Dodaj do ulubionych

mąż przeklina, obraża, "trudno wytrzymać ze mną"

29.07.09, 20:51
Poza tym, że obraża przy dziecku, wyzywa, bluźni strasznie wulgarnie, często
wychodzi na piłkę, na rybki (wiem na pewno), jak wróci, wszystko jest źle (co
ja zrobię oczywiście).
Nie obawia się innych ludzi (a ja jestem os. publiczną i jest mi wstyd!).
Próbowałam wszystkich sposobów pedagogicznych - jak sobie radzić - i lipa!
Błagam o pomoc, porady co robić, jak się zachowywać, aby tępić jego
zachowanie, bo trudno wytrzymać! Tym bardziej, że koleżanki mają podobne
problemy i się rozwodzą.
Czy my wytrwamy?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: mąż przeklina, obraża, "trudno wytrzymać ze m 29.07.09, 20:54
      A DLACZEGO uważasz, że musisz tkwić przy takim facecie???? Dlaczego twoje
      dziecko musi takie jazdy znosić? Dlaczego to tobie jest wstyd? To głupi i
      agresywny palant powinien się wstydzić. Najgorsze jest udawanie, że jest OK
      przed ludźmi, w sumie tylko w imię czego? Serio uważasz, że jako dorosła kobieta
      musisz znosić przeklinanie, i to przy dziecku?
    • spokojnadoczasu Re: mąż przeklina, obraża, "trudno wytrzymać ze m 29.07.09, 21:06
      Nie wyobrażam sobie od razu "odchodzić". Jest sens? Tyle przeżyliśmy razem.
      Dobrego i smutnego też (niestety). Wspieraliśmy się wzajemnie. Ale te
      przekleństwa również były.
      Coś powiedziałam, w określony sposób się zachowałam, czasami przepraszałam... On
      też...
      Kocham drania i chcę na niego jakoś wpłynąć, aby się zmienił. Ale jak?! Kurczę,
      to takie trudne...
      • miacasa Re: mąż przeklina, obraża, "trudno wytrzymać ze m 29.07.09, 21:10
        > Kocham drania i chcę na niego jakoś wpłynąć, aby się zmienił.

        taka "uroda" życia z przemocowcem, dopóki on nie zauważy, że zachowuje się
        nagannie nie masz szansy by na niego wpłynąć. Próbuj wyznaczać granice i nie
        pozwalaj ich przekraczać.
      • marzeka1 Re: mąż przeklina, obraża, "trudno wytrzymać ze m 29.07.09, 21:12
        A kto każe ci od razu odchodzić? Ale może zdecydowanie sprzeciwić się i
        zagrozić, czym to się skończy. Bo widzisz, z opisu pana na razie wychodzi, że
        ty może kochasz, ale on? Bo człowiek, który kocha nie zachowuje się jak cham i
        prostak wobec swojej żony i przy dziecku.Tylko burakom wydaje się, że kilka
        kurew puszczonych od czasu do czasu żonce nic złego nie robi.
    • spokojnadoczasu Re: mąż przeklina, obraża, "trudno wytrzymać ze m 29.07.09, 21:16
      w jaki sposób nie pozwalać?
      Nie odzywać się?
      Klaskać, gdy przeklnie w supermarkecie i mówić - jak pięknie się wysławiasz, brawo!
      Nie robić obiadków?
      Nie prać jego rzeczy?
      Wielu próbowałam... Skutek na chwilkę.
      Szczera rozmowa nie przynosi rezultatu. On uważa, że to wszystko moja iwna.
      Mówi: " Inny by cię dawno zlał, zdradzał, itd..., tylko ja z toba siedzę".
      Ludzie kochani, ile można znosić takie ubliżania?!
      Jestem pracowita,oprócz swojej pracy pomagam rodzicom w pracy, wychowuję
      Dzieciątko, prowadzę dom, ale w jego oczach - jestem: ..., ....., ..., ..., ...,
      ... , itd.
      Co z tym robić?
      • marzeka1 Re: mąż przeklina, obraża, "trudno wytrzymać ze m 29.07.09, 21:28
        Może krzyknąć: pzrestań, nie będę tego więcej znosić i wyjść ze sklepu, zostawić
        go w tym momencie z jego złością i agresją.

        "On uważa, że to wszystko moja iwna.
        > Mówi: " Inny by cię dawno zlał, zdradzał, itd..., tylko ja z toba siedzę"."-
        to stały tekst agresywnych facetów.
        Nie wiem, ile można znosić takie ubliżania, bo mąż przez całe nasze małżeństwo
        nigdy przy mnie nie przeklął, ani nie był agresywny (a jesteśmy 20 lat
        razem).Dla mnie znoszenie czegoś takiego jest nie do pomyślenia. Świadczy o
        braku miłości,szacunku i wiem jedno- gdybym miała dzieci i miała to znosić,
        odeszłabym w końcu, by nie miały takiego wzoru mężczyzny wyniesionego z domu: bo
        jeśli masz syna, syn pomyśli,że można mamusię jak szmatę traktować, jak córkę-
        trafi na podobnego agresora.Szkoda dzieci.
        Nie wiem, może postarasz rozwodem? Rozwód to żaden wstyd w takiej sytuacji.
    • spokojnadoczasu Re: mąż przeklina, obraża, "trudno wytrzymać ze m 29.07.09, 21:19
      nawet próbowałam mu puścić taki filmik z yOU TUBE o przeklinaniu, że gdy się
      przeklina, to tak jakby się robiło dziury w płocie, nawet jeśli się je
      zagipsuje, to pozostaną zadziurawione i poranione deski, ale nie chciał oglądać.

      Tak bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, ile
      znaczą dla mnie Wasze słowa wsparcia!
      • miacasa Re: mąż przeklina, obraża, "trudno wytrzymać ze m 29.07.09, 21:37
        Zadzwoń na błękitną linię, tam udzielą Ci praktycznych wskazówek jak postępować
        w określonych sytuacjach. Może poczytaj trochę o zjawisku przemocy w rodzinie, o
        zależnościach między ofiarą i agresorem, może znajdziesz tam informacje o tym co
        dzieje się w Waszej rodzinie.
    • triss_merigold6 Sezon na chamów? 29.07.09, 21:34
      Sezon na chamów? Wyjątkowy dziś wysyp wątków o panach chamach i
      kobietach, które zaczynają chwytać, że coś jest nie w porządku. Po
      latach z reguły.
      Zmienić możesz tylko swoje postępowanie, jemu z tym fajnie ergo
      niczego nie będzie zmieniał. Na początek spróbuj wychodzić.
      Cokolwiek robisz i on zaczyna przeklinać - wychodzisz. Ze sklepu, z
      pokoju/łazienki/kuchni etc. Tresura jak psa Pawłowa, bez wyjasnień.
      • marzeka1 Re: Sezon na chamów? 29.07.09, 21:38
        "Zmienić możesz tylko swoje postępowanie, jemu z tym fajnie ergo
        niczego nie będzie zmieniał"- no i kurczę, pojąc nie mogę tyle lat,że tyle
        kobiet tego w sumie prostego wniosku nie rozumie. A łączenie agresywny cham+
        kocham go bardzo+ mamy dzieci = mnie rozkłada.
      • miacasa Re: Sezon na chamów? 29.07.09, 21:39
        > Cokolwiek robisz i on zaczyna przeklinać - wychodzisz.

        to dobry test, obstawiam, że po takiej akcji on ją zleje
        • triss_merigold6 Re: Sezon na chamów? 29.07.09, 21:44
          Też tak obstawiam ale no risk no fun. Może się wtedy laska odkocha.
          IMO warto zaryzykowac, morda nie szklanka za przeproszeniem.
          • kicia031 triss, ja tez cie kocham n/t 29.07.09, 22:10

    • spokojnadoczasu Re: mąż przeklina, obraża, "trudno wytrzymać ze m 29.07.09, 21:40
      Super, spróbuję, dzięki.
      Tak też mówi moja mama. Nie dawać mu wyładowywać się na mnie "do końca". Po
      prostu wychodzić. Od dziś mam taki zamiar. Z pokoju, ze sklepu. Trudno darmo.
      Nie będę zważać na nic! Boję się tylko, że to jeszcze bardziej jego
      "rozsierdzi"(jak wyjdzie), ale może zrozumie, że ten stojący za nami przy kasie
      klient może mnie znać.
      Dzięki!
      Co jeszcze radzicie?
      • miacasa Re: mąż przeklina, obraża, "trudno wytrzymać ze m 29.07.09, 21:43
        ale może zrozumie, że ten stojący za nami przy kasie
        > klient może mnie znać.

        tajemnica, wstydliwa tajemnica to sprzymierzeniec każdego agresywnego palanta,
        przestań robić tajemnicę z tego jak on się w stosunku do Ciebie odzywa, ujawnij to
      • marzeka1 Re: mąż przeklina, obraża, "trudno wytrzymać ze m 29.07.09, 21:44
        "ale może zrozumie, że ten stojący za nami przy kasie
        klient może mnie znać. "- i CO Z TEGO??? Ty w dupie - powiem wprost- mnie "co
        ludzie powiedzą",a zatroszcz się o siebie i psychikę dzieci. Serio uważasz, że
        inni nie wiedzą, że masz za męża chama i agresora???? Wiedzą, tylko litościwie
        pewnie pozwalają ci grać, że jako znana w miasteczku osoba, masz "cudną rodzinę
        z obrazka". Kobieto, NIEWAŻNE, co ludzie powiedzą, ty w końcu pana przestań się
        bać: pobije= dzwoń na policję, wrzeszczy- wychodzisz, klnie- to samo + stały
        tekst: nie będę w taki stanie z tobą rozmawiać i znosić poniżania mnie.
      • triss_merigold6 Re: mąż przeklina, obraża, "trudno wytrzymać ze m 29.07.09, 21:47
        Aha, wychodzisz zabierając dziecko. Z wyjaśnieniem, że bluzgi przy
        dziecku to KK i demoralizacja małoletnich. Szarpie? - policja. I
        dyktafon sobie kup albo telefon z funkcją nagrywania, w sądzie jak
        znalazł.
    • spokojnadoczasu Re: mąż przeklina, obraża, "trudno wytrzymać ze m 29.07.09, 21:56
      i macie rację. Łeb w dół i wychodzę! Niech sie wali i pali!
      • marzeka1 Re: mąż przeklina, obraża, "trudno wytrzymać ze m 29.07.09, 21:58
        Tak trzymać! Powodzenia, pamiętaj, walczysz o to, by nie być traktowana jak
        szmata, by twoje dziecko nie rosło w takich warunkach. Pal licho "kocham" do
        chama, jesli nie chce się zmienić.
    • spokojnadoczasu Re: mąż przeklina, obraża, "trudno wytrzymać ze m 29.07.09, 22:01
      Dzięki. Uśmiechnęłam się. Już jestem z siebie dumna :)
      • douglas.beauty Re: mąż przeklina, obraża, "trudno wytrzymać ze m 30.07.09, 09:29
        Oczywiscie przed slubem byl inny?
        • pipsia5 Re: spokojnadoczasu 30.07.09, 10:47
          Wysłałam Ci wiadomość na pocztę gazetową. Mam nadzieję, że się odezwiesz.
    • sevenicho Re: mąż przeklina, obraża, "trudno wytrzymać ze m 30.07.09, 11:56
      Czyli jest nas więcej... Mój post to "mąż furiat".
      tylko czemu mnie to wcale nie pociesza?
      Też jestem w pewnym sensie osobą publiczną i wiem, ze trudno "odciąć" się od
      męża. On źle się zachowa, a komentarze mogą być na mój temat.
      Życzę powodzenia i zmiany na lepsze!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka