Dodaj do ulubionych

Rekord sprzedaży książki "Kapuściński non-fiction"

    • stephen_s "Skandal dźwignią handlu?" 03.03.10, 12:58
      Mam nieodparte wrażenie, że sporą rolę w kreowaniu owego "skandalu" miała sama
      GW. Od iluś dni o tej książce były newsy na Gazeta.pl, artykuły w papierowej
      GW... nawet TOK FM puszczało "dyskusję o głośnej książce" ("głośnej" jeszcze
      przed wydaniem... ekhem).

      I po tym wszystkim, Gazeta zamieszcza zdziwionego newsa pod tytułem "Skandal
      dźwignią handlu?"..?
      • duzymietek Re: "Skandal dźwignią handlu?" 03.03.10, 13:00
        Ten news też pewnie jest częścią kampanii promocyjnej, bo przecież szykuje się
        dodruk...
    • majewski_marek Rekord sprzedaży książki "Kapuściński non-fiction" 03.03.10, 13:02
      Przecież to nie wina Domosławskiego, że w Polsce dyskutuje się o
      tym, czy książka powinna być wydana, a nie o postaci bohatera.
      Kapuściński i tak pozostanie wielki, tylko z Domosławskiego robi się
      niepotrzebnie dziennikarza tabloidowego. A już recenzowanie książki
      przed przeczytaniem, to jakiś absurd.
      • kluska.pyza Re: Rekord sprzedaży książki "Kapuściński non-fic 03.03.10, 13:20
        Mam dokładnie takie same odczucia, jak Ty. Ale co z tego, kiedy wyklinający
        Domosławskieg Bratkowski mówi, że nie czytał, bo "po co"? Ci, którzy czytają,
        robią to nieraz nieuważnie albo wręcz ze złą wolą (Pollack: Pińsk). Kapuściński
        pozostanie wielki, a Domosławski jest doskonałym reportażystą i bardzo uczciwym
        biografem. Takie są moje odczucia PO przeczytaniu książki, która dostępna jest
        notabene już od zeszłego piątku.
      • darek.styczek Zgadzam się 03.03.10, 13:23
        Nie słabości przekreślają człowieka, ale świadome draństwo. A Kapuściński
        kanalią nie był. Mam do niego trochę żalu, że to wszystko co czytałem uznałem za
        reportaż i przekaz faktograficzny... a nie wszystko nim było.
        • majewski_marek Re: Zgadzam się 03.03.10, 15:19
          Szczerze, to ja twórczość Kapuścińskiego traktuję jako opartą na
          faktach literaturę piękną. I w tym był niekwestionowanym mistrzem.
          Książkami zbudował swój pomnik.

          Uwielbiam twórczość Jacka Kaczmarskiego, ale on też jako człowiek
          miał swoje wady. Myślę że nam, czytelnikom należy się wiedza o
          prawdziwym obliczu wielkich, nawet jeśli jest czasami bolesna.
    • profanum_vulgus Jeśli Kapuściński spogląda gdzieś tam z góry 03.03.10, 13:34
      na to co się dzieje to musi mieć niezły ubaw z tych inkwizytorów,
      którzy książki nie przeczytali, a mają najwięcej do powiedzenia
      w tej sprawie. Książkę kupuje jutro i do momentu nie mam zamiaru
      zabierać głosu w tej sprawie. Nie zarażam się zachowaniami stadnymi
      jak baranki, które chciałby książkę palić na stosie.
    • kazimierzp ?!? 03.03.10, 13:58
      Żona porwana "reklamą" w radiu i telewizji kupiła tę książkę. Porządnie wydana, tłoczone litery na okładce, wygląda imponująco. Próbowałem czytać, coś mnie nie porwała, wręcz znudziła. Odłożyłem na półkę i tak szybko do niej nie wrócę, może wcale?!?
    • hollowcat niezły marketing 03.03.10, 14:02
      1. najpierw skandal
      2. potem "cały nakład wykupiony"
      3. prawdziwa sprzedaż napędzona poprzednimi dwoma krokami

      Przyznać trzeba że bardzo dobry marketing. Wciągneli w to nawet Bartoszewskiego, więc rozgłos był niemały ;)
    • ko_menta_tors Rekord sprzedaży książki "Kapuściński non-fiction" 03.03.10, 14:02
      Nie wiem, dlaczego inni... Wiem dlaczego ja ją kupiłem: Jest to
      biografia Wielkiego Reportażysty, znajdę tam wiele informacji o jego
      warsztacie i otoczce. A awantury, czy wolno było mu (Dom.) pisać.
      czy nie, czy książka jest dobra czy słaba (szczególnie gdy
      wypowiadają się Bardzo Wielkie Autorytety, które jej nie czytały)
      latają mi koło pióra... Nigdy nie wątpiłem, że Kapuściński był
      człowiekiem i dźwiganie go na piedestał, bądź tuszowanie słabości
      uważam za totalny fałsz... Jest mi bliski przekonaniami...

      A teraz wyobraź sobie Czytelniku, co robią z Tobą ludzie z dostępem
      do mediów (mniej więcej stała grupa): po prostu wodę z mózgu na swój
      strój! Mówią Ci to, co - uważają, że powinieneś wiedzieć, kastrując
      to, co im nie odpowiada. I tak się tworzy rzeczywistość, na przykład
      Polski Ludowej (tzw. PRL-u). Już teraz określenie "jak w PeereLu"
      Poznan, że jest do dupy... Nie dopuszcza się prawdziwej oceny tego
      43-letniego okresu, szczególnie, że go głosu dochodą gówniarze
      opierający się na świadectwach im podobnych gówniarzy. Itak powstaje
      gówniarska historia..
    • guru133 I w ten oto sposób wataha seksualnych impotentów 03.03.10, 14:12
      nabiła kasę Domosławskiemu i wydawnictwu Świat Książki. Frajerów nie sieją,
      ale i tak frajerzy się rodzą, rodzą, rodzą......
    • hanka1947 Rekord sprzedaży książki "Kapuściński non-fiction" 03.03.10, 14:40
      Właśnie tę książkę czytam. Jestem w połowie.Z książki przebija
      wielka nienawiść p.Domosławskiego do ś.p.Ryszarda
      Kapuścińskiego.Opisane sytuacje są bardzo ciekawe ale
      p.Domosławskiemu nie podałabym ręki i chroń mnie Panie Boże od
      takich przyjaciół jak p.Domosławski,p.Wipszycka i inni.
      Pani Alicji Kapuścińskiej bardzo, bardzo współczuję.
      • hanka1947 Re: Rekord sprzedaży książki "Kapuściński non-fic 03.03.10, 14:50
        Zachowaj mnie Panie Boże od takich przyjaciół.
        • darek.styczek Re: Rekord sprzedaży książki "Kapuściński non-fic 03.03.10, 15:09
          To chyba czytamy różne książki... Nienawiść? Ty to wspak czytasz czy może ktoś
          inny Ci to czyta, albo opowiada? Chroń mnie Boże przed głupcami...
    • bart8777 Rekord sprzedaży książki "Kapuściński non-fiction" 03.03.10, 15:23
      Jedna kwestia jest taka, czy Kapuściński czarował czy nie i tu można
      dyskutować. Druga kwestia, czy jego "przyjaciel" postanowił zarobić i tutaj z
      kolei sprawa wydaje się bezdyskusyjna. Proponuję, żeby cały dochód z książki
      przeznaczył np. na fundacje wspierające młodych twórców. Dopóki tego nie
      zrobi, dopóty będzie zwykłą kanalią.
    • spieniona Kapusta na Pudelku 03.03.10, 15:50
      Z jednej strony jako naród nie potrafimy rozmawiać o bohaterach bez
      bałwochwalstwa, a z drugiej bardzo lubimy jak się komuś sławnemu i
      "kryształowemu" przydarzy wpadka i na Pudelku pokażą, jak wymiotuje pod stołem.

      Domosławski chciał zdjąć Kapuścińskiego z pomnika, a tak się zaparł, że
      wrzucił go na Pudelka i przy okazji siebie na playlistę

      Piana reklamowa
      • sw.patryk Re: Kapusta na Pudelku 03.03.10, 16:31
        Jeszcze tej ksiazki nie przeczytalem , z prostego powodu. Bo jej
        nie moge tu , w UK kupic. Ale juz pierwsze wrazenia z calej
        tej zadymy mam takie. Maly czlowiek probuje zbic kapital na
        niezyjacym wielkim czlowieku .
        Lub inaczej .
        Sredniej klasy ( conajwyzej ) reportazysta zbija kapital na zyciu
        wybitnego literata . Dalbym spokoj z dyskusja , co bylo , a co
        nie , reportazem.
        Kapuscinski , jako jedyny polski pisarz byl klasyfikowany przez
        NYT i inna amerykanskie czasopisma. Rowniez literackie .
        O ilosci przekladow nawet nie wspominam .
        Ile przekladow mial pan Domoslawski ?
    • donek.com Rekord sprzedaży książki "Kapuściński non-fiction" 03.03.10, 16:57
      czy donald Tusk ma coś przeciwko kapusiom?
      Ni ma.
      A czemu?
      Bo ni.
      • pakulec a co ma do tego Donald Tusk? 03.03.10, 18:11
        równie dobrze mozna powiedzieć że Kaczyński też nie ma nic przeciwko
        kapusiom bo może o tym świadczyć jego jedyna sfałszowana przez SB teczka
        Ale co to ma do rzeczy?
    • auto-mat Przylepiło się ... 03.03.10, 17:30
      Przylepilo sie gowno do statku i mowi: Plyniemy.
      Tak można okreslic takich panow ktorzy piszą tzw cala prawde o ludziach
      znanych na calym swiecie. Takich pozytywnych symboli/reprezentantow Polski.
      Tych z ktorymi Polska jest zdecydowanie dobrze kojarzona na swiecie.

      To dotyczy tych „wspanialych” chociaż mało znanych pisarzy czy historykow
      ktorzy powodowani niepohamowaną żądzą przekazania „całej prawdy” obrzucają
      pomyjami Lecha czy Ryszarda. Nie dorastają im do pięt ale zobaczyli okazje do
      zbicia kasy.
      Poczekajmy. Moze ktos teraz zdecyduje sie napisac „cala prawde” o Janie Pawle.
      Ze kopnął kiedys staruszke przechodzącą na pasach i siusial do umywalki oraz w
      mlodym wieku naplul komus do zupy. W imie prawdy, ma sie rozumieć. I
      odbrązowienia pomnika.

      Komu jeszcze ze znanych i cenionych Polakow można dokopać i dobrze na tym
      zarobić ?
      Trzeba zrobic tzw. short liste. Jest to w koncu niezly pomysl na fajne życie.
    • noelkabat Przyjaciel!? 03.03.10, 18:05
      "Chciałem przedstawić prawdziwą historię człowieka uwikłanego, z
      którym byłem w przyjaźni" powiedzial Domoslawski, a ja mowie chron
      mnie Boze przed takimi przyjaciolmi a przed wrogami jakos sie sam
      obronie.
    • pakulec GW za bardzo promuje swojego dziennikarza 03.03.10, 18:08
      Nakład poszedł, a czemu mial nie pójśc? jeżeli Gazeta od tygodnia stale
      bombarduje nas newsami z pola walki. Nie podoba mi się takie nachalne
      naganianie klientów swojemu dziennikarzowi
    • tu-euzebiusz Wydawca kłamie! Stosy tej książki leżą w ... 03.03.10, 20:17
      Wydawca kłamie! Stosy tej książki leżą w księgarniach. Ta informacja
      to ciąg dalszy agresywnej akcji promocyjnej. Sam słyszałem
      przedwczoraj rozmowę dwóch sprzedawców w księgarni: "Poszło dziś
      coś?" "Nic. Ani jedna sztuka".
      Ta książka jest po prostu słaba.
    • fra77 Rekord sprzedaży książki "Kapuściński non-fiction" 03.03.10, 20:51
      Domoslawski powinien sie teraz wziac za JPII
      • niedzwiad81 Re: Rekord sprzedaży książki "Kapuściński non-fic 03.03.10, 21:48
        Wziął się... "Chrystus bez karabinu". Polecam.
    • malpa-z-paryza czy Polacy sa ciagle Dulskimi? 04.03.10, 09:07
      o co chodzi, Domoslowski zrobil swietna biografie, koniec. a to ze
      komus sie cos nie podoba, bo obnazyl krola, to nazywa sie hipokryzja.

      Wartosci Kapuscienkiego nie zostaly naruszone, to ze mial kochanki, to
      jest ludzkie i kazdy wielki czlowiek ma kilka kobiet lub mezszczyzn w
      swym zyciu, a to, ze troche fabularyzowal, nie ma znaczenia, bo
      analiza spoleczenstwa, problemow pozostala.
    • pablobodek "Choć dopiero dzisiaj jest oficjalna premiera 04.03.10, 11:42
      książki, to można ją było nabywać od kilku dni."
      Fiction or not fiction ??!!
      Przeciek !!!! Znowu !!!!
    • cofamysie2 Rekord sprzedaży książki "Kapuściński non-fiction" 10.03.10, 10:55
      Wystarczy zadać sobie pytanie czy ja chciałbym aby niewygodne, prywatne wątki z życia, o których nie chcemy mówić, były umieszczone w książce, którą czytają obcy?
      Wypisz, wymaluj jak szantaż SB w PRLu - różnica tylko, że już nie ma SB, więc zdradzamy naszych przyjaciół z nudy, głupoty, zazdrości lub chęci zysku.
      Autoryzuje się np w mediach każdy wywiad, a co po śmierci - czy wtedy już wszystko można? - na pewno łatwiej zdradzić, bo nie trzeba spojrzeć w oczy!A co z rodziną - nie ma prawa głosu?
      Dlaczego nie będąc w więzieniu jest się skazańcem?
      Dobrym przykładem nadmiernego zaufania może być wczorajszy film w TVP1 "Utalentowany pan Ripley"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka