macu3 Emeryt ma kredyt 20.07.10, 09:54 Pamiętajmy, że kredyt bankowy był często jedyną szansą dla nich, by kupić np. lekarstwa. Często tam, gdzie nie pomogła im pomoc społeczna, pomogły banki - przekonuje Przemysław Barbrich ze Związku Banków Polskich. Panie, wypier**** zanim ci kopa sprzedam. Odpowiedz Link Zgłoś
tede-tede Re: Emeryt ma kredyt 20.07.10, 09:55 A czy wnusia, która dostała TV od babci nie może jej teraz pomóc?? Odpowiedz Link Zgłoś
k-th nie dajmy zarabic bankom na nas! 20.07.10, 09:56 a dlaczego na zachodzie kredyt jest na 3,2 procenta, a w Polsce jest problem z zejsciem ponizej 10 procent? Bo banki wykombinowaly, ze nawet gdy czesc osob nie splaci, to wysokie procenty dadza im zysk. A przy okazji z emeryta mozna latwo sciagnac dochod i zostawic go z poczuciem ze sam nawalil. a to banki nie mialy ochoty sprawdzac wyplacalnosci klientow, bo niezaleznie od moralnosci (w bankowosci to slowo nie istnieje) pieniadze wyjda na swoje dzieki biednym emerytom i tym ktorzy solidnie splacaja duzo wyzsze odsetki. Kwote niesciagalna powinno sie podniesc do wysokosci pensji, a nie emerytury, minimalnej! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.pati Emeryt ma kredyt 20.07.10, 10:02 To efekt rządów PO. POdział społeczeństwa nie tylko od strony socjalnej ale i politycznej jest ogromny. Ludziom PO żyje się lepiej. Inni mają na nich robić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bobek_1980 Emeryt ma kredyt -prywatyzacja dla ludzi 20.07.10, 10:07 A Ministerstwo Skarbu Państwa prywatyzuje giełdę Prywatyzacja dla ludzi - akcje GPW do nabycia Odpowiedz Link Zgłoś
janus-z333 Emeryt ma kredyt 20.07.10, 10:14 Wiele razy pisałem na forum,o wręcz głupocie ludzkiej niektórych emerytów,którzy bez opamiętania zaciągają kredyty.Jest kilka przypadków uzasadnionych zaciągnięcia kredytu,reszta to brak rozumu i chęć zaspokojenia nieuzasadnionychżądz swoich dzieci,darmozjadów.Część emerytów dała się podpuścić,wierząc w upadłość konsumencką i bezkarność.Rzeczywistość jest całkiem inna,upadłość,proszę bardzo,jednak dług należy spłacić.Jestem od dziesięciu lat emerytem,biorę kredyty jak każdy,jednak nie robię tego bez opamiętania.Zaciągam kredyt następny tylko po spłaceniu pierwszego.Nigdy się nie napalam i nie daję namówić na coś co mogłoby mnie i moją rodzinę zrujnować.Ludzie nie znają wartości pieniądz,lekce sobie ważą ich ważność.Dziwią mnie głosy posłów PiS,by pomóc tym zadłużonym,w jaki sposób,czy przez wyższe oprocentowanie kredytów karnie spłacającym długi.PiS od gospodarki i finansów powinien się odsunąć,gdyż zadni z nich ekonomiści.Prawdą jest że banki bez opamiętania dają kredyty,nie sprawdzając zdolności kredytowej,to powinno się zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Gazeta popiera zwykłych złodziei 20.07.10, 10:15 Jeżeli ktoś bierze kredyt i nie spłaca, to JEST ZŁODZIEJEM. Ktoś musi przecież spłacić tą kasę - i oczywiście będzie to państwo, czyli ja i moje podatki. Nikt nikomu nie każe brać kredytu na nowy telewizor. Jeżeli durna baba to zrobiła - niech zdycha z głodu. Nie jestem górnikiem, rolnikiem ani matką z małym dzieckiem. Od państwa nie dostałem nigdy ani grosza - to ja cały czas muszę utrzymywać darmozjadów, i naprawdę mam tego dość. Odpowiedz Link Zgłoś
panbramkarz Re: Gazeta popiera zwykłych złodziei 20.07.10, 16:39 A moze bys tak zaczol myslec? na to nie trzeba kredytu z banku. Wiekszosc bankow to banki prywatne wiec nikt z podatkow nie bedzie pokrywal ich strat. Te straty pokryja pozostali uzytkownicy banku ale przeciez nikt cie nie zmusza do korzystania z uslug banku. Odpowiedz Link Zgłoś
bronimir To dzieci zgotowały emerytom ten los. 20.07.10, 10:15 W większości chcąc sobie polepszyć jakość życia bez skrupułów naciągają rodziców na branie kredytów. Niestety rodzice nie potrafią odmówić pijawkom. Potem rozpacz. Komornicy nadzwyczaj chętnie sięgają do kieszeni emerytów ściągając z ich kont długi dzieci. Nigdy nie robią tego odwrotnie, nie ściągają z dzieci długów rodziców. Moi synowie zawsze uprzedzają mnie o tym że biorą kredyt, upewniając się że nie będę potrzebował od nich pomocy, np na leczenie. Do głowy im nie przyjdzie by prosić mnie o żyrowanie kredytu czy branie go dla nich. Taką zasadę ustaliliśmy że rodzic jest "ostatnią deską ratunku" by nie zdechnąć z głodu o resztę muszą się troszczyć sami. dzięki temu nigdy nie wpadamy w "rodzinne" pułapki kredytowe. Każdy w rodzinie odpowiada za swoje długi, dzięki temu wszystkie kredyty są spłacane w terminie. Żadnych pieniędzy nie wydaje się tak łatwo jak pieniędzy innych członków rodziny, co najwyżej można zostać "czarną owcą", tylko kłopoty maja inni. Nie uważam za stosowne rozszerzanie "kasy rodziny" na pieniądze podatników, zawsze znajdą się cwaniacy co po nią sięgną. Spłata kredytu to sprawa banku, niech martwi się ten co pochopnie bez podstaw ich udzielał. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: To dzieci zgotowały emerytom ten los. 20.07.10, 14:15 bronimir napisał: > Spłata kredytu to sprawa banku, niech martwi się ten > co pochopnie bez podstaw ich udzielał. No i może jeszcze - albo przede wszystkim - ci, co te kredyty brali. Odpowiedz Link Zgłoś
kok.orro to prawdxiwy obraz kapitaklizmu 20.07.10, 10:19 okradanie nedzarzy emerytow i dzieci to ich najnowszy pomysl na byznes. Sa w tym skuteczni dzieki mafijnym rezimom. Odpowiedz Link Zgłoś
abdu_al Re: to prawdxiwy obraz kapitaklizmu 20.07.10, 10:37 Przecież ci nędzarze emeryci z własnej woli podpisali umowy kredytowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kok.orro Re: to prawdxiwy obraz kapitaklizmu 20.07.10, 10:59 podpisywali, bo umierali z glodu. Teraz juz umra lub rezim potraktuje ich pavulonem Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: to prawdxiwy obraz kapitaklizmu 20.07.10, 14:18 kok.orro napisała: > okradanie nedzarzy emerytow i dzieci to ich najnowszy pomysl na byznes. Sa > w tym skuteczni dzieki mafijnym rezimom. Rozumiem, że masz na myśli banki? Jasne, przecież mogłyby zacząć robić za instytucje charytatywne... Tylko co na to ich udziałowcy i klienci, którzy w tych bankach trzymają swoje oszczędności? Odpowiedz Link Zgłoś
fo.xy Re: to prawdxiwy obraz kapitaklizmu - bullshit 20.07.10, 15:01 nie obraz kapitalizmu, a glupoty i idiotyzmu. Normalny czlowiek, ktory z trudem wiaze koniec z koncem nie bierze kredytu. Kredyt jest udzielany na konkretny cel i kosztuje - to tak, jakbym powiedziala, ze sprzedam komus 50zl za 100zl. Tak dziala bank - tyle, ze transakcja jest troche rozlozona w czasie. Nikt myslacy nie pojdzie na taka transakcje, jesli nie bedzie miec pewnosci, ze przyszly zysk z tej transakcji nie bedzie przewyzszal poniesionych przez niego kosztow - ale trzeba pomyslec. A to dla niektorych bariera nie do przejscia. Prosze nie krytykuj czegos, co akurat nie ma zwiazku z tematem. Niewazne czy kapitalizm, socjalizm, komunizm czy monarchia. Zawsze znajdzie sie ktos, kto bedzie chcial pozyczyc pieniadze i ktos, kto te pieniadze bedzie potrzebowac - kwestia ceny. I nawet jesli cos zostanie na sztywno uregulowane przepisami, to nie zapobiegnie transakcjom "na boku" - szara strefa i czarny rynek. Tak to jest, ze w zyciu trzeba czasem uzyc mozgu i pomyslec. I nie trzeba tu znac wyzszej matematyki. Odpowiedz Link Zgłoś
2ewa1975 Emeryt ma kredyt- banki ściągną te kredyty z nas. 20.07.10, 10:34 banki są zabezpieczone, ponieważ po śmierci takiego zadłużonego emeryta ściągnie sobie z górką całe zadłużenie z rodziny (spadkobierców). Po śmierci emeryta, jeżeli rodzina nie wiedząc o jego zadłużeniu, przyjmie choćby najmniejszy spadek, dzidziczy również jego długi. Banki zgłaszają się po około roku i nie ma zmiłuj się, ściągają z dzieci, wnuków jeżeli wnuk w wieku 18-tu lat (ma na to 6 miesięcy)nie zrzeknie się spadku po babci sądownie to też płaci. Nie cieszcie się za bardzo, że emeryci są zadłużeni - bo to dotyczy każdego, napewno i kogoś z tu piszących, starsi ludzie tak szybko nie powiedzą rodzinie o swoich kłopotach finansowych. Te sprawy wychodzą po około 1 roku po śmierci emeryta. I wtedy bank cieszy się jak w programie "Mamy Was". Znam parę osób które zostały tak zaskoczone zarówno dzieci, jak i wnuki spłacają, a nie są to już małe kwoty. Odpowiedz Link Zgłoś
abdu_al Re: Emeryt ma kredyt 20.07.10, 10:36 I właśnie tacy bezmyślni ludzie, którzy nawet nie umieją rozporządzać logicznie swoimi pieniędzmi są głównie wyborcami PiS... Odpowiedz Link Zgłoś
gromiz Zasrana polityka kryzysu gospodarczego 20.07.10, 10:39 I niech dalej Pan Wajda gada takie bzdury, że to jest margines społeczeństwa, które ma pretensje do rządzących oto, bo nic im się nie udało w nowej Polsce. Jak słyszałem wtedy te jego głupoty, które powiedział, to śmiać się z tego chciało. Prawda jest taka, że Komuchy i Solidarność dogadała się przy okrągłym stole, a teraz całe Państwo nabijają w butelkę. Jak ktoś, kto pracował 30 - 40 lat za komuny, ma teraz żyć z emerytury paruset zł? Fakt, może nie brać kredytów itd, ale to jak ma żyć? W Polsce jest coraz więcej ludzi uboższych i nie chodzi oto, że nie chce im się robić. Po pierwsze nie ma aż tyle pracy i nie wiem co by nie robili to nie dostaną. Jedynie praca na czarno to jakaś szansa. Po drugie ludzie, którzy mają emerytury dostają takie gorsze, że aż głowa boli. To jest kur.. polityka debili, komunistów i solidarności. Podam przykład w Poznaniu likwidują TV Biznes, cała TV zostaje przeniesiona do Wawy. Czy ktoś z Was słyszał o jakiś strajkach, wyjściach na ulicę itp? Nie, bo to jest prawdziwny nowoczesny biznes, gdzie jak coś się kur.. nie podoba to wywalają Ciebie z roboty lub ostatecznie oferują w nowej lokalizacji. Taka jest prawda rynku, a nie tak jak to jest w stoczni, kopalniach czy PKP, gdzie ledwo coś nie pasuje to wielkie blokady Solidarności i pokazują jak to oni walczą o prawa pracownicze. Gówno prawda, żadna Solidarność nie pomogła jeszcze ludziom ze zwykłych robót. Powinni zlikwidować te związki zawodowe i całą Solidarność. Tylko nikt tego nie zrobi, bo to jest rząd i wszystkie rządy od 20 lat, którzy dogadali się z komunistami. A później tylko umieją gadać takie pierdoły, że to jest margines, któremu nic się nie udało w Polsce. Jak się miało udać przy takiej polityce. Kiedyś się wszystko opłacało, w małych wiochach były zakłady pracy, gdzie każdy miał co robić. W samym biurze było po 10 - 20 osób. Człowiek kończył szkołę i była praca w biurze lub na produkcji. Teraz nie ma nigdzie nic. Wiem z własnego doświadczenia. Oczywiście praca jest, ale przy kasie w jakimś hipermarket. Taka jest perspektywa tej nowej Polski Solidarności i innych pajaców. Teraz nikomu nic się nie opłaca, bo są podatki, że szok. Kolejny przykład debilizmu w tym Państwie rządów. Przychodzi kryzys, firmy mają ledwo co kasę, zwalniają ludzi itp. A co robi powalony rząd? Podnosi ceny gazu, energii!!! Czy to jest mądre? 20 lat temu prąd kosztował grosze, a teraz ciągle windują. Skoro kryzys cofnął nas do 98 roku, to dlaczego ceny nie cofnęły się do 98 roku? Bo prawda jest taka, że oni mają nas w dupie, ale ludzie tego nie widzą.Tak kombinują, aby wszystkich nabić w butelkę. To są rządy Solidarności, Komuchów którzy są obecnie pucybutami UE i USA. Dlatego nie było szans, aby obniżyć ceny energii i gazu. Zwłaszcza energii, gdzie jest produkowana z Polskiego węgla, który starczy na 200 lat! Ale to się nie opłaca i trzeba stawiać elektrownie atomową, a za jej obsługę będziemy płacić francuzom, a UE zabroni używania węgla, bo jak by to Polska mogła go używać przez 200 lat. Taka jest zasrana polityka! Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny Emeryt ma kredyt 20.07.10, 10:39 Tak na marginesie, ten syn co pojechał do Irlandii i szefunio "przelewał mu kasę na konto"... - najwyraźniej los pokrzywdził go nie tylko fizycznie. Jak można do tego stopnia nie pilnować własnych pieniędzy? Odpowiedz Link Zgłoś
gregsmile Emeryt ma kredyt 20.07.10, 10:42 a jakim cudem emeryt z dochodem miesięcznym 1000 zł (lub mniej) na rękę dostał kredyt w banku??? niech banki mają pretensje do swoich procedur. Odpowiedz Link Zgłoś
kok.orro banki okradaja biednych na calym swiecie 20.07.10, 11:01 bogatszy se nie da, biedny nie umie sie bronic przed bankierska mafia. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Zbrodnia to niesłycchana: bank chce zarobić. 20.07.10, 15:38 gregsmile napisał: > a jakim cudem emeryt z dochodem miesięcznym 1000 zł (lub mniej) na > rękę dostał kredyt w banku??? niech banki mają pretensje do swoich > procedur. I spłatą obciążą tych klientów, którzy kredyty grzecznie spłacają (zwiększając im odsetki) oraz tych, którzy w danym banku trzymają swoje oszczędności (zmniejszając im procenty). A tak, serio, to emeryt jest dorosły, wie ile i jak długo będzie kredyt spłacał, a bank może uważać, że mamę lub tatę będą dzieci utrzymywać w całości, zatem - całą emeryturę ten emeryt może przeznaczyć na spłatę kredytu. Odpowiedz Link Zgłoś
uburama Jeszcze nigdy tak wielu nie oddawało 20.07.10, 10:45 tak wiele tak nielicznym Odpowiedz Link Zgłoś
lambosan synek wyjechał do Irlandii 20.07.10, 11:02 Wzruszające, wyjechał i robił na czarno, bo nie wyobrażam sobie legalnej pracy gdzie pracodawca trzyma pensje pracownika na jakimś nieokreślonym koncie. Jednym słowem ciąg idiotycznych decyzji, matki i syna, które po skumulowaniu, teraz się mszczą - a jak to najczęściej bywa w tym kraju, na matce. Ja też wyjeżdżałam do pracy za granicę, nie zabierałam grubej forsy, bo jakby się nie udało, to z czego to spłacać i pracowałam cały czas legalnie i pensja spływała na MOJE konto. Byłam ubezpieczona, ostrożna, czytałam każdy dokument po 10 razy itd. Żeby w razie czego nikt nie musiał za mnie czegokolwiek płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
tak_nie_tak Emeryt ma kredyt 20.07.10, 11:05 Te banki, jakie to one dobre bo emerytom na lekarstwa pozyczaja.... ale procent biora 10, 14% ... takie dobre banki. Jak ci emeryci, ktorym juz i na leki nie starczalo maja to addac i to z nawiazka. Ale przyssac sie do emerata to strzal w dziesiatke, emeryturka plynie od rzadu, byle tgylko biednego emeryta ni zaglodzic, bo jak umrze to wyschnie zrodelko... Tak , banki pomagaja emerytom tak gdzie nie pomogla pomos spoleczny... Odpowiedz Link Zgłoś
lambosan Nie zgadzam się na wspieranie pożyczkobiorców 20.07.10, 11:09 Hej, chwileczkę, przecież oni już wzięli kasę z banku i na coś ją wydali. I teraz buuu, chlip chlip trzeba spłacać, ojej, pomocy. Jak chcą pomocy to niech oddają, to na co przeznaczyli pieniądze! Nie ma co zwalać na banki, ze dały kredyt, siłą do gardła go nie wcisnęli. Trzeba było przed podjęciem kredytu usiąść z ołówkiem i kartką i obliczyć, ile realnie wydaje się na jedzenie, czynsz, media, że np. zima się zbliża i trzeba kupić buty itd i DOPIERO WTEDY podjąć decyzje o kredycie. A nie z rozwianym włosem wybiec z banku ściskając torebkę z gotówką, dać uszczęśliwionemu wnuczkowi/synkowi/innej pijawce i za miesiąc się zdziwić, że jednak tych pieniążków nie dała bozia. Odpowiedz Link Zgłoś
2ewa1975 Re: Nie zgadzam się na wspieranie pożyczkobiorców 20.07.10, 11:16 to wcale nie jest tak, Banki liczą odsetki i czekają na śmierć emeryta, a później dobierają się do najbliższej rodziny. Dam przykład jeżeli nie daj Boże zejdą Twoi dziadkowie z zadłużeniem , a rodzina jest nie świadoma tego, że babcia czy dziadek nabrał kredytów. To po 1 roku Bank zgłosi się do Twoich rodziców po dług, jeżeli oni się zrzekną spadku ,a Ty myśl że Ciebie ten dług już nie będzie dotyczył, bank poczeka aż skończysz 18 lat i w wieku 19 lat masz problem: nie miałaś dziadków ale masz ich długi i to jakie hohohoho. Myślę że emeryt powinien mieć ograniczenie do 1 kredytu. Spłaci, może dostać następny. Odpowiedz Link Zgłoś
agoolec1 Emeryt ma kredyt 20.07.10, 11:10 kolesia matka ma pożyczki w 19 bankach,razem ok 150 tys i widmo komornika na horyzoncie,a wszystko przez własną głupotę Odpowiedz Link Zgłoś
panbramkarz Re: Emeryt ma kredyt 20.07.10, 11:32 Jak jej zostalo jeszcze cos z tych 150 tysiecy to jej poradze jak w swietle prawa wymigac sie od splaty i komornika Odpowiedz Link Zgłoś
stanczykowo Poziom wiedzy! 20.07.10, 11:11 Poziom świadomości i podstawowej wiedzy ekonomicznej jest niestety zatrważająco niski. Przykład z życia: jedna moja znajoma, młoda, świeżo po studiach, czyli wydawać by się mogło, że w jakimś stopniu używa mózgu, a jednak... Wpadła na pomysł, że może by tak kupić mieszkanie, bo jej się znudziło mieszkać u mamusi. Ale (na szczęście) pracowała na umowę na czas określony (pierwsza praca, żadnych kokosów), więc nie była wiarogodnym klientem dla banku. Było to w czasach, kiedy kredyty hipoteczne były oprocentowane między 20, a 25%, a ona była święcie przekonana, że jak bierze kredyt na 30 lat, to to oprocentowanie LICZY SIĘ TYLKO W PIERWSZYM ROKU (sic!)! Takie kuriozum! Z litości policzyłam jej ile pieniędzy będzie musiała zwrócić w zamian za te, które chciała pożyczyć i była w ciężkim szoku. Obawiam się, że nie jest ona odosobnionym przypadkiem. Ludzie nie potrafią sobie przeliczyć wszystkich kosztów związanych z kredytem i biorą bez opamiętania, bo banki i lichwiarze dają. A potem płacz i zgrzytanie zębów. A już jak ktoś bierze kredyty na lichwiarski procent żeby zaspokoić wydumane marzenia konsumpcyjne swoje lub potomstwa, to sam jest sobie winien i niech się na swoich błędach uczy! I wara mu od moich podatków! Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Kredyty, pułapki kredytowe i oszuści 20.07.10, 11:14 Artykuł do jednego worka wrzucił kilka różnych tematów, luźno połączonych hasłem "kredyt". 1. Emerytka na zdjęciu, pozuje na tle drogiej zabudowy kuchennej z wyższej półki 2. Z pokrętnego opisu wynika, że syn pracował na czarno 3. Pytanie w ankiecie dotyczyło pułapek kredytowych, nie uczciwych kredytów. Tylko Państwo może i powinno nas przed pułapkami chronić. 4. Większym problemem w Polsce jest w tej chwili działalność komorników, niż banków. Można by np. wprowadzić progresywną marżę komorniczą, tak żeby nie opłacało się komornikowi nękać emeryta. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Kredyty, pułapki kredytowe i oszuści 20.07.10, 15:51 cyklista napisała: > Tylko Państwo może i powinno nas przed pułapkami chronić. A może lepiej by było, gdybyśmy sami się przed pułapkami chronili? > Można by np. wprowadzić progresywną marżę komorniczą, A co to takiego? > tak żeby nie > opłacało się komornikowi nękać emeryta. Niech sobie do woli nęka młode małżeństwa, samotne matki i ojców. A w czymże to oni są gorsi (lepsi?) od emerytów? I czy taka "wybiórcza" ustawa o nękaniu byłaby zgodna z Konstytucją (w świetle której wszyscy jesteśmy równi)? Odpowiedz Link Zgłoś
wieza_babel1 Wszystko przez pazerność ich dzieci! 20.07.10, 11:22 A myślicie, że na czyje zachcianki szły te kredyty? A to na samochód dla córeczki bo prawko zrobiła, a to na wkład własny do kredytu na mieszkanie, bo synuś nawet na to nie ma.... Apel do dzieci - dajcie pożyć tym rodzicom! Odpowiedz Link Zgłoś
tow.janwinnicki Lublin - odmiana: lubelskiego 20.07.10, 11:24 Debile z Wyborczej. To nie LUBIN! Odpowiedz Link Zgłoś
panbramkarz Emeryt ma kredyt 20.07.10, 11:29 Jak czytam te wszystkie artykuly i wypowiedzi to przeraza mnie niewiedza ludzi. Wystarczy troche wiedzy i legalnie zgodnie z prawem mozna nieplacic wiekszosci dlugow, az korci mnie zeby zalozyc firme "antywindykacyjna" powstrzymuje mnie tylko jedno klientami takiej firmy byliby niedouczeni nieudacznicy bez kasy wiec chyba zyski mialbym kiepskie a charytatywnie to mi sie nie chce. No chyba ze rownoczesnie zalozylbym firme windykacyjna ktora sciagalaby naleznosci za porady firmy "antywindykacyjnej" hmm moze udaloby mi sie w ten sposob stworzyc "swoiste" perpetum mobile bo kazda z tych dwoch moich firm napedzalaby klientow tej drugiej:) Odpowiedz Link Zgłoś
krrk A wcześniej "politycy" nie wiedzieli? 20.07.10, 11:31 Teraz łatwo i chetnie sięgną do kieszeni emerytów.Po wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: A wcześniej "politycy" nie wiedzieli? 20.07.10, 15:58 krrk napisał: > Teraz łatwo i chetnie sięgną do kieszeni emerytów.Po wszystko Czy to, aby, nie ma być odwrotnie: W obronie niewypłacalnych emerytów, co to kredytów (najpewniej na potrzeby wnusiów) nabrali więcej niż mają włosów na głowie, "łatwo i chętnie" mają zamiar sięgnąć do kieszeni osób pozostałych, płacących podatki? Odpowiedz Link Zgłoś