Dodaj do ulubionych

wkurza mnie spanie z mężem...

21.05.09, 13:39
mam taki może dość głupi problem;) mój mąż jest marynarzem, w domu
jest czasem 2 miesiące, czasem 1 miesiąc i potem w morze. kiedy zaś
wraca do domu... do szału doprowadza mnie spanie z nim! nie dość, że
spycha mnie na sam brzeg łóżka (za jego plecami z powodzeniem można
by położyć słonia), jak zmieniam stronę, jest to samo. oprócz tego
chrapie (no dobra to daje się wytrzymać), ale co mnie najbardziej
wkurza - cały czas pociąga nosem (tłumaczy to "chronicznym katarem
marynarskim" bożżeeee). mówię wam, po prostu nie mogę spać i mam
dość nieprzespanych nocy. najchętniej spałabym gdzie indziej, ale
jak wytłumaczyć mężowi, że po długim czasie jego nieobecności nawet
nie mam ochoty spać z nim w jednym łóżku... po prostu czekam aż on
znów wypłynie, a ja będę mogła się wyspać... Dodam, że jesteśmy
małżeństwem od 8 lat.
Obserwuj wątek
    • eastern-strix Re: wkurza mnie spanie z mężem... 21.05.09, 15:19
      nie wiem, co Ci poradzic, ale slyszalam, ze takie problemy sa dosc czeste w
      marynarskich malzenstwach.

      moze na forum zon marynarzy Ci ktos cos podpowie?

      nie chce straszyc ale pomysl co bedzie, jak on bedzie na emeryturze. wytrzymasz? x
    • bubster Re: wkurza mnie spanie z mężem... 21.05.09, 18:20
      może większe łóżko?

      a forum żon marynarzy to dobry pomysł
    • aiczka Re: wkurza mnie spanie z mężem... 21.05.09, 19:02
      Na początek może zacznij go budzić, kiedy Cię spycha - człowiek jest w stanie
      nauczyć się spać "grzecznie" (przecież np. rzadko spadamy z łóżka - mimo snu
      jakoś kontrolujemy swoje położenie).
      Chrapanie nie jest czymś, z czym należy się godzić - jeśli jest incydentalne, to
      lekko obudzić i skłonić do zmiany pozycji, jeśli chroniczne - leczyć. To jest po
      prostu niezdrowe.
      Co to wg niego jest "chroniczny katar marynarski"? Czy chodzi o jakąś różnicę
      wilgotności w domu/na morzu? Może jakieś inhalacje albo nawilżacz/wysuszacz
      powietrza?
    • 0ttolina Re: wkurza mnie spanie z mężem... 22.05.09, 17:14
      mary_asia napisała:

      ... po prostu czekam aż on
      znów wypłynie, a ja będę mogła się wyspać...

      Nie wiadomo, czy to nie sa symptomy glebszego problemu, niz tylko niewyspanie. Mozna powiedziec, ze jestes tylko od 8%-16% rocznie mezatka (1 miesiac lub 2 miesiace obecnosci meza na rok). Taki krotki czas przebywania razem na pewno zmienia oblicze malzenstwa.
      Nie macie okazji wplywac na siebie, jak inne malzenstwa, ktore sa caly czas razem, ani przyzwyczajac sie do swoich zachowan i obyczajow.

      Na twoim miejscu udalabym sie do dobrego fachowca i przelala wszelkie uczucia o twoim malzenstwie. Moze jest wiecej do opowiedzenia, niz tylko niewygoda w lozku.

      • abasia471 Re: wkurza mnie spanie z mężem... 22.05.09, 19:57
        Stawiam na to, że najpierw wkurza cię mąż a dopiero później jego
        chrapanie i rozpychanie się w łóżku. Nie uwierzę, że kochająca żona
        maży o tym, żeby mąż jak najszybciej wyniósł sie z domu, bo
        chrapie. No chyba, że jesteś księżniczką na ziarnku grochu.
        • mary_asia Re: wkurza mnie spanie z mężem... 23.05.09, 14:04
          <No chyba, że jesteś księżniczką na ziarnku grochu.> :D :D
          to mnie rozbawiło:) heh chciałabym chyba nią być:)
          a co do poprzednich wypowiedzi, oczywiście mąż nie jest tylko
          miesiąc czy dwa w domu na rok. kiedyś miał kontrakty 4 w morzu/ 1 w
          domu, teraz różnie 4 w morzu/ 2 w domu, albo 3 w morzu/ 1 w domu.
          ale faktem jest, że przyzwyczaiłam się do samotnego spania...
        • sir.vimes niewyspany 25.05.09, 10:46
          człowiek to nawet ukochane dziecko ma czasami ochotę wystawić na balkon;P a co
          dopiero chrapiącego męża.

          Jeżeli mąż nie jest miłym towarzyszem snu (a chrapanie, świstanie, spychanie,
          zabierania kołdry czy co tam jeszcze ludzie przez sen robią miłe nie jest) to
          nie widzę powodu by katować się wspólnym łóżkiem.

          Obojgu będzie przyjemniej - mąż nie będzie się stresował, ze przez sen ją
          zepchnie, żona będzie mogła normalnie się wyspać.

          Nie rozumiem w imię czego ma znosić dyskomfort? Po to by pobyt męża w domu
          kojarzył się z chronicznym niewyspaniem?
    • kicia031 Re: wkurza mnie spanie z mężem... 23.05.09, 14:15
      Odkad pare razy wbilam swemu chlopu swe kosciste kolano w kregoslup podczas
      rozpychania sie, mam mnostwo miejsca dla siebie... Polecam te metode.
    • sir.vimes kupcie osobne łóżka 25.05.09, 10:42
      nie każdy lubi spać z drugą osobą, poza tym - długie okresy pobytu męża poza
      domem nie sprzyjają przyzwyczajeniu się do spania razem. Można mieć świetny
      związek śpiąc w osobnych łóżkach, ba, w osobnych sypialniach:)
    • groszek-5 Re: wkurza mnie spanie z mężem... 26.05.09, 12:03
      A czy nie lepiej porozmawiac szczerze i przekonac meza na osobne spanie?Z
      pewnoscia to zrozumie.Ja ze swym mezem spie prawie od poczatku osobno.Czasami
      budze sie w nocy i nie mogac spac,czytam.On nie moze spac przy swietle i przy
      uchylonym oknie bo z ulicy dochodzi chalas i go budzi.Mnie z kolei jest duszno i
      chce miec okno otwarte,zadne odglosy z ulicy mi nie przeszkadzaja. I dlatego
      spimy w osobnych pokojach.Komfort snu w zyciu czlowieka jest bardzo wazny i
      nigdzie nie ma jakiegos obowiazku spac razem z partnerem.Nawet krolowie spali i
      dalej spia w osobnych komnatach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka