magdatysz
29.04.08, 17:49
WYGRAŁAM!!!!
Po 3 latach i prawie 4 miesiącach zakończyła się sprawa karna. Facet
dostał wyrok skazujący za niedostsosowanie prędkości do warunków
jazdy, niezachowanie bezpieczeństwa w trudnych warunkach
atmosferycznych przy złym stanie drogi i niedostosowanie się do
znaków (niebezpieczny zakręt) To tak najogólniej. Co ciekawe w
wyroku została tez wytknięta niekompetencja policjanta i utrudnianie
przez niego śledztwa. Czyli dość ostro sąd to wszystko potraktował.
Ciesze się ze mam to już za sobą. Teraz czeka mnie c.d. czyli sprawa
cywilna. No i jeszcze facet moze apelację złożyć...
Ale wiecie co kiedyś miała wątpliwości czy zaczynać tą całą karną z
powództwa cywilnego. Teraz wiem ze warto było walczyć.
M.