02.04.08, 18:31
Spotykam się z nim już ponad rok. Nie udały nam się poprzednie związki - no
cóż tak bywa. Jest ok ale... jest małe ale. Podpowiedzcie mi -
dlaczego on ukrywa mnie przed swoimi, dorosłymi już dziećmi? Co może nim
kierować? Sam ma dobry kontakt z nimi, a moje dzieci akceptują go całkowicie.
Co o tym myśleć?
Obserwuj wątek
    • die_blume Re: Problemik 03.04.08, 09:34
      To sprawa między nim a jego dziećmi. Poza tym daj mu czas. Moja mama jest w
      podobnej sytuacji jak Ty, spotyka się z facetem, który jest ojcem dorosłych juz
      dzieci . I nigdy ani nie wywierała presji, ani go o to nie pytała. A spotyka sie
      dlużej niz TY. Bo uznała, że to od niego zalezy.
      • mozilla-1 Re: Problemik 03.04.08, 10:54
        Masz bardzo mądrą mamę :-) Ja też nie poruszam tego tematu i czekam tylko
        czasami jest mi smutno, że jest jak jest. Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
      • kicia031 Presja 04.04.08, 11:22
        Ja tez uwazam, ze nie ma co wywierac presji, to zazwyczaj daje
        efekty wrecz przeciwne do zamierzonych. nalezy natomiast obserwowac
        zachowanie partnera i wyciagac z niego wnioski. Jak dla mnie wniosek
        jest taki, ze ten mezczyzna nie traktuje cie powaznie - gdyby cie
        bardzo kochal, chcialby, zeby jego najblizsi dzielili jego szczescie.

        Uwazam, ze mozesz wspomniec, ze chetnie poznalabys jego dzieci, ale
        jesli nie uslyszysz rozsadnego wytlumaczenia, dlaczego to sie nie
        dzieje, nie draz tematu, Po prost zacznij rozdladac sie za kims
        innym.

        PS dobra zasada jest taka, zeby nie wprowadzac mezczyzny do swojej
        rodziny (zwlaszcza dzieci) dopoki on nie przedstawi nas swoje
        rodzinie i znajomym. Oszczedza wszystkim wiele ambarasu.
        • mozilla-1 Re: Presja 04.04.08, 16:50
          Czyli uważasz, że jest coś nie tak? Nie widać tego po nim ale .... człowieka
          trudno rozgryźć tak do samego końca - może się mylę albo tego nie widzę, że coś
          nie gra. W każdym razie dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
    • amelkalexi Re: Problemik 03.04.08, 13:22
      Z mojego doswiadczenia wynika, ze to nie prorokuje Wam zbyt dobrze.
      Twoje dzieci juz go znaja, a jego musza byc chronione??? Bo
      jestes "zla macocha"??? Sa dorosle, wiec chyba wiedza co nieco
      na "ten" temat i nie ma co tego ukrawac. Chyba, ze on jeszcze ciagle
      do zony/ex-zony wzdycha i nie chce, aby dzieci mamusi powiedzialy.
      Nie rozumiem takiej gry w chowanego.
      • die_blume Re: Problemik 03.04.08, 15:34
        Niekoniecznie, to może znaczyć, że może te relacje z dorosłymi dziecmi nie są
        idealne, i to z bardzo różnych przyczyn. A może potrzeba mu więcej czasu.To
        wcale nie musi znaczyc, że jemu nie zalezy.
        • mozilla-1 Re: Problemik 04.04.08, 16:53
          Mam nadzieję, że jemu zależy - tak widzę i tak mi sie wydaje. Chyba zaczekam
          jeszcze trochę na rozwój wypadków, być może coś się zmieni, ale nie zamierzam
          poruszać jeszcze tego tematu. Dziękuję
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka