Dodaj do ulubionych

Brak chęci :(

28.05.09, 23:02
Długo zbierałam sie,żeby napisać ale chyba już czas.
Chciałam tak naprawde zapytać czym może być spowodowane to iż, nie mam wogule
ochoty na seks i to juz od długiego czasu. Jestem mama 2 dzieciaków.
Mój mąż troche sie niecierpliwy i domaga sie a ja poprostu nie mam ochty.
Wkurzam sie jak dotyka mnie wciagu dnia, jak smyra po tyłku itp. Odrazu mówie
mu NIE a on sie denerwuje ze nawet mnie dotknąc nie może.
Staram sie, czasem zmuszam sie....ale to chyba nie jest wyjście.
Nasze relacje sa ok, potrafimy gadać o wszystkim i jakos wspólnie rozwiązyważ
problemy ale chyba z tym cieżko nam sie uporać.
Bardzo prosze o jakiekolwiek rady
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Brak chęci :( 28.05.09, 23:06
      a. Czy bierzesz srodki antykoncepcyjne?
      b. Czy masz trochę czasu tylko dla siebie, aby odpocząć od domu i
      dzieci?
      • eva29 Re: Brak chęci :( 28.05.09, 23:09
        nie biore zadnych środków a czas dla siebie hmmm.
        Przez ostatnie 5 lat trafiło mi sie 4 dni kiedy maż wyjechał z dziećmi do
        rodziców i to były moje jedyne dni w samotności.
        Srednio mam czas dla siebie, w ciagu dnia praca ( wkońcu, od niedawna ) potem
        dom sprzatanie, gotowania i tylko marze o wieczorze.
        Przychodzi wieczór a ja już padam........
        • krzysztof-lis Re: Brak chęci :( 29.05.09, 22:05
          > Przychodzi wieczór a ja już padam.....

          A co to ma wspólnego z tym, że odmawiasz mu przez cały czas?
    • rumpa Re: Brak chęci :( 28.05.09, 23:08
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15128
      zapraszamy :)))
    • krzysztof-lis Re: Brak chęci :( 29.05.09, 22:06
      IMHO
    • arieta Re: Brak chęci :( 29.05.09, 22:22
      Nie mam dzieci, ale jak każdy mam lepsze i gorsze chwile. I z zaskoczeniem dla siebie samej (zaskakuje mnie nie tyle fakt co rozmiar zjawiska) "nieodpoczety stres" odbiera mi chęc na seks. Kilka dni relaksu i spokoju pomaga w moim przypadku. Więc zdecydowanie dla dobra swojego i związku, zmień co możesz tak by odpoczywać regularnie - codziennie.

      Druga sprawa to to smiranie. Nawet w okresach jajeczkowania i przed okresem, kiedy mam ogromną ochotę na seks to mnie zwyczajnie wkurza. Gdyby podszedł przytulił i powiedział, że go pociągam i wtedy zaczął smirać- super. Ale jak przechodząc i łapie mnie za pupe albo cycka - wkurzenie natychmiastowe.

      Zajęło mi kilka dobrych miesięcy, zanim do męza to dotarło. On to odbierał, jako atak, jako karę. Dopiero tłumaczenie połączone z łapaniem przy byle okazji za klejnoty, lub szczypaniem w sutki - po woli zieniło jego podejście, zorientował się że to serio może ludzi drażnić.

      Ale może u Ciebie, to nie kwestia, tego jak to robi, ale tego, że w ogóle to robi. Więc jeśli chcesz to zmienić, to opierając się na własnych doświadczeniach, zadbaj o relaks.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka