twierdzi nie wiedziała o forum, a nawet gdyby
      to nie weszłaby na nie, bowiem jest to jak kasta. Otóż droga Pani
      jestem przekonana, że weszła Pani na nasze forum (nawet ze zwykłej
      ludzkiej ciekawości)i zakładam, że ten tekst też Pani czyta, a zatem
      może Pani spokojnie postawić sobie ową kropkę na czole, bo do kasty
      Pani należy, nawet jeśli nie do kasty wdów to z pewnością do kasty
      prawników i obawiam się, że to jeszcze gorsza kasta.
      I to w zasadzie na tyle, ale jak się czepiać to na całego :-) Gdybym
      była autorką tekstu to starałabym się wejść głębiej w temat i
      przedstawić też wdowy z różnym stażem, warto może też było uwypuklić
      kwestię dzieci i ich odnajdywanie się w nowej sytuacji. Pani też
      zgubiła po drodze wdowców, bo nie tylko istnieją wdowy. Przydałoby
      się też więcej staranności, bowiem ta sama bohaterka w jednym
      miejscu ma syna (jedynaka), a kilka linijek dalej jest już matką
      córki :-).
      I to tyle "czepialstwa" i mam tylko nadzieję, że na artykuł trafili
      potrzebujący i gdy weszli na forum to odetchnęli z ulgą, że mogą się
      do naszej "kasty" przyłączyć, bo "nie taki diabeł straszny jak go
      malują".
      Pozdrawiam serdecznie.
      Anna
      • dryfujacabezcelu Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 21:36
        Chciałam się dużymi literami podpisać pod wypowiedziami Magdy i Ani.
        Treści artkułu nie bedę komentowała, napiszę tylko, że jest to
        bardzo płytkie przedstawienie sprawy i tak naprawdę nie pokazuje z
        czym musimy się borykać.
        Kiedy autorka artykułu wyzariła chęć jego napisania odpowiedziałam
        jej wiadomością. Chciała, zeby napisac w jakiej jestem sytuacji itp.
        W odpowiedzi obiecała kontakt... i na tym się skończyło. Kiedy
        wziełam do ręki gazetę pierwsze co mnie w nim uderzyło, to
        wykorzystanie mojej wypowiedzi! Przepraszam bardzo, z wielkim
        szacunkiem, ale ja również się na to nie zgodziłam. I nikt mi nie
        wmówi, że skoro piszę coś na tym forum, to można to upubliczniać
        całemu światu bez mojej zgody! Piszę na forum, bo wiem, że nie ma
        tutaj przypadkowych ludzi a tylko i wyłącznie zaufani, z którymi
        przez ten czas bardzo się zaprzyjaźniłam, z którymi połączyła mnie
        tragedia, jaką każdy z nas przeżył.
        Druga sprawa, jaki cytat został wykorzystany, po prostu żenada i
        najchętniej rozmówiłabym się z tą panią osobiście.
        Fakt jest taki, że dzieki temu artykułowi może trafi do nas więcej
        wdów i wdowców i w jakiś sposób będziemy mogli im pomóc.. Ale... no
        właśnie jest też ale... używając konkretnej nazwy forum dała pani
        pożywkę ludziom żadnych wrazeń i sensacji. Będą się tutaj zjawiać
        przypadkowi ludzie, żeby tylko poczytać..
        • zeng Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 22:01
          No to i ja się wypowiem... Z góry zaznaczę, że spodziewałem się od
          początku, że autorka znalazła się tutaj tylko i wyłącznie w
          poszukiwaniu materiału na swoją własną sensacyjkę. Po artykule
          widać, że nie rozumie opisywanego tematu w najmniejszym stopniu, nie
          potrafi się zidentyfikować z nami. Więc do konkretów.

          Na początek powiem od razu: prawo prawem, a rozum rozumem, autorka
          nie wykazała się "wysokimi obcasami", powiedziałbym, że cholewami...

          1) jak można było podaćw artykule nazwę forum. Ciekawi mnie, czy
          celem było to aby zwabić tutaj głodnych sensacji czytelników, żeby
          sobie poczytali jak to jest być wdową/wdowcem, czy może stado samców
          poszukujących osamotnionych wdów... To BYŁO miejsce, które niosło
          pomoc i ukojenie, nigdy już nim nie będzie, bo docelową grupą byli
          ludzie z takimi samymi problemami a nie publika pod sensację. Tak
          jak i ja pewnie wielu osobom odeszłą ochota na opisywanie teraz
          swoich uczuć. Ps. polecam film "the truman show", w sumie to prawie
          to samo.

          2) to, że prawo pozwala autorce na wykorzystanie cytatów, to jedno,
          a to, że powinna wykazać się odrobiną inteligencji (szczególnie
          emocjonalnej), to druga kwestia. Widocznie jej nie posiada skoro nie
          potrafi przewidzieć, że cytowanie Z PODANIEM NICKA może być
          krzywdzące. Przecież te osoby używają często tych nicków nie tylko
          tu ale w całym witrualnym świecie. No to łowcy wdów mają podane je
          teraz na tacy...

          3) chyba niewiele (czyt. nikt) na tym forum nie identyfikuje się z
          większością wypowiedzi i myśli zawartych w artykule. "wolę, że mąż
          nie żyje...". ALE MY NIE WOLIMY, i nikt na forum nie woli. Więc
          czemu artukuł sugeruje, że są to wypowiedzi tendencyjne dla naszego
          forum... NIEPRAWDA, wszyscy wolelibyśmy, żeby nasi małżonkowie żyli,
          obojętnie jak by to miało wyglądać, ale byśmy tego woleli. To tylko
          przykład, jest wiele takich wypowiedzi tutaj obcych naszemu forum.

          4) "zmieniłam imiona bohaterów". Na imiona występujące na forum.
          Znów autorce nie wyszło myślenie... Każdy patrzy na "Edyta to, Edyta
          tamto" i myśli o Edytach z naszego forum, tak samo Magda i Ania. Są
          takie na naszym forum. Mało jest imion, które nie występują na
          forum ? A jak się zmienia imiona to nicków przy cytatach już nie
          trzeba ?

          5,6,7,8...) Dziękuję w imieniu forumowiczek i forumowiczów autorce
          za pozbawienie nas jedynej często możliwości wygadania się, miejsca,
          gdzie możemy szukać pomocy do tej pory w miarę incognito. DZIĘKUJEMY
          ZA SPIEPRZENIE FORUM. No ale wszystko ma swoją cenę, swoją małą
          sensacyjkę autorka ma naszym kosztem.
          • jo39 Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 22:33
            no coz, piszac na forum poczytnego periodyku ryzykujemy, ze sooner
            or later znajdzie sie jakis pismak, ktory bedzie chcial sprzedac
            Twoje, moje, innych nieszczescie i zarobic na tym. Nie takie ludzkie
            podlosci przerabialismy w realu....
          • mintadoyle Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 23:06
            eeeeeeee
            no to już teraz przeczytałam sobie dogłębnie wypowiedzi przynajmniej
            tego wątku.
            To ja już podziękuję za to wspaniałe forum wspierające wszystkich
            bez wyjątku (...)
            Niestety jest to kasta, grupa zamknięta czy co tam jeszcze, nie
            przyjmujecie odmiennych opinii.
            Niestety też nieprawdą jest że nikt nikogo tu nie atakuje ani nie
            szuka konfliktu (wystarczy przeczytac komentarze do mojego wpisu...i
            oczywiście najazd wielki na autorkę artykułu)
            Nieprawdą jest też że nie oczekujecie martyrologii. Wy się w niej
            nużacie. Że nie ma więcej o trudach załatwiania spraw itp itd, bo wy
            jesteście takie wyjątkowe, tylko wam jest trudno...
            Święte oburzenie na używanie waszych wypowiedzi czy nicków. Ludzie
            to jest FORUM INTERNETOWE, globalna wiocha, wszyscy tu mogą wejśc,
            niezależnie od tego czy ten artykuł był, czy nie. Poza tym
            interesujące jest to zaniepokojenie, czyżby z tymi wypowiedziami
            było coś nie tak?
            Jeśli ktoś się decyduje na pisanie na forum, to nie może byc zły że
            wie o tym cały świat. To śmieszne.
            Wyobrażam sobie, że teraz nastąpi palenie na stosie.
            A jeszcze do Zeng: niewiele czyt. nikt, nikt tak nie myśli... Wiele
            wypowiedzi obcych naszemu forum. Wykluczenie wprost. Teraz jestem
            pewna że to forum służy tylko "wybranym". Aha żeby nie było znów
            nieporozumień, ja też wolałabym żeby on żył.
            pozdrawiam i żegnam jednocześnie
            • manuskrypt Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 23:25
              "Kasta - odrębna grupa społeczna, wyróżniająca się bogactwem,
              dziedzicznymi przywilejami, specjalnością zawodową itd." "Z łaciny
              castus - czysty" - źródło Władysław Kopaliński "Słownik wyrazów
              obcych i zwrotów obcojęzycznych".
              Osobiście mi definicja pasuje, a zatem zostaję w tej kaście :-)
              Pozdrawiam już coraz mocniej "ubawiona" tą dyskusją.
              Anna
              PS. Do mintadoyle: w jednym wątku wyraża Pani najpierw swoją dość
              kontrowersyjną opinię na temat artykułu, po rozwinięciu się dyskusji
              przeprasza Pani, a na koniec się obraża i wychodzi. Gratuluję. Iście
              sceniczne zagranie.
              • hafal Re: Reportaz o wdowach 25.02.08, 00:26
                No, dobra, to i ja coś powiem, chociaż może będę trochę odstawać od
                ogólnego tonu krytyki.
                Rzeczywiście, może nie na miejscu było podawanie nicków i nazwy
                forum. Szczególnie, ze mamy tu mapę, po której łatwo zidentyfikować
                ludzi.
                Podejście dosyć wąskie do tematu. Znam dobrze "Wysokie obcasy",
                chętnie je czytam i wiem, że bywają reportaże pokazujące szerszy
                aspekt danej sprawy, choćby poprzez pokazanie bohaterów w zupełnie
                skrajnych sytuacjach.
                Brak "ciepła" (jak to napisała hendik, z którą zresztą zgadzam się w
                tym wątku w zupełności) też odczuwam, ale to niezwykle trudne do
                uchwycenia uczucie. I rozumiem, ze dziennikarze, w pogoni za
                tematami, artykułami, terminami, często nie mają czasu na cieplejsze
                podejście do bohaterów. Tutaj, odebrałam to raczej jako relację z
                czyjegoś życia. Ale, fakt, w temacie śmierci, szczególnie młodej,
                ciepłe uczucia mogą graniczyć z litością, a myślę, że i autorka i
                nikt tu z obecnych chciałby tego uniknąć.
                Więc w świetle powyższego, nie będę rzucać gromów w autorkę (chociaż
                doskonale rozumiem Magdę, tę naszą forumową, nie z artykułu).
                Skupiła się na trzech postaciach. Każda ze swoimi problemami, akurat
                może nie takimi, jak tu na forum. Złość na męża, samotność pośród
                par, narażenie na różne propozycje. To są tylko aspekty całości, na
                którą składają się również problemy poruszane na mamie-wdowie. A że
                i tutaj mało jest tematu "mamy", czyli tego, jak odbierają sytuację
                dzieci, to i nie dziwię się, ze w "Obcasach" tego prawie nie było.

                Nie poczułam się obrażona czy też urażona. Ja mam swoje problemy i
                swój sposób na przeżycie. Artykuł opisuje inne problemy i sposoby
                radzenie sobie z nimi dziewczyn, które dotknęła ta sama tragedia.
                Zastanawiam się tylko, dlaczego, skoro forum jest ogólnodostępne,
                autorka nie przeczytała postów i nie dobrała rozmówczyń tak, aby
                pokazać też inne aspekty sprawy?

                I na koniec powiem, ze rozumiem doskonale Magdę, prawniczkę z
                artykułu. Przez długi czas, mimo, ze wiedziałam o istnieniu forum,
                ni chciałam tu zaglądać. Nie chciałam żyć wciąż w tym samym stanie,
                krążyć wokół tego samego tematu, dołować się i płakać od nowa i od
                nowa. Chciałam, mimo wszystko, żyć normalnie, nie być naznaczoną
                przez innych piętnem "wdowy". W końcu znalazłam się tutaj, ale
                wiecie, że nie płaczę, nie użalam się nad sobą (ale szanuję tych,
                którym jest to potrzebne) zaś żyję w miarę szczęśliwie.

                A pojutrze nikt już nie będzie pamiętał o artykule, więc naprawdę,
                szkoda nerwów na czcze dyskusje.
                Pozdrawiam. Również autorkę:)
                • alicjajulia Re: Reportaz o wdowach 25.02.08, 20:23
                  Zastanawiam się, co to znaczy "mimo wszystko żyć normalnie". Ja nie mogę żyć
                  normalnie. Spędziłam z moim mężem piętnaście lat życia, mamy troje dzieci. Od
                  dwóch miesięcy go nie ma, a przez ostatnie piętnaście lat był. Ja się muszę
                  nauczyć żyć na nowo, bez niego, ale nie na zasadzie "głowa do góry i do przodu".
                  Żałobę trzeba przepracować i jednym ze sposobów może być wypłakiwanie się na
                  forum. Żyjemy w takiej kulturze, że ludzie nie chcą przeżywać żałoby, nie chcą
                  myśleć o śmierci. Po dwóch miesiącach od śmierci mojego męża spotykam znajomych,
                  którzy z nadzieją i lękiem pytają: "już lepiej się czujesz?" i modlą się w
                  duchu, żebym przytaknęła. Bo chcą żyć w świecie, w którym nie ma śmierci, a
                  jeżeli jest to dotyczy ona kogoś innego, nie nas, a młoda wdowa przypomina im o
                  tym, że to może przydarzyć się każdemu. Dlatego powstają fora, które skupiają
                  ludzi z podobnymi problemami. Kiedy już nikt inny nie będzie chciał słuchać o
                  tym jak mi źle, mogę to napisać tutaj i wiem, że zostanę zrozumiana.
              • mintadoyle Re: Reportaz o wdowach 25.02.08, 20:49
                tak, wyraziłam swą kontrowersyjną opinię (dla wszystkich
                kontrowersyjną, którzy uważają że jest tylko jedna właściwa
                interpretacja wszystkiego), następnie przeprosiłam osobę, która
                poczuła że to było kierowane przeciwko niej, a nie było. Potem
                przeczytałam resztę wypowiedzi no i niestety opadły mi ręce, nogi i
                szczęka również. Jeśli tak trudno za tym nadążyc, przykro mi.
                PS Może i sceniczne, jestem z zawodu aktorką.
            • aniawdowa Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 23:37
              Twoja wypowiedz pozostawie bez komentarza.....
              • aniawdowa Re: Reportaz o wdowach 24.02.08, 23:39
                To było do mintadoyle...
    • aniawdowa Do Pani załozycielki tego postu!!! 24.02.08, 23:49
      Mam nadzieje ze jest Pani zadowolona ze zmian jakie nastały tu na forum po
      ukazaniu sie Pani reportazu. Dla Pani to praca dla nas życie-codziennosc. Czasem
      warto pomyslec o uczuciach innych osób zanim sie cos zrobi.
    • dr.kasa Re: Reportaz o wdowach 25.02.08, 02:34
      Drogie Panie!

      Przyznam,że przeczytałem reportaż o wdowach z mieszanymi uczuciami. Jestem
      wdowcem od trzech lat.Sam wychowuje dwoje dzieci.
      Zabrakło mi w nim opisu codziennej walki z przeciwnościami losu, codziennych
      starań o to aby dzieciom nie było źle. Ograniczenie się do opisu targedii żony
      kierowcy oraz do nadmienienia,że otrzymujecie różne niedwuznaczne propozycje
      jest ogromnym spłaszczeniem tematu.

      Pozdrawiam serdecznie. Głowy do góry.
      Darek z Poznania
      • zeng administracja forum 25.02.08, 07:01
        No i witamy pierwszego po reportażu wdowca :) Już nie będę podwójnym
        rodzynkiem ;)

        Z innej beczki, do tych szczególnie i stale zaangażowanych dziewczyn.

        Może, któraś z Was dziewczyny, szczególnie po tym artykule, bo to
        dobra okazja, wystąpiłby do adminów o przekazanie administracji
        forum któreś z Was, które są aktywne w przeciwieństwie do Neli72,
        która zapomniała o swoim dziele życia ? ;) Przyda się pewnie w
        najbliższym czasie mieć uprawnienia do moderacji i inne...
        • aniawdowa Re: administracja forum 25.02.08, 09:32
          Danielu mysle ze to dobry pomysł i jestem za..
          Trzeba pomyslec kto byłby dobry na to miejsce.
          Pozdrawiam
          Ania
          • gabi-k Re: administracja forum 25.02.08, 21:17
            Ja głosuję na Ciebie Aniu. Ostatnio jesteś jedna z najbardziej
            aktywnych osób na forum, co się chwali...
            Pozdrawiam cieplutko. Gabrysia.
      • aniawdowa Re: Reportaz o wdowach 25.02.08, 09:37
        Witaj Darku
        Cieszy mnie fakt ze ktos nie z "forum" mysli podobnie o reportazu jak my,
        pozatym witam cie w naszym gronie :)
        Pozdrawiam
        Ania
        • dr.kasa Re: Reportaz o wdowach 25.02.08, 17:05
          Witaj Aniu!

          Właściwie nie powinienem zabierać głosu. Ale powiem szczerze ,że dziwi mnie
          postawa kobiety ,która ten reportaż stworzyła. Nikt , kto nie przeżył takiej
          tragedii, nie zrozumie Was - KOBIET!
          Tym bardziej dziwi,że kobieta pisze o kobietach jak o łatwym łupie. Poprostu
          niesmaczne.
          A gdzie w tym artykule codzienność:praca,dzieci, obowiązki domowe.Łatwo jest
          napisac o tym co widzi się z zewnątrz. Nie mierzmy ludzi jedną miarą.Sexu i
          nienawiści.
          Aniu- dziwię się naprawdę,że kopbieta pisząca ten artykuł nie zagłebiła sie i
          nie spróbowała sie choć na chwilkę wirtualnie postawić w takiej sytuacji.
          Pozdrawiam serdzecznie i ciepło w ten prawie wiosenny dzień :)
          Darek
          • aneri59 Re: Reportaz o wdowach 25.02.08, 19:47
            smutnykluseczek
            gaba2002
            samela_0
            zulieta1
            Wysłałam Wam scan artykułu.
            Jeśli któś jeszcze chce artykuł to proszę
            przesłać wiadomość na majla gazetowego.
            Jadwiga

          • manuskrypt Re: Reportaz o wdowach 25.02.08, 21:01
            Darku!
            Co zabawniejsze autorka reportażu nie musi wirtualnie stawiać się w
            naszej sytuacji, bo też jest wdową.
            Pozdrawiam też prawie wiosennie :-)
            Anna
            • gabi-k Re: Reportaz o wdowach 25.02.08, 21:16
              Aniu, aż trudno w to uwierzyć, że w tej sytuacji mogła napisać coś
              takiego...
            • aniawdowa Do wszystkich nas :)) 25.02.08, 21:45
              Ze względu ze nie mam ochoty wchodzic juz na wątek o tym "słynnym" reportazu pisze tutaj :)
              Daniel wspomniał w tamtym watku o tym aby zgłosic sie do moderatorów , ja nie bardzo sie orientuje czy jest taka mozliwosc aby forum mogło stac sie prywatne, i nie chodzi tu absolutnie o to aby zamknac sie w tej naszej kascie. Bo pewne jest ze osoby które beda chciały napewno do nas dołaczą i zostana ciepło przyjete bo takie własnie jest to forum.

              Wiec moje pytanie :) kto moze napisac cos madrego czy to jest wogle mozliwe, jesli tak co trzeba by było zrobic i czy wogle ktos byłby jeszcze za tym pomysłem.(ja przyznam ze jestem za ale oczywiscie jesli nie bedzie to mozliwe lub nie bedzie chetnych na ten pomysł. To nadal z checią bede zaglądać tu i pisac :))

              Pozdrawiam
              Ania
              • aniawdowa Re: Do wszystkich nas :)) 25.02.08, 21:48
                To miał być osobny wątek przez pomyłke wyszło w tym o reportazu :))) ehh...
              • manuskrypt Re: Do wszystkich nas :)) 25.02.08, 22:22
                Aniu!
                Problem polega na tym, że jest to już prywatne forum. Jego
                założycielką, a jednocześnie moderatorką jest nela72. I ona może
                usuwać posty "niegrzecznych" użytkowników. Ona też mogłaby zmienić
                formę forum, czyli zamknąć je i udostępniać tylko osobom
                upoważnionym przez nią. Tak jak to jest na wielu innych forach. Być
                może można by się zwrócić do administratorów całości, czyli
                gazety.pl. Pewnie mają przewidziane jakieś procedury w sytuacji, gdy
                założyciel forum jest osobą zaginioną, jak w przypadku naszej
                neli72 :-)
                Pozdrawiam.
                Anna
    • kejtinka link 25.02.08, 18:59
      Reportaż jest już w sieci...
      kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,4950847.html
      Po pobieżnym przeczytaniu mam niezbyt ciekawe odczucia. Temat
      potraktowny bardzo powierzchownie i jakby na siłę dopasowany pod
      jakąś tezę autorki...
      • binka19 Re: link 25.02.08, 19:27
        jejku jestem w szoku jak zobaczyłam artykuł w necie i powiem wam ,iż jestem
        szczęśliwa że nie dałam się wciągnąć na listę,mimo ze widziałam jak ta pani
        usilnie zapraszała...dzięki bogu bo dostałabym chyba szału...szczytem jest tez
        pisanie głupot w artykule...wydaje mi się,że należą sie wam przeprosiny ze
        strony tej kobiety...

        • aneri59 Re: Reportaz o wdowach 25.02.08, 20:33
          Przeczytałam artykuł i czuję ogromny niesmak.
          Już sam początek obraz pół nagiej kobiety jest obraźliwy i nie na miejscu. Autorka Katarzyna Surmiak-Domańska nie ma najmniejszego pojęcia, co czują i przeżywają wdowy, nie ma dla nich żadnego szacunku. Odnoszę wrażenie, że chciała tylko zabłysnąć i zarobić kosztem wdów, może jej się wydawało, że znalazła temat sensację za który dobrze jej zapłacą, a tymczasem skrzywdziła wiele osób.
          Podpisuję się pod słowami binki19, że należą sie Wam przeprosiny ze
          strony tej kobiety...
    • samela_0 Re: Reportaz o wdowach 26.02.08, 08:43
      Jak można w taki sposób opisywać czyjąś tragedje!!!!!??????. Dla
      mnie to żałosne co ta kobieta napisała i jakim jężykiem. Moim
      zdaniem zakpiła sobie z czyjegoś nieszczęścia. Mam nadzieję,że nigdy
      nie będzie musiała znaleść się na tym forum jak tylko w sprawach
      pieniędzy za reportarz!!!!
    • binka19 Re: Reportaz o wdowach 26.02.08, 16:12
      jeszcze raz przeczytałam dokładnie ten artykuł i powiedzcie mi czy mężatkom
      ,rozwódkom ,pannom ,nie są składane niemoralne propozycje tylko nam
      wdowom?myślę ,ze gdzieś każdej z nas obiło sie o uszy a może nawet spotkała sie
      z tym wcześniej nie będąc wdową...dlatego uważam ze nie na miejscu było pisanie
      w tym artykule o takich głupotach ...myślę ,ze gdyby ta pani napisała artykuł
      jak wdowieństwo przeżywają wdowy ...jak sobie radzą bez mężów ,ojców,skąd maja
      pieniądze na życie lub jak je załatwić ...jak przeżywa się samotność ... jak
      człowiek czuje sie sam pośród ludzi...co dzieje sie z dziećmi którym zabrakło
      ojców... co nam sie należy po śmierci itd itd byłoby bardziej na miejscu niż o
      składaniu propozycji przez facetów...po co było podawanie nicków,imion i forum
      ...czy ta pani pomyślała ze może jeszcze raz kogoś skrzywdzić tym
      artykułem...artykuł w zupełności nie wniósł nic ciekawego ,jedynie pozostawił
      niesmak po przeczytaniu go...ech brak słów na głupotę ludzką...
      jestem ciekawa ile pani zarobiła na tym artykule?
      • zeng Re: Reportaz o wdowach 26.02.08, 16:28
        i tą trafioną wypowiedzią proponuję zakończyć definitywnie temat
        brukowca. Zwykle "wysokie obcasy" wnoszą coś więcej, ale nie tym
        razem. I tak niech zostanie, po prostu niektórzy minęli się z
        powołaniem i nie ma tego co roztrząsać, najlepiej o tym jak
        najszybciej zapomnieć. A tak apropos jeszcze tematu, wniosek jest
        jeden, nie ma co się bronić przed pismakami, ale koniecznie trzeba
        coś podpisać przed wywiadem, z czego będzie wynikało, że mają
        obowiązek pokazać gotowy artykuł przed publikacją do aprobaty,
        inaczej nici z pozwolenia na druk. To tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka