Dodaj do ulubionych

rocznice ślubu

31.08.09, 22:47

Mam pytanie.
Czy obchodzicie jakoś kolejne rocznice slubu?
Jesli tak, to a jaki sposób?
Mój maż wcale o nich nie pamięta i jest mi z tego powodu bardzo
przykro,co więcej, wydaje mi się, że nie chce pamiętać i nie wymaga
tego ode mnie.
To kolejna skaza naszego nie do konca udanego związku.
A może ja przesadzam?
Obserwuj wątek
    • kol.3 Re: rocznice ślubu 31.08.09, 23:42
      Nie przesadzasz. Kwiatek, a nawet samo przytulenie i parę ciepłych słów i od
      razu byłoby lepiej. Radziłabym porozmawiać z mężem i zasygnalizować mu swoje
      potrzeby.
      A czy pamięta o Twoich imieninach, urodzinach, o Gwiazdce?
      • krzysztof-lis Re: rocznice ślubu 01.09.09, 10:59
        > Nie przesadzasz. Kwiatek, a nawet samo przytulenie i parę ciepłych
        > słów i od razu byłoby lepiej.

        Masz rację
    • cichociemnylas Re: rocznice ślubu 01.09.09, 08:09
      Hmmm moze nie spodobac Ci sie to co przeczytasz. Moj maz pamieta
      (!?), jak to sie dzieje - bo czasami mu przypominalam, teraz po
      kilku latach juz nie musze :-)sam pamieta.

      Jasne, ze milo jest kiedy kazdy pamieta, o rocznicach, urodzinach,
      swietach.... ale ile jest kobiet, ktore po prostu kupuja sobie co
      chca i pakuja.... bo facet, albo kupi im cos przedziwnego-delikatnie
      to ujmujac (czyt. odkurzacz, garnek... i sie dziwia ze masz ochote
      im nawrzucac). Moja kolezanka zawsze pare dni przed mowi mezowi co
      chce i kiedy jest owe swieto - bo pamieta, w ktorym miesiacu, ale
      reszta wykracza poza jego mozliwosci. Moja bratowa sama kupuje
      prezenty od kiedy dostala zelazko, ktore po prostu wyrzucila.

      Czasami facet jak moj potrzebuje kilku lat by usystematyzowac wiedze
      o tych kilku datach, czasami i 1000 lat nie wystarcza. Nie wiem ile
      jestescie po slubie, ale niektore pary dlugo sie docieraja....

      Moze pocieszy Cie fakt, ze w ostatniego Sylwestra (dzien moich
      urodzin) moj maz wiedzial ze to byly moje urodziny, dzwonilo do mnie
      mnostwo znajomych i rodzina z zyczeniami, a moj maz NIC, w koncu o
      polnocy zapytalam sie o co chodzi i co sie okazalo, ze czekal do
      polnocy mial prezent caly dzien pamietal tylko tak jakos zyczen mi
      nie zlozyl.... bywa :-)
    • krzysztof-lis Re: rocznice ślubu 01.09.09, 10:54
      > Mój maż wcale o nich nie pamięta i jest mi z tego powodu bardzo
      > przykro,co więcej, wydaje mi się, że nie chce pamiętać i nie wymaga
      > tego ode mnie.

      Widocznie nie uważa tej okazji za powód do świętowania. I trochę go rozumiem.
    • amb25 Re: rocznice ślubu 01.09.09, 11:04
      Ja tez nie pamietam o rocznicach. Sa dla mnie nieistotne (co innego
      urodziny) Nie wymagam od meza, zeby pamietal. I nie uwazam, zeby byl
      to powod do obrazy, chyba, ze generalnie w zwiazku sie nie uklada.
      To wtedy kazdy powod jest dobry. No, ale ja nie jestem romantyczna...
    • kicia031 Re: rocznice ślubu 01.09.09, 12:39
      Moim zdaniem przy wadze waszych problemow te rocznice to jest
      naprawde pryszcz. ale ty tez moglabyc cos zorganizowac, w koncu to
      wasze wspolne swieto, a nie tylko twoje, jak np urodziny.
      • edor67 Re: rocznice ślubu 02.09.09, 14:21
        Mój mąz pamięta różnie, ja za to co roku przygotowuję "lepszejszą"
        kolację. I tyle, nie obrażam się, jak nie dostanę kwiatka:)
        • cinus1974 Re: rocznice ślubu 02.09.09, 18:26
          rocznica slubu to jednak nie urodziny i trzeba o niej pamietac,nie
          wiem jak mozna nie pamietac tak wspanialego dnia w swoim zyciu.ta
          data to poczatek nowego zycia u boku ukochanej osoby.tutaj
          inicjatywe powinni wykazywac mezowie,bo chyba tak wypada my
          powinnismy zabiegac o nasze kobiety,szczegolnie w tak waznym dniu.ja
          mam rocznice slubu w pazdzierniku,czasami jakis wyjazd byl w takich
          dniach aby zachaczal o rocznice,byly tez kolacje przy
          swiecach,prezenty,moze miec sto par kolczykow czy pierscionkow ale
          tych osiem zlotych drobiazgow podarowanych wlasnie z okazji tego
          swieta to dla niej prawdziwe skarby,zona tez nie zapomina zawsze mam
          od niej prezent,jednak nigdy nic nie planuje bo utarlo sie ,ze to ja
          wymyslam scenariusz na ten dzien.w dzisiejszych czasach gdy mamy tak
          malo czasu dla siebie takie dni powinny byc swiete.
          • dorula114 Re: rocznice ślubu 02.09.09, 21:01
            Bardzo dziękuję odzew.
            Widzę, że co post, to odmienne zdanie.
            I chyba już mi nie jest przykro.
            Przynamniej nie z tego powodu. Masz rację, Kiciu.
            • justyna080108 Re: rocznice ślubu 03.09.09, 09:18
              A ja uwazam, że facetowi to trzeba czasami po prostu przypomnieć.
              Dzień przed rocznicą przyklej karteczkę na lodówce- jutro kolacja we
              dwoje z okazji rocznicy. Wtedy mężowi będzie głupio nie kupić
              kwiatów, dobrego wina. Troszkę wyobrazni. Pomóżmy naszym mężom
              zaspokajać nasze potrzeby i wszyscy będą zadowoleni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka