Dodaj do ulubionych

Niewinnie aresztowany: Traktowali mnie "normaln...

25.03.10, 17:04
Oczywiscie nalezy sie odszkodowanie
Obserwuj wątek
    • z-01 [...] 25.03.10, 17:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • pikkollo Czegoś tu nie rozumiem, przecież ... 25.03.10, 19:23
        sądy czy inne organa musiały wysłać gościowi pozew, wezwanie do
        odbycia kary itp. Czy facet wtedy zareagował na te pisma i próbował
        wyjasnić sprawę, czy też wyrzucił pisma do kosza ? Może ja czegoś
        nie rozumiem, ale trochę trudno mi wyobrazić sobie rozprawę sądową
        która odbędzie się całkowicie bez wiedzy zainteresowanego
        • wykidajlo2 Re: Czegoś tu nie rozumiem, przecież ... 25.03.10, 19:37
          Tak, to jest możliwe w tzw. trybie nakazowym. Również Tobie może się przytrafić,
          że komuś się w głowie pozajączkuje a oni przyjdą o 6 rano, wywloką z łóżka i
          zamkną do więzienia za coś, czego nie popełniłeś
          • amkkmp Re: Czegoś tu nie rozumiem, przecież ... 25.03.10, 20:28
            Znaleziony fragment prozy dedykuję policjantom i sędziemu:

            Kodeks karny, Art. 231. § 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

            Nie jestem za mściwością, 15 dni i konieczność poszukania nowej pracy powinny w zupełności wystarczyć.
            • radocha1 Re: Czegoś tu nie rozumiem, przecież ... 25.03.10, 20:54
              amkkmp napisał:
              Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swo
              > je uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków,
              itd
              Oni DOPEŁNILI I NIE PRZEKROCZYLI.

              Policja, prokurator - a w końcu sąd - sąd - są od STOSOWANIA prawa.
              Sprawdź, kto te prawo nam 3 lata temu wymyślił.
              Wujaszek guglowaty podpowie.
              Wszyscy wtedy ryczeli o 24 i 48 godzinnych sądach (najwięcej żarli
              się o godziny).
              A potem w parlamencie "przy okazji" przeszły takie rzeczy.
              Nikt nie zauważył.
              NIKT ?
              byli tacy, nie słuchakiśmy ich. Teraz mamy obowiązujące prawo.
              W sprawach "tylko" finansowych jest jeszcze gorzej.
              Zeby udrożnić firmy, niespłacane długi itp pan Ziobro wpadł na
              genialny pomysł - sprawy zaoczne.Tasm się jeszcze łatwiej zaocznie
              wygrywa sprawy.
              Niewiesz, ze masz sprawę. Nie możesz przedstawić swoich racji.
              To tylko pieniądze.
              Te "tylko pieniądze" bywają - dla tych niewwielw zarabiających (a
              to przecież większość Polaków) to WYROK. Bywa - że dozywotni.
          • pikkollo Dzięki za info, ale nadal coś nie gra ... 25.03.10, 21:43
            Rozprawa odbyła się zaocznie, zapadł wyrok , później zaostrzenie
            wyroku, w końcu list gończy i po dwóch latach aresztowanie. Może ja
            się kompletnie nie znam, ale wydaje mi się, że musiało być wysyłane
            jakieś powiadomienie o wydanym wyroku itp. Dlaczego więc gość nie
            reagował przez ten czas ? No chyba że złodziej oprócz prawdziwych
            danych gościa podał inny fałszywy adres, ale wtedy policja winna
            było to zauważyć. Sam nie wiem kto tu dał doopy ...
            • spokojny.zenek Re: Dzięki za info, ale nadal coś nie gra ... 26.03.10, 11:04
              pikkollo napisał:

              > Rozprawa odbyła się zaocznie, zapadł wyrok

              Nie, nie było żadnej rozprawy. Na posiedzeniu wydano wyrok nakazowy - jak w
              większości tego typu spraw. Wyrok taki następnie wysyła się obwinionemu (tak w
              sprawach o wykroczenia nazywa się oskarżony) i może on wnieść sprzeciw. Wówczas
              sprawa jest rozpoznawana na rozprawie, na ogólnych zasadach. Stąd nie moze byc
              mowy o sprzecznosci tego trybu z Konstytucją i Konwencją. Jeśli nie wnosi
              sprzeciwu - akceptuje ukaranie.

              > później zaostrzenie wyroku

              Nie ma możliwości późniejszego zaostrzenia wyroku. Uchylanie się od kary
              ograniczenia wolności oznacza jej zamianę na areszt, ale to nie jest żadne
              zaostrzenie.

              > Może ja
              > się kompletnie nie znam, ale wydaje mi się, że musiało być wysyłane
              > jakieś powiadomienie o wydanym wyroku itp.

              Oczywiście. Na jego adres wysłano ok. 5 pism.



              • remik.bz Czy obwiniony wiedział o wszystkim ? 26.03.10, 15:00
                spokojny.zenek napisał:

                Może ja
                > > się kompletnie nie znam, ale wydaje mi się, że musiało być wysyłane
                > > jakieś powiadomienie o wydanym wyroku itp.
                >
                > Oczywiście. Na jego adres wysłano ok. 5 pism.


                Jesli wysłano "około" 5 pism (ile właściwie 4, 6, 2 , 3, 7 a może 1 to tez
                "około"?)to automatycznie oznacza ,ze on się z treścią tych pism zapoznał?
                Wszystkie pisma doszły ? Potwierdził odbiór wszystkich osobiście?
                Czy moze nasze prawo uznaje ,że skoro wysłano i ktoś podpisał odbiór (np 90
                letni niedołęzny dziadek tam zameldowany) to obwiniony "wie o wszystkim"?
                • spokojny.zenek Re: Czy obwiniony wiedział o wszystkim ? 26.03.10, 15:09
                  remik.bz napisał:

                  > Jesli wysłano "około" 5 pism (ile właściwie 4, 6, 2 , 3, 7 a może 1 to tez
                  > "około"?)to automatycznie oznacza ,ze on się z treścią tych pism zapoznał?

                  Jeśli nie odebrał - nie zapoznał się.

                  > Wszystkie pisma doszły ? Potwierdził odbiór wszystkich osobiście?
                  > Czy moze nasze prawo uznaje ,że skoro wysłano i ktoś podpisał odbiór (np 90
                  > letni niedołęzny dziadek tam zameldowany) to obwiniony "wie o wszystkim"?

                  Po podpisie nie widać ile lat ma dorosły domownik, który odebrał.
                  Jeśłi zaś adresat odmawia przyjęcia - w ogóle nie ma żadnego podpisu. A pismo
                  jest doręczone.


                  • remik.bz Re: Czy obwiniony wiedział o wszystkim ? 26.03.10, 15:20
                    spokojny.zenek napisał:
                    Jeśłi zaś adresat odmawia przyjęcia - w ogóle nie ma żadnego podpisu. A pismo
                    > jest doręczone.

                    Jak może byc "doreczone" skoro nie odebrał?
                    przeciez to nielogiczne.
                    I jakie znaczenie ma fakt "doręczenia" ? Wazne jest czy ukarany "wiedział" o
                    karze a nie czy mu cos tam "doręczono" nawet jesli nie doreczono.
                    • spokojny.zenek Re: Czy obwiniony wiedział o wszystkim ? 26.03.10, 21:32
                      remik.bz napisał:

                      > Jak może byc "doreczone" skoro nie odebrał?

                      Na adresacie pisma urzędowego spoczywa obowiązek jego przyjęcia. Odmowa
                      przyjęcia jest traktowana jako przyjęcie.
                      To naprawdę warto wiedzieć. Strusie chowanie głowy w piasek nic nie daje -
                      lepiej awizowane pismo odebrać, bo się przynajmniej wie, co w nim było.

                      > I jakie znaczenie ma fakt "doręczenia" ? Wazne jest czy ukarany "wiedział" o
                      > karze

                      Nie. Ważne, czy miał możliwość dowiedzenia się. Jeśli sam zrezygnował z tej
                      możliwości - jego sprawa. I słusznie. Co innego, jeśli pisma słano na błędny
                      adres. Wtedy jednak nie były oczywiście prawidłowo doręczone. Rozumiem, ze Twoja
                      sympatia jest po stronie tych cwaniaków przychodzących na pocztę z awizem a
                      potem stwierdzających "jak z sądu, to nie biorę"?



          • mat-tab Re: Czegoś tu nie rozumiem, przecież ... 26.03.10, 09:13
            A wycierają mordę Roją, że tam nie ma praworządności. Wymiar
            sprawiedliwości w Polsce to prawdziwy rynsztok.
    • jola_z_dywit6 Jeszcze cię w coś wrobią 25.03.10, 17:18
      To Polska kraj totalnego bezprawia.
      Ilu z górnej półki wrobili i nic.
      • zablokowany-obrazliwy-nick Re: Jeszcze cię w coś wrobią 25.03.10, 17:19
        jola_z_dywit6 napisała:

        > To Polska kraj totalnego bezprawia.
        > Ilu z górnej półki wrobili i nic.

        To ci z górnej półki wrabiają konkurencję.
        • jola_z_dywit6 Re: Jeszcze cię w coś wrobią 25.03.10, 19:00
          To ci z górnej półki wrabiają konkurencję.

          święte słowa.
          • zzatorza Lepper powinien siedzieć w więzieniu 25.03.10, 21:00
            a nie niewinni ludzie!
      • iq58 Re: Jeszcze cię w coś wrobią 26.03.10, 07:32
        jola_z_dywit6 napisała:

        > To Polska kraj totalnego bezprawia.
        > Ilu z górnej półki wrobili i nic.

        Panie Drzewiecki, prosze nie podszywać sie pod Panią Jolę !!!
    • zz26 a hieny w wymiarze (nie)spraiwedliwosci bez zmian 25.03.10, 17:25
      jak zawsze mówią "nie mamy sobie nic do zarzucenia"
      oni maja się za takich świętych i bezbłędnych ze aż dziw bierze ze jeszcze
      papież ich nie beatyfikował
      rzygać sie chce na tych cholernych pasożytów
    • spoizna Niewinnie aresztowany:Sondy i Prokuratura po Lustr 25.03.10, 17:28
      Dalej w naszym wymiarze sprawiedliwosci decyzje wydaje Bolszewia
      zbrodniarze Sługusy Moskwy jak brat Michnika teraz ich dzieci i krewni
      robia to samo bo niby gdzie sie mieli nauczyć jak nie od ojców matek
      dziadków czy cioć kturzy słuzyli sowietom .16 zł i 15 dni aresztu a
      Sobiesiaki Chleboskie dzewieckie czy Balcerowicze chodza wolni .Michnik do
      dzis nie oddaje robotnikom, za nasze składki zrobił gazete a potem z
      Ubeko -Komuchami ją zawłaszczył To jest demokrcja po okrongłym stole bolka
      i podobnego Sćierwa
      • sam_gaz Dlatego nie mam szacunku do glin .. 25.03.10, 17:32
        pies, to pies...
      • jola_z_dywit6 Re: Niewinnie aresztowany:Sondy i Prokuratura po 25.03.10, 19:02
        spoizna napisał:

        > Dalej w naszym wymiarze sprawiedliwosci decyzje wydaje Bolszewia
        > zbrodniarze Sługusy Moskwy jak brat Michnika teraz ich dzieci i krewni
        > robia to samo bo niby gdzie sie mieli nauczyć jak nie od ojców matek
        > dziadków czy cioć kturzy słuzyli sowietom .16 zł i 15 dni aresztu a
        > Sobiesiaki Chleboskie dzewieckie czy Balcerowicze chodza wolni .Michnik do
        > dzis nie oddaje robotnikom, za nasze składki zrobił gazete a potem z
        > Ubeko -Komuchami ją zawłaszczył To jest demokrcja po okrongłym stole bolka
        > i podobnego Sćierwa


        tego na pamięć w szkołach powinni uczyć
      • k-marian51 Re: Niewinnie aresztowany:Sondy i Prokuratura po 25.03.10, 19:28
        Naucz się pisać poprawnie po polsku.
      • zawsze_demicanadian To prawo jest dziełem PiSsu 25.03.10, 20:02
        Co jak co, ale to te chuje z pisu są autorami zaocznych sądów 24 godzinnych
        • spokojny.zenek akurat nie 26.03.10, 10:15
          Sądy 24-godzinne (czyli tryb przyspieszony) z istoty swojej NIE SA zaoczne. I
          juz praktycznie nie działają
          Tu natomiast chodzi o tryb nakazowy, który nie jest wymysłem pisu, lecz istnieje
          od XIX wieku i w sprawach o wykroczenia jest masowo stosowany, podobnie, jak
          postępowanie mandatowe. W tym trybie sądzi sie też w sprawach o drobniejsze
          przestępstwa, w wielu krajach jest to podstawowy sposób załatwiania takich spraw
          (w Polsce, coś koło 10%).

          Zresztą tryb przyspieszony też nie jest wymysłem PiS - istniał za PRL i dlatego
          został przez pisbolszewików przywrócony.
    • incipit Gratuluję p.e.d.l.n.m sędziom 25.03.10, 17:35
      Gratuluję p.e.d.l.n.m sędziom - skazali niewinnego i nie poczuwają się do
      winy.

      Tylko dlaczego te me.dy biorą za niszczenie ludzi pieniądze z moich
      podatków.
      • maryjan_pazdzioch Re: Gratuluję p.e.d.l.n.m sędziom 25.03.10, 17:40
        incipit napisał:
        > Gratuluję p.e.d.l.n.m sędziom - skazali niewinnego i nie poczuwają się do
        > winy.
        >
        > Tylko dlaczego te me.dy biorą za niszczenie ludzi pieniądze z moich
        > podatków.

        bo w POlsce dostep do zawodow prawniczych jest utrudniony, zeby zapewnic wysoka JAKOS(C) hahaha
      • trzymilionowy.post Czytałeś w ogóle artykuł? 25.03.10, 18:22
        Sprawa była błaha i sąd opierał się na informacji pochodzącej od
        POLICJI bo tym nie chciało się skutecznie zweryfikować danych
        zatrzymanego na kradzieży. Sprawa odbyła się zaocznie, sąd nawet tego
        gościa na oczy nie widział.
        • incipit Tak, znam takie tłumaczenia - kazali to mordowałem 25.03.10, 19:57
          Tak, znam takie tłumaczenia - kazali to mordowałem. Sami niewinni. A
          sędzia jest od zatwierdzana idiotyzmów.
          Pewno jesteś takim sędzią idiotą. Tylko dlaczego brak ci choć pół klepki.
          Nie policja wydała kretyński wyrok, tylko kretyn sędzia. Ale dlaczego
          bierze za te kretynizmy moje pieniądze.
          • trzymilionowy.post Re: Tak, znam takie tłumaczenia - kazali to mordo 26.03.10, 14:18
            incipit napisał:

            > Tak, znam takie tłumaczenia - kazali to mordowałem. Sami niewinni.
            A
            > sędzia jest od zatwierdzana idiotyzmów.
            > Pewno jesteś takim sędzią idiotą. Tylko dlaczego brak ci choć pół
            klepki.
            > Nie policja wydała kretyński wyrok, tylko kretyn sędzia. Ale
            dlaczego
            > bierze za te kretynizmy moje pieniądze.

            Moim zdaniem akurat ty jesteś kretynem po tym co przeczytałem.
            • spokojny.zenek Re: Tak, znam takie tłumaczenia - kazali to mordo 26.03.10, 14:33
              Także moim zdaniem.
              Sędzia ma być jasnowidzem i wyczuć, że wśród tysiąca wniosków o ukaranie akurat
              w tym jednym obwiniony podał cudze dane...
              • trzymilionowy.post Re: Tak, znam takie tłumaczenia - kazali to mordo 26.03.10, 17:25
                A ja jestem też ciekaw gdzie lądowały powiadomienia bo przecież musiały
                trafiać na adres tego gościa. Do kosza je wyrzucał?
                • spokojny.zenek Re: Tak, znam takie tłumaczenia - kazali to mordo 26.03.10, 21:34
                  trzymilionowy.post napisał:

                  > A ja jestem też ciekaw gdzie lądowały powiadomienia bo przecież musiały
                  > trafiać na adres tego gościa. Do kosza je wyrzucał?

                  To bardzo częsta postawa. Strusie chowanie głowy w piasek i nieodbieranie pism.
                  Ten wygląda na wyjątkowo zajadłego - tych pism musiało być co najmniej kilka.

                  • trzymilionowy.post Re: Tak, znam takie tłumaczenia - kazali to mordo 01.04.10, 02:42
                    www.tvn24.pl/-1,1650284,0,1,wrobiony-przez-brata-trafil-do-aresztu,wiadomosc.html

                    Jest tak wesoło, że aż nie chce mi się w to wierzyć. Ci debile
                    podobno nawet nie sprawdzili jego danych, konkretnie adresu
                    zamieszkania.
                    • spokojny.zenek Re: Tak, znam takie tłumaczenia - kazali to mordo 01.04.10, 09:12
                      Zakładasz, że brat nie znał jego adresu i podał własny? Zapewne podał wszystkie
                      jego dane łącznie z prawidłowym adresem, co zostało sprawdzone w bazie danych.
                      Pytanie jest następujące: jak można ignorować pięć czy sześć kolejnych pism z sądu?


        • greg0.75 Re: Czytałeś w ogóle artykuł? 25.03.10, 20:07
          > Sprawa odbyła się zaocznie, sąd nawet tego
          > gościa na oczy nie widział.

          I właśnie to mi się nie podoba - to kiedy ten facet miał wstać i powiedzieć coś typu "jestem niewinny" " to nie byłem ja" "mam alibi"???
          • trzymilionowy.post Re: Czytałeś w ogóle artykuł? 26.03.10, 14:18
            greg0.75 napisał:

            > > Sprawa odbyła się zaocznie, sąd nawet tego
            > > gościa na oczy nie widział.
            >
            > I właśnie to mi się nie podoba - to kiedy ten facet miał wstać i
            powiedzieć coś
            > typu "jestem niewinny" " to nie byłem ja" "mam alibi"???

            Cwaniak podający dane tego gościa musiał się przyznać do popełnionego
            czynu i dlatego sprawa tak wygląda.
            • spokojny.zenek Re: Czytałeś w ogóle artykuł? 26.03.10, 21:39
              Nawet się nie musiał przyznawać, jeśli został ujęty na gorącym uczynku, sprawa
              była oczywista i każdy sąd wydałby wyrok nakazowy.
          • spokojny.zenek Re: Czytałeś w ogóle artykuł? 26.03.10, 21:38
            greg0.75 napisał:

            > > Sprawa odbyła się zaocznie, sąd nawet tego
            > > gościa na oczy nie widział.
            >
            > I właśnie to mi się nie podoba - to kiedy ten facet miał wstać i powiedzieć coś
            > typu "jestem niewinny" " to nie byłem ja" "mam alibi"???

            Ano wtedy, kiedy otrzymał wyrok nakazowy z pouczeniem, ze w terminie 7 dni może
            wnieść sprzeciw. A jeśli nie wniesie - wyrok się uprawomocni. Jakoś inni
            oskarżeni potrafią a ten nie. Na co liczył? Że "sobie zapomną"? Że to
            nieporozumienie i samo "się wyjaśni"?




    • maryjan_pazdzioch Niewinnie aresztowany: Traktowali mnie "normaln... 25.03.10, 17:38
      Wszystkie skur_wysyny w to zaangazowane powinni tez pojsc do pierdla na 15 dni, a pozniej placic odszkodowanie z wlasnej kieszeni, ewentualnie z egzekucji komorniczej.

      Psiarnia tez jak zwykle blysnela inteligencja - zlodziej podaje im dane bez zadnych dokumentow, a oni to biora na wiare. Co za popierd_olency.
    • sverir Niewinnie aresztowany: Traktowali mnie "normaln... 25.03.10, 17:42
      Czegoś tu nie rozumiem. Omyłkowo skazany spędził piętnaście dni w warunkach
      sanatoryjnych, z pełnym wyżywieniem i szerokim dostępem do rozrywki, a czuje
      się poszkodowany?
      • aietes zgłoś się na weekend 25.03.10, 18:19
        do odsiadki, spróbuj tego miodu.
      • biedron78 Re: Niewinnie aresztowany: Traktowali mnie "norma 25.03.10, 20:54
        stały bywalec się odezwał
    • zawsze-asik Niewinnie aresztowany: Traktowali mnie "normaln... 25.03.10, 17:53
      Kochani urzędnicy państwowi! Chyba wnet przyjdzie czas że naród wezmie się za Was i prawo będzie równe dla wszystkich. Swięte krowy tam gdzie ich miejsce.
    • nekia0000 Polskie sądy nadal sa bolszewickie 25.03.10, 17:54
      Dziś moja znajoma miała rozprawę w sadzie w Prudniku o przyznanie ojcu
      widywaniem sie z dzieckiem on miał adwokata a ona nie p.sędzina nie nie
      chciała ja słucha powiedziała ze jest ojcem i ma prawo choćby był pijakiem
      cpunym i nie płacił alimentów bo ją to wcale nie obchodzi jaki on jest.To jest
      bolszewicki podejście naszego sadu masz dasz wygrałeś
      • michzajac Re: Polskie sądy nadal sa bolszewickie 25.03.10, 18:16
        Co w tym bolszewickiego??????????
        Sędzina miała 100% rację.
        Jak wynajął adwokata to raczej nie jest pijakiem ani ćpunem ani nie
        bije .
        Raczej znajoma jest jedną z tych histerycznych Pań, które po rozwodzie
        przesiedzą miesiące w sądzie , żeby tylko na złość zabronić ojcu widzeń
        z dzieckiem!!!!
        • thegreatmongo Re: Polskie sądy nadal sa bolszewickie 25.03.10, 21:59
          tez nie widze w tym nic bolszewickiego. Facet ma prawo widziec dziecko jesli nic
          mu zlego nie robi.

          A co do Alimentow to sorry, ale jesli gosc ma prace to musi je placic, jak nie
          to komornik na pensje.

          Problem z alimentami jest u rodzin z marginesu i rolnikow (czesto to to samo)
      • fackir "nowe" kadry są jeszcze gorsze 25.03.10, 20:23
        nie znają prawa, a przykłady typu Ziobro i jego protegowanych to .........
        eeeeeeeeee
        Czuma - podobnie ale już poleciał.
    • trombozuh I dostanie teraz 2000 zł odszkodowania. 25.03.10, 17:55
      Bo 10 dni roboczych razy 200 zł - tyle by pewnie zarobił w tym czasie, a że
      nie zarobił, to jego strata, i państwo mu ją łaskawie zrekompensuje.
    • janusz990 Za morde wziac Sedziego i wlepic mu 4 tyg. wiezien 25.03.10, 18:01
      wiezienia i 12 pensji zabrac /kaloszowi/
      • wykidajlo2 Re: Za morde wziac Sedziego i wlepic mu 4 tyg. wi 25.03.10, 19:00
        A współosadzonych poinformować, kto zacz.
    • loppe Niewinnie aresztowany: Traktowali mnie "normaln... 25.03.10, 18:14

      Szkoda słów, Polska pikuje
      • czyzyk331 Warto poczytać o procesie Łyżwińskiego 25.03.10, 18:21
        Szanowni Redaktorzy! Szkoda, że w nawale pracy nie zwróciliście
        uwagi na publikację w tygodniku „NIE” z 25.03.br pod wymownym
        tytułem” Zgnoić chama”.
        Autor opisuje jak trwał proces Łyżwińskiego-b. posła na Sejm RP. Nie
        chodzi mi o aspekt winy czy kary ale o sam przebieg procesu przed
        majestatem wolnego Sądu w wolnej i demokratycznej Polsce.
        Cyt: ”Żaden z klawiszy w życiu nie widział takiego procesu.
        Łyżwiński nafaszerowany zastrzykami przeciwbólowymi po godzinie
        odfruwał.”. Czy w takim stanie jakikolwiek oskarżony ma sznasę na
        obronę? Czytelnikowi jawi się patologiczny obraz państwa prawa w
        majestacie bezduszności i okrucieństwa sądu! Sąd dokonał linczu na
        obywatelu RP.Każdego z nas może spotkać ten sam los i taki sam
        proces!
        • jola_z_dywit6 Re: Warto poczytać o procesie Łyżwińskiego 25.03.10, 19:13
          Stalinowski proces Andrzeja Leppera i Stanisława Łyżwińskiego.

          Jaki to kraj, w którym przed publicznie zadanymi oskarżeniami można bronić się
          tylko za zamkniętymi drzwiami? Jaki to kraj, w którym sądy wydają wyroki
          skazujące na bezwzględne więzienie na podstawie zeznań osoby, która ma proces za
          oszustwa i wyłudzenia, która nie wie z kim ma dziecko i która przypomina sobie,
          że była rzekomo wykorzystywana po 5 latach, kiedy akurat przegrała wybory do
          sejmiku? Niestety to nasza Polska!

          Wyrok (dodajmy nieprawomocny) ws. tzw. „seks afery”, który 11 lutego został
          wydany przez jednoosobowy skład sędziowski w Sądzie Okręgowym w Piotrkowie
          Trybunalskim dowodzi, że słowa „demokracja” i „praworządność” nie mają z naszym
          „wymiarem sprawiedliwości” nic wspólnego!

          Proces Andrzeja Leppera i Stanisława Łyżwińskiego (którego przez 2,5 roku
          przebywania w areszcie doprowadzono do kompletnej zapaści zdrowotnej) został
          nazwany przez Janusza Wojciechowskiego - byłego sędziego i to z tego rejonu
          Polski „procesem kiblowym”. Sędzia Wojciechowski nawiązał tu do czasów
          stalinowskich, gdy podobnie jak ws. seks afery, procesy toczyły się w aresztach
          lub więzieniach, a oskarżeni byli skazywani na podstawie zeznań świadków, którzy
          sprawę znają co najwyżej ze słyszenia.

          Proces ws. „seks afery” nie nawiązywał to metod stalinowskich tylko miejscem, w
          którym odbywano rozprawy. Mimo, że nawet sprawy rozwodowe odbywające się w
          powiatowych sądach rejonowych zazwyczaj są oceniane przez co najmniej trzy osoby
          - sędziego i dwóch ławników - w seks aferze (mimo, że wyrok wydano w sądzie
          okręgowym, gdzie standardem jest trzyosobowy skład sędziowski) orzekała tylko
          jedna sędzina! Jeszcze przed rozpoczęciem procesu sędzina ta udzieliła wywiadu
          „Super Expressowi”, w którym opowiadała o swoich przyszłych decyzjach (np.
          przedłużeniu aresztu tymczasowego Łyżwińskiemu). Z gazety mogliśmy się też
          dowiedzieć, że w chwili wpłynięcie do sądu aktu oskarżenia czekała ona dopiero
          na nominację. Czyżby komuś zależało, by ta konkretna osoba wydała wyrok w
          sprawie? Rodzi się tu wiele pytań i uzasadniona obawa braku bezstronności.

          Co jeszcze bardziej kuriozalne, mimo iż wszystkie oskarżenia zostały wysunięte
          publicznie „ (w wywiadzie prasowym umieszczonym w dodatku do „Gazety Wyborczej”
          z 4 grudnia 2006), a sama Aneta K. nigdy nie złożyła doniesienia do prokuratury
          ws. seks afery (prokuratura wszczęła śledztwo na podstawie relacji medialnych po
          rozmowie jej ówczesnego szefa z Jarosławem Kaczyńskim), to sędzina bez
          mrugnięcia okiem utajniła cały proces! (Decyzja ta zapadła jeszcze przed jego
          rozpoczęciem i też została ogłoszona w „Super Expressie”). Dlaczego Andrzejowi
          Lepperowi i Stanisławowi Łyżwińskiemu odebrano prawo do obrony w takich samych
          warunkach, w jakich zostali oskarżeni w obecności opinii publicznej? Czyżby ktoś
          obawiał się zeznań liderów Samoobrony?

          Obrona Leppera i Łyżwińskiego wielokrotnie zgłaszała wnioski o ujawnienie
          chociaż tylko wyjaśnień oskarżonych, a gdy sędzina uporczywie odmawiała
          jawności, także o rozszerzenie składu sędziowskiego. Wszystkie te wnioski były
          automatycznie odrzucane! Dlaczego? Czy ktoś obawiał się sytuacji, w której dwie
          osoby więcej wiedziałyby co się dzieję za zamkniętymi drzwiami piotrkowskiego sądu?
          Czego więc obawia się sąd?Prawdy?

          Tajne jest też uzasadnienie wyroku! To znaczy do opinii publicznej dotarł taki
          komunikat: Andrzej Lepper i Stanisław Łyżwiński zostali skazani na tyle i tyle.
          A teraz sąd powie dlaczego, tylko najpierw proszę wyjść! Jakże ta sytuacja
          przypomina procesy stalinowskie z lat 50tych przeciw polskim patriotom.

          Wiarygodność świadków tych zdarzeń to już surrealizm prawny.
          Własne rodziny określają ich jako osoby całkowicie niewiarygodne.

          Można tylko pogratulować polskiemu państwu autorytetów! Gdyby jednak w tym
          procesie występowały wyłącznie te panie to zapewne sąd nie kompromitowałby się
          stając za nimi murem! Trzeba pamiętać jednak o tym, że za oskarżającymi od
          początku stały wpływowe koncerny medialne, które na ich historiach zarabiały
          krocie i które nie mogły dopuścić do kompromitacji swoich bohaterek oraz, że
          natychmiast zostały one wmanewrowane w polityczną grę i konkurencja Samoobrony w
          tej aferze też maczała swoje brudne palce!

          Teraz możemy tylko mieć tylko nadzieję, że w wyższej instancji sąd się
          zreflektuje i, że ten kompromitujący nasze państwo wyrok, który, co należy
          podkreślić nie ma mocy prawa zostanie uchylony!

          Wielu z nas sami doświadczyli jak działa nasze sądownictwo, prokuratury i inne
          organa władzy w Polsce.Ludzie nie mogą się jednak poddawać! I nie mogą działać
          sami! To jest na rękę dla tych, którzy tworzyli ten system „ zamknąć drzwi i
          pojedynczo skazywać za niepopełnione czyny, a z jednym, człowiekiem zrobią co
          chcą! Musimy się zjednoczyć i razem walczyć o praworządność w NASZYM KRAJU!
          • k-marian51 Re: Warto poczytać o procesie Łyżwińskiego 25.03.10, 19:42
            Jolu. Jak się nie umie być kulturalnym a do głosu dochodzi chamstwo i buta, bo
            się dostało do parlamentu to tak sie kończy. Jak się chciało ru...chać to trzeba
            sobie było zamówić panienkę na telefon, zaspokoić się i po sprawie. Tak jest
            prawda obiektywna Jolu bojowniczko "samoobrony".
            • czyzyk331 Re: Warto poczytać o procesie Łyżwińskiego 25.03.10, 19:58
              Powtarzam do znudzenia...o chodzi o pojęcie winny czy kary dla
              Łyżwińskiego. Chodzi o sam przebieg procesu kiedy oskarżonemu ładuje
              się leki psychotropowe i przeciwbólowe. Gdyby dotyczyło to więźnia
              na Białorusi, Rosji czy Kubie to wszystkie media "wyłyby" z
              oburzenia. Toki nienawiści do Castro czy Putina słychać by było w
              państwowej tivi, walterowskiej tvn nie mówiąc o rozgłośniach
              radiowych!
              • jola_z_dywit6 Re: Warto poczytać o procesie Łyżwińskiego 25.03.10, 20:04
                czyzyk331 napisał:

                > Powtarzam do znudzenia...o chodzi o pojęcie winny czy kary dla
                > Łyżwińskiego. Chodzi o sam przebieg procesu kiedy oskarżonemu ładuje
                > się leki psychotropowe i przeciwbólowe. Gdyby dotyczyło to więźnia
                > na Białorusi, Rosji czy Kubie to wszystkie media "wyłyby" z
                > oburzenia. Toki nienawiści do Castro czy Putina słychać by było w
                > państwowej tivi, walterowskiej tvn nie mówiąc o rozgłośniach
                > radiowych!

                Chodzi po prostu o uczciwy proces.
                Lecz jak widać w Polsce nie jest to możliwe.
                I dotyczy nas wszystkich.
                • czyzyk331 Re: Warto poczytać o procesie Łyżwińskiego 25.03.10, 20:11
                  Redaktorzy i dziennikarze obudzą się gy będzie po "ptakach". Wówczas
                  będą się oburzać, wyrażać zdziwienie, prowadzić pouczające dysputy.
                  Dlaczego teraz milczą????
                  • radocha1 Re: Warto poczytać o procesie Łyżwińskiego 25.03.10, 21:19
                    czyzyk331 napisał:
                    > Redaktorzy i dziennikarze obudzą się gy będzie po "ptakach".

                    Boję się, że masz rację.
                    Oni tylko pracują - donoszą do redakcji towar (u nas na to mówiło się
                    "mięso"). Towar, który się sprzeda,
                    No przecież my też musimy z czegoś żyć. Ja to wiem, jak redakcja nie
                    zarobi - ja też.
                    No, niby wolny zawód. Ale wiecie, jaki to stres, szukać nowej
                    redakcji// Za prąd i za mieszkanie trzeba zapłacić.
                    Teraz jestem "tylko" technicznym w rozgłośni - fakt, dużo mniejsze
                    pieniądze - ale święty spokój. TZN - moja nowa żona twierdzi że to
                    wariactwo - latanie i dbanie o emisję - ale ona nie wie - dla
                    mnie to św. spokój.
                    Ja też pewnie bym w tej gonitwie się obudził za późno.
                    Teraz mam lepszy ogląd - bo żyję wolniej.
                    Tyle, że my wszyscy - tak normalnie - nie powinniśmy być
                    ślepi.

                    No, co. Jak ci dziennikarz nie napisze, to nie wiesz co dobre a co
                    złe???
                    I nie gadajcie,ze gliny głupie - oni po prostu mają pilnować
                    przestrzegania prawa. I tyle. I jeśli się im pozwoli decydować - to
                    dopiero ch$jn%a będzie. Pojedź do Rosji, to zobaczysz.
                    Sąd - no, z tym też kłopot.
                    Sędzia też człowiek.
                    A postawiłbyś się tak - i orzekał WBREW obowiązującemu prawu???
                    A potem przekonywał sejm senat i prezydenta - że to przecież ty masz
                    rację???
                    Wiem, na filmach było.
                    Jakl ktoś to zrobił - to o tym filmy kręcili.
                    • jola_z_dywit6 Re: Warto poczytać o procesie Łyżwińskiego 25.03.10, 22:07
                      Boję się, że masz rację.
                      Oni tylko pracują - donoszą do redakcji towar (u nas na to mówiło się
                      "mięso"). Towar, który się sprzeda,
                      No przecież my też musimy z czegoś żyć. Ja to wiem, jak redakcja nie
                      zarobi - ja też.
                      No, niby wolny zawód. Ale wiecie, jaki to stres, szukać nowej
                      redakcji// Za prąd i za mieszkanie trzeba zapłacić.
                      Teraz jestem "tylko" technicznym w rozgłośni - fakt, dużo mniejsze
                      pieniądze - ale święty spokój. TZN - moja nowa żona twierdzi że to
                      wariactwo - latanie i dbanie o emisję - ale ona nie wie - dla
                      mnie to św. spokój.
                      Ja też pewnie bym w tej gonitwie się obudził za późno.
                      Teraz mam lepszy ogląd - bo żyję wolniej.
                      Tyle, że my wszyscy - tak normalnie - nie powinniśmy być
                      ślepi.
                      No, co. Jak ci dziennikarz nie napisze, to nie wiesz co dobre a co
                      złe???
                      I nie gadajcie,ze gliny głupie - oni po prostu mają pilnować
                      przestrzegania prawa. I tyle. I jeśli się im pozwoli decydować - to
                      dopiero ch$jn%a będzie. Pojedź do Rosji, to zobaczysz.
                      Sąd - no, z tym też kłopot.
                      Sędzia też człowiek.
                      A postawiłbyś się tak - i orzekał WBREW obowiązującemu prawu???
                      A potem przekonywał sejm senat i prezydenta - że to przecież ty masz
                      rację???
                      Wiem, na filmach było.
                      Jakl ktoś to zrobił - to o tym filmy kręcili.


                      Mam podobne przemyślenia.
              • michalng Re: Warto poczytać o procesie Łyżwińskiego 26.03.10, 14:50

                > Powtarzam do znudzenia...o chodzi o pojęcie winny czy kary dla
                > Łyżwińskiego. Chodzi o sam przebieg procesu kiedy oskarżonemu ładuje
                > się leki psychotropowe i przeciwbólowe.

                To ze pan Łyżwiński nafaszerował się lekami to jego prywatna sprawa. Nikt go do
                przyjmowania leków nie zmuszał.
          • czyzyk331 Jola_z_dywit6 25.03.10, 20:08
            Szanowna Pani! Informację o procesie p. Łyżwińskiego przedstawioną
            na łamach tyg. NIE przesłałem do wszystkich marszałków sejmu, do
            prasy, radia i telewizji oraz prezesa sądu najwyższego.
            Obawiam się, ze tz.wolne media nie zaintersują się przebiegiem
            prosesu. Dlaczego nikogo nie interesuje jak oskarżonego karmi się
            psychotopami, lekami przeciwbólowymi, jak pozbawia się go możiwości
            obrony!Zobaczyłem co oznacza wolne i demokratyczne państwo, które
            potrafi wydać wyrok w majestacie bezduszności i okrucieństwa!
            • jola_z_dywit6 Re: Jola_z_dywit6 25.03.10, 21:40
              Szanowna Pani! Informację o procesie p. Łyżwińskiego przedstawioną
              > na łamach tyg. NIE przesłałem do wszystkich marszałków sejmu, do
              > prasy, radia i telewizji oraz prezesa sądu najwyższego.
              > Obawiam się, ze tz.wolne media nie zaintersują się przebiegiem
              > prosesu. Dlaczego nikogo nie interesuje jak oskarżonego karmi się
              > psychotopami, lekami przeciwbólowymi, jak pozbawia się go możiwości
              > obrony!Zobaczyłem co oznacza wolne i demokratyczne państwo, które
              > potrafi wydać wyrok w majestacie bezduszności i okrucieństwa!


              Szanowny trzeźwo myślący Panie.

              Mi osobiście jako stypendystce prawa jest osobiście niezmiernie przykro z powodu
              erozji orzecznictwa w Polsce.
              Polityczny ustawiony proces o którym dywagujemy jest wypadkową polskiej prawnej
              patologii.
              Te przerażające przypadki to nie ewenementy to po prostu norma.
              Aktywność obywatelska w tym temacie cieszy.
              Zwłaszcza w obliczu narastającej słusznej krytyki niewydolnego antyhumanitarnego
              systemu.
              Organizacje pozarządowe w tym Helsińska Fundacja Obrony Praw Człowieka
              organizuje nawet sympozja w tym temacie zajmując się powszechnym i nagminnym
              łamaniem prawa w Polsce.Potwierdzonym wielokrotnie orzecznictwem w Strasburgu.

              Niestety na społeczeństwie czyli na Nas przypadło przywrócenie praworządności w
              państwie bezprawia.

              Pozdrawiam.
    • yeti57 Niewinnie aresztowany: Traktowali mnie "normaln... 25.03.10, 18:14
      Oczywiście że odszkodowanie.Z jednej strony od przygłupów
      policjantów,a z drugiej od sędziego debila..
      • spokojny.zenek Re: Niewinnie aresztowany: Traktowali mnie "norma 26.03.10, 07:04
        Co konkretnie źle zrobił ten sędzia?
    • vexo sędziowie niewinni i zupełnie niepotrzebni 25.03.10, 18:21
      Ciekawe tłumaczenie sędziów. Skoro są niewinni, bo dostali złe dane od policji i je po prostu przyklepali, to po co oni w ogóle są? Może zwolnić jednego z drugim a ich uprawnienia przenieść na policjantów? Błędów będzie tyle samo, ale przynajmniej taniej o kilku nie ponoszących żadnej odpowiedzialności darmozjadów.
      • trzymilionowy.post Jeżeli do kogoś mieć tu pretensje, to TYLKO do 25.03.10, 18:24
        policji. To oni weryfikowali dane.
        • vexo Re: Jeżeli do kogoś mieć tu pretensje, to TYLKO 25.03.10, 19:01
          trzymilionowy.post napisał:

          > policji. To oni weryfikowali dane.

          Czyli tak jak powiedziałem - sąd niczego nowego nie wnosi. Policja po znalezieniu winnego (lub niewinnego) może od razu go skazać. Jeśli ktoś się czuje niewinny, mógłby się odwołać (czyli tak jak teraz). Sąd nie robi nic, nie weryfikuje danych oskarżonego, nie sprawdza, czy oskarżony jest winny, czy nie, wydaje wyrok na podstawie danych, które są znane policji (więc nie ma specjalnie uznaniowości). Jego funkcja jest całkowicie zbędna. Po co komu sędzia, który nie zastanawia się nad winą oskarżonego, a jedynie przyklepuje wszystko co mu policja/prokurator/wróżbita podsunie.
          • trzymilionowy.post Re: Jeżeli do kogoś mieć tu pretensje, to TYLKO 25.03.10, 19:15
            Bo tamten cwaniak posługujący się cudzymi danymi się na pewno
            przyznał. Jestem pewien, że zrobił to od razu na miejscu.

            Sprawę rozpatrzono zaocznie i nie było jakiejkolwiek potrzeby
            przeprowadzania postępowania.
            • greg0.75 Re: Jeżeli do kogoś mieć tu pretensje, to TYLKO 25.03.10, 20:13
              > Sprawę rozpatrzono zaocznie i nie było jakiejkolwiek potrzeby
              > przeprowadzania postępowania

              Nie? A choćby sprawdzenie czy oskarżony / skazany został prawidło poinformowany o procesie / wyroku (na wypadek gdyby jednak chciał się odwołać)?
              • trzymilionowy.post Re: Jeżeli do kogoś mieć tu pretensje, to TYLKO 26.03.10, 14:20
                greg0.75 napisał:

                > > Sprawę rozpatrzono zaocznie i nie było jakiejkolwiek potrzeby
                > > przeprowadzania postępowania
                >
                > Nie? A choćby sprawdzenie czy oskarżony / skazany został prawidło
                poinformowany
                > o procesie / wyroku (na wypadek gdyby jednak chciał się odwołać)?

                Nie było żadnego procesu.
                • spokojny.zenek Re: Jeżeli do kogoś mieć tu pretensje, to TYLKO 26.03.10, 14:22
                  Proces był i zakończył się tak, jak większość postępowań w sprawach o
                  wykroczenia - wydaniem wyroku nakazowego na posiedzeniu.
                  Następnie ten wyrok został wysłany do oskarżonego. W terminie 7 dni mógł wnieść
                  sprzeciw, wtedy sprawa byłaby rozpoznana na rozprawie, na ogólnych zasadach.
                  • trzymilionowy.post Re: Jeżeli do kogoś mieć tu pretensje, to TYLKO 26.03.10, 14:30
                    Wyraziłem się nieprecyzyjnie. Nie było rozprawy czyli najważniejszego
                    elementu procesu.
                    • spokojny.zenek Re: Jeżeli do kogoś mieć tu pretensje, to TYLKO 26.03.10, 14:31
                      OK.
                      To jest zresztą istotą postępowania nakazowego - brak rozprawy, wydanie wyroku
                      na posiedzeniu.
            • vexo Re: Jeżeli do kogoś mieć tu pretensje, to TYLKO 25.03.10, 21:07
              trzymilionowy.post napisał:

              > Sprawę rozpatrzono zaocznie i nie było jakiejkolwiek potrzeby
              > przeprowadzania postępowania.
              >

              To jeszcze raz: po co w ogóle tacy sędziowie? Taką rozprawę zaocznie może zrobić i policjant. Dać mu taki "taryfikator wykroczeń" i już. Po co angażować sędziego (i jeszcze dużo mu płacić) skoro on nic więcej zrobić nie może niż przyklepać wniosku policji? Może zamiast zajmowania się sprawami zaocznymi, w których jego decyzje są automatyczne (a jego samego sprowadzają do roli policjanta z prawem do wydawania wyroków) warto go przenieść tam, gdzie będzie mógł samodzielnie podejmować decyzję?

              Chociaż nie jestem pewien, czy chciałbym spotkać sędziego, który bez namysłu przyklepuje każdy wniosek policji. Chyba, że byłbym policjantem, bo wtedy nie przykładałbym się do sprawdzenia tożsamości oskarżonego licząc na sędziego, który nie sprawdza dowodów i wydaje z automatu wyroki.
              • trzymilionowy.post Re: Jeżeli do kogoś mieć tu pretensje, to TYLKO 26.03.10, 14:22
                Nie ma tu mowy o niesprawdzaniu dowodów. Policja po prostu nie
                zweryfikowała skutecznie danych tego zatrzymanego gościa.
                • pyzz Re: Jeżeli do kogoś mieć tu pretensje, to TYLKO 27.03.10, 12:45
                  > Nie ma tu mowy o niesprawdzaniu dowodów. Policja po prostu nie
                  > zweryfikowała skutecznie danych tego zatrzymanego gościa.
                  Dobre. Wypowiedź podobna do opisu telefonu komórkowego na allegro: stan idealny,
                  poza tym, że nie działa.

                  Wydaje mi się, że skuteczna, bezbłędna i niepozostawiająca miejsca na błąd
                  weryfikacja danych rzeczywistego sprawcy zatrzymanego na gorącym uczynku jest
                  czynnikiem koniecznym do uznania, że dowody winy osoby wymienionej w akcie
                  oskarżenia zostały należycie sprawdzone.
                  • spokojny.zenek Wybór należy do Ciebie 27.03.10, 18:41
                    pyzz napisał:

                    > Wydaje mi się, że skuteczna, bezbłędna i niepozostawiająca miejsca na błąd
                    > weryfikacja danych rzeczywistego sprawcy zatrzymanego na gorącym uczynku jest
                    > czynnikiem koniecznym do uznania, że dowody winy osoby wymienionej w akcie
                    > oskarżenia zostały należycie sprawdzone.

                    Sęk w tym, że otrzymawszy wniosek o ukaranie sąd nie może ponownie weryfikować
                    tych danych, bo niby w jaki sposób? Jeśli więc ktoś zna na pamięć czyjeś dane i
                    jest na tyle nieuczciwy, żeby je w takiej sytuacji podać, to to zrobi. Jedynym
                    sposobem byłaby definitywna likwidacja tak zwanego "ustnego legitymowania",
                    tyle, że wówczas należałoby wprowadzić obowiązek noszenia przy sobie dowodu
                    osobistego. Wybór należy do Ciebie.

              • spokojny.zenek Re: Jeżeli do kogoś mieć tu pretensje, to TYLKO 26.03.10, 21:43
                vexo napisał:

                > trzymilionowy.post napisał:
                >
                > > Sprawę rozpatrzono zaocznie i nie było jakiejkolwiek potrzeby
                > > przeprowadzania postępowania.
                > >
                >
                > To jeszcze raz: po co w ogóle tacy sędziowie? Taką rozprawę zaocznie może zrobi
                > ć i policjant.

                Tam nie było żadnej "rozprawy zaocznie", lecz wyrok nakazowy wydany na
                posiedzeniu. Jak w tysiącach innych spraw.

                > Chociaż nie jestem pewien, czy chciałbym spotkać sędziego, który bez namysłu pr
                > zyklepuje każdy wniosek policji.

                A skąd pomysł, że "bez namysłu"? Zresztą polska procedura - w przeciwieństwie do
                na przykład niemieckiej - nie przewiduje wniosku o wydanie wyroku nakazowego.
                Jest to normalny wniosek o ukaranie (albo przy przestępstwach - akt oskarżenia),
                rozpoznawany przez sąd. To do sądu należy decyzja o zastosowaniu trybu
                nakazowego - jeśli sprawa jest oczywista dowodowo (jak choćby w tej sprawie).



                • pyzz Re: Jeżeli do kogoś mieć tu pretensje, to TYLKO 27.03.10, 12:33
                  > jeśli sprawa jest oczywista dowodowo (jak choćby w tej sprawie).
                  Bardzo mi się podoba stwierdzenie, że sprawa była OCZYWISTA DOWODOWO w sytuacji,
                  gdy w jej wyniku niewinny człowiek poszedł do więzienia. Naprawdę, myślę, że
                  charakteryzuje to aż nadto polski wymiar "sprawiedliwości".
                  • spokojny.zenek Re: Jeżeli do kogoś mieć tu pretensje, to TYLKO 27.03.10, 18:38
                    Niewinny człowiek trafił do aresztu, bo sprawca podał jego szczegółowe dane
                    osobowe, gdy został ujęty. Nie zmienia to jednak faktu, że sprawa była
                    absolutnie klarowna dowodowo - fakt popełnienia wykroczenia wątpliwości nie
                    budził, nie budziły wątpliwości okoliczności. Jak widać, uważasz, że sędzia
                    powinien być jasnowidzem i odgadnąć, że akurat pośród tysiąca wniosków o
                    ukaranie akurat w tym podane są błędne dane obwinionego. Nikt jednak
                    jasnowidzenia nie wymaga i wymagać nie będzie.

      • czyzyk331 Re: sędziowie niewinni i zupełnie niepotrzebni 25.03.10, 18:25
        Polecam do poczytania bieżące wydanie tygodnika NIE. Autorka pod
        wymownym tytułem ”Zgnoić chama” opisuje jak trwał proces
        Łyżwińskiego-b. posła na Sejm RP. Nie chodzi mi o aspekt winy czy
        kary ale o sam przebieg procesu przed majestatem wolnego Sądu w
        wolnej i demokratycznej Polsce. Cyt:” Żaden z klawiszy w zyciu nie
        widział takiego procesu. Łyżwiński nafaszerowany zastrzykami
        przeciwbólowymi po godzinie odfruwał.”. Czy w takim stanie
        jakikolwiek oskarżony ma sznasę na obronę? To patologiczny obraz
        państwa prawa w majestacie bezduszności i okrucieństwa sądu! Sąd
        dokonał linczu na obywatelu RP.
        • unhappy Re: sędziowie niewinni i zupełnie niepotrzebni 25.03.10, 18:52
          czyzyk331 napisał:

          [ciach]

          Powtarzasz się.
        • jola_z_dywit6 Polskie sądownictwo to staliniznm i nazism. 25.03.10, 19:30
          Upadek polskiego sądownictwa jest zatrważający nie tylko jest to już sądownictwo
          polityczne vide sprawa Łyżwińskiego lecz również tysiące małych zwykłych spraw
          typu 16 zł.
          Niestety niekompetencja sędziowska jest ogromna.
          W sprawach o wykroczenie orzeka np? sędzia któremu jest obce pojęcie metra.
          Uzasadnienia wyroków typu "dobro wymiaru sprawiedliwości"poprawna formuła lecz
          zastosowanie chybione.
          Można śmiało postawić tezę o przestępczym wymiarze sprawiedliwości w Polsce.
          Od lat 40tych jak widać tylko podsądni się zmienili ,metody pozostają te same.
          • masie8 Re: Polskie sądownictwo to staliniznm i nazism. 25.03.10, 20:04
            Masz rację, w sądach nic się nie zmieniło i nie zmieni,dlatego,że
            pracują tam dziadek,babcia ,wnuki zięciowie,synowe czyli z dziada pradziada
            dzieci sędziów.Potem mają takie same poglądy na sprawy
            sądowe jak cała rodzinka sędziowska.
    • andrzejwilczak Niewinnie aresztowany: Traktowali mnie "normaln... 25.03.10, 19:09
      I polecam znaczące odszkodowanie.
      Nie ma tak, że wymiar sprawiedliwości się nie poczuwa, bo czy to 14 dni czy wyrok śmierci, pomylili się.
      Zaufanie do sądu jest z prawdy, a nie aresztowania kogokolwiek.
    • k-marian51 Niewinnie aresztowany: Traktowali mnie "normaln... 25.03.10, 19:26
      Nie ma co wyzywać policjantów i sądu. Bo to nic nie daje. Trzeba pociągnąć do
      odpowiedzialności karnej i finansowej zarówno policjantów jak i sąd, który
      wydał wyrok. Kara powinna być dotkliwa. Gdyby sędzia miał świadomość tego, że
      jeśli wyda wyrok, który okaże się bublem będzie za to odpowiadał również swoim
      majątkiem. Posłowie powinni sobie zdać sprawę, że świadomość o
      odpowiedzialności zwłaszcza finansowej za swoje błędne decyzje czy wyroki
      spowoduje zastanowienie się nad sprawą. Wielokrotnie pisałem również do
      posłów aby jak najszybciej powstała ustawa o odpowiedzialności dyscyplinarnej
      i finansowej urzędników, w tym sędziów, prokuratorów , urzędów skarbowych itp.
      Czy posłowie są tępi i nie zdają sobie z tego sprawy? Nie wiem. Ale my wyborcy
      powinniśmy pytać i twardo tego żądać.
      • out.of.the.dark Re: Posłowie nie są tepi 25.03.10, 19:40
        po prostu zakładają że kiedyś też mogą stanąć przed sądem i po co im wtedy
        sędzia z nożem odpowiedzialności na gardle.
        Sądy "surowe lecz sprawiedliwe" są dla maluczkich, dla możnych tego świata są
        inne reguły gry.
        Sami prawnicy, choćby parlament tylko z nich się składał, też niczego nie
        zrobią, bo nikt sam sobie w stopę nie strzela.
        Jest to po prostu rodzaj mafii społecznej (nie kryminalnej) która dba o swoje i
        tylko swoje interesy. Takich struktur, pod ochroną prawa i legalnie w swietle
        tego prawa działajcych jest zresztą więcej, ot choćby caly aparat podatkowy ze
        swoją "nieomylnością"


    • dzakarta Niewinnie aresztowany: Traktowali mnie "normaln... 25.03.10, 19:33
      Durne Polaki! O "taką" Polskę przecież walczyliście!
      Macie Polskę solidaruchów, moherów, katoli oszołomów i
      solidaruchowaty "wymiar sprawiedliwości". Gdyby gościu podał dane
      personalne biskupa czy Tuska napewno by go nie zamknęli. A że podał
      dane zwykłego obywatela - ten siedział w pierdlu natychmiast!
      To prawdziwe "organa" sprawiedliwości III RP ( i to nie krótkie i nie
      wąskie), gdzie na podstawie ustnego oswiadczenia byle menela, uczciwi
      ludzie trafiają do więzień!
    • acucell polskie bagno gdzie zdrajca jest bohaterem 25.03.10, 19:36
      co tu sie dziwic.Polska ma dlugie tradycje w bezprawiu.Jednak najlepiej w
      Polsce oplaca sie byc zdrajaca.Zdrajca staje sie bohaterem narodowym,dostaje
      dolary a czasem inne dziwne nagrody.
      W polskim bagnie plywa sie jak w metnej wodzie.Im bardziej metna tym
      lepiej.Prawo w Polsce jest tylko dla wybranych.Dlatego policja,prokuratura i
      sady to korupcyjna kloaka zerujaca na lapowkach i krzywdziej ludzkiej jak w
      operetkwowych krajach stosujacych amerykanska demokracje.
    • 3miastoorg kto obroni nas przed policjantem 25.03.10, 19:41
      Policjant broni mnie przed oszustem
      Policjant broni mnie przed bandytą
      Policjant broni mnie przed zbrodniarzem
      Lecz kto obroni mnie przed policjantem
      Policjant broni mnie przed złodziejem
      Policjant broni mnie przed mordercą
      Policjant broni mnie przed gangiem
      Lecz kto obroni mnie przed policjantem
      Policjant broni mnie przed kradzieżą
      Policjant broni mnie przed napadem
      Policjant broni mnie przed gwałtem
      Lecz kto obroni mnie przed policjantem
    • ulanzalasem Niewinnie aresztowany: Traktowali mnie "normaln... 25.03.10, 19:48
      "taki wyrok skazał go zaocznie sąd" wyroki zaoczne powinny być sprzeczne z
      Konstytucją, chyba że dla urzędasów/posłów.
      • czyzyk331 Re: Niewinnie aresztowany: Traktowali mnie "norma 25.03.10, 20:17
        Sąd który nie bierze Tygodnik NIE,nr 03/2010
        Jest więcej niż prawdopodobne, że tygodnik „NIE” wyciągnął zza krat
        człowieka.
        Łatwo zostać w Polsce posadzonym, ale wyjść trudno, nawet jeśli sąd
        człowieka uwolni. Sędzia jest bowiem niezawisły w swej ewentualnej
        nieprzychylności wobec aresztanta; na dowód – opowieść o
        wychodzeniu."<...>Autor: Mateusz Cieślak
        www.nie.com.pl/art21993.htm
    • easydebil Niewinnie aresztowany: Traktowali mnie "normaln... 25.03.10, 19:58
      brawo dla polskiego wymiaru dupności, polski sędzia jest świnią, a
      policjant dupiną.
    • ksks3 To państwo jest do dupy ! 25.03.10, 20:11
      Sąd miał "dowody". Policja tylko troszeczkę się pomyliła.
      K..wa mać!
      przecież po takim numerze M U S Z Ą być dymisje na wysokim szczeblu.
      A facet ma pecha. Nie dla tego że posiedział, tylko dlatego że żyje
      w naszym kraju. Tam gdzie dotarła cywilizacja, po takim numerze
      zostałby milionerem. W Polsce dostanie kilka stów.
      • pyzz Re: To państwo jest do dupy ! 25.03.10, 23:06
        > przecież po takim numerze M U S Z Ą być dymisje na wysokim szczeblu.
        No i właśnie wygląda, że wszędzie by były. Nawet w Rosji, tylko nie w polsce.
        Przypomina mi to sprawę Claudiu Crulica, który zagłodził się w polskim areszcie
        na śmierć w proteście przeciwko działaniom pani prokurator, która postanowiła
        NIE SPRAWDZAĆ dowodów jego niewinności. W tamtej sprawie (pierwsza śmierć
        głodowa w areszcie od przynajmniej kilkunastu lat w całej Europie) skończyło się
        chyba dymisją Rumuńskiego ministra spraw zagranicznych (a przynajmniej mówiono o
        tym, więc PRZYNAJMNIEJ groziła dymisja), ale w polsce sprawa kompletnie się
        rozpłynęła: polskie resorty siłowe kompletnie niezatapialne.
        • spokojny.zenek Re: To państwo jest do dupy ! 26.03.10, 07:21
          pyzz napisał:

          > Przypomina mi to sprawę Claudiu Crulica, który zagłodził się w polskim areszcie
          > na śmierć w proteście przeciwko działaniom pani prokurator, która postanowiła
          > NIE SPRAWDZAĆ dowodów jego niewinności.

          Czemu łżesz?

          tym, więc PRZYNAJMNIEJ groziła dymisja), ale w polsce sprawa kompletnie się
          > rozpłynęła:

          Czemu łżesz?


          • pyzz Re: To państwo jest do dupy ! 26.03.10, 10:47
            > Czemu łżesz?
            Słucham?
            > > Przypomina mi to sprawę Claudiu Crulica, który zagłodził się w polskim ar
            > eszcie
            > > na śmierć w proteście przeciwko działaniom pani prokurator, która postano
            > wiła
            > > NIE SPRAWDZAĆ dowodów jego niewinności.
            Czy nieprawdą jest, że Claudiu Crulic okazał się niewinnym, że w chwili
            popełnienia przestępstwa był w autobusie, poza polską? Nieprawdą jest, że
            prokurator dopuścił się przetrzymywania dowodu niewinności i pismo do biura
            podróży z wezwaniem pilotki na przesłuchanie (która, powiedzmy to z całą mocą
            POTWIERDZIŁA wersję Crulica) wysłał po wielu tygodniach? Nieprawdą jest, że
            powodem podjęcia przez Crulica głodówki było jego aresztowanie i niewinność?
            Rzeczywiście nie ma DOWODÓW na to, że rzeczywistym powodem zwłoki w sprawdzeniu
            alibi była chęć zastosowania aresztu wydobywczego, to tylko domysł, ale w polsce
            jest to działanie powszechne.

            > ale w polsce sprawa kompletnie się
            > > rozpłynęła:
            Czy nieprawdą jest, że efektem śledztwa są zarzuty jedynie dla płotek: lekarzy,
            którzy nie podjęli leczenia? Nieprawdą jest, że doprowadzanie aresztantów do
            stanów agonalnych i uchylanie aresztów bezpośrednio przed samą śmiercią było w
            aresztach w polsce normą? Nieprawdą jest, że lekarze mieli w tym procederze
            udział jedynie wykonawczy, a zjawisko to działa na podstawie systemu? Nieprawdą
            jest, że prokurator, która przetrzymywała dowód niewinności nie postawiono za to
            zarzutów?
            Dokładnie ZAWSZE tak jest w polsce: cięcie po strzydłach. Nadużycia władzy
            wymiaru sprawiedliwości to jest w polsce systemowe działanie. Jak sprawa jest
            już tak bezdyskusyjna, że nie da się zamieść pod dywan, to się skazuje jakieś
            płotki. Dokładnie tak samo w sprawie Crulica: problemem rzekomo jest to, że go
            nie odratowano, gdy się już zagłodził w areszcie. Za to dla wymiaru
            (nie)sprawiedliwości problemu absolutnie nie stanowi to, że tam w ogóle trafił.
            Ani to, że trafił tam na tak długo i to mimo posiadania dowodów niewinności.

            Polska to bagno
            • spokojny.zenek Re: To państwo jest do dupy ! 26.03.10, 10:59
              pyzz napisał:

              > Czy nieprawdą jest, że Claudiu Crulic okazał się niewinnym

              Kiedy się "okazało"? Zapis z monitoringu był sfałszowany?

              > > ale w polsce sprawa kompletnie się
              > > > rozpłynęła:
              > Czy nieprawdą jest, że efektem śledztwa są zarzuty jedynie dla płotek: lekarzy,
              > którzy nie podjęli leczenia?

              A dla kogo miałyby być? Były dowody, sąd zastosował na tej podsatwie tymczasowe
              aresztowanie.

              > Za to dla wymiaru
              > (nie)sprawiedliwości problemu absolutnie nie stanowi to, że tam w ogóle trafił.

              Był podejrzany o kradzież, były mocne dowody, że to on, to trafił.

              > Ani to, że trafił tam na tak długo i to mimo posiadania dowodów niewinności.

              Nie "dowodów niewinności" lecz wersji podejrzanego. W takich sprawach podejrzani
              zazwyczaj wymyślają sobie różne alibi.

              I co to ma wspólnego z komentowaną sprawą? Ten Malinowski w czymś Ci przypomina
              Crulica?
              • pyzz Re: To państwo jest do dupy ! 26.03.10, 12:41
                > Kiedy się "okazało"?
                Wtedy, kiedy świadkowie potwierdzili jego obecność kilkaset kilometrów od
                miejsca zdarzenia. Obecność poświadczoną wcześniej już przez dokument
                przedstawiony przez Crulica, czyli przez skasowany, imienny bilet autobusowy.

                > Zapis z monitoringu był sfałszowany?
                Nie. Zapis z monitoringu nie był na tyle wyraźny, aby można na jego podstawie
                zidentyfikować konkretną osobę i mieć pewność, że nikt inny to na pewno nie
                jest. Zapisy monitoringu TAK MAJĄ.
                Znaleziono pierwszego lepszego odlegle podobnego do rzeczywistego sprawcy i
                stwierdzono, że to on jest na filmie.

                > Był podejrzany o kradzież, były mocne dowody, że to on, to trafił.
                "mocne dowody", wersja polska

                > Nie "dowodów niewinności" lecz wersji podejrzanego. Wybacz, ale udowodnienie
                obecności podejrzanego kompletnie gdzie indziej w momencie popełnienia
                przestępstwa, niż na miejscu przestępstwa JEST dowodem jego niewinności.

                > W takich sprawach podejrzani
                > zazwyczaj wymyślają sobie różne alibi.
                Podejrzani PRZEDSTAWIAJĄ alibi. Niektórzy wymyślone, a niektórzy prawdziwe.
                Zdarza się nawet, że niewinni wymyślają alibi, gdy nie mają prawdziwego BO SIĘ
                BOJĄ. Psim (nomen omen) obowiązkiem prokuratora jest każde alibi sprawdzić, a
                nie odłożyć ad acta. ZWŁASZCZA, jeżeli na poparcie alibi podejrzany przedstawia
                dokumenty. Jak prokurator tego nie robi, aby potrzymać podejrzanego w
                wydobywczym, to powinien sam do więzienia trafić. Polsce nie ubędzie, biorąc pod
                uwagę jakie ilości prokuratorów mamy.

                > A dla kogo miałyby być? Były dowody, sąd zastosował na tej podsatwie tymczasowe
                > aresztowanie.
                Chcesz podyskutować na temat "Tymczasowe aresztowanie, wersja polaka"?
                Stwierdzisz, że nic złego w tej sprawie się nie dzieje, co rzekomo wynika z
                wyroków ETPC??

                > I co to ma wspólnego z komentowaną sprawą? Ten Malinowski w czymś Ci przypomina
                > Crulica?
                Jak najbardziej: fundowanie niewinnemu traumy na całe życie i wszystko "zgodnie
                z prawem i procedurą"
                • spokojny.zenek Re: To państwo jest do dupy ! 26.03.10, 12:52
                  pyzz napisał:


                  > Jak najbardziej: fundowanie niewinnemu traumy na całe życie

                  Jeżeli rzeczywiscie nie odebrał pięciu skieorwanych do niego pism, to sam sobie
                  zafundował traumę.
                  Pisma z sądu się odbiera. Jakoś w Niemczech czy w Czechach nikt nie ma co do
                  tego wątpliwości. Dlatego mogą tam załatwiać ponad połowę spraw karnych (!) w
                  trybie nakazowym. W Polsce - kilka procent.



                  • pyzz Re: To państwo jest do dupy ! 26.03.10, 13:19
                    Śmiem twierdzić, że w Niemczech i Czechach "tryb nakazowy" wygląda nieco inaczej
                    niż w polsce.
                    tam w ogóle wszystko wygląda inaczej. W szczególności adwokatów jest w
                    przeliczeniu na mieszkańca dużo więcej, a sędziów i prokuratorów - znacznie
                    mniej, niż w polsce.
                    Takich różnic pomiędzy polską, a Niemcami, to ja Ci mogę jeszcze trochę
                    podeklamować. Niemcy i Czechy to państwa, ktore starają się być państwami prawa.
                    Polska tylko dekretuje, że nim jest, nie wypełniając, ani nie starając się
                    wypełnić tego dekretu.
                    • spokojny.zenek napisz wreszcie konkretnie a nie ogólnikami 26.03.10, 13:35
                      pyzz napisał:

                      > Śmiem twierdzić, że w Niemczech i Czechach "tryb nakazowy" wygląda nieco inaczej
                      > niż w polsce.

                      No to oświeć mnie łaskawie.

                      > tam w ogóle wszystko wygląda inaczej. W szczególności adwokatów jest w
                      > przeliczeniu na mieszkańca dużo więcej

                      W tej chwili już tylko minimalnie więcej. Co akurat przy trybie nakazowym nie ma
                      najmniejszego znaczenia, bo nakaz karny wydaje sie na posiedzeniu bez udziału
                      stron i ich przedstawicieli.

                      , a sędziów i prokuratorów - znacznie
                      > mniej, niż w polsce.

                      Sędziów w Niemczech jest ponaddwukrotnie więcej, niż w Polsce, co przy
                      przeliczeniu na liczbę mieszkańców daje zbliżony, nieco wyższy, wynik.

                      > Takich różnic pomiędzy polską, a Niemcami, to ja Ci mogę jeszcze trochę
                      > podeklamować.

                      No słucham.

                      > Niemcy i Czechy to państwa, ktore starają się być państwami prawa

                      Ale jakos nie przeszkadza im to załatwiać ponad połowy spraw karnych w trybie
                      nakazowym. W Polsce - kilak procent a i tak nie barkuje w tym wątku głupków,
                      którym sie wydaje, że w ogóle takiego trybu nie powinno być.
                      Zejdź wreszcie z tych dętych uogólnień i napisz konkretnie, co proponujesz
                      zrobić. Wyeliminowac tryb nakazowy? Przymusowo w każdej sprawie doprowadzać
                      obwinionego do sądu? Wszczepić każdemu chip pod skórę? No napisz wreszcie
                      konkretnie a nie ogólnikami.


              • vonknote Re: To państwo jest do dupy ! 26.03.10, 13:01
                śmierdzi od ciebie zenek psem na kilometr.

                Spawy są podobne bo w obu półdebile w mundurach któych nasze państwo
                wyposażyło we władzę nijak proporcjonalną do ich znikomych
                możliwości intelektualnych wsadzili do aresztu niewinnego człowieka.
                W drugiej sytuacji okazało się to tragiczne.

                Państwo jest do dupy bo nie kontroluje policji a przede wszystkim
                nie każe błędów policjantów tak surowo by kolejnemu debilowi w
                mundurze zaświtało, że jeśli potraktuje obywatela jak śmiecia to
                surowo oberwie.

                Wiadomo, że policjanic idą po najmniejszej linii oporu i dla nich
                najlepszym sposobem działania jest zamkną uczciwego obywatela pod
                byle jakim dowodem. Bo wtedy sprawa zamknęta, a od uczciwego
                obywatela nic im nie grozi (a przestępców się boją).

                Gdyby w tej sprawie (błędnego ustalenia adresu) kazdy z policyjnej
                ekipy od krawężnika po komendanta dostał pełne 3 latka za
                niedopełnienie obowiązku, to może by się zastanowili następni zanim
                np. posłaliby za kratki kolejnego niewinnego albo np. zaczęli sobie
                strzelac w tłum studentów z ostrej amunicji (przy okazji jakie to
                wyroki dostali ci zabójcy w mundurach z Łódzkich juwenaliów?).

                Ale to się niezmieni. Polska pozostanie krajem szemranych układów na
                górze i nienawidzącej obywateli policji na dole.
    • hrderduch Musi być obligatoryjne odszkodowanie, milionowe. 25.03.10, 20:30
      Za całkowicie bezzasadne aresztowanie minimalnie 500 tysięcy plus po 200
      tysięcy za każdy tydzień. Dodatkowo starty moralne, zdrowotne i utracone
      zarobki. Z czego połowę niech płaci Państwo Polskie a drugą połowę organ który
      go oskarżył.
      Wrazie gdy policjant/prokurator dopuścił się fałszerstwa lub zafałszował
      dokumenty albo zeznał nieprawdę, minimum pięć dla dla takiego plus dożywotnia
      renta dla pokrzywdzonego.
      • 2berber Re: Musi być obligatoryjne odszkodowanie, miliono 25.03.10, 20:55
        hrderduch napisała:
        > Za całkowicie bezzasadne aresztowanie minimalnie 500 tysięcy
        > plus po 200 tysięcy za każdy tydzień.
        Opanuj się ! Przecież to Ty, ja
        i inni zwykli obywatele za
        to zapłacimy w podatkach. Sędzia do końca życia nic nie będzie
        robił a pobierał pensję. Takich nadludzi - sędziów i prokuratorów
        (także z IPN) sobie stworzyliśmy, pensje im trzeba płacić
        do końca ich życia, bez żadnego przejścia na emeryturę :-(.
        • wykidajlo2 Re: Musi być obligatoryjne odszkodowanie, miliono 25.03.10, 21:27
          No bo oni są kastą współczesnych mandarynów, którym wszystko wolno. Możesz sobie
          być najuczciwszym pod słońcem człowiekiem, w sporze z takim nie masz żadnych
          szans. Nawet jeśli podniesiesz głos, oskarżą Cię i zamkną, bo znieważyłeś
          przedstawiciela władzy. Sami przez ostatnie 20 lat do tego doprowadziliśmy,
          stając się na powrót stertą śmieci. Za komuny było podobnie, tyle że można było
          sobie pójść do tow. sekretarza, który również bezpartyjnego przyjął i rozmawiał
          z nim ludzkim językiem, czasem nawet pomógł. Teraz możecie sobie pisać na
          Berdyczów...
        • spokojny.zenek Re: Musi być obligatoryjne odszkodowanie, miliono 26.03.10, 07:20
          2berber napisał:

          > Sędzia do końca życia nic nie będzie
          > robił a pobierał pensję.

          To sedzia tutaj coś zawinił?

          • hrderduch Re: Musi być obligatoryjne odszkodowanie, miliono 26.03.10, 08:05
            spokojny.zenek napisał:

            > To sedzia tutaj coś zawinił?

            Kto wydał wyrok? Święty Mikołaj?

            Niech płacą dranie do końca życia odszkodowania, niech zabierają im domy,
            samochody i co się da za bandyckie wyroki. Albo niech się ubezpieczają od błędów
            w sztuce, podobnie jak np. lekarze.

            Nie może być tak że debil urzędnik podejmuje decyzje za którą nie odpowiada.

            Winien nie winien siedzieć powinien. Hasło wyborcze karła i zero-ziobro,
            motłochowi się jednak kiedyś spodobało...
            • spokojny.zenek Re: Musi być obligatoryjne odszkodowanie, miliono 26.03.10, 08:09
              hrderduch napisała:

              > spokojny.zenek napisał:
              >
              > > To sedzia tutaj coś zawinił?
              >
              > Kto wydał wyrok? Święty Mikołaj?

              Wyrok wydał sąd, rzeczywiście jednoosobowo. Tyle tylko, że fakt popełnienia
              wykroczenia nie budził wątpliwości, nie było też podstaw do przypuszczeń, że we
              wniosku błędnie określono tożsamość sprawcy, więc wyrok był wydany prawidłowo.

              > Nie może być tak że debil urzędnik podejmuje decyzje za którą nie odpowiada.

              Nie może i nie jest. Tyle tylko, że odpowiadać można wyłącznie za błędy
              zawinione a tu nie sposób wskazać, co niby te sędzia źle zrobił.

    • 0nik Niewinnie aresztowany: Traktowali mnie "normaln... 25.03.10, 20:40
      Ten cały polski wymiar niesprawiedliwości jest do cna zbutwiały. Jedno co
      można zrobić to rozpędzić to towarzystwo wzajemnej adoracji na cztery strony
      świata. Wziąć wzór z któregoś państwa zachodniego i tak trzymać. będzie
      szybciej, taniej , sprawiedliwiej i bez takich zaocznych kretynizmów. Do
      roboty lenie!
      • spokojny.zenek Re: Niewinnie aresztowany: Traktowali mnie "norma 26.03.10, 07:23
        0nik napisał:

        > Wziąć wzór z któregoś państwa zachodniego i tak trzymać.

        Na przykład z Niemiec, gdzie w trybie nakazowym załatwiane jest 50% spraw
        karnych. Albo z jakiegoś innego, gdzie jeszcze więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka