12.05.08, 14:28
Dziewczyny mam do Was pytanie.
Może któras z Was sie orientuje czy można napisac coś w rodzaju
testamentu w którym wskazywało by się osobe która ma się zająć
dzieckiem w razie gdyby mi się coś stało. Coś co miałoby jakies
znaczenie prawne.
Obserwuj wątek
    • anula123-0 Re: Testament 12.05.08, 19:04
      Tak jest cos takiego bo moja siostra sie dowiadywala,ja tez sie nad tym zastanawialam.Sprobuje dowiedziec sie cos blizej to Ci napisze
      • zlotaewa Re: Testament 12.05.08, 20:13
        Ja dowiadywalam sie w Sadzie Rodzinnym.Wyglada to tak:spisujemy z
        przyszlymi opiekunami nasza ostatnia wole,aby nasze dziecko,dzieci w
        chwili naszej smierci lub naszej choroby( dlugotrawalej lub
        powiedzmy ,,naszej choroby umyslowej,,) pozostalo pod opieka
        wyznaczonych przez nas opiekunow.W takim dokumencie musza znalezc
        sie wszystkie dane nasze,naszego dzicka i przyszlych
        opiekunow.Przyszli opiekunowie musza w tym dokumencie
        napisac,,zgadzam sie z wola ...,, cos w tym stylu i oczywiscie
        podpisac sie.Taki ,,testament,, spisujemy sami.Mozemy podac jeszcze
        swiadkow.Taka ,,umowa,,nie musi byc przez Sad Rodzinny w przyszlosci
        ( tfu tfu) rozpatrywana,ale to zalezy od opiekunow.To oni musza
        wtedy przedstawic ten dokument i starac sie o prawa do
        dziecka.Adwokaci moga nam pomoc napisac takie pismo,ale zaden z nich
        sie nie podpisze -szkoda pieniedzy.Sedzia do spraw rodzinnych
        powiedzial mi ze Sad w takich chwilach przychyla sie do takiej
        prosby rodzica,pomimo ze taki testament nie jest prawomocnym
        dokumentem.Sedziowie tez sa ludzmi przeciez ,a przynajmniej miejmy
        taka nadzieje.
        Pozdrawiam
        Ewa
        • jo39 Re: Testament 12.05.08, 21:01
          Smutne, ze to nie tylko ja o tym mysle. mam po prostu wyjatkowo
          chciwa siostre i szwagra, ktorzy nie cofna sie przed zadnym
          swinstwem.
          Wedlug moich informacji, jest tak , jak pisze zlotaewa, mozna
          jeszcze u notariusza spisac swoj formalny testament i , jako jego
          czesc, wyrazic swoja wole - co do opieki nad dzieckiem; mimo to sad
          rodzinny musi sie wypowiedziec. Decyzja zalezy od argumentow za i
          przeciw, ale tez niestety od rozsadku sadu, a to sa tylko ludzie...
          • 22suzi Re: Testament 13.05.08, 09:33
            Czy ktoś wie co by się stało w razie mojej śmierci z kontem oszczędnościowym do
            którego upoważniłam syna nastolatka,czy mógłby z tych pieniędzy korzystać,czy
            musi osiągnąć pełnoletniość?Jak widać wszystkie się martwimy co będzie z dziećmi
            gdyby coś.Zycie jest takie kruche i ulotne.
            • dakota28 Re: Testament 13.05.08, 09:49
              W pierwszej kolejnosci dziekuje Wam dziewczyny za odpowiedz. jesli
              chodzi o konto z tego co slyszalam to syn dostalby pieniadze dopiero
              po osiagnieciu pelnoletnosci, wczesniej mogliby nimim dysponowac
              prawni opiekunowie, ale musieliby sie rozliczac z nich, ze
              faktycznie wydali je na dziecko, np. rachunek ze kupili dla niego
              biurko czy lozko. Ale moze niech sie wypowie ktos kto sie lepiej zna
              na tych przepisach. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka