kawo12
27.06.06, 14:24
Witam.Siedze cicho bo lekarz tu w Londynie ciagle mysli i tez czeka ...ale ze
jestem niecierpliwa to bedac u rodzicow w Poznaniu zrobilam sobie testy no i
TSH mam 0.2 bylo 0.06
T3 jest 2.88 bylo 4.49
T4 jest 22.00 bylo15.83
to sa wyniki po pieciu miesiacach a moze pamietasz ze lekarz kazal mi tyko
brac leki na serce i cos na uspokojenie.Czy nie sadzisz ze cos zaczyna sie
dziac.Napisalam do niego (bo tu takie dziwne zwyczaje ze specjalistami) no i
stwierdzil ze nadal jestem w subklinicznej nadczynosci (dziewczyy tu podaly
niezly artykol na ten temat) i chyba jeszcze bedziemy czekac na rozwoj
wypadkow ale on sie jeszcze zastanowi.Czuje sie lepiej niz bylo na
poczatku,nadal mam te tataki bicia serca ale jakos to zlagadzam tymi
naszymi "ziolowkami".Kochana co myslisz....ide po malu w strone
niedoczynnosci?
pozdrawiam
Kasia