niby "unijne" granice

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 20:03
dziś mój ojciec jechał do Holandii (gdzie ma stałą pracę od 8 lat) pytam go jak na granicy czy widać różnice?
Na granicy pol-niem godzina czekania,później szybki przejazd przez kontrol. Minął most Odry i kontrol Zoll, później pod Hanoverem znów kotrola Zoll (i trzepanie auta). A po wjeździe do Holandii kolejna kontol! Tulipan pytał o szczegóły gdzie jedzie, nie wystarczyło podanie nazwy miasta. Ojciec musiał na mapie pokazać miasto. Tulipan wymiękł,gdy ojciec bez problemu pokazał na mapie miasto.

Przed 1 maja nigdy nie było takich kontroli.

Unia dla Polaków to fikcja !!!!!!
    • sajjitarius Re: niby "unijne" granice 24.06.04, 18:12
      Gość portalu: seba napisał(a):

      > dziś mój ojciec jechał do Holandii (gdzie ma stałą pracę od 8 lat) pytam go
      jak
      > na granicy czy widać różnice?
      > Na granicy pol-niem godzina czekania,później szybki przejazd przez kontrol.
      Min
      > ął most Odry i kontrol Zoll, później pod Hanoverem znów kotrola Zoll (i
      trzepan
      > ie auta). A po wjeździe do Holandii kolejna kontol! Tulipan pytał o szczegóły
      g
      > dzie jedzie, nie wystarczyło podanie nazwy miasta. Ojciec musiał na mapie
      pokaz
      > ać miasto. Tulipan wymiękł,gdy ojciec bez problemu pokazał na mapie miasto.
      >
      > Przed 1 maja nigdy nie było takich kontroli.
      >
      > Unia dla Polaków to fikcja !!!!!!

      Kontrola Zoll pod Hanoverem ? Masz jakas granice pod Hanoverem ?
      • Gość: Ralph Re: niby "unijne" granice IP: *.kabel.telenet.be 24.06.04, 18:39
        > Kontrola Zoll pod Hanoverem ? Masz jakas granice pod Hanoverem ?

        Widać, że chyba nigdy nie wyjeżdżałeś z Polski do Niemiec lub dalej. Lotne
        kontrole graniczne mogą się odbywać na terenie całych Niemiec i po 1 maja
        niemieccy celnicy wyjątkowo często i upierdliwie z tego korzystają - ostatnio
        jak jechałem do Belgii, to przejazd przez granicę zajął 3 minuty, ale późniejsza
        drobiazgowa kontrola wiele kilometrów dalej trwała bitą godzinę.
      • yo_anna Re: niby "unijne" granice 24.06.04, 19:36
        Sajjjtarius, chlopaki maja racje. Mam nadzieje, ze angielska odprawa bedzie
        normalniejsza niz do tej pory. Na granicy austryjackiej - masakra, traktuja nas
        okropnie. Tylko wierzyc, ze bedzie lepiej...
        • zuzinkas Re: niby "unijne" granice 25.06.04, 12:02
          Znajomi wlasnie byli u mnie w odwiedzinach (Wlochy) i na granicach wszystko ok.
          Zadnych kontroli, tylko paszport i via.
          • szatanciekocha Re: niby "unijne" granice 25.06.04, 15:10
            miałem takie spotkanie z celnikami i policja za hamburgiem, ale oniszukali
            wódy, papierosów i narkotykow, dziwne nie?
            • joasia1 Re: niby "unijne" granice 25.06.04, 19:19
              Nie dziwne tylko normalne od czasow zniesienia kontroli na granicach tzn. od
              1993 roku.
              Np. na pierwszym niemieckim parkingu na A40 (granica D - NL) niemal codziennie
              kontroluja czy ktos nie wwozi narkotykow do D - czesc narkotykow(np.haszysz) w
              NL mozna legalnie kupic a w D posiadanie jest nielegalne.
    • Gość: Kasia Re: niby "unijne" granice IP: *.dip.t-dialin.net 15.09.04, 14:21
      bo trzeba zajerestrowac sie
Pełna wersja