18.01.09, 12:27
Kochani, Ania ( ania wdowa) wyladowala w czwartek w szpitalu z powodu
zaslabniecia. Okazalo sie, ze to problemy z serduchem i cisnieniem. Trzymajcie
wiec kciuki za nia, zeby wszystko bylo dobrze. W srode Ania powinna wyjsc ze
szpitala, wtedy napewno odezwie sie.

Edyta
Obserwuj wątek
    • czyczasleczyrany Re: Ania 18.01.09, 12:52
      Trzymaj sie Anka.
      Czyli jak wiesz ,ze ma wyjsc ze szpitala to juz wszystko ok?
      • inquisitive Re: Ania 18.01.09, 13:20
        Prawdopodobnie bedzie brala tabletki do konca zycia. Na razie jej robia badania.
        Wiecej nie wiem, jak Ania wroci to pewnie sama wszystko napisze. Trzymajcie
        poprostu za nia kciuki, zeby to nie bylo nic gorszego niz sie wydaje.
        • magdatysz Re: Ania 18.01.09, 13:31
          Zdrowia życze i kciuki trzymam
          • corka.bossa Re: Ania 18.01.09, 14:12
            Trzymam mocno !!!
    • b.wicia Re: Ania 18.01.09, 14:19
      zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia!!!
      • magda-live Re: Ania 18.01.09, 14:32
        Będzie dobrze! Anka to kobita w końcu!
        Trzymam kciuki i eh oby mniej takich problemów!
        • kasik-1974 Re: Ania 18.01.09, 16:42
          Droga Aniu...Wracaj do zdrowia...Jak najszybciej...
          Qrde, czy naprawdę tak wiele z nas musi mieć te "efekty uboczne" po tym co nam
          przyniosło życie...
          • ika.66 Re: Ania 18.01.09, 17:38
            dużo dużo zdrówka ANIU POZDRAWIAM
    • trelka10 Re: Ania 18.01.09, 17:47
      Aniu, dużo zdrowia!
      • dusia75 Re: Ania 18.01.09, 18:24
        Aniu trzymam kciuki za Twoje zdrowie. Życzę dużo siły i spokoju. Odezwij się jak
        dasz radę. Pozdrawiam
        • marika16_09 Re: Ania 18.01.09, 18:41
          Aniu jestem z Tobą ! Trzymaj się !
          • 0czarna74 Re: Ania 18.01.09, 19:26
            Dużo,dużo zdrówka i spokoju ducha.
            Trzymam kciuki i pozdrawiam.
    • sysia29 Re: Ania 18.01.09, 19:44
      Aniu trzymaj się.Wszysko się zniesie.Ja mam 29 lat i mąż ,a raczej
      jego brak doprowadził mnie w listopadzie do stanu
      przedzawałowego.Ale leki robią swoje i jest ok.Głowa do góry i
      zadbaj trochę o siebie .Pozdrawiam serdecznie
    • aneta39.misia Re: Ania 18.01.09, 23:20
      Aniu musi być dobrze!Trzymaj się i dbaj o siebie malutka
      • kasik2222 Re: Ania 19.01.09, 08:17
        Trzymaj się Aniu, buziaczki
        • irada Re: Ania 19.01.09, 09:27
          Aniu życzę ci dużo, dużo zdrówka, ono jest najważniejsze
          • nuxxx Re: Ania 19.01.09, 09:38
            ja również dokładam sie do życzeń
            ZDROWIA, ZDROWIA I JESZCZE RAZ ZDROWIA
            pozdrawiam cieplutko
            Ania
    • edyta.g.25 Re: Ania 19.01.09, 10:30
      Wzajemnie- zycze duzo duzo zdrowia i sily.
      U mnie podobnie sie zaczelo dziac jak u Ani. Zaczelo sie dokladnie w
      Swieta Bozego NArodzanie. Dla mnei napewno opamietanie bo gdyby bylo
      tak jak do niedawna napewno dlugo organizm by tego nie
      wytrzymal .Wszystko do czasu. A najbardziej przerazilo mnie kiedy
      lezalam obolala i kazde moje slowo bylo dla mnei jeszcze wiekszym
      bolem podeszla do mnie coreczka i mowi mi zebym szla sie z nia bawic
      ja nawet ruszyc reka nie moglam a co dopiero wstac. Wtedy rozne
      mysli chodzily mi po glowie bo nei wiedzialam co sie dzieje a bylam
      naprawde przerazona. Pierwsze co przyszlo mi do glowy to co ja
      idiotka robie ze soba przeciez jest dziecko ktore i tak juz ojca nie
      ma. Nigdy nie wiedzialam co to znaczy tak "zaniemoc" bo ja zawsze
      zdrowa, zywa energiczna a tu masz... Staram sie zmieniac swoje
      podejscie na pewne sprawy, pozwolilam sobie pomoc i wiem ze tego
      chce -bo chce zyc, chce byc zdrowa bo mam dla kogo przeciez.
      Bardzo pomogl mi w tym wspanialy czlowiek ktoremy bardzo bardzo
      wiele zawdzieczami i ktoremu za wszystko dziekuje. Czesto prosto nie
      jest i pewnie nie bedzie ale trzeba sie podniesc i isc do przodu.
      • blue_ice1 Re: Ania 19.01.09, 16:20
        Aneczko- wracaj zdrowa do nas:)
        ... Mialam podobnie a jakie strachy przezyla wtedy moja corka do
        dzis wspominamy....
        Trzymam kciuki!:)
        • aniawdowa Re: Ania 21.01.09, 17:33
          Kochani dziekuje za troske. Dzis opuściłam szpital ( najgorszy oddział chyba jaki moze być)
          Okazało sie ze jednak nie jestem taka silna psychicznie i fizycznie jak mi sie wydawało. Od dawna miałam bóle głowy ale nigdy nie było czasu aby sie tym zająć zawsze cos było ważniejsze. Az w czwartek od rana bolała mnie głowa ale wytrzymałam jeszcze w pracy do domu ledwo juz wracałam pojechałam odebrac dzieci i zesłabłam u tesciów :-( pózniej zamieszanie pogotowie-szpital i wogle cisnienie 220/130. Seria badań wykazała ze mam nadcisnienie tętnicze od dawna przyczyn jest wiele ( podobno dziedziczne) a nerwy i praca przyszpieszyły jeszcze to. Teraz załuje ze nie wziełam sie za siebie wczesniej bo sa juz pewne zmiany w organizmie których nie da sie cofnąc, zalecenia tabletki do konca zycia i zadnego wysiłku :( łatwo im powiedziec, narazie chorobowe a pózniej bede szukac innej pracy bo do tej i tak zdolnosci nie dostane, ehh sie narobiło...rozłaka z dziecmi była straszna widziałam sie z nimi dwa razy na korytarzu bo nie wolno im było tam wejsc jak wracali do domu to płakali ze chcą zostac ze mną to było cholernie trudne. Dzis jestesmy juz razem w domu i bardzo mnie to cieszy...oby nigdy wiecej takiego czegoś.
          • inquisitive Re: Ania 21.01.09, 17:38
            Aniu dobrze, ze juz wrocilas. Uwazaj teraz na siebie.

            Sciskam mocno

            Edyta
          • b.wicia Re: Ania 21.01.09, 17:59
            Dobrze, że już jesteś w domu!!:)Ściskamy:)
            • dusia75 Re: Ania 21.01.09, 19:09
              Dużo zdrowia jeszcze raz i dbaj o siebie. Buziaczki
              • ika.66 Re: Ania 21.01.09, 21:13
                wracaj do zdrowia pozdrawiam
    • aneta39.misia Re: Ania 22.01.09, 16:58
      Nie lekceważ tej choroby.U nas było za póżno...Cieszę się ,że jesteś
      już w domku bo tam najlepiej.Pozdrawiam ,dbaj o siebie
      • corka.bossa Re: Ania 22.01.09, 17:05
        Dobrze że wróciłaś-dużo zdrowia:)
        • i_buch Re: Ania 22.01.09, 21:57
          Pozdrawiam gorąco i życzę zdrowia
          • corka.bossa Re: Ania 23.01.09, 23:26
            I się słuchaj lekarzy co mówią,i się postaraj stosować do tego!!! Będziesz
            musiała zmienić pracę?Trudno,będzie inna-tak wiele razy zmieniałam,to
            wiem..Czego to ja nie robiłam-nawet kiedyś sprzątałam w..prosektorium.Dobrze
            Aneta napisała-nie lekceważ-bo może być za pozno!!! No i miał być wpis "ku
            pocieszeniu"a wyszło jak zawsze... :)
            • czyczasleczyrany Re: Ania 24.01.09, 00:23
              Ania ,nie ma ludzi zdrowych ,sa tylko nie(badz zle)przebadani.
              Jasne ,ze uwazaj na siebie ,ale nie popadaj w jakas panike.
              Trzymaj sie dziewczyno.
              pozdrawiam
              • corka.bossa Re: Ania 24.01.09, 00:37
                Dokładnie tak !! Trzymaj się i się nie..puszczaj :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka