Dodaj do ulubionych

Dowiem się...

18.07.08, 20:11
Jak to się stało.W poniedziałek idę na komendę policji-zapoznać się z aktami sprawy.Cały czas zastanawiam się jak to się stało,po co on wszedł do tego mieszkania?A teraz jak już zakończyli dochodzenie i mają już wszystkie dokumenty,dna,zeznania,itp ..Ja się boję-boję się tam iść bo wiem że będę musiała się z tym zapoznać..
Obserwuj wątek
    • corka.bossa Re: Dowiem się... 18.07.08, 20:18
      Za szybko wysłałam!A najbardziej boję się tego że może wtedy dojdzie do mnie że On naprawdę nie żyje!że to już koniec i że tak naprawdę już nigdy nie przyjdzie bo Jego już nie ma ,nie ma tu-tak na wyciągnięcie ręki..I sama już nie wiem czy chcę wiedzieć...Tak naprawdę to nie wiem czy tam pójdę.Aneta-jak ty mogłaś sobie z tym poradzić??? Ja wymiękam...boję się że po tym wszystkim znowu szpital mnie czeka...
      • dakota28 Re: Dowiem się... 18.07.08, 20:40
        To napewno nie bedzie łatwe. ja miałam inna sytuacje, ale jak
        przyszło mi zakonczenie sprawy z prokuratury to sie załamałam,
        miałam totalnego doła. pewnie dlatego ze póki sprawa trwała gdzies
        tam głeboko jeszcze wierzyłam że powiedza że to nie był On, ze cos
        znajda, a kiedy sprawa została zakonczona wiedziałam juz ze nie beda
        szukać, grzebac, dochodzic, że już nikt nie zadzwoni powiedziec ze
        to była pomyłka, że to nie On zginął.
        Zycze siły i wytrwałości
    • nuxxx Re: Dowiem się... 19.07.08, 18:26
      dam Ci dobrą radę, byś mimo czytania tych dokumentów przeszła przez
      to.... w aktach na pewno będą zdjęcia - poproś by zaznaczyli miejsce
      tych zdjęć i ich nie oglądaj, omijaj z daleka strony na których są
      zdjęcia- po zdjęciach nie dasz rady, nie dasz rady nawet powiedzieć
      jak się nazywasz.... ja byłam w zeszły piątek w prokuraturze, nikt
      mnie nie ostrzegł, nikt mi nie powiedział że tam są zdjęcia Michała,
      to było jak najgorszy koszmar jaki mógł mi się przyśnić - Michał
      leżacy na ulicy, cały zakrwawiony, połamany, rozcięte ubrania,
      posiniaczony, pełno krwi... nie oglądaj tych zdjęć...... nikt mnie
      nie ostrzegł, nikt nawet nie pomyślał, że mogę przez to cierpieć,
      nikt nawet o mnie nie pomyślał, a nitk nie rozumie tego że zobaczyć
      ukochaną osobę, tego jedynego, tego najważniejszego w moim życiu w
      takim stanie ... to nie do przejścia....
      • kinada Re: Dowiem się... 19.07.08, 20:45
        Tak mi przykro.. ;(
        _______________

        RATUNKU, co robić...?!? ;)
        • maja_8 Re: Dowiem się... 19.07.08, 21:43
          to prawda, też widziałam jest to coś strasznego mam wrażenie ze widze je cały czas ,a mineło już kilka miesięcy
    • trelka10 Re: Dowiem się... 19.07.08, 22:35
      Eliza, dziewczyny mają rację. Nie możesz oglądać tych zdjęć. Moje choć były
      "inne" do dzisiaj mam przed oczyma. Są to obrazy, których nie da się wyrzucić z
      pamięci one wracają jak bumerang
      Ela
      • corka.bossa Re: Dowiem się... 19.07.08, 22:49
        Ale chyba będę musiała to zobaczyć te cholerne zdjęcia,bo mam już status
        oskarżyciela posiłkowego.Co to za oskarżyciel co akt nie zna??? Jak mam mieć
        pewność że dopilnowałam wszystkiego?!Bo już tylko, i aż tyle mogę zrobić-dla
        niego i dla siebie,żebym mogła spać spokojnie.Najchętniej wysłałabym tam kogoś
        innego!Ale prawda jest taka że nie ma kto za mnie tam iść-bo zawsze było tak że
        jesteśmy tylko My i dzieci,nikt nam nigdy nie pomagał,mogliśmy liczyć tylko na
        siebie.A teraz jestem już tylko ja...A cała reszta Sebastiana rodziny ma to
        wszystko w d****,czekają aż ja wszystko załatwię(bo ktoś musi tego
        dopilnować,byle tylko nie nikt z nich)A to co ja czuję i jak bardzo się tego
        boję,to już nikogo nie obchodzi..
        • nuxxx Re: Dowiem się... 20.07.08, 10:41
          ja wiem, trzeba wszystkiego dopilnować, każde zeznanie świadków dwa
          razy przeczytać, przeanalizować wszystko, wiem, wszystko ok, to
          musisz zrobić, możesz nawet poprosić o skserowanie akt, tych stron
          ważnych dla Ciebie, nie poświadczone odpisy kosztują 1 zł za stronę,
          wiadomo, że raz przeczytanie akt nie starczy, więc warto mieć kopię,
          i ze spokojem w domu wszystko przeanalizować z kimś kto trzeźwo
          patrzy na tą całą sytuację, tylko po prostu uważaj na zdjęcia, są
          różne szkoły wszywania zdjęć do akt, jedna wkłada je do koperty i
          opisuje kopertę a druga, przykleja je na sztywny papier i stanowią
          one kolejną stronę akt, więc jak chcesz to możesz poprosić by
          zaznaczyły kobiety w sekretariacie, na której stronie są zdjęcia i
          byś po prostu te strony w aktach przewertowała, nie zatrzymując się
          na nich. Zrobisz oczywiście, jak będziesz uważać... ja tylko żałuję,
          że mnie nikt nie ostrzegł, że nie mam juz Michała, który by napewno
          nie pozwolił, bym takie rzeczy oglądała, bo wie jaka jestem wrażliwa
          na ludzką tragedię, a co dopiero zobaczyć tam Jego...trzymaj się
          dzielnie i życzę dużo sił.
        • jo39 Re: Dowiem się... 20.07.08, 11:52
          na wrazliwosc i takt na policji czy w prokuraturze nie licz, to sa
          prostaki przesiakniete kryminalem w ktorym sie obracaja i nawet im
          nie postoi w glowach, ze jako pokrzywdzona zaslugujesz na inne
          traktowanie niz pospolity bandyta. Nie idz sama, nie musisz sie z
          tym sama borykac, po tym co przeszlam, wiem, ze na rodzine tez nie
          ma co liczyc, trzeba wydac pieniadze na adwokata - na tym akurat nie
          nalezy oszczedzac. Adwokata tez trzeba rozsadnie wybrac, oni sa
          gladcy w slowach, naobiecuja zlotych gor, ze wszystko oczywiscie
          bedzie zalatwione, a potem cynicznie wytawia do wiatru. Badz
          ostrozna, niczego w emocjach nie podpisuj i pamietaj, ze nie musisz
          odpowiadac na pytania - zawsze mozesz nie wiedziec albo nie
          pamietac. Jako oskarzyciel posilkowy mozesz ustanowic pelnomocnictwo
          do reprezentowania Ciebie i wtedy adwokat bedzie filtrowal
          informacje i zdjecia, ktore dostaniesz. Trzymaj sie.
      • immunofortis Re: Dowiem się... 20.07.08, 20:55
        Ja zdjęć nie widziałem ale widziałem żonę 30 sek. po śmierci.
        Próbowałem reanimować, była cała pogruchotana, krew trysnęła mi na
        twarz a potem niewobrażalnie spuchła, posiniała. Policja robiła
        potem zdjęcia. Wiem, że gdybym miał możliwość objerzeć te zdjęcia
        nigdy bym się na to nie odważył.
    • anula123-0 Re: Dowiem się... 20.07.08, 10:40
      Czesc Eliza
      Ja tez jestem oskarzycielem posilkowym,a nie ogladalam zdjec z sekcji zwlok.Jak poszlam pierwszy raz ogladac akta to nikt mi nie powiedzial,ze tam sa te zdjecia.Ale jak zobaczylam pierwsze to reszte juz ominelam i wierz mi nie ogladaj tych zdjec,ja bardzo dlugo to przezywalam.Nie jest latwo czytac zeznan sprawcy jak pokolei opowiada co robil i dlaczego.Przeczytaj te najwazniejsze rzeczy bo calosci nawet pewnie nie dasz rady,u Adama byly trzy tomy tych akt.Popros o ksero tych najwazniejszych rzeczy,zeby w razie czego podczas rozprawy mogla zagladnac i sobie przypomniec niektore rzeczy.Takie ksero oni Ci zrobia na miejscu ,a jak masz adwokata to zrobi to za Ciebie.Trzymaj sie ja mam to juz za soba chociaz kolejna sprawa 30 lipca i mam nadzieje ze ostatnia.Jak widze na sali tych sk....... to najchetniaj bym ich tez zabila.Dasz rade bo musimy byc silne dla dzieci i dla Nich Oni patrza na nas tam z gory i sa z nas dumni,ze jestesmy takie silne.Pozdrawiam
      • corka.bossa Re: Dowiem się... 20.07.08, 13:49
        Niestety nie mam jeszcze pełnomocnika z urzędu.Spróbuję jutro nie oglądać tych
        zdjęć.Ale tak jak piszesz i tak będę musiała przeczytać zeznania zabójcy,i
        świadków..Ja to widziałam już raz,bo przecież byłam w tym mieszkaniu jak okazało
        się że to Sebastian tam leży.Od rana próbuję się czymś zająć żeby nie myśleć o
        tym co mnie jutro czeka-ale wszystko mi z rąk leci!!!Myślałam że najgorsze mam
        już za sobą,ale okazuje się że wcale nie...Dzięki za wsparcie,myślcie o mnie
        jutro o 11,żebym dała radę uuuu-jaki mi zle..
        • 0czarna74 Re: Dowiem się... 20.07.08, 15:15
          cały dzień myślę o Tobie
          ...i ten strach...
          pamiętam ten ból i strach kiedy pojechałam po Jego rzeczy na policję.
          • digirec Re: Dowiem się... 20.07.08, 16:09
            czytajac to co napisałą oczarna,wrociłam do tego dnia ..na drugi dzien po
            wypadku była pierwsza wizyta na policji..Pan łaskawie powiedział ze prfzesłucha
            mnie po pogrzebie bo teraz widzi ze nie jestem w najlepszej kondycji:(,musiałam
            spisac na kartce rzeczy ktore
            odebrałam..portfel,dokumenty,rozaniec..komorka..ale Jego rzeczy nie
            dostałam..dlaczego to nie wiem,zreszta szczerze to nie wiedziałam ze zwracaja
            ubrania.Myslałam ze powyciagali rzeczy ze spodni i oddali
            P.S Posłuchaj dziewczyn i nie ogladaj zdjec...to strasznie boli
    • anula123-0 Re: Dowiem się... 20.07.08, 18:52
      Ja pytalam o pelnomocnika z urzedu,ale powiedzieli ze mi nie przysluguje,za to sprawca dostal adwokata.Ja wynajelam prywatnie bo inaczej bym nie miala wcale.Bede myslec jutro o Tobie,zrob sobie ksero akt,to sie przydaje.Trzymaj sie cieplo,dasz rade
      • aneri59 Re: Dowiem się... 20.07.08, 19:40
        Jak pójdziesz do sądu to tak jak dziewczyny napisały możesz otrzymać kserokopie dokumentów z akt, ale trzeba za nie płacić. Jest też inna możliwość możesz zabrać ze sobą aparat fotograficzny cyfrowy i zrobić zdjęcia interesujących Ciebie dokumentów. Ponieważ dostęp do tych dokumentów jest tylko za zgodą sądu to zdjecia są uważane jak kserokopia, bo ktoś Ci udostępnia oryginał.
        Dobrze by było, żeby poszedł z Tobą ktoś kto dobrze umie ustawić parametry aparatu żeby wyszły dobre zdjęcia. Ja niestety zrobiłam sobie trochę za ciemne i bez numerów kolejnych załączników i musiałam pójść jeszcze raz.
        Acha i pamiętaj na początku każdego tomu jest spis wszystkich dokumentów w danym tomie. Przy robieniu zdjęć należy zwrócić uwagę żeby na zdjęciu był widoczny nr kolejnego załącznika, bo to znacznie ułatwia odszukiwanie potrzebnego dokumentu.

        Poczytaj:
        www.rp.pl/artykul/107015.html
        Pozdrawiam
        Jadwiga
      • corka.bossa Re: Dowiem się... 20.07.08, 19:45
        Pisałam już o tym wcześniej że nie stać mnie na pełnomocnika prywatnie..Cholera
        aż się chyba dzisiaj upiję,żeby nie myśleć o tym co czeka mnie jutro!!!N
        • corka.bossa Re: Dowiem się... 20.07.08, 19:50
          corka.bossa napisała:

          > Pisałam już o tym wcześniej że nie stać mnie na pełnomocnika prywatnie..Cholera
          > aż się chyba dzisiaj upiję,żeby nie myśleć o tym co czeka mnie
          jutro!!!Najchętniej zamknęłabym drzwi a klucz wywaliła za okno-żeby tylko tam
          nie iść!!!A może lepiej nie wiedzieć???Czkać aż to wszystko samo się jakoś
          potoczy?Jakoś tak bez mojego udziału?Dzięki że mam Was..
          • corka.bossa Re: Dowiem się... 20.07.08, 19:54
            Znów wysłałam za wcześnie dlatego takie pokręcone...Ale dosłownie przerażona
            jestem i sama już nie panuję nad sobą-i wciskamna klawiaturze cokolwiek..Wybaczcie..
            • kasik2222 Re: Dowiem się... 20.07.08, 21:18
              będę o tobie jutro myśleć, pamiętaj że jesteśmy z tobą, zdjęć nie
              oglądaj - nie wolno ci, i nie upuijaj się dzisiaj bo nie będzisz
              jutro myśleć, napijesz się jutro pozdrawiam kasia
            • aneri59 Re: Dowiem się... 20.07.08, 21:22
              Do przeglądania akt możesz iść z drugą osobą, to nie musi być pełnomocnik żeby porobić zdjęcia, tylko ktoś kto umie je zrobić poprawnie, chyba, że sama potrafisz. Idąc we dwie osoby jest wygodniej bo akta trzeba czasem przytrzymać żeby zrobić zdjęcie, a dla jednej osoby jest to bardzo niewygodne. Robiąc zdjęcia poprzeglądasz sobie akta spokojnie i dokładnie w domu, bo w sądzie po przeczytaniu kilkudziesięciu stron będzie Cię to męczyć i możesz pominąć coś bardzo ważnego. Ja w czasie przeglądania akt praktycznie sfotografowałam całość i spokojnie bez pośpiechu przejrzałam je w domu.
              Jeszcze jedno, rozumiem, że jest Ci cieżko ale doradziłabym jeszcze raz zajrzeć do akt sprawy na 10 dni przed rozprawą bo do 10 dni druga strona może jeszcze dołączyć jakieś dokumenty o których istnieniu dobrze by było gdybyś wiedziała.
            • mariola008 Re: Dowiem się... 20.07.08, 21:29
              Z tego co wiem pełnomocnik z urzędu przysługuje również ofiarom a nie tylko
              oskarżonym. Trzeba zgłosić taki wniosek i udokumentować swoją trudną sytuację
              materialną. Swoją drogą to parodia, że mordercy mają zagwarantowaną pomoc prawną
              a ofiary muszą ubiegać się o nią.
              Taki wniosek trzeba złożyć w prokuraturze lub w sądzie.

              * Jeżeli pokrzywdzony wykaże, że warunki materialne nie pozwalają mu na
              poniesienie kosztów związanych z pełnomocnictwem bez uszczerbku dla siebie i
              rodziny, może złożyć do prokuratora (w postępowaniu przygotowawczym) lub do sądu
              (w postępowaniu sądowym) wniosek o wyznaczenie mu pełnomocnika z urzędu (art. 87
              § 1 i 88 § 1 kpk).



              • corka.bossa Re: Dowiem się... 20.07.08, 23:26
                Cały czas czekam aż mi pełnomocnika wyznaczą,czekam już z dwa miesiące..No ale
                może 1200 razem ze świadczeniem z Mopr to już za dużo?! W sumie to po 300
                złotych na osobę-majątek!Hymm-zdjęcia akt?Bardzo rozsądne-zabieram aparat razem
                z sobą.Na szczęście nie oglądam rano akt w prokuraturze,tylko na
                policji.Moją(naszą?)sprawę prowadzi bardzo miła Pani.Postanowiłam że jak już nie
                będę miała siły to po prostu wyjdę!Nim będzie akt oskarżenia,zdążę doczytać
                resztę.Gdyby był Bóg modliłabym się do niego żeby dodał mi sił,a z drugiej
                strony-gdyby naprawdę był nigdy by nie dopuścił żeby TO się stało!
    • dakota28 Re: Dowiem się... 21.07.08, 09:51
      Jestesmy dzisiaj z Tobą i trzymamy kciuki od 11:00, tylko nie
      wiadomo jak dlugo, bo bedziesz przeciez musiala wracac do tych akt:(
      Dziewczyny maja racje- nie patrz na zdjecia, ja niestety widzialam
      zdjecia i do dzis mam przed oczami zmiażdżone ciało męża w
      samochodzie z urwaną głową, jak patrze na nasze zdjecia slubne to
      tez odrazu mam tamten widok przed oczami i wszedzie widze go bez
      glowy, wiec nie rob tego bledu co ja i nie zachowuj we wspomnieniach
      takiego widoku i nie pamietaj go takiego jak w tym momencie- Jego
      ostatnim. Trzymaj sie
      • corka.bossa Re: Dowiem się... 21.07.08, 09:57
        Właśnie wychodzę z domu-specjalnie wczesniej,bo wiem że będę tam szła bocznymi drogami, które wcale po drodze nie są...
        • kinada Re: Dowiem się... 21.07.08, 15:51
          Trzymaj się...
          Pozdrawiam serdecznie.
          _______________

          RATUNKU, co robić...?!? ;)
        • monwdo Re: Dowiem się... 21.07.08, 16:07
          trzymaj sie mocno ,coz mozna w takiej chwili napisac- pozdrawiam monika
          • corka.bossa Re: Dowiem się... 21.07.08, 23:01
            Już po.Jak tylko weszłam na komendę i dostałam dwa tomy akt zapytałam w którym
            są zdjęcia?Posłuchałam Was i poprosiłam żeby zaznaczyli gdzie są bo nie jestem w
            stanie ich oglądać.Przez chwilę kusiło mnie żeby jednak zobaczyć-ale tylko
            zapytałam jak Sebek na nich wygląda?Za to zeznania zabójcy,i świadka(najlepszy
            przyjaciel)dosłownie zwaliły mnie z nóg,nie miałam siły wstać z krzesła,a serce
            to myślałam że mi wyskoczy!Całe to zabójstwo po prostu skwitował słowami"i h**
            zabiłem go"i już on sam nie wie dlaczego to zrobił!!A jak pomyślę o tym jego
            koledze,że nic nie zrobił nie zareagował...a tylko wszedł do pokoju-sprawdził
            czy Seba ma jeszcze wyczuwalne tętno i poszedł sobie do siebie! Zrobił sobie
            kolację i poszedł spać!!!Zostawił go tam na podłodze na 20 godzin!!!Teraz to
            nawet nie wiem co czuję..nie mam dziś sił żeby o tym pisać,wszystko wróciło na
            nowo,nie musiałam oglądać zdjęć-widzę to wszystko i bez nich..
            • 0czarna74 Re: Dowiem się... 21.07.08, 23:10
              Wiem,że to trudne ale spróbuj zasnąć i odpocząć.
              Jesteśmy z Tobą.Trzymaj się kochana.
              • corka.bossa Re: Dowiem się... 22.07.08, 12:01
                Pół nocy nie przespałam,wszystko wróciło i to podwójnie!Wcześniej nim nie wiedziałam dokładnie mogłam się tylko domyślać.A teraz?hymm-jeden gotowy scenariusz który napisał ktoś za mnie,który mam ciągle w głowie,o którym nawet myśleć nie chcę,a który wraca ciągle..Wcześniej zła byłam że to tak długo trwa-a już wiem że czekanie jest lepsze..
                • nuxxx Re: Dowiem się... 22.07.08, 20:27
                  tak, czasem lepiej nie wiedzieć co spotkało naszych ukochanych,ale z
                  drugiej strony np jak ja poznałam dokładnie, co się stało, jak to
                  było pokolei to teraz po zaledwie tygodniu jakoś inaczej patrzę na
                  to wszystko... boli, strasznie boli, ale tyle razy przeczytałam
                  zeznania świadków i sprawcy że znam je na pamięć i może przez to
                  oswoiłam się z tym co mnie czeka na rozprawie - o ile do niej
                  dojdzie, bo co najważniejsze, muszę mieć siły i stawić czoło
                  sprawcy, nie pozwolę by mu uszło to na sucho, ale nie wiem, jak się
                  zachowam jak dojdzie do rozprawy... zobaczę, może akurat MIchał da
                  mi siły by się nie rozkleić i nie zagubić w myślach... bo tylko moje
                  myśli mnie gubią i zabierają resztki sił :(... ale cóż - nadal dane
                  mi żyć, nadal co dziennie rano budzę się i po prostu żyję, nie
                  wiadomo jak długo, ale .... trzeba żyć, tzn, jeść, ubierać się,
                  chodzić do pracy, uśmiechać się do małej, po prostu żyć.
                  pozdrawiam Was
                  • corka.bossa Re: Dowiem się... 22.07.08, 21:48
                    Ale k**** co to za życie??? Wcześniej myślałam że to czyściec-a teraz wiem że to sam środek piekła!!Jak mam się cieszyć czymkolwiek???
                    • elka323 Re: Dowiem się... 22.07.08, 23:37
                      Przygotuj się ,ze rozprawa będzie ciężką próbą .Ja na rozprawie usłyszałam od
                      wieloletniego kolegi męża z którym pracował , że tak właściwie to on go nie znał
                      i nie wie kto to taki był , a przecież mieszkamy obok siebie.Okazało się , że w
                      razie czego nie ma przyjaciół , każdy broni siebie i ma gdzieś cierpienia
                      innych.Słowa tego człowieka mnie powaliły na rozprawie i nie byłam w stanie już
                      o nic go pytac.A adwokat strony przeciwnej też dołożył swoje - za wszelką cenę
                      starał się udowodnic, że mąż sam był sobie winien , że zginął.Usłyszałam wiele
                      przykrych słów także o sobie - na rozprawie jest wolna amerykanka i wszystkiego
                      sie można spodziewac.Trzeba miec dużo siły ,żeby to wytrzymac.I tego Ci życzę -
                      odporności i siły.
                      • corka.bossa Re: Dowiem się... 25.07.08, 23:35
                        Czekam jeszcze na badania psychiatryczne zabójcy,bo tego w papierach jeszcze nie ma,jeśli stwierdzą że jest niepoczytalny to żadnej sprawy nie będzie.Kto normalny morduje człowieka? Jeśli tego orzeczenia doczekam-od poniedziałku schudłam 1,5 kg.Cały czas mam kulę w gardle,i ochoty na cokolwiek..
                        --C
                        fotoforum.gazeta.pl/5,2,corka.bossa.html życie jest łatwiejsze niż sie wydaje..wystarczy godzić się z tym,co nie do przyjęcia,obywać się bez tego,co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia...
                        • kinada Re: Dowiem się... 26.07.08, 01:59
                          :(
                          Trzymaj się..jakoś...
                          Ściskam..
                          _______________

                          RATUNKU, co robić...?!? ;)
                          • corka.bossa Re: Dowiem się... 27.08.08, 20:47
                            Jest w sądzie akt oskarżenia-teraz aby tylko do pierwszej sprawy-czy ja dam radę przejść przez to wszystko? Tym razem na "żywca" i dosłownie twarzą w twarz..
                            • mariola008 Re: Dowiem się... 27.08.08, 21:02
                              Dasz radę zobaczysz,już to co najgorsze stało się. Teraz nie daj się, bądź
                              twarda dla siebie, dzieci i Sebastiana. Pisałaś , że rodzina męża nie szuka z
                              Tobą kontaktu, może teraz jest okazja żeby poprosić o wsparcie. Im na pewno
                              zależy na Tobie i wnukach . Może sami pogrążeni w bólu nie potrafią pierwsi
                              wyciągnąć ręki. życzę Ci z całego serca dużo siły. Trzymaj się cieplutko.
                              • corka.bossa Re: Dowiem się... 28.08.08, 12:22
                                Nie to nie jest tak że oni są pogrążeni u bólu i rozpaczy..
                                • corka.bossa Re: Dowiem się... 28.08.08, 14:30
                                  Tak naprawdę mają to gdzieś!!! Zawsze tak było i jest teraz.Nigdy nie mogliśmy
                                  liczyć na jakąkolwiek pomoc,babci jak czasem pilnowała wnuków-to tylko za
                                  pieniądze :( Dziadek widział Filipa dwa razy..Nie ma szans na wsparcie-tylko WY.
                                  • corka.bossa Re: Dowiem się... 23.10.08, 13:26
                                    Byłam wczoraj w sądzie,przybyły kolejne dwa tomy akt.Przeczytałam że facet-jest całkowicie poczytalny,prokurator wnosi o 25 lat pozbawienia wolność.Nie ma jeszcze terminu pierwszej rozprawy ale to rozstrzygnie się już na dniach...Co wymyśla jego obrońca opisywać nie będę-bo jeszcze troszkę, a wyjdzie na to że Sebastian sam sobie wbił nóż prosto w serce.W zeznaniach zabójcy i świadka jest tyle niejasności że sama już się w tym gubię...
                                    • corka.bossa hurrraaaaa!!!! 12.11.08, 23:15
                                      Dostałam adwokata z urzędu!!! Nareszcie!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka