Gość: seba
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.06.04, 20:03
dziś mój ojciec jechał do Holandii (gdzie ma stałą pracę od 8 lat) pytam go jak na granicy czy widać różnice?
Na granicy pol-niem godzina czekania,później szybki przejazd przez kontrol. Minął most Odry i kontrol Zoll, później pod Hanoverem znów kotrola Zoll (i trzepanie auta). A po wjeździe do Holandii kolejna kontol! Tulipan pytał o szczegóły gdzie jedzie, nie wystarczyło podanie nazwy miasta. Ojciec musiał na mapie pokazać miasto. Tulipan wymiękł,gdy ojciec bez problemu pokazał na mapie miasto.
Przed 1 maja nigdy nie było takich kontroli.
Unia dla Polaków to fikcja !!!!!!