Dodaj do ulubionych

jak pomoc m...

29.09.08, 15:50
mamy problemy z komunikacja w malzenstwie, do tego dochodza jeszcze
inne kwestie, na ktore poszukuje odpowiedzi. Jak pomoc M , ktory
cierpi na depresje, ciagle zamartwianie o wszystko, wyolbrzymia
problemy, do tego jest bardzo "uczuciowy", tzn. delikatny, latwo go
zranic przez np. wypowiadanie czegos w niewlasciwym momecie.
Postanowilismy zaczac prace nad zwiazkiem i w zwiazku z tym
poszukuje jakichs porad. Z gory za wszystkie dziekuje.
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: jak pomoc m... 29.09.08, 16:25
      nadzieja05 napisała:

      > mamy problemy z komunikacja w malzenstwie, do tego dochodza
      jeszcze
      > inne kwestie, na ktore poszukuje odpowiedzi. Jak pomoc M , ktory
      > cierpi na depresje, ciagle zamartwianie o wszystko, wyolbrzymia
      > problemy, do tego jest bardzo "uczuciowy", tzn. delikatny, latwo
      go
      > zranic przez np. wypowiadanie czegos w niewlasciwym momecie.
      > Postanowilismy zaczac prace nad zwiazkiem i w zwiazku z tym
      > poszukuje jakichs porad. Z gory za wszystkie dziekuje.



      Zostawic. Facet powiniem byc wsparciem, murem, kims o kim wiesz ze
      jest za toba, przy tobie, ze mozesz na niego liczyc. To co masz w
      domu to zalosna wydmuszka, generujaca problemy. Delikatny, uczuciowy
      z deprechami - co ten pan ci daje ze tak sobie zapytam? Jakie
      wsparcie? Jaka pewnosc na przyszlosc?
      • nadzieja05 Re: jak pomoc m... 29.09.08, 16:40
        Najlepiej to poradzic, odejsc, zostawic. A myslisz ze w drugim
        zwiazku bedzie lepiej. Jest odpowiedzialnym i dobrodusznym
        czlowiekiem.
        • marzeka1 Re: jak pomoc m... 29.09.08, 17:03
          To wyślij go do psychiatry, depresję się liczy. Trudno być jako kobieta z facetem "leliją", kiedy trzeba uważać na każde słowo.
          • verdana Re: jak pomoc m... 29.09.08, 17:05
            Trzeba leczyc, podobnie jak kazda inna chorobe.
            I dziewczyny - albo chce się równouprawnienia, albo tego,zeby zawsze
            silny facet był wsparciem dla słabej kobiety. Tych dwoch rzeczy na
            raz miec się nie da.
            • 18_lipcowa1 Re: jak pomoc m... 29.09.08, 17:19
              verdana napisała:

              > Trzeba leczyc, podobnie jak kazda inna chorobe.
              > I dziewczyny - albo chce się równouprawnienia, albo tego,zeby
              zawsze
              > silny facet był wsparciem dla słabej kobiety. Tych dwoch rzeczy na
              > raz miec się nie da.

              Alez jak najbardziej rownouprawnienie, ale na litosc boska bez
              przesad w druga strone. Kobieta powinna byc oparciem dla faceta, bez
              fochow i obrazan i tak samo facet dla kobiety.
              • premeda Re: jak pomoc m... 30.09.08, 08:15
                Ja bym to nazwała równouprawnieniem z zachowaniem przywilejów
                kobiet. Czyli coś, co współczesni mężczyźni na ogół zarzucają
                kobietom. Jak widac maja rację!
        • 18_lipcowa1 Re: jak pomoc m... 29.09.08, 17:18
          nadzieja05 napisała:

          > Najlepiej to poradzic, odejsc, zostawic. A myslisz ze w drugim
          > zwiazku bedzie lepiej. Jest odpowiedzialnym i dobrodusznym
          > czlowiekiem.


          Tak mysle ze mozna jeszcze znalezc faceta ktory nie bedzie mial
          dolow, zalamek, fochow itp. Tzn normalnego faceta bo to co teraz
          masz w domu to nijak facetem nazwac nie mozna,
          • verdana Re: jak pomoc m... 29.09.08, 17:56
            Pod warunkiem, ze jak kobieta ma załamanie, to wie, ze natychmiast
            wylatuje z domu i jest wymieniana na lepszy model.
            • annb Re: jak pomoc m... 30.09.08, 12:31
              o to to
              jak wszyscy to wszyscy
              a pan mąz-to pytanie do zalozycielki watku-byl u lekarza ze swoją
              depresja?
        • 18_lipcowa1 Re: jak pomoc m... 29.09.08, 17:18
          nadzieja05 napisała:

          > Najlepiej to poradzic, odejsc, zostawic. A myslisz ze w drugim
          > zwiazku bedzie lepiej. Jest odpowiedzialnym i dobrodusznym
          > czlowiekiem.


          Tak mysle ze mozna jeszcze znalezc faceta ktory nie bedzie mial
          dolow, zalamek, fochow itp. Tzn normalnego faceta bo to co teraz
          masz w domu to nijak facetem nazwac nie mozna,
    • little_emma Re: jak pomoc m... 30.09.08, 19:50
      Przyłączam sie do moich przedmówczyń. Twój mąż ze swoją depresją
      powinien iśc do psychistry. Ta choroba jest uleczalna a to może
      przynieść widoczną poprawę Waszemu związkowi.
      A co do pracy nad związkiem - może pomogłaby Wam wizyta u psychologa
      albo w poradni małżeńskiej? Oni mają doświadczenie w pracy z
      małżonkami mającymi jakieś problemy. A psycholog może poradzić Wam
      co zrobić aby się lepiej komunikować, rozumieć swoje potrzeby itd.
      Moglibyście naprawdę wynieść z tych wizyt wiele cennych informacji i
      ulepszyć relacje pomiędzy Wami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka