Dodaj do ulubionych

Straszenie czy Prawda???!!!

23.03.09, 22:36
Dziewczyny , nie wiem czy taki wątek już jest na forum dla tego
piszę.
Wczoraj byłam na cmentarzuu mojego Ernesta. Zrobiłam porządek ,
zapaliłam znicze , pomodliłam się pogadałam z nim jak zawsze. I...
Kwiaty sztuczne ,które stały w wazonie ( gwiazdy betlejemskie)
zabrałam do domu. Umyłam i wstawiłam do wazonu obok naszego
wspólnego zdjęcia.
Dziś moja mama mówi do mnie, że jeśli chcesz dac mu spokój tam u
góry to albo je wynieś do piwnicy albo je wyrzuć. Zapytałąm ją więc
o co chodzi , ale ona tylko powiedziała żebym dała mu spać spokojnie.
Więc zeszłąm z nimi do piwnicy. Spotkałam sąsiadkę i powtórzyłam
jej to ,a ona na to że takie rzeczy przywołują zmarłych z miejsca
spoczynku.
Powiedziała mi też że przed snem nie powinno się mówić
modlitwy "Wieczne odpczywanie..." bo to przywołuje dusze.
Lekko się przestraszyłam ale za chwilę uświadomiłam sobie że
Ostatnią osobą ,której mogłąbym się obawiać byłby mój Erni.
Wiem że to straszne , ale mam nie odparte uczucie pójścia do tej
piwnicy po te kwiaty.


Czy to prawda czy tylko mity?
Obserwuj wątek
    • anaveronika Re: Straszenie czy Prawda???!!! 24.03.09, 15:14
      ludzie w rozne rzeczy wierzą i jeszcze rozniejsze powtarzają. Kiedys spotkałam sie z twierdzeniem, ze nie powinnam płakac, bo to przeszkadza zmarłemu w odejsciu. To chyba jest kwestia wiary w dusze, w to co sie po smierci z nia dzieje.
      Ja w nic takiego nie wierze, bo nie wierze w dusze, niebo, piekło, boga itd. Realnym jest to, ze ciało mego męza lezy w grobie, kiedys zostana z niego tylko kosteczki, nic więcej.
      • kukusia_1 Re: Straszenie czy Prawda???!!! 24.03.09, 17:42
        Dzięki,właśnie to chciałam usłyszeć! Choć w dusze wierzę. Wiem , że
        kiedy przyjdzie mój czas to Erni przyjdzie po mnie :)
        • dakam751 Re: Straszenie czy Prawda???!!! 24.03.09, 19:17

          --Ja też mam w domu trochę sztucznych kwiatów z grobu Męża, w szafie
          mam schowane szarfy z kondolencjami z wieńców.Jak postawię nagrobek
          włożę je pod płytę.Z wieńca , który kazałam zrobić dla Mojego Męża
          zabrałam do domu i ususzyłam jedną różę.Mam ją koło łóżka na stoliku
          przy zdjęciu Męża.Nie wierzę w żadne zabobony , chociaż tez różne
          słyszałam.Mój Mąż jak mi się śni , zawsze jest zadowolony i
          uśmiechnięty jak zawsze.Dzisiaj we śnie mi powiedział ,że jest
          szczęśliwy , więc chyba to co zrobiłam nie przeszkadza Mu.

          I tak jak Ty /kukusia/ ja wierzę ,że jeszcze będziemy razem.Obiecał
          mi to przed śmiercią.
          "...wiatru powiewem,
          liści szelestem
          Ktoś szepcze do ucha
          Nie odszedłem...Jestem..."
    • binka19 Re: Straszenie czy Prawda???!!! 25.03.09, 02:44
      ja nie rozumie tego ja mozna przynosic jakiekolwiek rzeczy z cmentarza do domu...
      • kasik2222 Re: Straszenie czy Prawda???!!! 25.03.09, 08:10
        ja przynoszę tylko znicze do mycia, też ktoś mi powiedział, że nie
        powinnam. A niby jakbym je miała umyć? nie wierzę w przesądy.
        • dario5555 Re: Straszenie czy Prawda???!!! 25.03.09, 15:06
          wg mnie to zabobony i gadanie glupot. Ja nie zasne kiedy nie
          poproszo o spokoj duszy wieczorna modlitwa jest dla mnie czyms
          naturalnym i oczywistym jak dla wszystkich mycie zebow przed snem.
          Nie sluchaj glupot chcesz miec kwiatki z cmentarza to je trzymaj i
          nie zwracaj uwagi na "zyczliwe" osoby.
          • kasik2222 Re: Straszenie czy Prawda???!!! 25.03.09, 19:47
            no właśnie, jakże mogłabym się za niego wieczorem nie pomodlić? choć
            wiara osłabła, to jednak za niego się modlę...
            • jucha32 Re: Straszenie czy Prawda???!!! 26.03.09, 20:34
              Ja też przyniosłam stroik ze świąt bożego narodzenia, parę świeczek
              - choinek.Uznałam, że sa w dobrym stanie i przydadzą się na przyszły
              rok. Nie wierzę w żadne zabobony.
              Moja mama mówiła, że Adam nie powinien mieć obrączki na palcu. Nie
              potrafiła tego wyjaśnić.
              A to była jedyna rzecz ode mnie, którą miał w trumnie. Dostał ją ode
              mnie ze słowami miłości i bardzo dobrze,że miał ja na palcu. ja nie
              mogłam byc na pogrzebie i przebyć z nim jego ostatniej drogi.
              Przynajmniej miał ze soba symbol mojej miłości do niego.
              • binka19 Re: Straszenie czy Prawda???!!! 27.03.09, 01:25
                ...uwazam ze skoro sie zniszczyły to wyrzucam a jesli jeszcze sie w dobrym
                stanie to niech lezy dotad dopoki sie nie zniszczy ... tak jest ze zniczami
                ,kwiatami,stroikami a swoja droga czy az tak czesto kupujemy te rzeczy na
                cmentarz by je z powrotem przynosic do domu(takie jest moje
                zdanie)...ostatecznie nie kosztuje to nie wiadomo ile...
                • dakam751 Re: Straszenie czy Prawda???!!! 27.03.09, 08:08

                  --Widzisz /binka/ ile osób tyle zdań.Z cudzego grobu przecież nic nie
                  zabrałam.A są tacy co i to robią.


                  "...wiatru powiewem,
                  liści szelestem
                  Ktoś szepcze do ucha
                  Nie odszedłem...Jestem..."
                  • binka19 Re: Straszenie czy Prawda???!!! 27.03.09, 21:09
                    dakam751 napisała:

                    >
                    > --Widzisz /binka/ ile osób tyle zdań.Z cudzego grobu przecież nic nie
                    > zabrałam.A są tacy co i to robią.
                    >
                    >
                    > "...wiatru powiewem,
                    > liści szelestem
                    > Ktoś szepcze do ucha
                    > Nie odszedłem...Jestem..."

                    ...a czy ja tu napisałam ze ktos tu z was zabiera z cudzego grobu?
                    ..."Na złodzieju czapka gore."
                    ...wyraziłam swoje zdanie tak jak kazdy tutaj ;)
                    ...pozdrawiam wiosennie...




              • kukusia_1 Re: Straszenie czy Prawda???!!! 27.03.09, 13:38
                Ja też dałąm Ernestowi obrączkę, włożyłam moje i Bruna zdjęcie ,i
                jego ulubione piórko do gitary.
                słyszałam właśnie o tych rzeczach też,ze nie powinno się ich dawać
                ( obrączek ,zdjęć , łańcuszków) bo dusza zmarłej osoby wraca do tych
                ludzi ,których "ma przy sobie" .
                Ja w to nie wierzę. Uważam ,ze jeśli mój Erni zechce mnie odwiedzić
                to zrobi to bez zdjęcia.
                Zresztą pamiętam ,ze kiedy leżał w szpital , niedługo przed
                śmiercią , powiedział mi :
                - jak już umrę i kiedyś usłyszysz dzwięk strun to będziesz
                wiedziała ,że to ja. Przyjdę popatrzeć jak sobie żyjesz .

                Jeszcze ich nie słyszałam , ale może kiedyś usłyszę...
              • luccio1 Re: Straszenie czy Prawda???!!! 09.04.09, 22:29
                To jest taki zwyczaj:
                Wdowa informuje o swojej sytuacji rodzinnej dwiema obrączkami na tym samym palcu
                (zwykle ta Mężowska jest szersza, więc znajduje się nad własną, opierając się o
                nią).
                Moja Mama przechodziła tak 24 lata - pod koniec żadnej z obu obrączek nie mogła
                już zdjąć.

                Twoja Mama na pewno myślała o tym.
        • justynakm1 Re: Straszenie czy Prawda???!!! 08.04.09, 13:08
          Mama mi powtarza, żebym tak nie rozpaczałam po Kubisiu bo Jemu jest
          przykro. Wiem, że nie libił, gdy płakałam jak miała chwile słabości
          w czasie Jego choroby, więc może i teraz nie lubi, ale wiedział jak
          Go kochałam i nadal kocham więc jak miałabym nie płakać??? Z groby
          niczego nie przynoszę, bo w sumie co miałabym przynieść? Kubus nie
          lubila sztucznych kwiatów więc zawsze będzie miał zywe, a tych ,
          choćby ususzonych, nie chcę. Nie sądzę jednka, żeby kwaity czy
          znicze przywoływały zmarłych czy modlitwy nie dawłay Im odpocząć!
          Wprost przeciwnie, każda modlitwa bardzo pomaga duszom w niebie. Ja
          nie potrafuiłam się modlić na poczatku, byłam zła na Boga,ale już
          wiem, że Kubus tego potrzbuje, choć przez swoje cierpienie w czasie
          choroby, jest wśród Aniołkow.
    • gosiula74 Re: Straszenie czy Prawda???!!! 27.03.09, 10:35
      do domu nic nie przynosze ze wzgledu na dzieci .Natomiast w garażu stoi stroik
      świateczny i dwa ładne znicze świateczne ,które sie nie zniszczyły .
      Aha i gwiazdy betlejemskie z wazonu.

      Co do tego ,ze kradną na cmentarzach to przed Świętem Zmarłych postawiłam
      Adamowi nagrobek . Razem był granitowy wazon ,którego nie chciałam przyklejać do
      pomnika .Wytrwał jeden dzień . Ukradli razem z kwiatami.
      Zamówiłam następny ,ale już go przykleiłam.
      • dakam751 Re: Straszenie czy Prawda???!!! 27.03.09, 21:57

        • binka19 do dakam751 27.03.09, 22:09
          ...nie poczułam sie urażona i nie potrzebnie mnie przepraszałas bo nie naleze do
          osob obrazalskich ...
          ...jestesmy tu po to by pisac ,wyrazac swoje opinie,pomagac itd, w koncu łaczy
          nas jedno a nawet gdyby nie i tak uwazam ze człowiek człowiekowi jest potrzebny
          ...cieplutko przytulam
    • karnivora Re: Straszenie czy Prawda???!!! 28.03.09, 04:49
      Spoko - straszenie. /przetrenowane
    • kukusia_1 Re: Straszenie czy Prawda???!!! 09.04.09, 10:48
      To wszystko co piszecie Dziewczyny sprawia,że czuję się spokojniej.
      Wiem że mojemu Erniemu jest tam dobrze . Czasem napełnia mnie
      smutek - i tylko wtedy może być mu ciężko. Ale wiem ,ze przez swoją
      chorobę i trud z nią związany jest z Aniołami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka