marcelek1-1
03.09.08, 13:19
witam. proszę o pomoc. co mam robić od stycznia 2007 roku żyję w
patologicznym stresie. spowodowanym głównie strachem o zdrowie synka
(15 miesięcy) kiedy byłam w ciąży nie miałam wsparcia męża ani
rodziny. dowiedziałam się o ciąży pozno i wypiłam w tym czasie
trochę a nawet sporo wódy. w 5 tyg lampkę szampana i 2 kieliszki
wódy na weselu, w 6tyg tez na weselu lampkę szampana i kieliszek
wódy,następnego dnia ok 3-4 kieliszków wódy!, 7 tyg lampkę szamana i
kieliszek wódy, pożniej kiedyś jeszcze łyk (może kieliszek ginu z
tonikiem), łyk drinka z wódą i kieliszek wódki!!!! bałam się
całąciążę potwornie, badania usg wporządku ale to mnie nie
uspokajało, synek się urodził byłam z nim u neurologa jak miał 10
miesięcy nie mówił że coś nie tak. ale ciągle się tym zaręczam ,
bardzo schudłam, nie mam apetytu, mąż już tego nie wytrzymuje, boje
się że synkowi może zaszkodzić również ten mój obecny stres co
robić??? błagam o pomoc