Dodaj do ulubionych

Pijak za pijaka

14.11.11, 12:01
Cholera, wszystko się kręci wokół alkoholu. Pewnie idę na łatwiznę.
Muszę ochrzić moją córę i biorę jej brata ciotecznego, po prostu nie mam nikogo innego. Mama coś mówiła o jednym z rodziny, ale ja z nim nie utrzymuje kontaktów, nawet na święta się nie spotykamy, czasami - czyli raz na 10 lat spotykamy się przypadkiem - więc bez sensu kogoś takiego prosić. A brat cioteczny mojej córy, to siostrzeniec mojego eks - idzie w jego ślady. Już nawet teściowa prosiła mnie abym tylko jego nie brała - ale cholera jasna nie mam nikogo innego.
Napiszcie mi że nie robię źle.
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Pijak za pijaka 14.11.11, 13:40
      kajda28 napisała:
      > ... Napiszcie mi że nie robię źle.
      ___________________________________________________.
      Wiem Kajda, ze oczekujesz tego, co sama chcialabys uslyszec, ;-)
      ale tego zrobic nikt nie umie, bo nikt nie wie do przodu, co jest
      dobrze, a co zle...!
      Ja znam tylko jedna zasade w takim przypadku, mianowicie:
      Ty zrob to, co dyktuje Tobie sumienie, a potem nie zaluj tego...!
      A...
      • kajda28 Re: Pijak za pijaka 14.11.11, 15:52
        > Ty zrob to, co dyktuje Tobie sumienie, a potem nie zaluj tego...!

        Pewnie że bym chciała aby moje dzieciaki miały super rodziców chrzestnych - ale moje realia są takie że tacy rodzice są tylko do chrztu, komunii świętej - na której nie będzie nikogo poza najbliższą rodziną - a ślub, to gdzieś kiedyś i w sumie wszystko rozbija się o pieniądze. Po jednym "normalnym" rodzicu chrzestnym mają. Tyle lat była bez chrzestnych i ma swój charakterek więc to że się do któregoś wda raczej niewiele ma tu wpólnego. Jedyne "za" to to że to brat i zawsze jakiś kontakt z nim będzie. Poza tym już przepadło, zaraz idę podać jego dane księdzu, on wie że ma być "ojcem". Teściowej nie przyznałam się jeszcze że to jednak on będzie - oj będzie gadać :)
        • deoand Re: Pijak za pijaka 16.11.11, 17:14
          Akurta rodzice chrzesni to nie maja zbyt dużego znaczenia we współczesnym swiecie ale Ty nie masz w rodzinie jednego NIE Pijaka ?????
          • kajda28 Re: Pijak za pijaka 17.11.11, 09:43
            > Akurta rodzice chrzesni to nie maja zbyt dużego znaczenia we współczesnym swiec
            > ie ale Ty nie masz w rodzinie jednego NIE Pijaka ?????

            Cholera nie, a przynajmniej nie w tej rodzinie z którą utrzymuje kontakt. Bo jeszcze przecież w grzechu nie mogą żyć - a u mnie sami grzesznicy :(. Gadałam z młodym, może nie będzie tak źle.
            • pierzchnia Re: Pijak za pijaka 17.11.11, 23:06
              kajda28 napisała:
              > > Akurta rodzice chrzesni to nie maja zbyt dużego znaczenia we współczesnym
              > swiecie.

              To prawda, ale kiedyś było inaczej.
              Ja nawet, przed laty, oglądałem taki film - Ojciec Chrzestny.
              • blaszany_bembenek Re: Pijak za pijaka 18.11.11, 08:47
                to jest po prostu niezwykłe.
                MUSZĘ ochrzcić córkę!
                Chrzestni nie mają zbyt dużego znaczenia, we współczesnym świecie!
                A co ma współczesny świat do tego jaką ty tworzysz wokół siebie i swoich dzieci rzeczywistość? Zapewniam cię, że są na tym świecie ludzie, którzy chrzczą dzieci z potrzeby serca, a nie z przymusu jak i rozumieją właściwie rolę chrzestnych w ich życiu.

                Po co ci ta "szopka"?
                • kajda28 Re: Pijak za pijaka 18.11.11, 11:25
                  > Po co ci ta "szopka"?

                  W sumie dla babci, ona się uparła że młody ma iść do I komunii - wszystko szykowała wziązku z tym.
                  Obiecałam - ochrzciłam starszego syna aby mógł pójść do I komunii, obiecałam też młodszej że i ona zostanie ochrzczona.
                  Dla wygody, postępuje tak jak większość ludzi w naszym kraju.
                  Religijnie też trochę, Bóg wiele razy był w moim życiu, w najcięższych momentach zawsze mogłam liczyć na jego pomoc. Mam za słabą silną wolę aby żyć wg jego przykazań, ale też nie chce odebrać dzieciom tych bliskości z nim.

                  Więc to z potrzeby serca babci chrzczę moje dzieci - też nie jest zły powód.
                  • deoand Re: Pijak za pijaka 18.11.11, 12:09
                    I tu się całkowicie zgadzam z kajdą . Mimo spadku popularnosci religii w Polsce i wręcz astatnio nagonce na nią to jednak jeszcze chrzest i 1 komunia są powszechnymi rytuałami w Polsce i ich brak może utrudniać dorosłe życie . Później to dorosły sam sobie wybiera czy chce byc katolikiem i brać ślub kościelny czy nie . Po co dziecku utrudniać życie nie chrzcząc go czy nie wysyłając do Komunii . Nawet gdy rodzice albo jeden z nich jest alkoholikiem to jednak zawsze trochę myślą !!!
                    • pierzchnia Re: Pijak za pijaka 18.11.11, 13:00
                      Gdyby August został Ojcem Chrzestnym to wtedy wszyscy musielibyśmy Go cmokać , w rękę.
                      "Ojcze Chrzestny, mam do Ciebie taką sprawę..."
                      • aaugustw Re: Pijak za pijaka 18.11.11, 16:00
                        pierzchnia napisał (o A...):
                        > Gdyby August został Ojcem Chrzestnym to wtedy wszyscy musielibyśmy Go cmokać ,
                        > w rękę.
                        > "Ojcze Chrzestny, mam do Ciebie taką sprawę..."
                        __________________________________________.
                        Kazdy z nich nioslby butelke w swoich spodniach... -
                        A ja wydawalbym propozycje nie do odrzucenia: AA
                        A...
                    • kajda28 Re: Pijak za pijaka 18.11.11, 15:26
                      Z drugiej strony chrzest osoby która jest tego świadoma jest całkowicie inny jak niemowlęcia. Syn sam wyraził zgodę w kościele na chrzest, miał poczucie uroczystej chwili. Ma tylko jedną wadę : niemowlę nie domaga się pieniędzy które na chrzcie dostanie.

                      • deoand Re: Pijak za pijaka 18.11.11, 16:28
                        Ano wszystko trzeba robić w swoim czasie -chrzcić się w młodości - komunikować też a slubowac jak sie dorosnie - iść do łóżka tez kiedy trzeba , dzieci rodzić kiedy trzeba , pić kiedy trzeba - wszystko ma swój czas nawet latanie po plazy na golasa w Lanzarote tez w wieku właściwym a nie jak to niestety bywa gdy cycki zwisają do pasa a pupsko nie mieści sie na dwóch krzesłach .
                        • aaugustw Re: Pijak za pijaka 18.11.11, 17:31
                          deoand napisał:
                          > Ano wszystko trzeba robić w swoim czasi...
                          _____________________________________.
                          Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina
                          na wszystkie sprawy pod niebem: 2 Jest czas rodzenia
                          i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
                          czas wojny i czas pokoju... (Ksiega Koheleta)
                          Czas na Mityng AA...
                          Do jutra: A...
                        • pierzchnia Re: Pijak za pijaka 18.11.11, 18:06
                          deoand napisał:
                          "... wszystko ma swój czas nawet latanie po plazy
                          > na golasa w Lanzarote tez w wieku właściwym a nie jak to niestety bywa gdy cyc
                          > ki zwisają do pasa a pupsko nie mieści sie na dwóch krzesłach ."

