Dodaj do ulubionych

Strasburski dyktat

09.12.09, 19:49
Ale oszolom.

Historia KK to historia zniewolenia. Europa dobrze zrobi jak w pelni
oderwie sie od zorganizowanych religii.

Niech sobie rozne sekty istnieja, ale na peryferiach naszego zycia.
Obserwuj wątek
    • topolowka Kon jaki jest, kazdy widzi 09.12.09, 20:40
      Napisal Ujazdowski:
      "Gdyby Trybunał był sądem roztropnym i powściągliwym, nie sformułowałby
      interpretacji, która identyfikuje wolność wyznania jako wolność negatywną.
      Art. 9 konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności nie daje
      podstaw do takiej interpretacji. Wolność myśli, sumienia i wyznania określa
      jako wolność pozytywną, wolność do religii, nie zaś od religii. Stanowi, że
      wolność wyznania obejmuje wolność uzewnętrzniania indywidualnie lub wspólnie z
      innymi, publicznie lub prywatnie, swego wyznania lub przekonań przez
      uprawianie kultu, nauczanie, praktykowanie lub czynności rytualne. Widać, że
      nie ma tu treści, która usprawiedliwiałaby interpretowanie art. 9 konwencji
      jako wolności negatywnej."

      Niechby pan Ujazdowski zajal sie czyms, na czym sie zna. Ten przepis, ktory
      interpretuje na swoj prostacki sposob, obejmuje wolnosc mysli, sumienia i
      wyznania. Zas wolnosc mysli i sumienia obejmuje takze wolnosc wyznawania
      pogladow agnostycznych, ateistycznych, wreszcie wolnosc obojetnosci
      religijnej. "As enshrined in Article 9 (art. 9), freedom of thought,
      conscience and religion is one of the foundations of a "democratic society"
      within the meaning of the Convention. It is, in its religious dimension, one
      of the most vital elements that go to make up the identity of believers and
      their conception of life, but it is also a precious asset for atheists,
      agnostics, sceptics and the unconcerned. The pluralism indissociable from a
      democratic society, which has been dearly won over the centuries, depends on
      it." Orzecznictwo ETPC i innych sadow konstytucyjnych lata temu zgodzilo sie
      na taka tresc przepisow o wolnosci sumienia i wyznania. Ujazdowski wydaje sie
      o tym nie wiedziec.

      Czy ten wyrok jest sensowny czy nie, to inna rzecz. Ale po co publicysta
      probuje wystapic w roli interpretatora przepisow prawnych, do ktorej nie jest
      przygotowany? Zeby sie osmieszyc?
      • maruda.r Re: Kon jaki jest, kazdy widzi 10.12.09, 07:58
        topolowka napisała:

        > Niechby pan Ujazdowski zajal sie czyms, na czym sie zna.

        ******************************

        No tak, ale na czym?

        Na marginesie: większe od ignorancji Ujazdowskiego są tylko jego ambicje
        polityczne, które próbuje realizować właśnie tak, jak argumentuje - wszystko
        komplikując i gmatwając.

    • tornson Polska jak zwykle robi za ciemnogród. :o( 09.12.09, 20:45
      Wstyd że Polacy głosują na takich chorych religijnych fanatyków. Im szybciej
      powstanie Euro-państwo i narzuci kretyńskiej kato-faszystowskiej warszawce swoje
      reguły tym lepiej dla wszystkich.
      • benek231 Re: Polska jak zwykle robi za ciemnogród. :o( 11.12.09, 20:25
        tornson napisał:

        > Wstyd że Polacy głosują na takich chorych religijnych fanatyków. Im szybciej
        powstanie Euro-państwo i narzuci kretyńskiej kato-faszystowskiej warszawce swoje
        reguły tym lepiej dla wszystkich.

        *A na jakich innych fanatykow maja glosowac :O) Polska jest panstwem wyznaniowym
        a wyznaniowy system wyznacz ramy w ktorych musza miescic sie partie polityczn.
        te natomiast mobilizuja kandydatow ktorzy miescic sei beda w ramach partyjnych.
        W efekcie masz taka bryndze jaka masz, a w niej nawet taki SLD, ktory takze musi
        byc pro-systemowy. O innych to nawet szkoda gadac.
    • tornson Polska XXI i ten ich wodzuś z Wrocławia 09.12.09, 20:51
      z Kim'owskim poparciem 80% niedawno nawymyślali w swoim ciemnogrodzkim
      Wrocławiu uczniom elitarnego liceum, którzy chcieli zdjąć krzyże w szkole,
      nawymyślając im od Hitlera i Stalina i nawet od Mao (tym bardziej dziwne że
      raczej ten Dudek prezio Wrocławia bardziej przypomina Przewodniczącego). Nawet
      katecheta z tego liceum zgodził się na to by krzyż pozostał jedynie w sali gdzie
      odbywają się zajęcia z religii, ale władze najbardziej ciemnogrodzkiego miasta
      niedopuszczają nawet do dyskusji na ten temat.
    • alakyr Cywilizowana normalność 09.12.09, 21:07
      Panie Ujazdowski, napisał Pan stek bzdur, nie mam czasu ale zdanie
      po zdaniu nie trzyma się kupy.
      No i wszechobecne "wydaje się", komu?, co?, na jakiej podstawie
      autor tak twierdzi?
      Po nazwisku spodziewałem się więcej.
      • benek231 Re: Cywilizowana normalność 15.12.09, 06:05
        alakyr napisał:
        >
        > Po nazwisku spodziewałem się więcej.


        *Niepotrzebnie. :O)
    • vibhisana Bzdura, że Strasburski dyktat! 10.12.09, 09:08
      "Wydaje się, że stanowisko Włoch odpowiada istocie zasady
      świeckości. Sens świeckości państwa polega przecież na oddzieleniu
      władzy państwowej od Kościoła i wspólnot wyznaniowych oraz na
      respektowaniu pluralizmu opinii i poglądów."
      Panie Ujazdowski! Pańskie rozumienie świeckości, to lekkie
      nieporozumienie. Czy swiecka szkoła publiczna, to wspólnota
      wyznaniowa? Jezeli tam przychodzi tylko jedna osoba, która nie
      utożsamia się z parafią, to już nie ma wspólnoty. Oczywiście
      fanatyczne wspólnoty(fantyczne najczęściej fanatyzmem przyjaciół
      proboszcza) bedą próbowały narzucać w szkole swoje zasady. Nie mają
      do tego prawa w swieckiej szkole!

      "Doprawdy trudno zrozumieć, dlaczego instytucja powołana pięć lat po
      zakończeniu II wojny światowej straciła świadomość, że bez
      inspiracji chrześcijaństwa powojenne Włochy i Niemcy nie mogłyby się
      ukonstytuować jako państwa prawa i wolności."
      A to ciekawostka! Mozemy przypuszczac, że to KK a nie Amerykanie
      denazyfikował powojenne Niemcy?
      • maruda.r Re: Bzdura, że Strasburski dyktat! 10.12.09, 10:18
        vibhisana napisał:

        > A to ciekawostka! Mozemy przypuszczac, że to KK a nie Amerykanie
        > denazyfikował powojenne Niemcy?

        ******************************

        Pozostaje jeszcze wyjaśnić, skąd się wzięli w chrześcijańskich Włoszech i
        Niemczech faszyści i naziści. Problem ten umknął Ujazdowskiemu czy też nie
        pasuje do założeń?



        • aha444 Re: Bzdura, że Strasburski dyktat! 10.12.09, 10:54
          maruda.r - na pewno nie z Kościoła Katolickiego (co do doktryny, nie formalnej
          przynależności) ...
          • maruda.r Re: Bzdura, że Strasburski dyktat! 10.12.09, 15:59
            aha444 napisał:

            > maruda.r - na pewno nie z Kościoła Katolickiego (co do doktryny, nie formalnej
            > przynależności) ...

            **************************

            Pozostańmy przy chrześcijańskiej inspiracji, na którą powołuje się Ujazdowski.

            • benek231 Re: Bzdura, że Strasburski dyktat! 12.12.09, 06:21
              maruda.r napisał:

              > aha444 napisał:
              >
              > > maruda.r - na pewno nie z Kościoła Katolickiego (co do doktryny, nie
              formalnej przynależności) ...
              >
              > **************************
              >
              > Pozostańmy przy chrześcijańskiej inspiracji, na którą powołuje się Ujazdowski.
              >
              >
              *No nie bardzo, poniewaz on mowi o chrzescijanskiej inspiracji we... Wloszech,
              czyli ma na mysli katolicyzm. Stosuje stary trick jesli co dobre to nasza
              (chrzescijanstwa) zasluga, a co zlego to nie my. Tymczasem faszyzm i nazizm
              wyrosly na gruncie (lacinskiego) katolicyzmu a nie zachodniego chrzescijanstwa,
              ktorym Ujazdowski jakby staral sie zamaskowac powod wstydu.
              • maruda.r Re: Bzdura, że Strasburski dyktat! 12.12.09, 15:20
                benek231 napisał:

                Tymczasem faszyzm i nazizm
                > wyrosly na gruncie (lacinskiego) katolicyzmu a nie zachodniego chrzescijanstwa,
                > ktorym Ujazdowski jakby staral sie zamaskowac powod wstydu.

                ****************************

                To rzecz pewna - wszyscy o tym wiemy. Nie dajmy się jednak podpuszczać i
                odbiegać od tematu poprzez dzielenie włosa na czworo.

                • benek231 Re: Bzdura, że Strasburski dyktat! 14.12.09, 06:10
                  maruda.r napisał:
                  >
                  > To rzecz pewna - wszyscy o tym wiemy. Nie dajmy się jednak podpuszczać i
                  odbiegać od tematu poprzez dzielenie włosa na czworo.
                  >

                  *Do tematu mozna ciagle powracac a w miedzyczasie starac sie omawiac tematy
                  rzadko poruszane.
                  Ujazdowski to parafianin niedouk ale za to czubaty fundamentalista. Nie
                  rozumienm tylko dlaczego o katolicyzmie mowi wtedy gdy wszystko jasne i na plus,
                  a gdy zaczyna sie grzaski grunt to ucieka w chrzescijanstwo. Ciekawe gdzie go
                  tego nauczyli...(?)

                  Oczywiscie decyzja Trybunalu nie ma nic wspolnego z dyktatem.
    • pablobodek Strasburski dyktat 10.12.09, 10:52
      Miałem Autora za rozsądnego gościa.
      A może to sposób na przypomnienie o sobie ?
    • pablobodek Katolicki dyktat !!! 10.12.09, 11:01
      Pycha, arogancja, nietolerancja i pazerność kk obróci się przeciwko
      tej religii, a szczególnie przeciw jej funkcjonariuszom w Polsce !!
      Tego im z całego serca życzę !!
    • benek231 Wlasciciele niewolnikow argumentowali podobnie :O) 10.12.09, 17:42
      na rzecz utrzymania systemu. Bo to tradycja, bo i publiczny porzadek, a takze
      biblijne zapisy swiadczace na rzecz systemu milemu Bogu.
      Gdyby wiec losy niewolnictwa wylacznie od nich mialy zalezec to z cala pewnoscia
      mielibysmy je po dzien dzisiejszy.

      Ujazdowski, wydaje mi sie, powinien sprobowac takze innej niz koscielna
      edukacji. Dotarloby moze wtedy do niego, iz kk wymyslil dychotomie pozytywnej i
      negatywnej wolnosci dla swych wlasnych potrzeb. Gdy tylko ktos zaczyna rozumowac
      w tych kategoriach skazany jest na przegranie - na rzecz kk. Bo to sa ich
      znaczone karty.

      Nieobecnosc krzyzy w przestrzeni publicznej jest takim samym ograniczeniem dla
      wolnosci religijnej jak zakaz palenia w tej samej przestrzeni. Fundamentalista
      Ujazdowski wolalby oczywiscie by wolnosc demonstracji religijnych byla tak samo
      absolutna jak wolnosc palenia. Tymczasem ograniczenia wolnosci religijnej, czy
      wolnosci palenia, w sferze publicznej sa wylacznie ograniczeniami w sferze
      publicznej. Po to by mogl zostac usatysfakcjonowana zasada wolnosci wszystkich
      do dokonywania religijnych czy konsumenckich wyborow.

      Dla Ujazdowskiego prawo (wolnosc) abstynenta do oddychania czystym powietrzem
      okazuje sie byc wolnoscia negatywna, czyli doszlismy przy okazji do wyjasnienia
      na czym polega kretynizm tej koscielnej wolnosciowej dychotomii.
      • benek231 Religijny fundamentalizm padl K.U. na glowke :O) 10.12.09, 20:20
        U.)Cywilizacja europejska nie może się rozwijać, wyrażając niechęć do
        dziedzictwa chrześcijańskiego - pisze inicjator niedawnej uchwały Sejmu w
        sprawie ochrony wolności wyznania

        *Pierwsze zdanie i taki klosalny, podwojny!!, byk. Tego, czy moze sie rozwijac
        Ujazdowski po prostu nie wie. Nie mowiac juz o tym, ze " niechęć do dziedzictwa
        chrześcijańskiego", jest tu wylacznie wymyslem Ujazdowskiego. Cywilizacja
        europejska zarowno rozwija sie jak i nie wyraza niecheci do " dziedzictwa
        chrześcijańskiego". Fundamentalizm religijny potrafi odbierac rozum.

        U.)W kulturze zachodniej autorytet i zaufanie do władzy sądowniczej związane
        jest z przymiotem bezstronności, roztropności i powściągliwości. Nawet jeśli nie
        podzielamy poglądu Monteskiusza, że sędziowie powinni być jedynie ustami ustawy,
        to oczekujemy, że dokonywana przez nich interpretacja prawa będzie wolna od
        przekonań ideologicznych.

        *I jak najbardziej byla. Problem w tym, ze pan Ujazdowski zyczylby sobie aby
        zachodni sad zachowal sie tak jak sad z przesaczonej katolicyzmem kultury
        srodziemnomorskiej (lacinskiej). A juz najlepiej gdyby zinterpretowal prawo
        wzorem polskiego Trybunalu Konstytucyjnego, ktorego zadaniem jest troska o
        panstwo wyznaniowe.

        U.)Wydaje się, że krytyczne reakcje na wyrok Europejskiego Trybunału Praw
        Człowieka w sprawie obecności krzyży w salach szkolnych we Włoszech wyrażają
        obawy przed sądem arbitralnym narzucającym swoje stanowisko w sprawach, w
        których wspólnoty państwowe w Europie od lat przyjmują różne regulacje, zawsze
        jednak respektując prawa jednostki i obywatela.

        *Pan Ujazdowski chyba znowu sie nie myl, albowiem TPCz niczego nie narzucil.
        Stwierdzil jedynie, ze obecnosc krzyzy w szkolnych klasach ogranicza prawa
        innowiercow do wychowywania dzieci zgodnie z przekonaniami rodzicow. Oczywistym
        jest, ze wspomniane wspolnoty nie zycza sobie by ktos im paluchem pokazywal, iz
        depcza prawa innych. Wola zyc w blogiej nieswiadomosci powyszego, ba jeszcze
        bardziej wola zyc w przekonaniu o wlasnym przywiazaniu do zycia w duchu
        tolerancji, egalitaryzmu oraz wolnosci dla wszystkich. Jak i peczniec z dumy,
        ze tacy z nich demokraci. Tak jak ta polska koltuneria, z ktorej i pan
        Ujazdowski sie wywodzi.

        cdn.
        • benek231 Ujazdowski wymaga wiecej edukacji a mniej in :O) 10.12.09, 21:52
          indoktrynacji.

          U.)Wyjątkowość wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka polega na jego
          radykalizmie, na przyjęciu budzącej zasadnicze zastrzeżenia interpretacji zasady
          świeckości państwa i nie mniej wątpliwej interpretacji wolności wyznania jako
          "wolności od religii".

          *O radykalizmie TPCz moglibysmy mowic gdyby tego rodzaju decyzja byla czyms
          nowym w europejskiej tradycji. Tymczasem takie kraje jak Holandia, Francja, GB,
          Niemcy holduja liberalnemu rozumieniu swieckosci panstwa. Dla wymienionych
          neutralnosc swiatopogladowa panstwa nie moze wyrazac sie obecnoscia religii w
          jego domenia, a juz zwlaszcza utrzymywaniem tej religii przez podatnika - jak to
          ma miejsce we Wloszech czy w Polsce. Z zachodniej perspektywy panstwo wloskie (
          i polskie) ani nie jest neutralne w kwestiach swiatopogladowych ani tez
          bezstronne przy rozstrzyganiu spornych kwestii (przykladem ostatnia decyzja TK o
          wliczaniu ocen z religii do sredniej). Co oznacza, ze z punktu widzenia
          zachodnich demokracji Wlochy (i Polska) musza sporo zmienic by mogly nazywac sie
          demokracjami. I TPCz staral sie w tym dopomoc.

          U.)Trybunał odrzucił argumenty rządu włoskiego, który bronił własnego modelu
          świeckości państwa i argumentował, że "choć istnieje europejski konsensus
          dotyczący zasady laickości Państw, to nie istnieje konsensus dotyczący jej
          konkretnych implikacji, sposobów jej urzeczywistnienia".

          Rząd włoski wskazywał na to, że obecność znaku krzyża jest we Włoszech faktem
          naturalnym zakorzenionym w kulturze i historii kraju, a sam znak krzyża ma
          podwójny sens, religijny i humanistyczny. Przedstawiciel rządu przywoływał
          regulacje ustrojowe wyrażające pluralizm światopoglądowy i całkowity pluralizm w
          sferze edukacji dzieci.

          *Wlasnie o to chodzi, ze rzad wloski "bronił własnego modelu świeckości
          państwa"!!, ktory, tak sie sklada, niezbyt pokrywa sie z modelem preferowanym
          przez model zachodni, zgodnie z ktorym swieckosc panstwa oznacza oddzielenie od
          niego religii a nie szereg zagmatwanych zwiazkow z nia (religia w szkolach,
          wyznaniowe uczelnie na utrzymaniu podatnika, symbole religijne w przestrzeni
          publicznej, finansowanie religii przez podatnika, oplacanie kleru pod
          przeroznymi pozorami, obecnosc prawa kanonicznego w prawodawstwie panstwowym,
          konstytucyjny dyktat zawierania konkordatow z Watykanem, preferencyjne
          traktowanie religii katolickiej...). Wszystkie cechy wymienione w nawiasie sa
          dla zachodniej kultury oczywistymi!! zwiazkami panstwa z religia, podczas gdy
          dla Ujazdowskich, oraz polskiego kleru katolickiego, sa to... znamiona panstwa
          swieckiego. :O))

          Przedstawiciel rzadu nie zademonstrowal zatem neutralnosci i bezstronnosci
          panstwa gdyz po prostu nie mogl. Krzyze na scianach skutecznie podciely jego
          starania. Podobnie z "pluralizmem w sferze edukacji dzieci", ktory pod obecnosc
          preferencji jednego ze swiatopogladow okazal sie fikcja.

          U.)Wydaje się, że stanowisko Włoch odpowiada istocie zasady świeckości. Sens
          świeckości państwa polega przecież na oddzieleniu władzy państwowej od Kościoła
          i wspólnot wyznaniowych oraz na respektowaniu pluralizmu opinii i poglądów.
          Zasada świeckości dobrze służy obu wspólnotom, które w sposób wolny i niezależny
          wykonują odrębne misje.

          *Istotnie stanowisko Wloch odpowiada wloskiemu!! rozumieniu zasady swieckosci
          panstwa, czyli akceptacji tych wszystkich zwiazkow z nawiasu powyzej jako cech
          panstwa swieckiego. Ujazdowski zabral sie tu do rozprawiania na temat ktorego
          kompletnie nie chwyta i nie czuje.

          U.)Wyrok Trybunału odrzuca jednak ten punkt widzenia i prowadzi do takiej
          interpretacji świeckości (w tekście uzasadnienia mowa o "przestrzeganiu
          neutralności w wykonywaniu funkcji publicznych"), która oznacza nieobecność
          symboli religijnych w sferze publicznej. Niestety, uzasadnienie orzeczenia
          Trybunału nie budzi pod tym względem żadnych wątpliwości. Mowa w nim bowiem, że
          neutralność w wykonywaniu funkcji publicznych pociąga za sobą nieobecność
          symboli religijnych nie tylko w sferze edukacji.

          *A jak niby, zdaniem Ujazdowskiego, winien zdecydowac Trybunal? Czy niezgodnie z
          zachodnim rozumieniem demokracji i wymogu neutralnosci panstwa w kwestiach
          swiatopogladowych? A jak niby ma to panstwo byc neutralne, skoro (jak w Polsce)
          wbudowalo sobie w swe fundamenty katolicka aksjologie oraz stworzylo dziesiatki
          zwiazkow z religia i kk? Czy krzyz za plecami sedziego zachecal mnie bedzie do
          procesowania sie z kk, nawet w sprawie w ktorej bez watpienia slusznosc jest po
          mojej stronie? Czy bez obaw spodziewac sie moge bezstronnego i uczciwego wyroku
          takiego sadu? Pytanie jest oczywiscie retoryczne, gdyz ja po prostu nie bede
          mial najmniejszego zaufania do tego sadu. Wlasnie z racji braku neutralnosci
          swiatopogladowej panstwa, przez co jego niemoznosci bycia bezstronnym przy
          rozstrzyganiu konfliktow.
          Nie wiem skad pan Ujazdowski nabral przekonania ze taki jest dobry w tych
          sprawach, w zwiazku z czym tak smialo zabiera glos, niemniej wiem ze ten ktos
          wypchnal go na posmiewisko.

          cdn.
          • benek231 Chrzescijanstwo to niekoniecznie katolicyzm :O) 11.12.09, 04:38
            U.)W istocie orzeczenie ETPCz podważa możliwość manifestowania wartości, które
            miały pozytywny wpływ na ukształtowanie współczesnych państw europejskich i
            które pozwoliły Europie odrodzić się po zniszczeniach dokonanych przez totalizm
            nazistowski i komunistyczny.

            Doprawdy trudno zrozumieć, dlaczego instytucja powołana pięć lat po zakończeniu
            II wojny światowej straciła świadomość, że bez inspiracji chrześcijaństwa
            powojenne Włochy i Niemcy nie mogłyby się ukonstytuować jako państwa prawa i
            wolności. Treść konstytucji Niemiec mówiącej o "odpowiedzialności narodu
            niemieckiego przed Bogiem i ludźmi" jest pełna wartości ukształtowanych przez
            myśl chrześcijańsko-społeczną.

            *Kolejny parafianin podtrzymujacy katolicka tradycje przypisywania katolicyzmowi
            wszystkiego dobrego co tylko moglo sie wydarzyc, i udawania braku jakich kolwiek
            zwiazkow z tym co niezbyt dobre. Na zasadzie: "co zlego to nie my". Zatem
            powojenne Wlochy i Niemcy nie z inspiracji chrzescijanstwa zdecydowaly sie na
            wstapienie na droge demokratyzacji, lecz wylacznie dlatego, ze Stany wziely ich
            krotko za mordy, i podyktowaly! droge rozwojowa. Do tego dolaczyly Marshal Plan.
            To byla owa "inspiracja" pod ktora Ujazdowski podsuwa noge chrzescijanstwa.
            Wczesniej, za czasow Republiki Weimarskiej, pod naciskami i w wyniku zabiegow
            kk, Niemcy odrzucili mozliwosc stworzenia liberalnej demokracji na wzor
            amerykanski. Bo zdaniem niemieckich Ujazdowskich godzic to moglo w niemieckiego
            Ducha , ktorego nie mozna bylo dusic panstwem prawa. Gdyby niemieckim
            Ujazdowskim nie udala sie wtedy tak heroiczna obrona chrzescijanskich wartosci
            to Hitler by po prostu nie zaistnial.

            ETPCz nie podwaza mozliwosci manifestownia wartosci. Uwaza, po prostu, ze na ich
            manifestowanie jest bardzo duzo miejsca poza sfera bubliczna. Po to by niczyje
            prawo do wychowywania w zgodzie z wlasnymi przekonaniami nie bylo ograniczane.
            Bo jest ograniczane gdy na scianach szkolnych wisza krzyze. Do tego samego
            wniosku doszedl kilka lat temu Sad Najwyzszy Bawarii, ktory nakazal usunac
            krzyze ze scian szkolnych. Jakos wtedy Watykan Wojtyly nawet nie probowal
            pyskowac, gdyz godzic musialby tym w suwerennosc Niemiec, oraz kwestionowac
            orzeczenia dostojnej niemieckiej instytucji. Kto wiec daje dzis prawo
            pyskowania, polskiemu klerowi i papiezowi, na decyzje niezawislego Trybunalu -
            na podwazanie powagi i prestizu tej jakze waznej instytucji(?) Chyba tylko fakt,
            ze wymienieni nie maja dla tej instytucji takiego samego respektu, naleznego
            szacunku, jaki wczesniej mieli dla Niemiec i niemieckiego sadownictwa. A to nie
            wrozy dobrze Wspolnocie ktora moze napotkac powazne problemy egzystencjalne z
            powodu katolickiej Polski czy Irlandii, choc wczesniej powstala ona i wyrosla do
            obecnej postaci bez pomocy i wymadrzania sie wymienionych.
            Pan Ujazdowski nawet nie zajaknie sie gdy mowi o chrzescijanstie myslac o
            katolicyzmie - chociaz to dwa istotnie rozne systemy wartosci.

            U.)Wydaje się więc, że mamy do czynienia z czymś więcej niż aktywizmem
            strasburskiego Trybunału, bo właściwie chodzi o dyktat nieobecności odniesień
            religijnych w przestrzeni publicznej. Chodzi zatem o ideologię laickości, nie
            zaś o zasadę ustrojową. Trudno bowiem nieobecność krzyża w sferze publicznej czy
            szerzej - nieobecność symboli i odniesień religijnych - uznać za wyraz wolności
            i pluralizmu.

            Gdyby Trybunał był sądem roztropnym i powściągliwym, nie sformułowałby
            interpretacji, która identyfikuje wolność wyznania jako wolność negatywną. Art.
            9 konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności nie daje podstaw
            do takiej interpretacji. Wolność myśli, sumienia i wyznania określa jako wolność
            pozytywną, wolność do religii, nie zaś od religii. Stanowi, że wolność wyznania
            obejmuje wolność uzewnętrzniania indywidualnie lub wspólnie z innymi, publicznie
            lub prywatnie, swego wyznania lub przekonań przez uprawianie kultu, nauczanie,
            praktykowanie lub czynności rytualne. Widać, że nie ma tu treści, która
            usprawiedliwiałaby interpretowanie art. 9 konwencji jako wolności negatywnej.

            *Wspolczesna demokracja amerykanska, a za nia wiodace demokracje europejskie,
            powstawaly nie tylko bez pomocy Watykanu, ale wrecz wbrew jego obiekcjom.
            Dopiero na II Soborze watykanskim zaakceptowal kk liberalna demokracje jako
            system polityczno-spoleczny ktory nie jest bekartem diabla. Po ponad 200 latach
            wrogosci w stosunku do liberalnej demokracji amerykanskiej. Bezsprzecznie zwrot
            w stosunkach ze Stanami byl czysto koniukturalny, jako ze chodzilo o
            sprzymierzenie sie na rzecz stawienia czola komunizmowi. Niemniej byl to jednak
            zwrot i zarzucenie niecheci do demokracji. Dopiero Wojtyla poodkrecal wszystko
            do stanu przedsoborowego; po cichutku, krok po kroku, klamiac i mataczac
            jednoczesnie, ze nic podobnego, ale tez nieoficjalnie. Co oznacza, ze jednak kk
            nadal zwiazany winien byc postanowieniami Vaticanum II. Nadal winien respektowac
            zachodni model demokracji w ktorym obowiazuje oddzielenie religii od panstwa. I
            na takim wlasnie gruncie modelowym orzekal Trybunal strasburski, ktorego
            interpretacja Art.9 Konwencji byla jak najbardziej poprawna. Najwyrazniej, przy
            tym, dla Trybunalu nieobecnosc symboli religijnych w sferze publicznej jest
            wartoscia i wolnoscia pozytywna. :O)

    • drojb Faszystowski dyktat Ujazdowskiego 11.12.09, 01:01
      w ciągu swoich 2 kadencji ministra kultury (pożal się Boże!) - cichcem
      Ujazdowski dofinansowywał faszystowskie i antysemickie pisma. Zatem niech się
      nie wypowiada w sprawach religii zalożonej przez Żyda Jeszuę, zrodzonego z
      Miriam, wiecznej Żydówicy (wedle nomenklatury Radio Ma Ryja)
    • burlasino Kościoły bez orła 11.12.09, 11:28
      Dlaczego w kościołach nie ma godła państwowego? Przecież księża, na
      mocy konkordatu, udzielają ślubów również w imieniu państwa
      polskiego i w ten sposób wypełniają rolę urzędników stanu cywilnego.
      Dlaczego więc nie robią tego w obecności godła Rzeczypospolitej
      Polskiej? Dlaczego w urzędach państwowych spotyka się krzyże wiszące
      na ścianach, a w kościołach katolickich nie znajdzie się nigdzie
      godła państwowego? Czy Kościół katolicki w III RP odcina się od
      jakichkolwiek związków z głównym symbolem polskości?
    • benek231 Re: Strasburski dyktat 11.12.09, 16:14
      d_jak_zupa napisała:

      > Ale oszolom.
      >
      > Historia KK to historia zniewolenia. Europa dobrze zrobi jak w pelni
      > oderwie sie od zorganizowanych religii.
      >
      > Niech sobie rozne sekty istnieja, ale na peryferiach naszego zycia.


      *Zdaniem Ujazdowskiego ludzkosc chrzescijanstwu zawdziecza prawa i wolnosci
      ludzkie oraz obywatelskie. Byc moze, ale z cala pewnoscia nie zawdziecza ich
      katolicyzmowi.
      Ponadto wzorcowy dla wspolczesnych demokracji Bill of Rights , z
      Konstytucji USA, ze wszystkimi jego gwarancjami wolnosci jednostki, powstal pod
      prad religijnych dazen do zawlaszczania calego terenu. Gdyby ojcowie Konstytucji
      zainspirowani byli przez chrzescijanstwo to Konstytucja amerykanska wygladalaby
      grubo inaczej.
      • piotr7777 Re: Strasburski dyktat 12.12.09, 16:44
        > Ponadto wzorcowy dla wspolczesnych demokracji Bill of Rights
        , z
        > Konstytucji USA, ze wszystkimi jego gwarancjami wolnosci
        jednostki, powstal pod
        > prad religijnych dazen do zawlaszczania calego terenu. Gdyby
        ojcowie Konstytucj
        > i
        > zainspirowani byli przez chrzescijanstwo to Konstytucja
        amerykanska wygladalaby
        > grubo inaczej.

        Ależ byli zainspirowani - wszyscy byli praktykującymi
        chrześcijanami.
        12 gwiazdek we fladze UE też jednoznacznie nawiązuje do Biblii
        (Dokładnie do Apokalpisy św. Jana).
        • jk1962 Re: Strasburski dyktat 12.12.09, 20:35
          piotr7777 napisał:
          Ależ byli zainspirowani - wszyscy byli praktykującymi
          chrześcijanami.
          ...............................
          To że byli praktykującymi chrześcijanami niczego nie przesądza.
          Słowa Jeffersona: "To talk of immaterial existences is to talk of
          nothings" świadczą że raczej był ateistą.
          I jeszcze fragment z traktatu z Tripoli napisanego w 1796 pod
          redakcją Washingtona i podpisanego w 1797 przez Adamsa: "As the
          Government of the USA is not, in any sense, founded on the Christian
          religion;..." rozwiewa ewentualne wątpliwości co do chrześcijańskiej
          inspiracji Ojców Założycieli.
          • benek231 Re: Strasburski dyktat 13.12.09, 21:26
            jk1962 napisał:

            > piotr7777 napisał:
            > Ależ byli zainspirowani - wszyscy byli praktykującymi
            > chrześcijanami.
            > ...............................
            > To że byli praktykującymi chrześcijanami niczego nie przesądza.
            > Słowa Jeffersona: "To talk of immaterial existences is to talk of
            > nothings" świadczą że raczej był ateistą.
            > I jeszcze fragment z traktatu z Tripoli napisanego w 1796 pod
            > redakcją Washingtona i podpisanego w 1797 przez Adamsa: "As the
            > Government of the USA is not, in any sense, founded on the Christian
            > religion;..." rozwiewa ewentualne wątpliwości co do chrześcijańskiej
            > inspiracji Ojców Założycieli.

            *Oczywiscie, ze tak, a Piotrus nie wie o czym mowi.
            Z drugiej strony mozna mu sporo wybaczyc, bo przecietny Amerykanin przekonany
            jest dokladnie co do tego samego. Ba, zabic by sie dal, ze tak jest zapisane w
            Konstytucji.

            Ojcowie Stanow Zjednoczonych to glownie deisci oraz masoni. Ich bog zasadniczo
            roznil sie od chrzescijanskiego. :O)
        • alakyr Re: Strasburski dyktat 12.12.09, 20:55
          Zapomniałeś tylko dodać że chrzesciajaństwo jest pojęciem znacznie
          szerszym niż jego część jaką jest Kościół Rzymskokatolicki.
          No i ciekawostka, wszystkie awantury wokół aborcji, środków
          antykoncepcyjnych, obecności krzyży, nauki reigii w szkołach są obce
          innym kościołom chrześcijańskim. To domena KK.
    • astygmatyk Symbole religijne w amerykanskich szkolach... 12.12.09, 21:48
      Ujazdowski nie moze nie wiedziec, ze w USA symbole religijne nie
      tylko nie moga byc obecne w szkolach publicznych, nie moga sie tez
      pojawiac w szkolach prywatnych korzystajacych z funduszy
      federalnych.. Co powinno sluzyc jako Memento Mori szkolom katolickim
      w Polsce..
    • rijselman12.0 Mieszanie pojec... 12.12.09, 22:29
      Przestancie,do cholery,mieszac KK z chrzescijanstwem !
      • benek231 Re: Mieszanie pojec... 14.12.09, 16:02
        rijselman12.0 napisał:

        > Przestancie,do cholery,mieszac KK z chrzescijanstwem !


        To nie my. To Ujazdowski miesza kk z chrzescijanstwem :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka