szmul.bender
27.05.10, 04:08
"Gdy Polska w czasie zaborów straciła swoją państwowość, jej duch
ocalał właśnie w kulturze. Kultura tworzy wspólnotę (wystarczyło w
Noc Muzeów przejść się po centrum Warszawy), uczy wrażliwości,
tolerancji. Pozwala zrozumieć świat, a czasem - co też jest nie do
przecenienia - jest ucieczką od niego. Daje wytchnienie w czasach
smutku, radość i mądrość. Argumenty są oczywiste. Ich powtarzanie
brzmi jak banał. A państwo powinno inwestować także w coś, co jest
nieuchwytne, coś, co nie da się przeliczyć na zyski materialne."
Szanowna pani Kolendo - czy moze mi pani powiedzic ile, i ktore
panstwo inwestowalo pieniadze podatnikow w polska kulture w czasie
zaborow ?
Najwiekszy rozkwit kultury w historii Europy, czyli wloski renesans
nie mial wsparca panstwa tylko prywatnych sponsrow. Dofinansopwanie
kultury prowadzi jedynie do wzbogacania sie biurokratow i ladowania
kabzy zestarzalym artystom.