                          Gdy się młódki znudzą największe wzięcie mają właśnie " dwa krzesła."
    • kajda28 Re: Pijak za pijaka 19.11.11, 11:17
      No to chrzcin nie będzie, przynajmniej dzisiaj. Jeszcze do ksiądza muszę pójść i sama zainteresowana nie wie (to będzie najtrudniejsze). Niedoszłą matkę chrzestną połamało :(, nie jest w stanie się ruszać. Trzeba będzie imprę odłożyć, mam nadzieję że tylko do grudnia. Moja mama się strasznie oburzyła bo nie obraziłam się na chorą koleżankę, to tak na marginesie.
    • pierzchnia Re: Pijak za pijaka 19.11.11, 22:04
      Pijak za pijakiem, za pijakiem pijak, a za tym pijakiem jeszcze jeden pijak...
      www.youtube.com/watch?v=acv-euqt1sY
      • labadine Re: Pijak za pijaka 22.11.11, 11:34
        Fajny ten watek a najbardziej to,ze matrona (babcia) decyduje o chrzcie i chrzestnych a nie matka dziecka,jezeli taka jest polska tradycja to faktycznie lepiej stale pic alkohol anizeli zobaczyc rzeczywistosc-na zdrowie.
        • deoand Re: Pijak za pijaka 22.11.11, 12:19
          No i dobrze , że chrztu nie będzie bo nie potrzebny mi w społeczeństwie katolickim jeszcze jeden wyrzutek bo nic dobrego z tej dziewczyny nie wyrosnie a z chłopaka to wiadomo kolejna pijaczyna . Niech sobie idzie do Palikota
          • kajda28 Re: Pijak za pijaka 22.11.11, 12:28
            Powoli zaczynam żałować że na Palikota nie głosowałam... .
          • e4ska Re: Pijak za pijaka 22.11.11, 17:05
            Wiesz, Deo, że to, co życzysz paskudnego bliźniemu swemu, bardzo często spełnia się temu, który życzy?

            A ponieważ sypnął cię niegdyś pan H., że masz już na łbie trzecie pokolenie, to martw ty się lepiej o to, żeby cię ochrzczony katolik pochował zgodnie z twoim życzeniem. Żeby ci sprowadził dobrodzieja w celu namaszczeń przedśmiertnych, żeby cię pochował w myśl biskupich zaleceń, żebyś sobie zgnił po katolicku, a nie w stanie spopielonym rozsypał się po jakimś, za przeproszeniem, zegrzańskim zagajniczku.

            A co będzie, jak ci się trzecie pokolenie zbiesi, zacznie ćpać, pić i w karty grać? Kto będzie słuchał starego idioty, co mu się pomyliło średniowiecze z postmodernizmem? Nafaszerują cię wielebnymi prochami i możesz sobie ględzić do woli, a młode i tak zrobią po swojemu. Wedle wskazówek Palikota, Biedronia, Kotlińskiego i reszty tych okropnych...

            Na dodatek z okropną Kajdą, bo już zaczyna przeglądać na oczy.
            ???
            :-)
            • blaszany_bembenek Re: Pijak za pijaka 22.11.11, 17:28
              jak to dobrze, że ja miałam normalnych rodziców.
              Mam nadzieję, że będzie odwrotnie i pokolenie pokajdowe i poeskowe, będzie potrafiło,
              z głupoty swoich rodziców, wyczarować coś na rodzaj mądrości życiowej.
            • pierzchnia Re: Pijak za pijaka 23.11.11, 20:19
              e4ska napisała:
              > Wiesz, Deo, że to, co życzysz paskudnego bliźniemu swemu, bardzo często spełnia
              > się temu, który życzy?

              To dziwne, że ateistka wierzy, w taką metafizykę.
            • cent-er2 Re: Pijak za pijaka 04.12.11, 11:37
              Czy juz nie ma innego wyboru, jak tylko pijak za pijaka. Jakie to porównanie? A moze by zacząć osoby naduzywajace alkoholu innym mianem np. "Chory"
              • aaugustw Re: Pijak za pijaka 04.12.11, 13:45
                cent-er2 napisał:
                > Czy juz nie ma innego wyboru, jak tylko pijak za pijaka. Jakie to porównanie? A
                > moze by zacząć osoby naduzywajace alkoholu innym mianem np. "Chory"
                _____________________________________________________________.
                Pijak nie jest chory...! - Pijak naduzywa picie alkoholu...!
                Pijak chce pic, choc nie musi... - Chory alkoholik nie chce pic, ale musi...!
                (i robi cos przeciwko temu...!).
                A.
                • cent-er2 Re: Pijak za pijaka 07.12.11, 13:11
                  To znaczy co ,jak przestałeś pic, to juz jesteś zdrowy. Kiedyś ktoś nazywał osobe pijakiem, łajdakiem, bedlakiem i jeszcze wieloma epitetami, które stawały sie przyczynkiem do spożycia nastepnej dawki gorzały. Jak jest natomiast dzisiaj, czy samoakceptacja siebie jako "alkoholika" oraz inne epitety wywołuja nieprzyjemne emocje, czy też przechodzi sie obok tego obojetnie. Czy zaakceptowanie swojego stanu chorobowego, i powiedzenie sobie jestem alkoholikiem wpływa na samopoczucie negatywnie czy pozytywnie.
                  • aaugustw Re: Pijak za pijaka 09.12.11, 15:15
                    cent-er2 napisał:
                    > ... Czy zaakceptowanie swojego stanu chorobowego, i powiedzenie sobie jestem alkoholikiem wpływa na samo poczucie negatywnie czy pozytywnie.
                    _______________________________________________________.
                    W pierwszym okresie abstynencji wpływa na samopoczucie negatywnie,
                    w pozniejszym okresie (w okresie rozwoju duchowego, czyli trzezwienia)
                    wplywa pozytywnie...!
                    Zaakceptowanie swojego stanu chorobowego moze byc pierwszym
                    krokiem do trzezwienia i do uratowania siebie... - Jest swego rodzaju
                    przebudzeniem duchowym... - Poczatkiem abstynencji...!
                    A...
              • kajda28 Re: Pijak za pijaka 05.12.11, 09:05
                > Czy juz nie ma innego wyboru, jak tylko pijak za pijaka. Jakie to porównanie? A
                > moze by zacząć osoby naduzywajace alkoholu innym mianem np. "Chory"

                Przecież to obojętne czy chory czy pijak - i tak pije. Nazywać alkoholikiem mogę kogoś kto walczy z chorobą, coś robi. Choć powiem że jakoś nie pasuje mi słowo alkoholik do kumpla którego nigdy nie widziałam pijanego - jak pił to ja w kołysce jeszcze byłam.

                Chrzest się odbył, parę dni temu, niestety charakterek moja młoda to nie przez diabełka miała, i dalej jest jaka jest :).
        • kajda28 Re: Pijak za pijaka 22.11.11, 12:26
          Dwie matrony, jedna chce chrztu, a druga nie chce swojego wnuka za chrzestnego swojej wnuczki.

          Już tak mam, że czasami dla wygody i spokoju sumienia daje się przekonać że coś będzie lepsze dla mojego dziecka. Ale nigdy i nigdzie nie pisałam że jestem normalna.
          • deoand Re: Pijak za pijaka a za eskę kto ? 22.11.11, 20:23
            Eska ty chyba raczej tez już na porodówkę nie trafisz a na okładkę czy to CKM -u czy np. Lesbian News też wątpię -nawet jakby Biedroń wzial ciebie pod swoje skrzydła .

            Od tego jest matka aby dziecko wychowywała w miare normalnie i przekazała mu uniwersalne wartosci etyczne jak równiez nie zamykała mu drogi do dalszego kierowanego przez niego w wieku dorosłym rozwoju indywidualnego .

            Ale jak w rodzinie ton nadają sami pijacy czy tam ćpuni to rzeczywiście nie ma co mówić . Zal tego dziecka , które w tym wypadku matka czyli kajda skazuje na ideologie palikota czy tam innego bezideowca ala eska dla której zamiast ducha liczy sie tylko flaszka -szampana chocby
            Szkoda ale to nie moja córka - ja tylko komentuje co jak wiadomo robic lubie . Moje dzieci fanatykami nie są ale do swoich powinności wobec rodziców powoli przyzwyczajaja się .Eska nie martw sie o mnie - lepiej pomyśl o swoim synu bo chyba takowego masz, choc nie wiem dokładnie , aby do matki przyznał sie za parę lat gdy matka juz na rower wejśc nie bedzie mogła .
            • alcohol_free Re: Pijak za pijaka a za eskę kto ? 16.12.11, 19:57
              Deoanad kim jesteś by osądzać innych? Alkoholizm to nie wyrok a choroba która się leczy! Co powiesz za kilka lat O SWOICH dzieciach gdy też dołącza do grona alkoholików??? Obyś nie musiał się zastanawiać nad podobną oceną innych którzy ocenią tak samo TWOJE dzieci.... a nie wiesz tego co będzie kiedyś.
          • pierzchnia Re: Pijak za pijaka 22.11.11, 20:47
            kajda28 napisała:

            Ale nigdy i nigdzie nie pisałam że jestem no
            > rmalna.

            jak ktoś twierdzi, że jest normalny, to trzeba zacząć mu się przyglądać.
            www.youtube.com/watch?v=ysACm7c7PAM
            • deoand Re: Pijak za pijaka 23.11.11, 21:51
              Ateista ma to do siebie , że nie wierzy jak nie musi ale jak go przypili to przed ołtarzem pierwszy zdrowaśki odmawia . A i wiara w metafizykę jak widac nie jest mu /jej / obca .
              • wiesj23 Re: Pijak za pijaka 23.11.11, 22:42
                nic nowego:
                Jak trwoga to do Boga.
                • grazkavita Re: Pijak za pijaka 30.11.11, 08:53
                  Co ciebie kobieto obchodzi zdanie innych osób, choćby najbliższych kto ma zostać ojcem chrzestnym TWOJEGO dziecka?Wypowiedziano się na ten temat, ale TY musisz podjąć decyzję i ona będzie słuszna.Ty jesteś matka i tylko Ty wiesz co najlepsze dla twego dziecka, wierz w siebie! Kochaj swoje maleństwo i ciesz się macierzyństwem, patrz na 5, 10 lat w przyszłość.Nikomu do tego czy wierzysz czy nie , nawiasem mówiąc nie ma ludzi w nic nie wierzących, są tylko tacy, którzy mówią, że nie wierzą w boga , a to też jest rodzaj wiary.....Wiara jest aktem woli, wielu wierzy , bo im łatwiej myśleć, że tam gdzieś jest ich ojciec ,który ich bezgranicznie kocha, wszystko zrozumie i wybaczy i zawsze wskaże właściwą drogę, choćby była trudna....
                  • deoand Re: Pijak za pijaka 17.12.11, 08:26
                    Alkohol free - dziecko trzeba wychowywac w poszanowaniu wartosci etycznych i moralnych i dawać przykład własna osoba a chlac wóde zmuszac dziecko do jej kupowania i nie daj Boze picia i potem pisania bzdurek , ze to przecie choroba więc wszystko mi wolno.Brak zgody na szermowanie choroba jako usprawiedliwianie swoich niegodnych czynów . Nie alkoholizm jako taki ale czyny alkoholika PODLEGAJĄ OCENIE !!!!
                    • aaugustw Re: Pijak za pijaka 17.12.11, 13:20
                      deoand napisał:
                      > Alkohol free - dziecko trzeba wychowywac w poszanowaniu wartosci etycznych i mo
                      > ralnych i dawać przykład własna osoba...
                      _______________________________________________________________.
                      Znalem jednego psychologa, ktory wychowywal swoje dzieci dwoma roznymi
                      metodami wychowawczymi... - Kiedy jego dzieci byly juz dorosle, powiedzial:
                      Zadna metoda nie zdala egzaminu praktycznego...!
                      (nie wspomne juz o takich ludziach, ktorych dotknela choroba alkoholowa, np. ksieza...itd)
                      Deo, na raka i cukrzyce takze nie pomoze przyklad dobrego wychowania moralnego...!
                      Alkoholizm to bardzo demokratyczna choroba, na rowni dotyka wszystkie warstwy spoleczenstwa...!
                      A...
                      • deoand Re: Na raka nie pomoże na alko pomoże 18.12.11, 00:43
                        Deo, na raka i cukrzyce takze nie pomoze przyklad dobrego wychowania moralnego...!

                        Oczywiście , że na raka nie pomoże ale na alko pałka policyjna abo tzw dołek czyli jail po angielsku działa wspaniale - czasem lepiej niż terapie wszelkiej maści z AA włącznie !!
                        • aaugustw Dot. alkoholikow i drobnopijoczkow...! 18.12.11, 09:50
                          deoand napisał:
                          > Oczywiście , że na raka nie pomoże ale na alko pałka policyjna abo tzw dołek czyli jail po angielsku działa wspaniale - czasem lepiej niż terapie wszelkiej maści z AA włącznie !!
                          ______________________________________________________________________.
                          I w tym przypadku zgadzam sie z Toba...!
                          Zawsze mowilem, ze kopniecie policjanta w "D" dziala o wiele skuteczniej w osiagnieciu
                          abstynencji, anizeli zaszycie Esperalu w "D"... - Szkoda tylko, ze w obydwoch tych
                          przypadkach dzialanie to jest jednak krotkie w czasie i w koncu nieskuteczne...! :-(
                          A...
                      • wiesj23 Re: Pijak za pijaka 18.12.11, 14:24
                        a ja spotkałem alkoholika,którego matka była terapeutą uzależnień
                        Ciekawe Deo?
                        • deoand Re: Pijak za pijaka 18.12.11, 21:15
                          Wejs a ja znam takiego cio to wyskoczył z 4 pietra i nic mu sie nie stało - więc widac to bezpieczne więc spróbuj wejs .Powodzenia !!!

                          Przykład z matka a jeszcze lepiej ojcem terapeuta uzaleznień jest nietrafiony dlatego , ze wiekszosc terapeutów uzależnień a instruktorów to niemal na sto procent alkoholicy a kobiety to albo DDA albo DDt albo inne popaprane związki stad zdizwiłbym sie gdyby syn był normalny a tak to niedaleko pada jabłko od jabłoni .

                          Wybijcie sobie to z głowy , ze słowo alkoholik to przepustka do głupoty , chuligaństwa czy braku logicznych i szanujacych czyjeś ja postępowań i decyzji a na jego dxzwięk każdy normalny czyli nie-alkoholik padać będzie na kolana .... Marzenia , marzenia, marzenia młodego alkoholika a urojenia starego alko !
                          • wiesj23 Re: Pijak za pijaka 18.12.11, 21:20
                            a Ty z jakiej D-choinki się tu urwałeś
                            • deoand Re: Pijak za pijaka 18.12.11, 22:05
                              Deowej jeśli już !
                              • pierzchnia Re: Pijak za pijaka 18.12.11, 22:33
                                Nie bądź, Deo, taki surowy - i to przed samymi ŚWIĘTAMI !
                                Karpie podrożały jak nigdy.Chciałem coś tam zakłusować, ale noktowizory pozakładali na drzewach - tak się nie dalej żyć...
                                Eska tez pewnie siedzi, z ruską wędką, nad stawem przeciwpożarowym i szuka złotej rybki.
                                • deoand Re: Pijak za pijaka 18.12.11, 22:41
                                  Dobrze , że nie lubię karpi -dzięki mnie są bezpieczne ale śledzie już nie -te akurat lubię !
                                  • pierzchnia Re: Pijak za pijaka 18.12.11, 23:05
                                    Pamiętam jak do mojego miasta przyjechali kibice ze Szczecina to zaraz zaczęto wznosić okrzyki:
                                    Śledzie, śledzie, śledzie...
                                    Myślałem, że jak przed laty, rzucili towar do rybnego...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka