Dodaj do ulubionych

23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z głodu

    • etlen 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z głodu 22.10.09, 17:00
      No tak, wiadomo ze prosi o pomoc bo sami niczego nie zrobia bo jak by zrobili
      to by juz nie mogli prosic o wsparcie a to przeciez najlatwiejsze zamias
      samemu cos zmienic. Tak jest od lat i juz tak zostanie.
    • libs 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z głodu 22.10.09, 17:00
      Ludzie! Czy wy jesteście ślepi? W Etiopi żyje z 65mln ludzi, pomoc w
      postaci dokarmiania nic nie da bo to najlepszy sposób na zwiększenie
      populacji. Jak sobie później poradzicie, gdy ludności będzie 200mln ?
      Sami się na pewno nie wykarmią. W związku z tym popieram głód w Etiopji,
      chyba że ktoś ma sensowny pomysł co z tym zrobić!
    • maciejkozlowski 300 mln dolarów to ma byc problem ??? Śmiech !!! 22.10.09, 17:00
      Jeżeli się nie mylę to USA wydaje 580 MILIARDÓW dolarów rocznie na zbrojenia.
      Biedaki, nie mają skąd wysupłać ćwierć miliarda. Pan Obama- laureat pokojowego
      Nobla może by tak ruszył swą mózgownicą ?!
      • propagandhi Re: 300 mln dolarów to ma byc problem ??? Śmiech 22.10.09, 17:58
        może ty byś tak ruszył mózgownicą. teraz 300 za rok 400 potem 500 i tak dalej
      • habibi888-pl Re: 300 mln dolarów to ma byc problem ??? Śmiech 22.10.09, 20:08
        Wydajesz na swój samochód 300 zł miesięcznie. Nie mógłbyś wysłać 200 na moje
        konto, bo moje dziecko nie ma ochoty na mielone. Chce steki z polędwicy. Możesz
        wyjaśnić, co Ci do tego na co USA wydaje swoje pieniądze? Jeśli przestaną
        wydawać 580 mld rocznie na zbrojenia, to wydadzą bilion na zasiłki dla bezrobotnych.
        Gdy zabiją amerykańskich żołnierzy (gdziekolwiek) - dobrze tak faszystom. Gdy
        małe murzynki głodują, bo tatusie wydali kasę na kałachy - dlaczego USA nie pomaga?

        maciejkozlowski napisał:

        > Jeżeli się nie mylę to USA wydaje 580 MILIARDÓW dolarów rocznie na zbrojenia.
        > Biedaki, nie mają skąd wysupłać ćwierć miliarda. Pan Obama- laureat pokojowego
        > Nobla może by tak ruszył swą mózgownicą ?!
        • gentile4 Re: 300 mln dolarów to ma byc problem ??? Śmiech 24.10.09, 12:12
          habibi888-pl napisał:

          Możesz
          > wyjaśnić, co Ci do tego na co USA wydaje swoje pieniądze? Jeśli przestaną
          > wydawać 580 mld rocznie na zbrojenia, to wydadzą bilion na zasiłki dla bezrobotnych.

          Możesz mi wyjaśnić jakie korzyści dla ludzkości wynikają z wydawania kolosalnych sum na zbrojenia? I bez demagogii, że to tworzy miejsca pracy, te same pieniądze inwestowane rozumnie (w infrastrukturę, przemysł, edukację) oznaczałyby ogromny wzrost poziomu życia wszystkich i znacznie więcej miejsc pracy.

          > Gdy zabiją amerykańskich żołnierzy (gdziekolwiek) - dobrze tak
          > faszystom. Gdy małe murzynki głodują, bo tatusie wydali kasę na
          > kałachy - dlaczego USA nie pomaga?

          Ktoś sprzedaje ich rządom te kałachy (i znacznie bardziej wyrafinowane rodzaje broni)...
          • habibi888-pl Re: 300 mln dolarów to ma byc problem ??? Śmiech 24.10.09, 16:57
            Ewolucja się nie cofa. Wydaje mi się, że ewolucja ekonomiczna też nie. Jeśli wpakowało się tryliony $ w przemysł zbrojeniowy, to nie ma siły, by go nagle zatrzymać, rozebrać fabryki i zaorać po nich. Muszą wyewoluować w coś innego (przemysł stricte kosmiczny?)

            W tym wypadku mówię o amerykańskich żołnierzach, więc kałachy nijak się do nich mają (bardziej zaawansowana broń też pochodzi najczęściej z Chin lub Rosji, bo najtańsza).
            I czyż nie jest tak, że Amerykanie to głupki i faszyści, ale gdy jakaś bieda, to zawsze pada pytanie: Dlaczego USA nie da?
            • gentile4 Re: 300 mln dolarów to ma byc problem ??? Śmiech 24.10.09, 19:31
              habibi888-pl napisał:

              > Ewolucja się nie cofa. Wydaje mi się, że ewolucja ekonomiczna też nie. Jeśli wp
              > akowało się tryliony $ w przemysł zbrojeniowy, to nie ma siły, by go nagle zatr
              > zymać, rozebrać fabryki i zaorać po nich. Muszą wyewoluować w coś innego (przem
              > ysł stricte kosmiczny?)

              Przestawienie przemysłu zbrojeniowego na inna produkcję naprawdę nie wymaga jakichs olbrzymich nakładów, a rezultaty są zawsze więcej niz spektakularne. Nie trzeba rozbierać fabryk, etc. To tylko kwestia określenia, czego chcemy. Lester Thurow (bądź co bądź ex-prezes Amerykańskiego Towarzystwa Ekonomicznego) wielokrotnie sporo pisał o tym, jak łatwo to zrobić, gdyby była taka wola polityczna.

              Z produkowania coraz bardziej wyrafinowanych rodzajów broni niewiele dobrego wynika. Owszem, znaczna część nowych technologii trafia (później niż by mogła, gdyby nie tajemnica wojskowa) do produkcji cywilnej, ale gdyby wybrać inne cele (np. poprawa stanu środowiska, pozyskiwanie energii z innych źródeł niż ropa, czy kwestie medyczne) i skierować tam choćby część środków przeznaczanych na zbrojenia... Ludzkość byłaby w zupełnie innym miejscu. Broń jak to broń, służy tylko zabijaniu lub zastraszaniu, bardzo szybko się starzeje - to jest dopiero absurdalna produkcja z punktu widzenia interesów całego gatunku... To naprawdę głupsze niż kpopanie i zasypywanie rowów. Już w pierwszej wojnie światowej miliony mężczyzn mordowały się wzajemnie bez sensu, ale jak widać, także i druga niczego nas nie nauczyła. Po trzeciej raczej nie będzie się już komu czegokolwiek uczyć... Hitoria magistra vitae? Dobre sobie.

              > I czyż nie jest tak, że Amerykanie to głupki i faszyści, ale gdy jakaś bieda, to zawsze pada pytanie: Dlaczego USA nie da?

              No cóż, jak się chce koniecznie być hegemonem, to takie są zwykle następstwa, choć tak naprawdę sprawdź sobie jak wygladają rozmiary amerykańskiej pomocy w ostatnich dekadach. Plan Marshalla był naprawdę dawno, a od tego czasu Stany znacznie więcej wyciągnęły z reszty świata, niż cokolwiek "dały". Co zresztą trudno im mieć za złe, zważywszy na fakt, że ich zadłużenie (i zewnętrzne i wewnętrzne) nie ma precedensu w historii. Kwitnące niegdyś mocarstwo - bankrutem? Niestety, tak. I wcale mnie to nie cieszy, podobnie jak rosnąca rola autorytarnych Chin, opierających się wciąż de nomine na ideologii komunistycznej, a stsosujących amerykańskie recepty ekonomiczne. To moze być przyszły hegemon szybciej niż nam się wydaje. Ale to także zawdzięczamy "mądrości" doradców kilku waszyngtońskich administracji, od dra H. Kissingera poczynając.



    • tsoprano Gdzie jest UE ze swoją demokracją, gdzie Watykan 22.10.09, 17:00
      ze swoją polityką prorodzinną, gdzie Stany które chronią świat nasz przed
      terrorystami. Nie ma bata, ten burdel potocznie zwany "cywilizowanym światem"
      musi upaść.
      • szala-wila Re: Gdzie jest UE ze swoją demokracją, gdzie Waty 22.10.09, 17:24
        I cały świat będzie miał jak w Afryce. Jupi.
      • andrzejto1 Re: Gdzie jest UE ze swoją demokracją, gdzie Waty 22.10.09, 17:31
        tsoprano napisał:

        > ze swoją polityką prorodzinną, gdzie Stany które chronią świat nasz przed
        > terrorystami. Nie ma bata, ten burdel potocznie zwany "cywilizowanym światem"
        > musi upaść.

        Dokładnie. BO dosyć już sponsorowania leni którzy nie portafią sami pracować,
        tylko wyciągają łapy po cudze.
    • p.w.l.k 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z głodu 22.10.09, 17:01
      80 milionów ludności?
      etiopski rząd już dawno powinien wprowadzic kontrolę urodzeń, jak w Chinach.
      Problem AIDS i niedożywionych dzieci bardzo szybko by się zmniejszył.

      niemniej jednak jeżeli pojawi się jakaś inicjatywa pomocy, to postaram się ją
      wesprzec..
    • anorektycznazdzira gdzie namiary na POMOC?! 22.10.09, 17:01
      No gdzie do cholery, po co taki artykuł i seria zdjęć
      popodpisywanych "umierające dzieci" jak potem ZERO informacji o
      formach pomocy jakiej możemy udzielić?!
      • mada_lena1234 Re: gdzie namiary na POMOC?! 22.10.09, 17:08
        DOKLADNIE - ZGADZAM SIE W 100 %! POWINNY BYC WSKAZOWKI, JAK
        POMOC!!!!!!!!!!!
        • br00net Tylko zaszkodzicie im i także sobie 22.10.09, 17:38
          MYŚL!! to naprawdę nie boli!!
      • szala-wila Re: gdzie namiary na POMOC?! 22.10.09, 17:43
        Po co? Nie chodzi o to, żeby pomóc, bo skuteczna pomoc wymaga rozwiązań systemowych a nie doraźnych akcji w przypadku suszy. Chodzi o to, żeby popijający popołudniową herbatkę, pierdzący w stołek przed komputerem, zdrowy, najedzony człowiek mógł poczuć się lepiej, poprzez wysłanie smsa zaspokajając swoją potrzebę bycia dobrym i miłosiernym.
    • gtpress 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z głodu 22.10.09, 17:02
      pognali bialych i na efekty nie trzeba bylo dlugo czekac, pisal o
      tym Kapuscinski.......
      • varberg Re: 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z g 22.10.09, 17:06
        Ale mowić o tym nie wolno bo to rasizm.
    • yesiotr wygląda na to, że w Etiopii i Somalii 22.10.09, 17:02
      kończą się fundusze na uzbrojenie i utrzymanie kolesi...
    • joanna2888 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z głodu 22.10.09, 17:03
      jjjjjjejjjjj : ( najbardziej mna wstrzasnelo zdjecie ze szpitala :(
      biedne szkraby :( chlippppppp
    • asmall4 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z głodu 22.10.09, 17:03
      "Etiopia jest republiką federalną. Do 1991 roku u władzy utrzymywał się
      komunistyczny reżim wojskowy
      wspierany gospodarczo i militarnie przez
      władze ZSRR, NRD i Kuby. "
      • zigzaur To tak, jak pewne państwo europejskie: 22.10.09, 19:54
        Też obecnie jest republiką federalną.
        Też miało socjalistyczny reżim wojskowy.
        Też było wtedy popierane przez ZSRR.
    • mada_lena1234 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z głodu 22.10.09, 17:04
      Dwie kwestie - po pierwsze - pomagać czy nie - bo konkluzja jest
      taka, że to nie pomaga, a wręcz przeszkadza...?
      Po drugie - ja chciałabym pomoc. Skoro jestem w lepszej sytuacji
      czuje potrzebe pomocy. Zdjecia zrobily na mnie duze wrazenie. I tu
      apel do autora tekstu - czy mozna podac jakis kontakt do
      organizacji, przez ktore mozna by bylo pomoc - jakies konta, na
      ktore mozna wplacic jakies pieniadze? Zdjecia i tekst poruszaja, ale
      ponieważ brak wskazowek - jak to poruszenie przerodzic w pomoc (brak
      konta np.) - wiele nie wnoszą.
      • varberg Re: 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z g 22.10.09, 17:11
        Pytanie, czy wysyłając pieniądze pomozesz bardziej im czy bardziej sobie - poczujesz ze pomoglas biednm murzynkom.
      • szala-wila Re: 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z g 22.10.09, 17:45
        Z łopatą w samolot i kopać studnie. Przynajmniej wiesz, że Twojego miłosierdzia
        nie rozkradną po drodze.
      • tomaszmajster Re: 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z g 22.10.09, 17:59
        Porównajcie sobie wielkości produktów krajowych.
        Etiopia PKB:
        całkowite 150,1 mld USD
        na osobę 1805 USD
        Polska PKB:
        całkowite 525,7 mld. USD
        • na osobę 13 799 USD
        Mają mały dochód ale my też nie jesteśmy takimi bogaczami.Jest dużo prawdy w
        twierdzeniu, że pieniążki są wydawane na zbrojenia. W rozrodczości natomiast nas
        dyskwalifikują u nas średnio
        1,26 urodzeń na kobietę a u nich 5,33. Takie są fakty. Przez ostatnie stulecia
        kraj ten wiele wycierpiał przez kolonializm z ze strony Portugalii, Włoch,
        Angoli oraz walki o podłożu religijnym a później przez komunizm ZSRR,NRD i wujka
        Fidela. Kraje rozwinięte zostawiły Etiopię samej sobie bo większość bogactw już
        zabrały.
        • habibi888-pl Re: 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z g 22.10.09, 20:22
          Włosi zajmowali Etiopię od 1935 do 1941. Poza tymi latami nigdy nie była
          kolonią. Choć zarówno Portugalczycy jak i Brytyjczycy bezskutecznie próbowali
          ten kraj skolonizować.
        • uprzejmy_kolo Re: 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z g 22.10.09, 23:03
          Przypominam że właśnie Etiopia, kochane przygłupy litujące się nad Afryką, jako
          jedyny kraj afrykański nie był europejską kolonią( za wyjątkiem inwazji
          Mussoliniego w 1936 ale już bodajże 1941 w Anglicy wyparli Włochów. I cóż, są
          nawet jeszcze bardziej biedni niż te byłe kolonie.
          Wniosek? :)
          Nie powiem bo będę rasistą:)
      • rysiopysio Re: 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z g 23.10.09, 00:04
        mada_lena1234 napisała:

        > Dwie kwestie - po pierwsze - pomagać czy nie - bo konkluzja jest
        > taka, że to nie pomaga, a wręcz przeszkadza...?
        > Po drugie - ja chciałabym pomoc. Skoro jestem w lepszej sytuacji
        > czuje potrzebe pomocy. Zdjecia zrobily na mnie duze wrazenie. I tu
        > apel do autora tekstu - czy mozna podac jakis kontakt do
        > organizacji, przez ktore mozna by bylo pomoc - jakies konta, na
        > ktore mozna wplacic jakies pieniadze? Zdjecia i tekst poruszaja, ale
        > ponieważ brak wskazowek - jak to poruszenie przerodzic w pomoc (brak
        > konta np.) - wiele nie wnoszą.

        Wpłać Rydzykowi - on dalej przekaże.
    • nieprawomyslny ok, pomozemy i co dalej? 22.10.09, 17:07
      od kilkudziesieciu lat Afryka zyje na garnuszku świata i nic się nie
      zmienia. Szkoda mi tych ludzi, jednak z drugiej strony oni nie
      potrafia stworzyć choćby jednego cywilizowanego państwa na całym
      kontynencie. Nawet RPA się sypie po upadku "przekletego" apartheidu.
      Coś jest nie tak. Można oczywiscie teoretyzować, ze to przez
      europejski kolonializm ale przed nim tam wcale nie było lepiej,
      tylko gorzej! A gadki o rozkradaniu bogactw Afryki przez resztę,
      łącznie z Chinami, to takze prosta diagnoza, przecież nikt siłą im
      tego nie "zabiera". Może zamiast żywnosci przydałaby się porządna
      edukacja i antykoncepcja, której nie tolerują?
      • habibi888-pl Re: ok, pomozemy i co dalej? 22.10.09, 20:25
        Nooo, Ty to naprawdę nieprawomyślny jesteś. Jak tak można? Prawdę prosto w oczy...?
    • kgr2 I co z tego skoro mają najwyższy przyrost 22.10.09, 17:08
      W Nigrze jest przyrost 7,00 a w Polsce 1,25, więc to co umrze we
      Wsch. Afryce, szybko nadrobią w Zach. Afryce.
      Martwmy się o polskie dzieci.
      • meessi Re: I co z tego skoro mają najwyższy przyrost 22.10.09, 17:23
        Ludzie poczytajcie Kapuścińskeigo czy Cejrowskiego. Głód jest w Afryce z bardzo
        niestety prozaicznych powodów i koniec!!!
    • mt7 Co 3 s. umiera, a my będziemy opalać zbożem!!! 22.10.09, 17:10
      Dziennikarzy ze świata sytych takie rzeczy nie interesują.
      Co powie X, jak spojrzy Y, a którego kochasia wymieniła panna
      Jakaśtam.
      To są newsy!
      Świat, jego problemy? Jak się trafi parę bulwersujących zdjęć żywych
      kościotrupów, to się pokaże"
      Owszem, pomoc jest przechwytywana przez bezwzględnych i silnych.
      Gdyby był nacisk opini społecznej na polityków inaczej by się działo.
      A kto ma mobilizować społeczności?

      Z grudnia 2008:
      "Szokujący raport ONZ - rośnie liczba głodujących
      Co pięć sekund na świecie z głodu umiera jedno dziecko. 20 tysięcy
      dziennie. A liczba głodujących na świecie wzrosła 0 40 milionów w
      ciągu ostatniego roku - głosi najnowszy raport ONZ, który
      omawia "Rzeczpospolita".

      Głodujących dzieci jest więcej nawet w Stanach Zjednoczonych - ich
      liczba wzrosła w ciągu pięciu ostatnich lat o 43 procent. Punkty
      wydające darmowe posiłki przeżywają oblężenie - w niektórych
      chętnych jest o 200 procent więcej niż przed rokiem.

      Na całym świecie, wg ONZ, głodują 963 miliony ludzi, czyli co szósty
      mieszkaniec naszej planety. Najgorzej jest w Afryce na południe od
      Sahary oraz w Indiach i Chinach - pisze "Rz".

      Jedną z głównych przyczyn strasznego zjawiska jest wzrost cen
      żywności na całym świecie - od 2006 roku za ziarno, nawozy i maszyny
      rolnicze są zdrożały dwukrotnie."

      Polecam lekturę w Google :"głód na świecie"
      Nic nie trzeba wymyślać.
    • oelefante Nic dziwnego. UE niszczy afrykańskie rolnictwo, 22.10.09, 17:14
      zalewając tamtejsze rynki własnymi mocno dotowanymi produktami i niedopuszczając
      afrykańskich produktów na swój rynek. Gdyby nie dotacje, obywatele UE mogliby
      kupić tańszą żywność, unijni rolnicy musieliby dostosować się do wymogów rynku i
      uczciwie konkurować z rolnikami z innych regionów świata, a w Afryce rozwjiałoby
      się własne rolnictwo, które miałoby środki na rozwój ze sprzedaży swych płodów w
      Europie.
      Socjalizm zawsze zabijał ludzi i robi to nadal.
      • polakslowian Bzdury, to wlasnie kapitalizm zabija ludzi. 22.10.09, 18:01
        W socjalistycznym raju by wlasnie kazdy mial sporo.
        • zigzaur Re: Bzdury, to wlasnie kapitalizm zabija ludzi. 22.10.09, 19:57
          W socjalistycznym "raju" byłyby kartki i kolejki.
      • andrzejto1 Re: Nic dziwnego. UE niszczy afrykańskie rolnictw 22.10.09, 18:04
        oelefante napisał:

        > zalewając tamtejsze rynki własnymi mocno dotowanymi produktami i niedopuszczają
        > c
        > afrykańskich produktów na swój rynek. Gdyby nie dotacje, obywatele UE mogliby
        > kupić tańszą żywność, unijni rolnicy musieliby dostosować się do wymogów rynku
        > i
        > uczciwie konkurować z rolnikami z innych regionów świata, a w Afryce rozwjiałob
        > y
        > się własne rolnictwo, które miałoby środki na rozwój ze sprzedaży swych płodów
        > w
        > Europie.
        > Socjalizm zawsze zabijał ludzi i robi to nadal.

        Muszę się z Tobą zgodzić niestety. Ale co zrobisz. Są ludzie którzy tego nie
        potrafią lub nie chcą zrozumieć...
    • mn5 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z głodu 22.10.09, 17:15
      A co na to Laureat Pokojowej Nagrody Nobla w 2009r, "nasz" Wielki Brat, Idol
      i obrońca uciśnionych(niedługo podobno ma wystąpić w Tańcu z Gwiazdami)?
      Przecież On, dziennie, na zbrojenia , wydaje 1 mln dolarów (oficjalnie)!!!
      Może by tak, razem ze Zgredkiem (ze wschodu) zrobili zrzutę na tą czarną
      dziurę w cywilizacji 21 Century?
      • olkapolka96 Re: 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z g 22.10.09, 17:35
        mn5 napisał:

        > A co na to Laureat Pokojowej Nagrody Nobla w 2009r, "nasz" Wielki Brat, Idol
        > i obrońca uciśnionych(niedługo podobno ma wystąpić w Tańcu z Gwiazdami)?
        > Przecież On, dziennie, na zbrojenia , wydaje 1 mln dolarów (oficjalnie)!!!
        > Może by tak, razem ze Zgredkiem (ze wschodu) zrobili zrzutę na tą czarną
        > dziurę w cywilizacji 21 Century?


        Popieram!! Dziennie wydają tyle kasy, ile ja na oczy nigdy nie widziałam i
        nie wiem czy zobaczę(może kiedyś ). A ludzie w Afryce głodują. Nie mówię, ze od
        razu mają zbawiać świat i wszystkich przyjąć w swoje progi, ale jednak za coś
        Pan Obama dostał tą nagrodę Nobla....
    • bezportek Grzecznie sie uprasza 22.10.09, 17:19
      Wszelkie rozemocjonowane lewaki, lewaczki i histeryczne krzykaczki o
      zamkniecie otworow gebowych, zaprzestanie wrzasku i rozpoczecie
      procesow myslowych gwoli ekstrapolacji toku wydarzen:
      Etap 1) - zabieramy pieniadze wstretnym bogaczom, dajmy biednym
      czarnym dzieciom, niech sie najedza.
      Etap 2) - zabieramy jeszcze wiecej pieniedzy, bo dzieci podrosly i
      potrzebuja wiecej papu.
      Etap 3) - dzieci dorosly, wziely sie do rozmnazania i potrzebuja
      jeszcze wiecej papu, plus buty, pasy i kalasze.
      Etap 4) - nie mamy juz od kogo krasc, bogacze zbiednieli, a sto
      milionow Afrykanow z kalaszami w lapach wlasnie przybylo do nas
      zbudowac ustroj sprawiedliwosci spolecznej. Zaczeli od zgwalcenia
      wszystkich idiotek lewactwa, bo brakowalo im ekspresji upodoban
      seksualnych, teraz gwalca krowy w polu i dorzynaja resztki bialych
      tchorzy w ruinach.
      Koniec procesu przewidywania, pora na wyciaganie wnioskow, chocby
      trzeszczalo w ciasnym czerepie...
      • gentile4 Re: Grzecznie sie uprasza 22.10.09, 18:00
        Krótko: te rasistowskie banialuki możesz sobie pleść tylko do takich jak ty. Jeden dzień wojny w Iraku kosztuje ok. 640 milionów USD. Oligarchiczna finansjera codziennie okrada świat na dużo większe pieniądze - sam tylko B. Madoff sprzeniewierzył ponad 500 miliardów USD.

        Tak, tak, Afryka jest sama sobie winna - kolonializm nie miał żadnego wpływu na jej obecna sytuację - to przecież dzikusy, za to w "cywilizacja białego człowieka" nie ma przemocy, wyzysku i nędzy...

        Kiedy słysze lun czytam wypowiedzi takich faszyzujących troglodytów jak ty przypomina mi się ostatnie zdanie z Jądra ciemności Conrada wypowiadane przez umierającego Kurtza: "Ohyda, ohyda..."

        • zigzaur Re: Grzecznie sie uprasza 22.10.09, 19:58
          Ależ przecież kolega "bezportek" plastycznie opisał to, co obecnie dzieje się w
          Zimbabwe, niegdyś kwitnącej Rodezji.
          • gentile4 Re: Grzecznie sie uprasza 22.10.09, 22:34
            zigzaur napisał:

            > Ależ przecież kolega "bezportek" plastycznie opisał to, co obecnie > dzieje się w Zimbabwe, niegdyś kwitnącej Rodezji.

            To, co dzieje się w Zimbabwe, RPA czy wielu innych państwach afrykańskich jest konsekwencją wcześniejszej polityki "cywilizowanego" Zachodu wobec tych krajów. Tak, pod wieloma względami dekolonizacja stanowi regres dla tych państw i znaczące pogorszenie się warunków życia ludnosci (i tej rdzennej, i białej). Cóż, świetnie sprawdza się obecnie wyzbyty jakiejkolwiek odpowiedzialności model kryptokolonializmu funcjonującego w oparciu o kompradorskie elity, na zasadzie "our son of a bitch"...
            • juri1986 Re: Grzecznie sie uprasza 22.10.09, 23:07
              tak tak wszystko wina białych których w Afryce nie ma od 50 lat.. po
              prostu murzyni są za głupi żeby rządzić sami potrzebują białego pana
              • gentile4 Re: Grzecznie sie uprasza 22.10.09, 23:49
                juri1986 napisał:

                > tak tak wszystko wina białych których w Afryce nie ma od 50 lat.. po
                > prostu murzyni są za głupi żeby rządzić sami potrzebują białego pana

                Tak, tak, Bwana Kubwa, ty urodziłes się biały, a więc mądry, toteż masz świetne kwalifikacje, żeby rządzić... Póki co, rządzą tobą inni "biali panowie", ale co tam, ważne, że wydajesz się sobie lepszy przynajmniej w zestawieniu z jakimiś tam Negrami... Wiadomo, Herrenvolk... Wprawdzie ci, którzy wymyslili te teorie uważali za podludzi Słowian, no, ale to było dawno.

                Wiesz, jak nazywają Jankesi takich jak ty? Victims of backlash. Co to jest backlash? Polecam książkę Thomasa Franka "Co z tym Kansas". A na wypadek gdyby ci się nie chciało czytać wyjaśniam nieco upraszczając: osobnicy wykorzystywani, uplasowani nisko na drabinie społecznej bezsensownie próbują się identyfikować z tymi, którzy ich (excusez le mot) wykorzystują (by nie rzec - dymają), próbując poprawić sobie samopoczucie tym, że inni są - z natury , a jakze - gorsi od nich... Tak, tak, "white power", a naprawdę - "white nigger" ;-)))))
            • habibi888-pl Re: Grzecznie sie uprasza 23.10.09, 13:18
              Jeśli uważasz, że w Zimbabwe rządzi "our son of the bitch", to gratuluję wiedzy
              o współczesnym świecie.
              • gentile4 Re: Grzecznie sie uprasza 23.10.09, 23:26
                habibi888-pl napisał:

                > Jeśli uważasz, że w Zimbabwe rządzi "our son of the bitch", to gratuluję wiedzy
                > o współczesnym świecie.

                W przypadku Mugabe to rzeczywiście wyjątkowy sk...syn innej proweniencji - skamielina wywodząca się z czasów sowieckich i maoistowskich prób tworzenia w Afryce "przyczółków" quasi-marksizmu w najgorszym wydaniu. Od dawna już tylko rozbestwiony kacyk podpierający się rasistowską retoryką zwróconą przeciwko białym.

                Natomiast podtrzymuję swoje zdanie co do tego, że obecna sytuacja wielu państw afrykańskich jest następstwem popierania dla doraźnych, partykularnych interesów różnych zbrodniczych indywiduów -(choćby casus Mobutu w Kongo, można by zresztą długo wyliczać), co ma miejsce po dzień dzisiejszy - wystarczy przyjrzeć się np. Nigerii. Robiły to państwa zachodnioeuropejskie, robili to Amerkanie, robili to Sowieci, robili Chińczycy. I te "gry interesów" (dziś zdominowane bardziej przez wielkie korporacje niz państwa) trwają nadal...

        • scibor3 Re: Grzecznie sie uprasza 22.10.09, 20:11
          Kiedy słyszę takich bezmózgich pitekantropów jak ty to mi się flaki wywracają.

          1. Ile by nie kosztował dzień wojny w Iraku to są ICH pieniądze i mogą je wydać
          jak chcą. To są jedynie papierki a nie towar. Możesz koledze sprzedać psa za 1
          mln $ i kupić od niego dwa koty po 0.5 mln $. Albo zreperować kran za 5 mld USD
          a on w zamian wyczyści ci buty za tą sama kwotę. Kumasz?

          2. Żywności jest ograniczona ilość i w związku z tym jak masz 2x więcej
          pieniędzy to (globalnie) nie kupisz 2 x więcej żywności. Wzrost popytu o 10%
          zwiększy ceny żywności o 100%. Wzrost popytu o 20% pchnie ceny o 500%. Wzrost o
          30% teoretycznie może zwiększyć cenę w nieskończoność, bo nie ma na świecie tyle
          żywności. Popyt musi się zetknąć z podażą. Jak słyszę, że pieniądze zamiast na
          coś można wydać na co innego to mnie pusty śmiech bierze. Nie można. Pieniądz to
          jedynie papier a nie "stoliczku, nakryj się".

          3. Cywilizacja białego człowieka zna różne rzeczy. Ale nie wyciąga ręki z prośbą
          o datek.
          • gentile4 Re: Grzecznie sie uprasza 22.10.09, 22:17
            scibor3 napisał:

            scibor3 napisał:

            > Kiedy słyszę takich bezmózgich pitekantropów jak ty to mi się flaki wywracają.

            Inwektywy? Taka emocjonalna reakcja na kwestionowanie twojego nieskomplikowanego swiatopoglądu wydaje mi się cokolwiek przesadzona, ale co tam. Moze zatem darujmy sobie tego rodzaju serdeczności i ad meritum.

            > 1. Ile by nie kosztował dzień wojny w Iraku to są ICH pieniądze i > mogą je wydać jak chcą. To są jedynie papierki a nie towar.

            Doprawdy - ICH pieniądze? A może raczej ich zadłuzenie? Wewnętrzne i zewnętrzne? Kolosalne i be precedensu w historii. Natomiast rzeczywiście, jeśli idzie o USD to są to jedynie papierki, to już tylko licencja na drukowanie pustego pieniądza (a raczej - wg dzisiejszych realiów jego wirtualne "kreowanie"). Ale to już końcówka...

            > 2. Żywności jest ograniczona ilość i w związku z tym jak masz 2x
            > więcej pieniędzy to (globalnie) nie kupisz 2 x więcej żywności.

            Świat ma problem z nadprodukcją żywności, a nie jej brakiem.
            Mechanizmy popytu i podaży i wynikające z nich relacje cenowe są w tym systemie kompletnie zwichrowane w wyniku przyjęcia idiotycznych założeń, dotacji i mnóstwa praktyk protekcjonistycznych bezwstydnie stosowanych przez najsislniejsze państwa, które stosują (dotyczy to także produkcji przemysłowej) podwójne standardy. Podaż warunkowana rzeczywistym popytem? We współczesnej neoliberalnej quasi-ekonomii? O czym ty mówisz? O rzeczywistym świecie czy swoich o nim wyobrażeniach?

            > 3. Cywilizacja białego człowieka zna różne rzeczy. Ale nie wyciąga > ręki z prośbą o datek.

            Bo Jankesi, UK i kilka państw Europy Zachodniej swój poziom życia (tak przez ciebie podziwiany) niezmiennie zawdzięczają kiedyś jawnej, dziś bardziej zakamuflowanej - grabieży. To jest życie na koszt reszty świata, przy nieprawdopodobnym marnotrawstwie nieodnawialnych zasobów. Co gorsza, ten model "rozwoju" próbują kopiować inne państwa... A zakładając, że same tylko Chiny miałyby ambicje zapewnienia swojej ludności orgiastycznej konsumpcji typu "american way of life" już dziś potrzeba byłoby na to czterech takich planet jak ta.

            Oczywiście, nic cię nie obchodzą jakieś etiopskie dzieci zdychające z głodu, bo TY przecież miałeś szczęście urodzić się w cywilizacji białego człowieka... W której empatia przecież nie ma żadnej wartości rynkowej, prawda?

            Ta sławetna sienkiewiczowska "mentalność Kalego" to wcale nie jest syndrom afrykański. "Mentalnośc Ścibora" wydaje mi się skadinąd bardziej perwersyjna...


            • habibi888-pl Re: Grzecznie sie uprasza 23.10.09, 11:07
              Tym postem udowodniłeś, że jesteś zaślepionym lewakiem powtarzającym lewackie brednie z epoki Gomułki i Breżniewa.
              Nie wnikam w zasadność czepiania się USA, które zawsze były chłopcem do bicia dla lewaków (przecież świat byłby cudowny gdyby to CCCP rządziło na świecie).

              "> Bo Jankesi, UK i kilka państw Europy Zachodniej swój poziom życia (tak przez ci
              > ebie podziwiany) niezmiennie zawdzięczają kiedyś jawnej, dziś bardziej zakamufl
              > owanej - grabieży. To jest życie na koszt reszty świata, przy nieprawdopodobnym
              > marnotrawstwie nieodnawialnych zasobów"

              Byłeś kiedyś na tym zgniłym zachodzie, czy może nigdy nie wychylałeś głowy ze swojego Piździszewa Dolnego. Ja mieszkam w UK, widzę i uczestniczę w oszczędzaniu energii i zasobów naturalnych oraz w recyklingu wszystkiego, co możliwe. Popatrz, gdzie ty żyjesz i co wywozi się na polskie wysypiska śmieci. Słomkę w cudzym oku zobaczysz, ale belki w swoim nie widzisz.
              Co to jest zakamuflowana grabież? Kupić tanio, sprzedać drogo? Ja myślałem, że nazywa się to handel. A może chciałbyś kupować samochody po cenie rudy żelaza?
              "Kto nie był lewicowy za młodu, nie ma serca. Kto jest jest lewicowy na starość, nie ma rozumu"
              • gentile4 Re: Grzecznie sie uprasza 24.10.09, 00:39
                habibi888-pl napisał:

                > Tym postem udowodniłeś, że jesteś zaślepionym lewakiem

                Nie ma to, jak szybkie klasyfikowanie...

                > Byłeś kiedyś na tym zgniłym zachodzie, czy może nigdy nie
                > wychylałeś głowy ze swojego Piździszewa Dolnego. Ja mieszkam w UK

                Oh, jakaż brytyjska elegancja... I to poczucie wyższości - to zaraźliwe (to dość powszechna w tym skarlałym ex-imperium przypadłość, co miałem sposobność sam zaobserwować), czy kwestia jakichś zadawnionych kompleksów? Mieszkam w Trójmieście, wiec zapewne z perspektywy np. Londynu (który - kwestia gustu, a pewnie i skali - uważam za dośc odstręczjacego molocha) to "Piździszewo", ale bywałem w większości krajów europejskich, a i w Afryce - wprawdzie głównie północnej, a to trochę inna bajka niz temat naszej dyskusji, no ale toi owo widziałem.

                >, widzę i uczestniczę w oszczędzaniu energii i zasobów naturalnych > oraz w recyklingu wszystkiego, co możliwe.

                Tego akurat nie sposób kwestionować. Tak, tak, na zasadzie: teraz dewastujemy środowisko gdzie indziej, u siebie się już opamiętaliśmy. Krótko: słyszałeś moze o sławetnej notce okólniku L. Summersa (obecnie główny doradca ekonomiczny Obamy) w czasch, gdy był głównym ekonomista Banku Światowego.? Brzmiała ona tak:
                Tak zupełnie między nami, czyż Bank nie powinien w większym stopniu wspierać migracji 'brudnych przemysłów' do słabiej rozwiniętych krajów? Zawsze uważałem, że słabo zaludnione kraje Afryki są także 'niedobrudzone'. Zrobiła się z tego mała afera, ale przecież to nie był jego odosobniony punkt widzenia. W praktyce odbywa się to nieustannie.

                > Co to jest zakamuflowana grabież? Kupić tanio, sprzedać drogo? Ja > myślałem, że nazywa się to handel.

                To bardzo ładny eufemizm: "handel". Podobnie jak "wolny rynek". Albo "inwestor" w odniesieniu do osobnika zajmującego sie spekulacją.
                Nie ma tu miejsca na długie wywody. Zamiast tego polecam kilka prac ekonomistów, których doprawdy trudno nazwać "lewakami: "Gospodarkę niewinnego oszustwa" J. K. Galbraitha, "Globalizację" J. Stiglitza, "Przyszłośc kapitalizmu" L. Thurowa. A szczególnie warto przeczytać "Doktrynę szoku" Naomi Klein, żeby zrozumieć jak działa neoliberalny disaster capitalism i jakie sa jego konsekwencje. Oczywiście, zamiast tego można sobie parsknąć "lewactwo i tyle"... I napawać sie poczuciem swojej "wyższości" i słuszności wlasnych zapatrywań. Wszystkiego najlepszego.

                Aha, jeszcze pytanie, bo nie jestem pewien - uważasz, że Murzyni są z natury upośledzeni biologicznie (kwestia rasy), czy może byłbyś skłonny przyznać, że jest to kwestia kulturowa?


                • habibi888-pl Re: Grzecznie sie uprasza 24.10.09, 15:17
                  To nie moje poczucie wyższości. Mam po prostu "zgniły" zachód i jego problemy za oknem. "Skarlałe ex-imperium"? Wybacz, ale tu o tym mniej się mówi niż w Polsce o Polsce od morza do morza:)
                  Twój komentarz o recyklingu, to coś typu "A u was biją Murzynów". Moje pytanie brzmiało - Co się wywozi na wysypiska śmieci w Polsce. No, ale przecież Polacy nie będą zajmować się segregacją śmieci. To robota dla Murzynów:)
                  Nie nie czytałem, nie jestem ekonomistą.
                  Nie uważam USA za raj na ziemi, a jego obywateli za anioły.
                  Murzyni upośledzeni genetycznie? Och nie. Mogę się bardziej różnić genetycznie od Brytyjczyka niż od Zulusa. Ta konkluzja ciągle niczego nie zmienia.
            • habibi888-pl Re: Grzecznie sie uprasza 23.10.09, 11:33
              Przy okazji, możesz mi podać które kraje były koloniami Szwecji, Norwegii lub
              Finlandii? A może tam biedują, bo nie mieli kolonii.
              UK miało kolonie i płaci za to do dziś.
              • gentile4 Re: Grzecznie sie uprasza 24.10.09, 01:55
                habibi888-pl napisał:

                > Przy okazji, możesz mi podać które kraje były koloniami Szwecji,
                > Norwegii lub Finlandii? A może tam biedują, bo nie mieli kolonii.

                Akurat tutaj nie będzie żadnej polemiki. W krajach skandynawskich bywam często i to jest ten model rozwoju społecznego, który uważam za najlepiej funkcjonujący. Ich praktyczne stosowanie koncepcji "welfare state" po prostu zdaje egzamin, choć niektórzy właśnie to uważaja za przejaw "lewactwa". Natomiast przyjęty obecnie w większej części świata doktrynerski neoliberalizm na wzór amerykański to też rodzaj "państwa opiekuńczego", tyle tylko, że ta szczególna opieka i
                i przywileje dotyczą najsilniejszych i najbogatszych...

                > UK miało kolonie i płaci za to do dziś.

                Nie tylko UK. To samo można powiedzieć choćby o Francji. Wniosek: kolonializm (także kryptokolonializm) ma fatalne następstwa nie tylko dla kolonizowanych.

                Problemów większości krajów Trzeciego Świata nie da się sprowadzić wyłącznie do kwestii dawnych zależności. To zbyt złożone sprawy. Natomiast polityki najbardziej rozwiniętych państw wobec tych peryferyjnych regionów globu niepodobna uznać za przejaw dobrze pojętej odpowiedzialności za dalsze wspólne losy tego gatunku na tej coraz bardziej zdewastowanej planecie. Globalizacja? Jeśli tak, to jest to wyłacznie globalizacja partykularnych, doraźnych interesów. A to jest droga wiodąca do nikąd.

                O co mi idzie? Tylko o to, że umierające z głodu czy chorób 9albo w wyniku działań wojennych) dzieci nie są niczemu winne. W Afryce, Azji, czy Europie, jakie to ma znaczenie? Dziecko to dziecko - i taka sama istota ludzka, jak ty i ja, tyle że bardziej bezbronna.

                I jeśli przechodzimy nad potwornością losu tych dzieci do porządku, naet nie zasatanawiając się jak im pomóc i uznając, że "tak to już jest", to coś jest z nami nie tak. Tym bardziej, im bardziej czujemy się "cywilizowani". Ot, taki dysonans aksjologiczny...

                • habibi888-pl Re: Grzecznie sie uprasza 24.10.09, 13:24
                  Ok, dyskusja wydaje mi się rozsądna, więc przepraszam za "lewaka". Moje
                  miasteczko można by porównać najwyżej do Sopotu. A Londyn,. poza centrum i w
                  miarę nowoczesnymi dzielnicami jest dosyć obrzydliwy.

                  Wracając do dyskusji, powiedz mi czy to małe dzieci wyciągają ręce o pomoc, czy
                  to ich rodzice płaczą - Patrz okrutny świecie, nasze dzieci umierają! Rodzice,
                  których stać na wojnę w imię partykularnych interesów pana prezydenta,
                  towarzysza przewodniczącego czy innego kacyka, którego częstokroć samego wybrali.

                  Zjeździłem w swoim życiu cały świat (nie trafiłem tylko do kontynentalnej Azji)
                  i nigdzie nie widziałem takiej korupcji jak w północnej Afryce i takiego
                  marazmu, nie-chciejstwa, tumiwisizmu i bylejakości jak w czarnej Afryce. Nie
                  jest to tylko kwestia braku infrastruktury, bo zdarzyło się, że w zachodnich
                  Indiach masowiec 100 tys ton był przez miesiąc ładowany przez tragarzy noszących
                  węgiel w koszach. Brygadzista służył właściwie do kierowania tragarzy do
                  odpowiedniej ładowni, a nie do gonienia, by pracowali.

                  Inny przykład. RPA. Załadunek pomarańczy na chłodnicowiec. 8 czarnych w ładowni.
                  Zastawianie ściankami z kartonów trudno dostępnych miejsc, bo nie chce się
                  włazić (pierwszy sztorm wszystko by poprzewracał i zniszczył ładunek), sranie i
                  sikanie na kartony z pomarańczami (przecież to dla białych, więc co za różnica).

                  To jest kopia listu, który dostałem swego czasu. Mam nadzieję, że poradzisz
                  sobie z angielskim:)

                  How true this is!
                  PROUD TO BE WHITE

                  This is great. I have been wondering about why Whites are racists, and no other
                  race is. Proud to be White Michael Richards makes his point...
                  Michael Richards better known as Kramer from TVs Seinfeld does make a good point.
                  This was his defense speech in court after making racial comments in his comedy
                  act. He makes some very interesting points...
                  Someone finally said it... How many are actually paying attention to this?
                  There are African Americans, Mexican Americans, Asian Americans, Arab Americans,
                  etc. And then there are just Americans. You pass me on the street and sneer in
                  my direction.
                  You call me 'White boy,' 'Cracker,' 'Honkey,' 'Whitey,' 'Caveman' ... and
                  that's OK.
                  But when I call you, Nigger, Kike, Towel head, Sand-nigger, Camel Jockey,
                  Beaner, Gook, or Chink ... You call me a racist. You say that whites commit a
                  lot of violence against you... so why are the ghettos the most dangerous places
                  to live?
                  You have the United Negro College Fund. You have Martin Luther King Day You have
                  Black History Month. You have Cesar Chavez Day. You have Yom Hashoah. You have
                  Ma'uled Al-Nabi. You have the NAACP. You have BET...
                  If we had WET (White Entertainment Television) we'd be racists. If we had a
                  White Pride Day, you would call us racists.
                  If we had White History Month, we'd be racists.
                  If we had any organization for only whites to 'advance' OUR lives we'd be racists.
                  We have a Hispanic Chamber of Commerce, a Black Chamber of Commerce, and then we
                  just have the plain Chamber of Commerce.
                  Wonder who pays for that??
                  A white woman could not be in the Miss Black American pageant, but any color can
                  be in the Miss America pageant.
                  If we had a college fund that only gave white students scholarships...You know
                  we'd be racists.
                  There are over 60 openly proclaimed Black Colleges in the US .
                  Yet if there were 'White colleges' That would be a racist college.
                  In the Million Man March, you believed that you were marching for your race and
                  rights.
                  If we marched for our race and rights, you would call us racists.
                  You are proud to be black, brown, yellow and orange, and you're not afraid to
                  announce it.
                  But when we announce our white pride, you call us racists.
                  You rob us, carjack us, and shoot at us. But, when a white police officer shoots
                  a black gang member or beats up a black drug-dealer running from the law and
                  posing a threat to society, you call him a racist..

                  I am proud...But you call me a racist.
                  Why is it that only whites can be racists??
                  There is nothing improper about this e-mail...
                  Let's see which of you are proud enough to send it on.
                  I sadly don't think many will. That's why we have lost most of OUR RIGHTS in
                  this country. We won't stand up for ourselves!
                  BE PROUD TO BE WHITE !
                  It's not a crime yet, but getting real close!

                  No cóż, ja taż nie mam powodu, by się wstydzić, że jestem biały. W mojej
                  rodzinie nikt nie handlował niewolnikami, nikt nie miał kopalni złota, czy
                  diamentów, nikt nie sprzedawał opium w Chinach, a gdyby nawet, to jaki wpływ ja
                  miałem na to. Ale dla PRAWIE każdego czarnego w Afryce jestem rasistą, bo jestem
                  BIAŁY.
                  Konkludując, dlaczego mam im pomagać skoro istnieje duże prawdopodobieństwo, że
                  odgryzą mi rękę, którą będę ich karmił.
                  Dawałem i daję w miarę możliwości na pomoc dla Azji, Ameryki, czy Oceanii. Dzień
                  w dzień moje dzieci klikają w pajacyka (możesz oczywiście powiedzieć, że robię
                  to w celu uspokojenia mojego sumienia, ale ja mogę odpowiedzieć, że to przejaw
                  mojej empatii z głodującymi i cierpiącymi, i dla mnie najszybszy sposób, by im
                  pomóc). Jednakże nie mam ochoty pomagać czarnej Afryce.
                  W KOŃCU JESTEM PRZECIEŻ RASISTĄ, CZYŻ NIE.
                  • gentile4 Pewnie trochę długi list, ale... 24.10.09, 17:44
                    Bardzo się cieszę, ze zdecydowałeś się odpisać. O "lewaka" nie czuję urazy - byłem już nazywany, także na forum tej gazety "skrajnym prawicowcem", co mnie raczej upewnia, że chyba podążam środkiem, skoro dostaje mi się i z prawej, i z lewej ;-)) Co tam, osobiste odczucia nie są najważniejsze, ważne by zbliżyć się jak najbardziej do tego, co prawnicy określaja jako "prawdę materialną" i nie zasklepiać się we własnych poglądach, starając się dostrzec inne aspekty spornych spraw - po to są takie dyskusje.

                    Ja także przepraszam za dość emocjonalne reakcje w swoich wpisach. Nie chciałbym, żebyś uznał to za jakiekolwiek wycieczki ad personam. Nie mam żadnych podstaw, żeby lekceważyć twój zasób wiedzy i twoje doświadczenia - z pewnością z racji zawodu widziałeś więcej niż ja, a bezpośrednie obserwacje są cenne. Nie zamierzam ich
                    kwestionować, wydaje mi się tylko, że czasami zbyt szybko na ich podstawie wyciąga się zbyt daleko idące wnioski. Szanuję cię jako człowieka, staram się - naprawdę - zrozumieć twój punkt widzenia, niestety, czasem ponosi mnie temperament polemiczny, zwłaszcza wówczas, kiedy ktoś bez wątpienia inteligenty i przyzwoity skłonny jest sankcjonować istniejący stan rzeczy, zadawalając się zbyt łatwymi wyjaśnieniami. Emocjonalny ton niektórych moich wcześniejszych wypowiedzi dotyczył jedynie części twoich zapatrywań. Podkreślam - części, bo wbrew pozorom ja też nie znoszę
                    idiotycznych stereotypów tzw. "politycznej poprawności". Dlatego postawa autorów listu, który przytoczyłeś, nie tylko mnie nie szokuje, ale jest dla mnie zupełnie zrozumiałą reakcją. Tylko, że establishmentowi, który ustala kanony tej political correctness w gruncie rzeczy właśnie o to chodzi. W myśl starej zasady "dziel i rządź". To nie jest z ich strony przejaw żadnej tam tolerancji, tylko zimnej obojętności i wyrachowania. Rozgrywa się to zupełnie
                    cynicznie, próbując zmieniać słowniki, zabraniać używania pewnych słów, a nawet oczywistych konstatacji w rodzju
                    tej, że Murzyni są czarni. Co gorsza, nawet wspiera się różnego rodzaju aberracje, żeby tylko np. nie drażnić uczuć muzułmanów, co, jak zapewne sam wiesz najlepiej, jest w UK (i nie tylko) na porządku dziennym. Ta durna pseudo-tolerancja naprawdę mnie irytuje. Bo przecież o żadnej wzajemności w krajach arabskich nie ma mowy.

                    Najgłupsze jednak jest rzeczywiście (tu masz sto procent racji) stosowanie zasady odpowiedzialnosci zbiorowej, a nawet ponadpokoleniowej. Nie, nie uważam, żeby np. Francuzi, Anglicy, Holendrzy byli zobowiązani do jakichkolwiek rekompensat za kolonialne ekscesy ich dziadków. W ten sposób, z głową zwróconą wstecz, szacując rzeczywiste i wyimaginowane szkody nie rozwiążemy żadnych rzeczywistych problemów Trzeciego Świata. Tym bardziej, że - jak w jednym ze swoich postów słusznie zauważyłeś - to nie jest kwestia tylko pieniędzy, bo można je wrzucać w istną studnię bez dna, pogarszając tylko sytuację. A tu chodzi o zmiany systemowe.

                  • gentile4 ...i ciąg dalszy ;-) 24.10.09, 18:08
                    Poprawność polityczna sprawia, że powstają wciąż nowe grupy "nietykalnych". Nie powinno się np. głośno mówić o kryminalnych inklinacjach większości Romów, ani o tym, że walenie pięć razy dziennie głową o posadzkę we wznoszonych w tym celu coraz liczniej w Europie meczetach w niczym nie poprawia sytuacji arabskich imigrantów, przeciwnie ta izolacja w imię multikulturowości nie tylko nie sprzyja integracji, ale tworzy ogniska zapalne. Nie Unia, tylko Umma Europejska? Dziękuję bardzo.

                    Ani trochę mnie nie interesuje kolor skóry innego człowieka czy jego pochodzenie etniczne, natomiast bardzo, ale to bardzo mnie obchodzi to, co się dzieje w jego głowie i jakie dziwaczne zwyczaje jest skłonny kultywować. Oczywiście, jest miejsce na pewną różnorodność, ale nie dajmy się zwariować.

                    Tego, że jestem biały ani się nie wstydzę, ani nie widzę szczególnych powodów do dumy, skoro akurat na to nie miałem żadnego wpływu. Dobrze mi tak jak jest i nie czuję się lepszy ani gorszy od Murzyna czy Azjaty.

                    Co do zachowań Murzynów, o których wspomniałeś, nie dziwię się szczególnie twojej reakcji. Jednakowoż, nie tylko czarni zachowują się niekiedy gorzej niż małpy (bonobo np. to bardzo sympatyczne zwierzątka, które mają bardzo ciekawe zwyczaje społeczne), biali bywają czasem jeszcze bardziej prymitywni i bezwzględni. Cóż, jak słusznie zauważył Desmond Morris, "naga małpa" czyli homo (podobno) sapiens bywa tym bardziej niebezpieczna, im bardziej wyrafinowaną technologią dysponuje.

                    Wracając do meritum dyskusji: tak, afrykańscy Murzyni, zwłaszcza w Afryce subsaharyjskiej i dalej na południe, są wręcz fatalnie zapóźnieni w stosunku do innych regionów świata. Oczywiście, także przeludnienie jest sprawą fatalną i należy dążyć do zmniejszenia rozmiarów populacji zamieszkujacych te "przeklęte strefy", ale tu może pomóc tylko edukacja i podniesienie poziomu życia. Innymi słowy: są dwie reprodukcyjne strategie ewolucyjne - w obszarach nędzy automatycznie decyduje ilość, w zamożniejszych społeczeństwach stawia się na jakość. Tę prawidłowość naprawdę nietrudno dostrzec.

                    A jesli idzie o wspomniane zapóźnienia, to niestety, trzeba przyznać, że i Europa ma w tym swój udział. Skoro już mówiliśmy np. o Zimbabwe i RPA, największym nieszczęściem było tu trwanie przez poprzednie reżimy na straconych pozycjach do samego końca. Żadnych ustępstw, żadnych reform, żadnej ewolucji. A potem nagły odwrót.
                    Czy mogło się to skończyć inaczej? Jeśli główną przesłanką do sprawowania władzy przez Mandelę et consortes miały być lata spędzone przez nich w więzieniach czy na organizowaniu rozruchów i zadym, to były to i są fatalne kwalifikacje. Uwzględniając wszelkie proporcje mamy z czymś takim po trosze do czynienia i w Polsce, stąd niska jakość naszej "klasy politycznej"... Sam jako młody człowiek za komuny spędziłem trochę czasu w aresztach za działalność opozycyjną i nie uważam, żeby te doświadczenia wywarły na mnie jakiekolwiek pozytywny wpływ, wręcz przeciwnie.

                    Ale znów - do rzeczy. Jeśli mamy sporządzić coś w rodzaju protokołu rozbieżności, to:
                    Nie zgadzam się, że zwykli ludzie ponoszą odpowiedzialność za poczynania rządzących, bo ich "wybrali". Z tym wyborami, to przecież najczęściej zwykła farsa. Nawet w krajach rozwiniętych mamy w gruncie rzeczy fasadową quasi-demokrację, zdalnie strerowaną socjotechnicznie, a w państwach , o których mówimy nie ma nawet mowy o pozorach, to tragiczna groteska. Może warto sobie przypomnieć jaki wpływ mieliśmy na politykę władz w czasach tzw. realnego socjalizmu, kiedy brakowało zarówno żywności, jak i najbardziej elementarnych artykułów przemysłowych, a na zbrojenia wydawano krocie. Do samego końca. Te rdzewiejące dziś arsenały nie miały żadnego znaczenia kiedy cały ten absurdalny system zwalił się ze skomleniem. A kilka pokoleń zmuszano do niewolniczej pracy, żeby zwiększać "możliwości obronne".

                    Po upadku Sowietów Jankesi wzięli całą pulę i co? I bawią się w to samo, choc juz Eisenhower przestrzegał prze nadmiernymi wpływami sektora przemysłowo zbrojeniowego. A pamiętam jeszcze te nadzieje z początku poprzedniej dekady na jakiś sensowny "pax Americana". Niestety, płonne. Szkoda. Nie jestem wrogiem Stanów, to przecież ludzkość w miniaturze, która dostała cały dziewiczy kontynent - i co z nim zrobiła? Ten przykład najlepiej pokazuje, jak szybko potrafilibyśmy "zagospodarować" (czytaj: zdewastować) nawet zupełnie nową planetę, gdybyśmy ją jakimś cudem dostali, pozostając przy dzisiejszych wyobrażeniach o "rozwoju"...

                    Nie, nie jestem przeciwnikiem eksploatacji środowiska - ale rozumnej. Jak to ktoś powiedział: "trzeba byc skończonym durniem, albo ekonomistą, żeby wyobrażać sobie nieskończony wzrost gospodarczy na planecie o ograniczonych nieodnawialnych zasobach".

                    Zachód, niestety, stosuje podwójne standardy i o to mi właśnie idzie. W Rosji też miała miejsce katastrofa humanitarna (polecam film "Dzieci z dworca Leningradzkiego"), ale czy ktoś kiedyś pytał o pochodzenie majątku Abramowicza, czy różnych kgb-owskich łajdaków? A skąd - przyjmowano ich z honorami, skoro dysponowali zrabowaną własnemu społeczeństwu kasą... A przypomnę, że kiedy Jelcyn ostrzeliwał parlament własnego kraju nazywano to "obroną młodej demokracji", cóż, globalnym elitom finansowym spieszyło się do eksploracji nowego rynku i nowych zasobów. I bardzo dobrze, tylko, że mieli przy tym w d... do kogo trafi forsa - byle ostatecznie znalazła się w ich bankach. Naprawdę raz jeszcze bardzo polecam "Doktrynę szoku" Klein - to książka, która pozwala wiele zrozumieć.

                    Zglobalizowany świat wymaga ogromnych zmian, niekoniecznie rewolucyjnych, raczej stopniowych, pragmatycznych, bez jakichkolwiek ideologicznych bredni (friedmanowskie banialuki szkoły chicagowskiej są warte tyle samo co i leninizm).

                    A katastrofy humanitarne trzeba w miarę możliwości doraźnie łagodzić, skoro (jeszcze) nie jesteśmy w stanie zmienić systemu, który je powoduje.

                    Przeczytałem wszystkie twoje posty i... NIE, NIE JESTEŚ RASISTĄ ;-)
                    (a przy okazji - bo tę kwestię poruszyłeś - nie jestem antysemitą, lubię Żydów i naprawdę dobrze znam ich dzieje i kulturę, co wcale nie oznacza, abym był entuzjastą niektórych przejawów polityki Izraela, zwłaszcza w ostatniej dekadzie).

                    Nie brak ci ani empatii, ani poczucia humoru, potrafisz przekonująco bronić swego stanowiska - OK. Myślę tylko, że przydałoby ci się troche więcej sceptycyzmu wobec tego czy ten świat jest urządzony rzeczywiscie najlepiej jak to możliwe ;-) Dyskusja jest zajmująca, nie musimy tworzyć towarzystw wzajemnej adoracji, a w toczonych z respektowaniem adwersarza sporach zawsze można się czegoś dowiedzieć i zastanowić nad tymi aspektami, których sami nie dostrzegamy.

                    Tak czy inaczej, rad jestem, że rozmawiamy, przezwyciężając pewne niepotrzebne zacietrzewienie, wynikające ze sporej polaryzacji poglądów. Ale czy rzeczywiście aż tak dużej...? Pozdrawiam.


          • gentile4 Re: Grzecznie sie uprasza 23.10.09, 22:42
        • habibi888-pl @gentile4 23.10.09, 10:19
          Dlaczego się zatrzymałeś na 500 mld $. Dlaczego nie 5 bln, 50 bln, 5000 mld bln. To było ~50 mld $.
          Lewactwu najłatwiej jest nazwać każdy fakt dotyczący Afryki rasistowskimi bredniami. Zastanawiam się jak wielu z was było gdziekolwiek na świecie. Ja ponad 20 lat pływałem po całym świecie i czarnej, rasistowskiej Afryki mam dosyć na resztę życia.
          Dla porównania, co osiągnęła Polska w dwudziestoleciu międzywojennym (otoczona przez wrogie państwa), a co państwa afrykańskie przez 50-60 lat niepodległości (przypominam lewactwu, że Etiopia nigdy nie była kolonią).
          • gentile4 Re: @gentile4 24.10.09, 01:15
            habibi888-pl napisał:
            >Dlaczego się zatrzymałeś na 500 mld $. Dlaczego nie 5 bln, 50 bln, > 5000 mld bln. To było ~50 mld $.

            Zgadza się, w odniesieniu do afery Madoffa: mój błąd, literówka, a nie manipulacja - suma jest dostatecznie wielka żeby ją jeszcze pomnażać...

            > Lewactwu najłatwiej jest nazwać każdy fakt dotyczący Afryki
            > rasistowskimi bredniami. Zastanawiam się jak wielu z was było
            > gdziekolwiek na świecie. Ja ponad 20 lat pływałem po całym świecie
            > i czarnej, rasistowskiej Afryki mam dosyć na resztę życia.

            Nie zamierzam ani przez chwilę twierdzić, że rasizm a rebours nie występuje w Afryce i to formach niesłychanie odrażających. Choćby wspomniane uprzednio Zimbabwe jest tego jaskrawym przykładem.
            Niechęć wobec "innych" jest zresztą atawistyczną cechą natury ludzkiej. Powszechną (Chińczycy np. nie lubią "długonosych", choć lepiej się z tym kryją), spotykaną we wszystkich kręgach kulturowych, od zawsze.
            Oczywiście, czarny czy żółty rasista pozostaje rasistą tak samo odrażającym jak biały. Nie widzę tu potrzeby żadnego niuansowania.
            A i z poczucia dyskryminacji czy doznanych krzywd niewiele dobrego wynika. Ofiary bardzo często - gdy tylko maja okazję - skłonne są przeistoczyć się w oprawców. To taka smutna prawidłowość. Także dość powszechna - wystarczy np. spojrzeć na politykę Izraela wobec Palestyńczyków. Poczucie krzywdy jest w ogóle fatalnym doradcą - Niemców skłoniło ono do wywołania drugiej wojny światowej w następstwie rozpamiętywania pierwszej...
            Nie, nie szukam łatwych odpowiedzi, to dość złożone sprawy. Uważam tylko, że założenie, iż to rasa determinuje postępowanie ludzi jest nie tylko błędne, ale niebezpieczne. Teorie rasowe są naprawdę do cna skompromitowane, nie tylko ze względu na ich historyczne następstwa, ale nie mają żadnego uzasadnienia w świetle interdyscyplinarnie prowadzonych badań.

            Natomiast nie uważam, że Murzyni są sami sobie winni swojej obecnej sytuacji, bo dzicy i "tacy już są". Długotrwała obecność białych w Afryce - kiedy to tylko oni stanowili zasady - jest przecież faktem. Naprawdę uważasz, że polityka prowadzona np. w RPA, Rodezji czy Kongo była najwłaściwsza z punktu widzenia "cywilizowania" czarnych?
            I nie miała wpływu na to, jak to dziś wygląda? Nie wiem czy był to wpływ decydujący, ale znaczący - z pewnością.

            • habibi888-pl Re: @gentile4 24.10.09, 15:04
              Sytuacja na bliskim wschodzie była wałkowana już wiele razy, ale widzę, że Ty
              popełniasz podobny błąd mówiąc o polityce Izraela wobec Palestyńczyków, a nie
              dodając o polityce Palestyny wobec Żydów. Ci pierwsi masakrują wszystko co żywe
              jeśli gdzieś pojawi się Hamas, a ci drudzy wysadzają się w autobusach pełnych
              nie wojska, a kobiet i dzieci.
              Z Twoich postów nie wynika raczej byś był wolakiem-antysemitą jakich w Polsce
              jest całkiem sporo, a na tym forum, procentowo, jeszcze więcej.
              "Długotrwała obecność białych w Afryce - kiedy to tylko oni stanowili zasady -
              jest przecież faktem. Naprawdę uważasz, że polityka prowadzona np. w RPA,
              Rodezji czy Kongo była najwłaściwsza z punktu widzenia "cywilizowania" czarnych? "
              Hmm, nie wydaje Ci się, że kolonializm to nie niewolnictwo, że "obrzydliwy"
              kolonista (nie mówię tu o panu pułkowniku, który marzy tylko, by swoje
              odsłużyć), ale farmer, właściciel kopalni, czy fabryki ma generalnie gdzieś
              swoją macierz, bo, w gruncie rzeczy, chce przede wszystkim zarobić. Do tego
              potrzebuje robotników edukowanych, najedzonych, zdrowych i wyspanych, którzy nie
              będą martwić się o przyszłość dzieci. Dlatego w interesie tego "grubego burżuja"
              będzie budowa szkoły, osiedla, przychodni zdrowia jak również i drogi, by
              wywieźć to, co naprodukował.
              Dlaczego w takim razie wszystko to wzięli diabli, gdy tylko biali wycofali się z
              Afryki.? Gdy czarni bracia wzięli wszystko w swoje ręce.
              Dlaczego Rodezja dostarczała 60% żywności dla Afryki, a Zimbabwe głoduje?
              Czym spowodowane jest to, że czarni choć są stale mniejszością etniczną w USA,
              są zdecydowaną większością w więzieniach?
              Dlaczego na "czarnej" ulicy w Londynie łatwiej o narkotyki niż kosze na śmieci?
              O ile mi wiadomo w UK czarnych jest ciągle więcej niż Polaków, więc dlaczego w
              moim zakładzie (ok 350 osób) po Brytyjczykach i Filipińczykach Polacy są 3.
              grupą etniczną, a na trzech zmianach pracuje dwoje czarnych, z których ona jest
              Francuzką.
              Niewolnictwo skończyło się ~150 lat temu, byłem małym dzieckiem, gdy Afryka
              uzyskała niepodległość, ale ciągle mam ich utrzymywać, bo jestem białym
              handlarzem niewolników i kolonistą.
              Skończmy z poprawnością polityczną i spójrzmy prawdzie w oczy.
        • habibi888-pl Kolonialne bzdury. 23.10.09, 12:56
          USA i Kanada to byłe kolonie, Holandia to była prowincja Hiszpańska, Norwegia to była część Szwecji.
          Indie, by kolonia brytyjska ma procentowo klasę średnią większą niż Polska.
          Brazylia, była kolonia Portugalska, obecnie 7 gospodarka świata. Cała Ameryka Środkowa i Południowa (prócz Brazylii) byłe kolonie Hiszpańskie jakoś sobie radzą i o pomoc proszą w wypadku kataklizmów żywiołowych. BTW, byłem w Meksyku i Chile, i cóż za niespodzianka, poziom życia podobny do poziomu w Polsce.
          Chiny długo eksploatowane przez cały zachodni świat. Teraz USA zadłużone w Chinach na 2300 mld dolarów.
          Nawet Północna Afryka, gdzie żyją Arabowie, Berberowie i Egipcjanie ma lepiej niż czarna Afryka.
          • gentile4 Re: Kolonialne bzdury. 24.10.09, 02:19
            habibi888-pl napisał:

            > USA i Kanada to byłe kolonie, Holandia to była prowincja Hiszpańska, Norwegia t
            > o była część Szwecji.
            > Indie, by kolonia brytyjska ma procentowo klasę średnią większą niż Polska.
            > Brazylia, była kolonia Portugalska, obecnie 7 gospodarka świata. Cała Ameryka Ś
            > rodkowa i Południowa (prócz Brazylii) byłe kolonie Hiszpańskie jakoś sobie radz
            > ą i o pomoc proszą w wypadku kataklizmów żywiołowych. BTW, byłem w Meksyku i Ch
            > ile, i cóż za niespodzianka, poziom życia podobny do poziomu w Polsce.
            > Chiny długo eksploatowane przez cały zachodni świat. Teraz USA zadłużone w Chin
            > ach na 2300 mld dolarów.
            > Nawet Północna Afryka, gdzie żyją Arabowie, Berberowie i Egipcjanie ma lepiej n
            > iż czarna Afryka.

            Nigdy nie ignoruję sensownej argumentacji. A akurat ten wywód ją zawiera. Kwestią kolonialnych zależności nie da się wyjaśnić dysproporcji w rozwoju poszczególnych państw czy regionów. Jeśli w poprzednich swoich wpisach tę sprawę wyeksponowałem, to nie dlatego, bym uważał, że to jest najważniejsza czy jedyna przesłanka. Bywają zresztą różne formy tych zależności i czynników jest tu zbyt wiele, by sprowadzać wszystko do jednego mianownika. Ale to nie jest szczegół bez znaczenia.

            Uwarunkowań, w wyniku których pewne kraje czy strefy kulturowe radzą sobie lepiej od innych, jest tyle, że nie sposób ich zapewne wyliczyć. Chodzi mi o coś innego. Wspomniałem o tym w jednym z wpisów powyżej. O to, czy mamy moralne prawo ignorować cierpienie i śmierć dzieci. Tylko tyle.







            • habibi888-pl Re: Kolonialne bzdury. 24.10.09, 15:33
              "czy mamy moralne prawo ignorować cierpienie i śmierć dzieci."
              Twoje pytanie, to chwyt poniżej pasa. Ujmę to tak. Pomagałem w swoim życiu Wietnamczykom walczącym z amerykańskim najeźdźcą (jeszcze w PRL-u, Meksykanom po trzęsieniu ziemi, ofiarom huraganu w Hondurasie, ofiarom tsunami na Oceanie Indyjskim i trzęsienia ziemi na Filipinach, a także, przynajmniej 2 razy ofiarom głodu w Somali i Etiopii. Mam nadzieję, że moje skromne datki ulżyły choć w minimalny sposób ofiarom kataklizmów, czy wojen. Niestety w ostatnim przypadku wygląda na to, że mógłbym swoją kasę puścić w kanał. Efekt byłby ten sam.
              • gentile4 Re: Kolonialne bzdury. 24.10.09, 18:36
                habibi888-pl napisał:

                > "czy mamy moralne prawo ignorować cierpienie i śmierć dzieci."
                > Twoje pytanie, to chwyt poniżej pasa.

                Przykro mi, że odebrałeś to w ten sposób - jak już wspomniałem - czasem reaguję pewnie zanadto emocjonalnie. Ale naprawdę nie idzie mi o szantaż moralny, tylko o to, co zrobić, żeby rzeczywiście pomóc tym dzieciakom, spróbowac je jakoś ocalić...

                Rozumiem twoje wątpliwości, wierzę, że nie stroniłeś od udzielania pomocy i oczywiście, że tym bardziej masz prawo zapytać, czy to coś zmieni w tym przypadku, skoro hordy lokalnych kacyków wolą kupowac broń niz żywność. To w pełni uprawnione pytanie. Wydaje mi się jednak, że nie ma tu pytania CZY pomagać, tylko JAK to robić skutecznie. Filantropijne zbiórki rzeczywiście nie wystarczą - bez kontroli i pewności, że pomoc nie zostanie zmarnotrawiona i dotrze do naprawdę potrzebujacych nie mam wątpliwości. To chyba jest osiągalne, a ogólnie - edukacja i sensowne inwestycje są w perspektywie długoterminowej jedynym spsosobem. Ale dajmy tym dzieciom szansę także w perspektywie krótkoterminowej....

                Nie, nie dlatego, że mamy wobec nich jakieś zobowiązania większe niż dorośli w ich kraju, tylko dlatego, że m o ż e m y to zrobić bez jakichś szczególnych wyrzeczeń.

    • g.r.a.f.z.e.r.o 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z głodu 22.10.09, 17:23
      Mechanizm jest prosty.

      Etiopczycy dostają darmowe jedzenie, więc ci etiopczycy którzy mają farmy(no
      bo przecież nie fabryki procesorów) nie mają rynku zbytu i następnego roku nie
      mają za co kupić składników niezbędnych do produkcji i dołączają do
      głodujących koczujących pod punktami wydawania żywności.
      Oczywiście system zawodzi też na wyższym poziomie - gdyby z Afryki można było
      eksportować żywność do Europy to pojawiłyby się firmy które zajęłyby się
      produkcją rolną, która ze względu na niski poziom technologii wymagałaby
      pracowników, pracownicy dostawali by pensje, mogli by sobie coś kupić, itp itd
      powstała by choć prymitywna, ale zawsze gospodarka.
    • saidefekt 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z głodu 22.10.09, 17:25
      ta organizacja to oxfam nie oxham
    • olkapolka96 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z głodu 22.10.09, 17:30
      Jak zobaczyłam te zdjęcia, to aż mnie się niedobrze zrobiło. Boże, jak Ci
      ludzie muszą cierpieć. My jako ludzie ucywilizowani nie umiemy szanować
      chleba.Gdyby oni mieli taki dostatek jedzenia jak my, nigdy by go nie wyrzucali.
      W przyszłości, bardzo chciałabym pomóc jakoś takim ludziom.
      Tzn. moze nie dosłownie,czyli że pojede do Afryki i bede jakimś prorokiem, ale
      nawet symbolicznie. np. organizując jakieś zbiórki, zakładając fundacje...
      -->Każdy człowiek ma prawo żyć.
      • nokian1 Re: 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z g 22.10.09, 17:49
        Wszelka pomoc im szkodzi.
    • makepeacenotwar 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z głodu 22.10.09, 17:40
      Mam nadzieję, że niedługo już nie będzie dochodziło do takich
      tragedii. A dlaczego? Dlatego, że tam, gdzie nażarta i kostniejąca
      Europa razem z USA jest zdolna tylko do czczych gestów, Chiny,
      najszybciej rozwijająca się gospodarka świata i jednocześnie jedna z
      najstarszych i najbardziej racjonalnych cywilizacji zaczyna
      inwestować ogromne pieniądze, wiedząc że opłaci im się to z
      nawiązką. Już teraz Chiny budują drogi w Afryce Zachodniej, budują
      rurociągi i systemy nawodnieniowe. Za kilka- kilkanaście lat Afryka
      będzie chińska. Oczywiście wtedy podniesie się lament, źe to
      neokolonializm, że eksploatacja. Zachodnie mocarstwa obudzą się z
      ręką w nocniku. Może to i neokolonializm, ale jeśli dzięki temu ci
      ludzie będą mogli godnie żyć, nie będą umierać z głodu i braku
      podstawowej opieki zdrowotnej to ja jestem za.
      • bezportek Jakze latwo byc za, za cudze pieniadze 22.10.09, 17:54
        @makepeacenotwar (btw, skad taki zwietrzaly, zeszlowieczny nick?),
        jesli jestes za, to co jeszcze robisz, siedzac na tlustym dupsku w
        nazartej i skostnialej Europie? Czemu nie dolaczysz do chinskiej
        eksploatacji, neokolonializmu i wybawienia dla Afrykanow? Wlasnie
        takie lewactwo, marnujace czas i pieniadze na marsze do nikad i
        zbiorki na darmo, w najwiekszym stopniu przyczynia sie do
        strupieszenia Europy. Lec zaraz, dostarcz do Afryki zarcie i
        podstawowa opieke zdrowotna. Blisko stulecie staran i wydatkow
        mocarstw kolonialnych przynioslo tylko chwilowe wytchnienie, po czym
        wycofanie sie z marnotrawstwa bylo jedynym rozsadnym krokiem. Nikt i
        nic nie zastapi kultury dnia codziennego, a na tym punkcie arabstwo,
        murzynstwo i lewactwo wyraznie odstaje od homo sapiens.
        • makepeacenotwar Re: Jakze latwo byc za, za cudze pieniadze 22.10.09, 18:14
          arabstwo, murzyństwo i lewactwo...

          właściwie mógłbym po tym już nic nie komentować, bo po co rozmawiać
          z kimś, czyje horyzonty myślowe są szerokie jak ściekowy kanał.

          Jednak zdobędę się na ten wysiłek i napiszę parę słów.

          Te 100, a może raczej ponad 200 lat panowania mocarstw kolonialnych
          w Afryce to czas bezwzględnej eksploatacji, wywożenia wszystkiego co
          tylko się dało z Afryki, począwszy od niewolników do surowców
          naturalnych. Wcześniej to samo z czarną Afryką robiło "arabstwo".
          Kontynent był wyludniony, a środowisko naturalne zdegradowane. W
          okresie dekolonizacji w państwach o sztucznych granicach władzę
          obejmowali lokalni watażkowie, cicho wspierani przez byłych
          protektorów z Francji i Wielkiej Brytanii. Pojawił się też nowy
          gracz w postaci Sowietów, którzy testowali w Afryce krzewienie
          komunizmu. Skutkiem były niekończące się wojny, ludobójstwa, głód i
          choroby. Afryka ma po tym wszystkim przetrącony kręgosłup zarówno w
          sensie ekonomicznym jak i cywilizacyjnym. Od nas ludzi "białych"
          należy im się za to rekompensata. Ta rekompensata mogłaby zaowocować
          korzyścią obupólną. Jednak ludzie "biali" mają Afrykę głęboko w
          nosie. Dlatego ich miejsca zajmą "żółci", którzy wiedzą jak robić
          interesy i potrafią myśleć długofalowo. I mam nadzieję, że zarówno
          Chińczykom jak i Afryce wyjdzie to na dobre.

          Więc ciesz się z tego, że jesteś biały, bo może już niedługo
          będziesz w mniejszości, a mniejszość jak dowodzi historia nie ma
          zbyt wiele powiedzenia.



          bezportek napisał:

          > @makepeacenotwar (btw, skad taki zwietrzaly, zeszlowieczny nick?),
          > jesli jestes za, to co jeszcze robisz, siedzac na tlustym dupsku w
          > nazartej i skostnialej Europie? Czemu nie dolaczysz do chinskiej
          > eksploatacji, neokolonializmu i wybawienia dla Afrykanow? Wlasnie
          > takie lewactwo, marnujace czas i pieniadze na marsze do nikad i
          > zbiorki na darmo, w najwiekszym stopniu przyczynia sie do
          > strupieszenia Europy. Lec zaraz, dostarcz do Afryki zarcie i
          > podstawowa opieke zdrowotna. Blisko stulecie staran i wydatkow
          > mocarstw kolonialnych przynioslo tylko chwilowe wytchnienie, po
          czym
          > wycofanie sie z marnotrawstwa bylo jedynym rozsadnym krokiem. Nikt
          i
          > nic nie zastapi kultury dnia codziennego, a na tym punkcie
          arabstwo,
          > murzynstwo i lewactwo wyraznie odstaje od homo sapiens.
          • loba_girl Re: Jakze latwo byc za, za cudze pieniadze 22.10.09, 20:15

            Na początek korzystnie byłoby rozdzielić kwestię głodu Afrykańczyków i politykę
            kolejnych rządów czy wręcz brak jakiejkolwiek polityki prospołecznej w
            panujących w Afryce reżimach wojskowych. Hasła typu: "niech się wezmą do roboty"
            obnażają kompletny brak wyobraźni i znajomości procesów społecznych, podobnie
            jak porównywanie sytuacji średniowiecznej Europy do miejsca Afryki w
            postkolonialnym, opartym na globalnej gospodarce świecie.
          • scibor3 Re: Jakze latwo byc za, za cudze pieniadze 22.10.09, 20:30
            Bzdury misiu. Żadna kolonia w Afryce nie była dochodowa. Wszystkie wymagały
            subwencji, które to czyniono ze względu na modną na przełomie wieków "misję
            cywilizacyjną" i względy prestiżowe. Rozważano zyski ale _w_przyszłości_.

            > Te 100, a może raczej ponad 200 lat panowania mocarstw kolonialnych
            > w Afryce to czas bezwzględnej eksploatacji, wywożenia wszystkiego co
            > tylko się dało z Afryki, począwszy od niewolników do surowców
            > naturalnych.

            !. chyba to jest najmniejszy problem Afryki: brak ludzi. Raczej jest problem z
            ich nadmiarem.
            2. Surowce? Bez jaj. Ile można było wywieźć na początku XIX w. Na początku XIX
            w, zarówno w Ameryce jak i w Europie surowce były prawie wyłącznie miejscowe.
            Nawet ropa naftowa. Wożono to czego nie było np. kauczuk, ale to nie z Afryki.

            > Dlatego ich miejsca zajmą "żółci", którzy wiedzą jak robić
            > interesy i potrafią myśleć długofalowo. I mam nadzieję, że zarówno
            > Chińczykom jak i Afryce wyjdzie to na dobre.

            Niech zajmą. Rasa biała wymiera i już nie ma siły ciągnąć tego wózka. Ani jako
            kolonizator ani jako sponsor. Ta rekompensata już była. Z dużym zapasem. Ponad
            bilion dolarów. Żółci zaczynają prawidłowo. Jako kolonizatorzy, choć może ci się
            to wydawać inaczej.
            • loba_girl Re: Jakze latwo byc za, za cudze pieniadze 22.10.09, 20:37
              scibor3 napisał:

              > Bzdury misiu. Żadna kolonia w Afryce nie była dochodowa. Wszystkie wymagały
              > subwencji, które to czyniono ze względu na modną na przełomie wieków "misję
              > cywilizacyjną" i względy prestiżowe. Rozważano zyski ale _w_przyszłości_.
              >

              Być może "misja cywilizacyjna" była oficjalnym motywem kolonizacji Afryki ale
              zakładając, że kolonizacja nie była dochodowym przedsięwzięciem jesteś po prostu
              naiwny. Podobnie jak myśląc, że "bilion" włożony w Afrykę przez zachodnią
              cywilizację nie wrócił do niej ze sporą nawiązką.
              • scibor3 Re: Jakze latwo byc za, za cudze pieniadze 22.10.09, 21:02
                Niestety, taka jest prawda, kolonizacja Afryki to była czarna dziura finansowa,
                na co są rachunki. Dochodowe były Indie, Chiny ale nie Afryka. Inwestowano w
                infrastrukturę, spore środki pochłaniały garnizony wojskowe. Handlu prawie nie
                było. Wydobycia surowców też nie. Można robić interesy z ludźmi na zbliżonym
                poziomie rozwoju ale nie na tak odległym biegunie zbliżonym poziomem do epoki
                kamienia łupanego.

                Podobnie jak myśląc, że "bilion" włożony w Afrykę przez zachodnią
                > cywilizację nie wrócił do niej ze sporą nawiązką.

                Tak sobie myśl. Żyjemy w wolnym świecie. Możesz nawet myśleć, ze utrzymując
                bezdomnych we własnym kraju, dotując kopalnie, stocznie i emerytury rolnicze,
                robimy świetny interes.
                • loba_girl Re: Jakze latwo byc za, za cudze pieniadze 22.10.09, 21:28
                  scibor3 napisał:

                  > Niestety, taka jest prawda, kolonizacja Afryki to była czarna dziura finansowa,
                  > na co są rachunki. Dochodowe były Indie, Chiny ale nie Afryka. Inwestowano w
                  > infrastrukturę, spore środki pochłaniały garnizony wojskowe. Handlu prawie nie
                  > było. Wydobycia surowców też nie. Można robić interesy z ludźmi na zbliżonym
                  > poziomie rozwoju ale nie na tak odległym biegunie zbliżonym poziomem do epoki
                  > kamienia łupanego.
                  >
                  > Podobnie jak myśląc, że "bilion" włożony w Afrykę przez zachodnią
                  > > cywilizację nie wrócił do niej ze sporą nawiązką.
                  >
                  > Tak sobie myśl. Żyjemy w wolnym świecie. Możesz nawet myśleć, ze utrzymując
                  > bezdomnych we własnym kraju, dotując kopalnie, stocznie i emerytury rolnicze,
                  > robimy świetny interes.

                  Nikt nie mówi o handlu, nie to na celu miały mocarstwa europejskie dzieląc dla
                  siebie Afrykę w 1885 roku. Tak się składa, że Afryka to jeden z najbogatszych w
                  surowce naturalne kontynentów, nie mówiąc o innych dobrach, w które wtedy
                  obfitowała. Była idealnym zapleczem dla rozwijających się gospodarek europejskich.
                  Możesz myśleć inaczej, to pewnie zapewnia komfort psychiczny, problem w tym, że
                  takie myślenie nie rozwiąże złożonej sytuacji, w jakiej znalazła się Afryka.
    • mr_kagan 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z głodu? 22.10.09, 17:46
      A rzad Etiopii stac na utrzymanie olbrzymiej armii, ktora niedawno
      zajela przeciez Somalie, a przynajmniej probowala ja zajac...
      Jesli Etiopczycy nie potrafia sie sami rzadzic, to niech poprosza
      innych, aby nimi rzadzili. Dawanie im dzis pomocy nie ma sensu, gdyz
      ja wydadza na zbrojenia!
    • 12.12a1 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z głodu 22.10.09, 17:46
      Afryka jest sumieniem tego egoistycznego swiata zapatrzonego tylko w siebie i
      swój stan posiadania.Odnosze wrazenie,ze nikomu nie zalezy na tym aby w tej
      czesci swiata ludzie nie umierali z glodu i chorób zakaznych.To jest
      wspólczesny holokaust Afrykanczyków bo nie wierze,ze nie da sie tym ludziom
      pomóc,ale jak niektórzy glosza teorie ze jest nas zbyt duzo to jest to dla
      mnie jakims wyjasnieniem tej sytuacji.
    • olamat1976 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z głodu 22.10.09, 17:47
      Nie mogę uwierzyć własnym uszom...????
      Kim jesteście ??? Bezdusznymi istotami, które tylko zaśmiecają naszą planetę??? Czytam w większości zwierzenia znudzonych darmozjadów, które nie pomyślałyby nigdy o zrobieniu czegoś dla świata!!! Jesteście egoistami, którzy tylko szukają usprawiedliwienia dla swojego, pozbawionego wartości życia!!!
      Nie żal wam tych wszystkich dzieciaczków, które umierają z głodu??? I tych biednych starszych ludzi?? Bo mi się kroi serce!!! Czy to ich wina, że mają aż takiego pecha urodzić się w Afryce???
      Lepiej wykasujcie swoje komentarze - bo przynosicie wstyd sobie i światu!!!
      • olkapolka96 Re: 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z g 22.10.09, 17:52

        olamat1976 napisała:

        > Nie mogę uwierzyć własnym uszom...????
        > Kim jesteście ??? Bezdusznymi istotami, które tylko zaśmiecają naszą planetę???
        > Czytam w większości zwierzenia znudzonych darmozjadów, które nie pomyślałyby n
        > igdy o zrobieniu czegoś dla świata!!! Jesteście egoistami, którzy tylko szukają
        > usprawiedliwienia dla swojego, pozbawionego wartości życia!!!
        > Nie żal wam tych wszystkich dzieciaczków, które umierają z głodu??? I tych bied
        > nych starszych ludzi?? Bo mi się kroi serce!!! Czy to ich wina, że mają aż taki
        > ego pecha urodzić się w Afryce???
        > Lepiej wykasujcie swoje komentarze - bo przynosicie wstyd sobie i światu!!!

        Dobrze, że są jeszcze ludzie tacy jak ty (i co niektorzy), którzy widzą coś poza
        sobą.

        • olamat1976 Re: 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z g 22.10.09, 20:36
          Dzięki za wsparcie - to już przynajmniej jesteśmy we dwie jak
          najbardziej za za pomocą :) To kto się do nas dołączy? :)
      • nokian1 Re: 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z g 22.10.09, 17:53
        te male dzieciaczki zaraz zaczna produkac nowe male dzieciaczki.
      • uprzejmy_kolo Tylko radykalna redukacja populacji ocali Afrykę 22.10.09, 17:58
        Murzynów jest za dużo, po prostu za dużo...
        • olamat1976 Re: Tylko radykalna redukacja populacji ocali Af 22.10.09, 20:31
          uprzejmy_kolo napisał:

          > Murzynów jest za dużo, po prostu za dużo...

          Mają umierać z głodu, bo jest ich za dużo??? Co Ty człowieku opowiadasz!!! ??? To może założyć obozy koncentracyjne??? !!!!
          Czyżby Adolf H zmartwychwstał????

          Nie rozumiesz, że takie myślenie właśnie rodzi przemoc i zaczyna się cierpienie ludzi... Kim jesteś???

          Może, jak już kiedyś będziesz miał swoje dzieci - coś zrozumiesz..
          O ile to nastąpi... Choć współczuję Twoim ewentualnym potomkom.

          Mam nadzieję, ze kiedyś Ty i Tobie podobni zostaną rozliczeni za takie podłe myślenie...


          • scibor3 Re: Tylko radykalna redukacja populacji ocali Af 22.10.09, 20:39
            > Mają umierać z głodu, bo jest ich za dużo???

            Takie są prawa natury. Dotyczy to każdego zwierzęcia włącznie z człowiekiem.

            > Co Ty człowieku opowiadasz!!! ???
            > To może założyć obozy koncentracyjne??? !!!!

            Ależ wręcz odwrotnie. Niech wezmą swój własny los we własne ręce.
      • scibor3 Re: 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z g 22.10.09, 20:36
        Jak ci się już do końca pokroi to serce to dorzuć je do worka z żywnością dla
        tych "dzieciaczków".

        Czy to ich wina, że mają aż taki
        > ego pecha urodzić się w Afryce???

        Czy to jest wina swini, że się nią urodziła i, że ty ją spożywasz a nie
        odwrotnie? Dziwne, ze w innych rejonach świata nie przejmują się "pechem"
        urodzenia w tym a nie w innym miejscu i biorą się do roboty. Popatrz na Koreę
        Pd. Jeszcze w latach 60-tych była biedniejsza od Etiopii a jak jest teraz?
    • kana83 23 miliony mieszkańców Afryki może umrzeć z głodu 22.10.09, 17:53
      ...a dwa dni temu wylano w Brukselii pod siedzibą rządu 42 tyś. ton
      mleka.....bo rolnicy z UE dostawali za niskie stawki za mleko w
      punktach skupu...świetnie! bravo!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka