Dodaj do ulubionych

życie w Luksemburgu

12.08.04, 08:01
Jako że niektórzy z nas stoją przed wyborem miejsca ewentualnego angażu a i ja się też nad tym zastanawiam proszę o podzielenie się doświadczeniami na temat życia w Luksemburgu. Już z wcześniejszych wątków wiemy, że jest to miasto małe i spokojne, co niektórych denerwuje, ale innym może pasować. Co jeszcze można o nim powiedzieć? Jakie są ceny? Jaki rynek mieszkań? Czy opłaca się mieszkać w Trier i dojeżdżać? Czy żona znająca tylko niemiecki przeżyje w Luksemburgu? Jak się tam ogólnie mieszka? Jacy są ludzie? Jakaś kolonia polska? Proszę podzielcie się wszystkim co Wam na myśl przychodzi. Dzięki.
Obserwuj wątek
    • Gość: adm Re: życie w Luksemburgu IP: *.68.220.32.brutele.be 12.08.04, 08:52
      czesc szymbi, to ja pisalam ze Luksemburg jest wielkosci ursynowa...ale masz
      racje, zalezy co kto lubi :-)

      no wiec powiem co wiem, moze odezwie sie ktos z Lx...
      ceny sa dosc wysokie, napewno nie nizsze niz w Brukseli, ale zalezy
      co:papierosy sa tansze...ale mieszkania juz chyba nie...
      Polska kolonia jest, stara, i nowa- tzn zaczyna sie juz tam troche polskich
      urzednikow instalowac- w Trybunale i nie tylko. jest stowarzyszenie polakow,
      nawet bal polski raz do roku....
      zona z niemieckim powinna sobie poradzic, co do mieszkania w Trewirze nie wiem

      powodzenia,
    • aurora1 Re: życie w Luksemburgu 12.08.04, 09:41
      Mieszkam w Luksie od 3 m-cy i mnie osobiscie odpowiada, choc wiele ludzie
      narzeka na Lux (za male, za nudne, za drogie itp.) Rzeczywiscie miasto jest
      male, ale za to spokojne i zielone (duzo parkow). W samym Lux mieszka 80 tys
      ale kazdego dnia dojezdza tam do pracy 100 tys. Poza tym, specyfika miejsca,
      jest 250 bankow. Generalnie czy sie tu spodoba zalezy od indywidualnych
      upodoban. Ja cale zycie mieszkalam w W-wie i mialam czesto dosyc korkow,
      spalin, itp. wiec swietnie sie czuje w mniejszym miescie. Ale jak kto woli.
      Rzeczywiscie w Brux jest pewnie wiecej roznych atrakcji niz tu, wiecej Polakow
      i w ogole wiecej sie dzieje, miasto jest bardziej "swiatowe". Nie da sie jednak
      ukryc ze Lux jest to troche zadupie, jak na stolice "kraju". Ale za to wszedzie
      stad jest blisko , do Fr, Bel czy Niemiec. Trier (bardzo ladne miasto
      zreszta..) jest 40 km stad. Ja sie dogaduje po francusku w Lux ale wszyscy tu
      znaja tez niemiecki (zreszta luksemburski, ktorym sie posluguja, jest w
      zasadzie dialektem niemieckiego, choc luksemburczycy uparcie nam wmawiaja ze to
      odrebny jezyk..) Jest spora Polonia w Lux (stowarz-szenie polonijne ma 75
      lat..) poza tym wielu Polakow przyjechalo juz do pracy jako funkcjonariusze lub
      auxilierzy). Ceny: alkoholu, benzyny i fajkow nizsze niz u sasiadow ale za to
      mieszkan - wyzsze (kawalerka od 600 E , mieszkanie 2pokoj. o 800 E, ale jak
      ktos ma samochod mozna znalezc tansze za miastem). Duzo ludzi mieszka w
      Niemczech lub we Francji i dojezdza (mowia ze z kazdego miejsca w Lux. nie ma
      dalej do granicy niz 30 km :-). Mam nadzieje ze te informacje pomoga wam w
      wyborze. Jeszcze jedna rzecz- nie ma tu raczej problemow z integracja bo w
      wiekszosc ludzi ktorych sie mija na ulicach to cudzoziemcy, tak jak i my. Poza
      fran. niem. i luks da sie prawie wszedzie dogadac po ang. Pozdrawiam!
      • szymbi Re: życie w Luksemburgu 13.08.04, 09:23
        Dzięki Wam za wrażenia, w sumie w Luksemburgu jest tylko jedna instytucja, która mnie by interesowała (EUROSTAT), no może jeszcze Trybunał Obrachunkowy, ale z różnych względów może na początku wolałbym przeprowadzać się do Lux. Dlatego ciekawi mnie porównanie z Bxl. Może ktoś jeszcze coś dorzuci?
        Jacy są mieszkańcy tubylcy? Jak życie społeczne? Gdzie szukać mieszkań?
      • szymbi Re: życie w Luksemburgu 02.11.04, 19:52
        Słuchajcie dobrzy ludzie już w Luksemburgu zamieszkujący a także inni zorientowani! Jak adres zamieszkania poza krajem gdzie się pracuje wpływa na pobory - przede wszystkim wszelkie dodatki na przeprowadzkę, rozłąkę, dzieci itp itd? Myślę tu o wspomnianej powyżej sytuacji zamieszkiwania w Trier czy we Francji i codziennym dojeżdżaniu do Lux. Czy to powoduje jakieś zmiany w wysokosci zarobków?
        • Gość: vdv dojazdy, angielski IP: *.76.253.198.coditel.net 25.11.04, 15:14
          angielski: panie w kasach nie znają, w myjni nie znają, w rtv/agd/komp. zwykle jest 1 osoba z co najmniej podstawowym angielskim, na stacji benzynowej nie znają :) to takie moje doświadczenia.

          Dojazdy: do niemiec i Fr. jest autostrada, czyli niby cool, ALE w porach szczytu są zakorkowane (tyle ludzi dojeżdża) więc, jak pracujesz w Lux i Cię stać, to lepiej jakiś domek znaleźć w lux, do którego nie ma zakorkowanych dróg (da się).
          • Gość: sim Re: dojazdy, angielski IP: *.ergo-communications.com 25.11.04, 16:02
            Ogolnie, lepiej mieszkac w miescie czy poza miastem i dojezdzac jakies 20 minut?

            Jak ty to rozwiazales?
            • Gość: kazik Re: dojazdy, angielski IP: *.cec.eu.int 25.11.04, 18:10
              Luksemburczycy znają niemiecki - nie ma z tym problemu. Wiele osób zna tez
              angielski. Oczywiście zdarzają się często osoby (Portugalczycy, Belgowie,
              Francuzi), z którymi najłatwiej porozumieć się po francusku. Język "prawa" to
              francuski, więc wszystkie umowy, formularze itp. - w tymże języku. Natomiast w
              bankach i w wielu innych instytucjach można poprosić o korespondencję w języku
              niemieckim (czasem angielskim, ale rzadko). Z mieszkaniami - tu już pełna
              dowolność. Trzeba dobrze rozważyć, skąd dojeżdżać, bo Luksemburg jest mały, a
              samochodów przybywa - stąd kosmiczne korki w godzinach szczytu. Mieszkaliśmy
              pod Luksemburgiem (na północy), teraz mieszkamy w bliżej centrum - i tak
              wolimy, ale to jest bardzo indywidualna kwestia. Każdy lubi co innego. My
              cenimy sobie "pieszą" odległość od cenrum. Znalezienie dobrego mieszkania trwa,
              ale w końcu udaje się coś dobrego znaleźć (co nie znaczy taniego). No i
              pytanie - co to znaczy "za miastem". Znajomi dojeżdżają z Francji - i sobie
              chwalą. Inni z Belgii - i też jakoś żyją. Jeszcze inni mieszkają na wsi
              niedaleko Remich - i też sobie radzą. pozdrawiam
              PS Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś jeszcze - podaj mi swojego maila.
              • Gość: sim Re: dojazdy, angielski IP: *.ergo-communications.com 26.11.04, 10:19
                Ok, dzieki

                zjawiam sie w Lux w styczniu szukac lokum, wiec na pewno jeszcze bede szukal
                porad - szymmonn@wp.pl
                • Gość: kazik Re: dojazdy, angielski IP: *.cec.eu.int 26.11.04, 11:08
                  Wysłano, daj znać, czy doszło.
              • Gość: bez samochodu? Re: dojazdy, angielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 08:22
                Hej! A czy po Luksemburgu mozna w ogole sie poruszac bez samochodu? Jak droga
                jest komunikacja (pociagi, np. do Brukseli, autobusy)?
                • asiunia.lux Re: dojazdy, angielski 30.11.04, 08:43
                  bilet autobusowy kosztuje 1,10€, karnet 10 biletowy 10€. Jeden bilet wazny jest
                  na przejazd np. jednego przystanku, lubi wielu nawet roznymi autobusani w ciagu
                  godziny. Pociag do Bruxeli 41€. Bez samochodu da sie zyc spokojnie, aczkolwiek
                  mniej wygodnie...
                  • Gość: gosc1 Re: dojazdy, angielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 09:31
                    Dziekuje za info asiunia!
                  • Gość: kazik Re: dojazdy, angielski IP: *.cec.eu.int 30.11.04, 10:21
                    Dokładniej - bilet jednorazowy u kierowcy - 1,20 €, karnet 10 biletów - 9,20 €.
                    Bilet miesięczny na wszystkie środki lokomocji (autobusy miejskie, podmiejskie,
                    pociągi) na terytorium całego Księstwa - 41 €. Szczegóły na stronie
                    www.autobus.lu.
                    • asiunia.lux Re: dojazdy, angielski 30.11.04, 12:57
                      Kazik jak widac niezle zorientowany, wiec pewnie ma racje. Na szczescie nie
                      musze korzystac z komunikacji miejskiej, wiec wybacz, ze podalam niedokladne
                      informacje. Ale chyba tych pare centow nie odgrywa az takiej roli...
                      • Gość: kazik Re: dojazdy, angielski IP: *.cec.eu.int 30.11.04, 14:50
                        Ja nie przez złośliwość - tak po prostu lubię precyzyjne informacje. Ja z
                        komunikacji w każdym razie korzystam, jeśli zachodzi taka potrzeba, ale
                        autobusy też, niestety, grzęzną czasem w korkach... pozdrawiam :-))
                        • asiunia.lux Re: dojazdy, angielski 30.11.04, 15:55
                          nie odebralam tego jako zlosliwosc, przyznalam po prostu, ze sie lepiej
                          orientujesz ode mnie. A gdzie wogole mieszkasz?? Ja jestem w Sandweiler.
                          Pzdr.
                          • Gość: kazik Re: dojazdy, angielski IP: *.cec.eu.int 30.11.04, 16:21
                            Merl. pozdr.
                            • asiunia.lux Re:hahaha 30.11.04, 16:42
                              ale sie rozpisales..., nie zawsze jestes taki skapy w swoich wypowiedziach, ale
                              moja babska ciekawosc zaspokoiles:-)
                              Pzdr.
            • Gość: vdv gdzie mieszkac IP: *.76.253.198.coditel.net 26.11.04, 15:25
              ogólnie, to zależy od potrzeb :)

              ja mieszkam 10-15 minut autobusem od centrum (na południu). Co bym zmienił?
              - Nie mieszkać przy przelotowej ulicy. Wczesniej mieszkalem przy glownej ulicy wyjazdowej z miasta i nie bylo fajnie.
              - Nie mieszkać na lini lądowania samolotów :))) Czasem się dziwie, jak mieszka się ludziom w Hamm ;-), z jumbojetami tuż nad dachami.


              Napisz swoje potrzeby to każdy coś zaproponuje :)) np.:
              - masz auto?
              - wolisz dojazd autem czy busem etc.?
              - możesz stać w korkach, ale mieszkać "na wsi"?
              - chcesz mieć blisko pub, knajpę?
              - chcesz mieć blisko sklep (spożywczy), czy nie przeszkadza Ci jeżdżenie autem po zakupy?
              etc. etc. ;)
    • Gość: Sofi Re: życie w Luksemburgu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 13:23
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=14657901&a=14851771
      A mnie interesuja tzw. facilities:
      czy w Lux jest podobnie jak w Bxl w zakresie tzw. facilities dla urzednikow
      unijnych - dokladnie chodzi mi o szkoly i przedszkola.
      Obawiam sie po prostu, iz z powodu duzo mniejszego zapotrzebowania, wybor moze
      byc duuuzo mniejszy, jesli nawet nie zaden.

      Czy ktos wie jak to wyglada w Lux ?

      z gory dzieks
      • tuhanka Re: życie w Luksemburgu 13.08.04, 14:47
        Szczegolow nie znam, ale z pewnoscia jest i szkola, i przedszkole i nawet
        zlobek. Mam telefony, wiec w razie czego sluze na privie.
        • Gość: Tom Re: życie w Luksemburgu IP: *.icpnet.pl 02.11.04, 20:04
          Przed chwilą przeglądałem strony biur nieruchomości w Trier, jest mniej więcej
          dwa razy taniej, mozna tez znaleźć coś między Trier a Lux przy autostradzie,
          dużo biur nawet podkreśla jako zaletę danej lokalizacji bliskość Luxemburga
          (ideal fuer Pendler, dlatego jak sądzę oferta ta jest niewątpliwie interesująca
          cenowo, nigdy nie dojeżdzałem do pracy i zastanawiam sie czy to wygodne czy
          nie? A nie ma jakiś dodatków za pracę w Luxemburgu, przecież tam drożej jak w
          Brukseli to powinni to jakoś wyrównać?!
          • szymbi Re: życie w Luksemburgu 02.11.04, 20:07
            No właśnie, dołączam się do pytań, patrz też mój post powyżej.
        • Gość: vdv szkoły IP: *.76.253.198.coditel.net 25.11.04, 15:15
          euroszkoły są, szczegółów nie znam (znajomi posyłają dzieci).
      • Gość: kazik Re: życie w Luksemburgu IP: *.cec.eu.int 25.11.04, 18:15
        Szkoła oczywiście jest - podstawowa i gimnazjum. Jest też przedszkole i żłobek
        (do tego ostatniego podobno trzeba zapisywać się z wyprzedzeniem - tak radzili
        znajomi, ale może to nieprawda ;-)) A to wszystko blisko instytucji.
        • Gość: asiunia Re: życie w Luksemburgu IP: *.pt.lu 25.11.04, 19:29
          od tego roku szkolnego istnieje w szkole europejskiej "polska sekcja" -
          przynajmniej dla najmlodszych (od 4 lat)
          • Gość: kazik Re: życie w Luksemburgu IP: *.cec.eu.int 26.11.04, 09:13
            Dla najmłodszych jest polska sekcja w przedszkolu. Dla starszych - w szkole
            podstawowej.
    • terry Re: życie w Luksemburgu 02.11.04, 20:07
      na pytanie, czy oplaca sie mieszkac w trewirze i pracowac w luxembrgu moge
      odpowiedzec: tak, tak!. miasto jest bardzo ladne i w miare tanie. nie znam
      dokladnie cen mieszkan w luxemburgu ale w trier mozna znalezc ladne i duze
      mieszkanie po rozsadnej cenie. dojazd do luxemburga jest bardzo dobry i z tego
      co pamietam glowne budynki instytucji unii znajduja sie przy wjezdzie do
      luxemburga wlasnie od strony trewiru. codziennie jezdza pociagi do luxemburga.
      znam wiele osob, ktore zyja wlasnie w trewirze i pracuja w bankach w luxeburgu
      i bardzo sobie taki uklad chwala.
    • Gość: Danka Re: życie w Luksemburgu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.04, 13:32
      Tym, którzy się wybierają do L. proponuję zajrzeć na stronę londyńskiego biura
      podróży. Jest tam mnóstwo informacji, mapy, linki.
      www.luxembourg.co.uk/
      Kiedyś już podawałam adres do Europejskiej Szkoły, ale powtórzę:
      www.restena.lu/ecole_europ/ee_home.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka