Gość: Maja
IP: *.socal.res.rr.com
07.08.08, 08:15
z tego co czytam i widze z synami sa najwieksze problemy, jesli
chodzi o nadpobudliwosc psychoruchowa. Mialam duzo do czynienia z
dziecmi z dziewczynkami i chlopakami i bez porownania musze
przyznac, ze dziewczynki sa o wiele "lepsze"- milsze,
subtelniejsze,delikatniejsze. Synowie moich kolezanek to tez niezbyt
udani, nadpobudliwi i impulsywni, coreczki zupelnie inne. Nie
wytrzymalabym z takim synem chyba....chce miec dziecko, ale boje sie
ze bedzie chlopak, ktory bedzie wywolywal we mnie tylko zlosc i
wscieklosc jak synowie kolezanek. ze nie bede potrafila sie cieszyc
itd. czy ktoras z Was ma udanego, milego synka?