Dodaj do ulubionych

Licencja na zabijanie

    • esempe Licencja na zabijanie 09.01.11, 11:03
      Pomału na tym forum zaczynają przeważać głosy rozsądku. W nurt ogólnonarodowej hipokryzji nt prędkości włączył się autor tegoż listu czy artykułu, poprzednio brylował red. Kublik i jeszcze paru innych. Coraz bardziej jestem przekonany, że są to faceci, którym nie za często pozwala się usiąść z kierownicą, pewnie wożą ich szoferzy.
      Nie będę powtarzał argumentów poprzedników, zapytam tylko jeszcze raz - co ma autostrada do liczby zabitych dzieci w wypadkach? Co one tam miałyby robić?
      Druga rzecz - przyczyn wypadków jest naprawdę wiele, a my ciągle upatrujemy je w nadmiernej prędkości. KAŻDA prędkość będzie nadmierna, jeśli przy niej doszło do wypadku. A cóż innego zapisze policjant w protokole? On nie jest w stanie, poza rzadkimi wyjątkami, wskazać innych przyczyn.
      Po trzecie - luzując prawo urzędnicy tracą część rządu dusz. I to ich najwięcej boli. Cały ten lament pochodzi od urzędniczego typu osobowości, który uważa, że bez światłego kierownictwa szczegółowych przepisów prawa na drogach i armii policjantów egzekwujących je zacznie się rzeźnia, bo my kierowcy nie mamy nic innego na głowie, jak tylko cisnąć pedał gazu.
      Po czwarte - urzędnicy oraz policjanci, których zadaniem jest podnoszenie bezpieczeństwa na drodze, znają tylko jeden sposób: suszarka i mandat. Wójt do komendanta: chłopaki, skoczcie trochę zarobić, kasa pusta. A gdzie życzliwe uwagi i wskazania? Gdzie wczesne ostrzeganie i informacje o przeszkodach? Dlaczego jeden z drugim z białą czapką nie stanie na skrzyżowaniu i nie rozładuje korka?
      My kierowcy mamy tylko jeden postulat: chcemy dojechać na miejsce bez stresu, w sensownym i dającym się zaplanować czasie. Na razie rzecz to nieosiągalna. Szerokości!
    • wwojtek9 BZDURA! BZDURA! 09.01.11, 13:42
      Panie Redaktorze pisze Pan za przeproszeniem bzdury. Idąc Pana tokiem rozumowania należy w imię bezpieczeństwa ograniczać jeszcze bardziej prędkość - może do 30km/h w całym kraju? No przeciez było by bezpieczniej nie? Otóż nie! Już dziś mamy wszystkie drogi obstawione ograniczeniami których prawie nikt nie przestrzega bo trudno jechać z Warszawy do Wrocławia 12 godzin a tyle by to trwało zgodnie z przepisami. A to że według policyjnej statystyki przyczyną większości wypadków jest "nadmierna prędkość" to efekt sposobu sporządzania policyjnych protokołów a nie obiektywny opis żeczywistości o czym przed pisaniem tego typu artykułów warto wiedzieć. Problem leży właśnie w nadmiernym i bezsensownym ograniczaniu prędkości co powoduje, iż tych sensownych ograniczeń nikt nie przestrzega, w pracy policji która poluje na kierowców co o 10km/h przekrocza prędkość, a nie na piratów wyprzedzających bez widoczności, w egzaminach na prawo jazdy gdzie trzeba się wykazać umiejętnością manewrowania na placu, a jazdy z dużą prędkością nikt nie sprawdza, o wyprowadzaniu samochodu z poślizgu nie wspominając! Mam prawo jazdy od 18-nastu lat, nigdy nie spowodowałem, ani nie uczestniczyłem w wypadku drogowym miałem jedynie pięć stłuczek w tym jedna z mojej winy - więc wiem o czym piszę.
    • urbanizm Licencja na zabijanie 09.01.11, 17:06
      Widzę, wiele wpisów gloryfikujących te populistyczne i idiotyczne zmiany w prawodawstwie. Niestety statystyki najlepiej obrazują poziom polskich przepisów, wysokość kar i umiejętności (w tym rozwagę) polskich kierowców.
      5000 trupów rocznie i 50000 rannych... Z tymi liczbami podejmijcie dyskusje...
      • esempe Re: Licencja na zabijanie 09.01.11, 19:56
        Chętnie podyskutuję o statystyce. Otóż statystyka, proszę kolegi, nie mówi całej prawdy. Jeśli zupa parzy brodę a ziemniaki zimne, to statystyka mówi, że temperatura obiadu była w normie, chociaż obiad nie nadawał się do konsumpcji. Prawdą zapewne jest podawana ilość poszkodowanych w wypadkach. Ale o przyczynach nic nie wiemy. Jaki by wypadek nie był, policjant w protokole w 90% przypadków napisze - nadmierna prędkość. Bo niczego innego nie zmierzy, nie znajdzie twardych dowodów. Kiedyś wariat przeciął mi drogę na skrzyżowaniu - ja miałem zielone, on czerwone. Wziąłem z tego powodu udział w stłuczce z trzecim pojazdem, równie niewinnym. Ale to ja byłem winny, bo byłem z tyłu i rzekomo z nadmierną prędkością (40 km/h) oraz nie zachowując odstępu... O wariacie na czerwonym pan w białej czapce tylko rzucił - a kto to udowodni?
        A co do autostrad, o nich wszak mówimy, są nowiutkie, słabo jeszcze ujeżdżone, o jakiej statystyce tu możemy mówić? Czy mamy odrębną statystykę? Czy mamy porównanie z innymi krajami?
        Na tym forum już wielu, ja też, pisaliśmy, że każda prędkość, przy której zdarzy się wypadek, była prędkością nadmierną. Jak łatwo stąd dojść do absurdu.
        Zawsze namawiam: szukajmy prawdziwych przyczyn. Stres kierowców poganianych przez pracodawców, po zbyt długim przepychaniu się w korkach, stres ojca, który odwiózł dziecko ale sam już do pracy nie zdąży, szlag, który nas trafia przed stękającą i dymiącą zdezelowaną ciężarówą albo nie dającą się wyprzedzić "blondynką", traktor, który z filozoficznym spokojem zajmuje przestrzeń między półkilometrową wysepką a chodnikiem, biała tablica i sześć kilometrów do śródmieścia, zapomniane od lat dziesięciu ograniczenie po dawno skończonej budowie... I tysiąc innych. A nadmierna prędkość, dla mnie, to taka, przy której tracę ocenę czasu reakcji - mojej i mojego samochodu w danych warunkach ruchu i pogody. I żaden urzędas nie jest w stanie mi tego powiedzieć. Dlatego więcej wiary w kierowców. Piraci oczywiście też są, trzeba z nimi walczyć, ale nie każdy, co się nie zmieścił w suszarce, to pirat. Więcej wiary w ludzi!
        • erte2 Re: Licencja na zabijanie 09.01.11, 21:44
          @esempe
          Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Podniesienie limitu dopuszczalnej prędkości jest de facto zalegalizowaniem stanu istniejącego, jednym słowem odejściem od fikcji. Na przeciętnej drodze przeciętny kierowca w przeciętnych warunkach całkiem bezpiecznie jedzie 100 -110 km/godz. i nic złego się nie dzieje. Coś o tym mogę powiedzieć bo mając prawo jazdy od lat ponad 30. tak właśnie jeżdżę; i od owych trzydziestu lat nie miałem wypadku (nie licząc dwóch drobnych stłuczek i to przy dużo mniejszej prędkości). A nie uważam się za mistrza kierownicy, a i auta miałem raczej takie średniejsze.
          Natomiast żaden najbardziej restrykcyjny przepis nie powstrzyma debila wyprzedzającego "na trzeciego" we mgle, żadna kara nie odstraszy napranego jak wrota "bohatera" któremu nikt nie podskoczy, żaden policjant nie zapobiegnie wypadkowi który spowodował wiejski przygłup jadąc nieubezpieczonym samochodem i z niesprawnymi hamulcami "bo wszyscy tak jeżdżą".
          A jak już jesteśmy przy policji - proponuję wykonać taki eksperyment: Jak zauważysz w lusterku policyjny radiowóz jadący NIE NA SYGNALE - zwolnij do przepisowych 50. (w mieście). Zapewniam że za moment zostaniesz wyprzedzony - bo JEGO to nie obowiązuje. A zdarzyło mi się że wyprzedził mnie taki NA PRZEJŚCIU DLA PIESZYCH !!!
          Bezpieczna jazda niekoniecznie musi być jazdą wolną. Natomiast nie może być jazdą bezmyślną - o czym zdaje się nie pamiętać (może to kwestia wieku ?) najlepszy kierowca wśród piosenkarzy i najlepszy piosenkarz wśród kierowców pan Andrzej Dąbrowski.
    • jjawor Licencja na zabijanie 09.01.11, 17:09
      Jestem az zszokowana tytulem artykulu, nie przypuszczalam, ze w Wyborczej moze przejsc taki nonsens.
      Po pierwsze, jesli ktos jezdzi jak wariat, to fakt, ze zwiekszono limit predkosci ani go ziebi ani grzeje, bo ten typ nie przejmuje sie prawem.
      Po drugie, nie jest prawda, ze w RFN tylko na malych odcinkach wolno jezdzic powyzej np. 130km/h, ograniczenia sa tylko w np. okreslonych godzinach nocnych lub przy zlych warunkach pogodowych. Fakt, mandaty sa surowe, ale w Polsce nakladanie kar nie podniesie poziomu bezpieczenstwa, tylko budowa drog, autostrad i nauka jazdy po nich.
    • gwbogdanb Demagogia prędkości i kar 09.01.11, 18:25
      Jechałem drogą ekspresową S3 z Gorzowa do Szczecina.
      Po pierwsze bezpieczeństwo. Jedzie się spokojnie stałą swoją prędkościa, bez kłopotu wyprzedza i daje się wyprzedzać innym. Jedzie się nieco szybciej, ale to ma minimalne znaczenie (zyska się tylko kilka minut a samochód wypali dużo paliwa). Bajka!!!
      A potem KOSZMAR dziurawych zatłoczonych dróg, przez wsie i miasteczka najeżone fotoradarami, czy smerfami w krzakach.
    • ludolf_koenig Licencja na zabijanie 09.01.11, 18:45
      Dziki kraj, dziadostwo, 80% społeczeństwa to debile i idioci.
    • szlakuls Mndaty za przekroczenie kończą się na 50 km/godz 09.01.11, 20:36
      Można jechać 200 zamiast 50 i zapłaci się tyle samo co za jazdę 100. W Polsce nie ma kary za przekroczenie o więcej niż 50 km/godz. a pominny być kary coraz wyższe.
    • kabalarz sporo racji, ale nie do końca! 09.01.11, 22:12
      Trudno nie zgodzić się z większością uwag, aczkolwiek pan Andrzej Dąbrowski ma rację chyba nie we wszystkim. Przybywa otóż, choć stanowczo za wolno km dobrych dróg i wydaje się, że dobrym, sprawnym samochodem te proponowane szybkości, oczywiście na dobrych drogach i w dobrych warunkach pogodowych, nie są czymś aż tak strasznym. W kwestii jednakże liberalnego podejścia do drogowych bandytów podpisuję się w pełni i to obiema rękami.
    • janblog Licencja na zabijanie 10.01.11, 02:29
      Bajeczny tytuł ,wielkie słowa .. A mnie się wydaje ,że to głupota zabija . Każdy kierowca powinien jechać prędkością bezpieczną.Dla jednych jest to 200 dla innych 30 . Przepisy weszły w życie . i po co ten lament ? Są ludzie którzy wszędzie widzą zło ,wszędzie węszą zdradę ... Są też tacy co ciągle wszystko krytykują .. bo widzą inaczej .Powiem tak : i mówię to za siebie /szanuję też poglądy innych / > Każdy kierowca dostosowuje swoją prędkość jazdy do swoich możliwości .. to on będzie decydował . Zostawmy to kierowcom. Nie myślmy za nich .Najwyższy czas skończyć z myśleniem za innych,podejmowaniem decyzji ,co mogą a czego nie . NAJWYŻSZY CZAS .
      Kosmiczne porzekadło mówi / dotyczy nas wszystkich/: JEDYNYM OGRANICZENIEM JAKIE NAPOTYKAMY WE WSZECHŚWIECIE JEST OGRANICZENIE KTÓRE SAMI SOBIE NARZUCAMY .
      Każdy może zmienić wszechświat ,jest to niezwykle proste,WYSTARCZY ,ŻE ZMIENI SIEBIE .
    • 1stanczyk Te zmiany potwierdzaja tylko bezkres bezmozgowia 10.01.11, 10:14
      rządzących naszym krajem postokrągłostołowych durniów.

      Jakby nie było ważniejszych i pilniejszych spraw czekających na mądre reformy.

      Ta jest najzwyczajniej świadectwem skrajnego kalectwa umysłowego: pod względem śmiertelnych wypadków statystycznie nasz kraj, niezaleznie od sposobu liczenia, zajmuje jedno z pierwszych miejsc w Europie.

      Kultura jazdy w naszym kraju jest na poziomie odmozdzonych samców, u których ludzki instynkt samozachowawczy został zastąpiony testosteronem.

      Średni wiek i stan techniczny samochodów, stan dróg i warunki atmosferyczne, powszechne od dziesięcioleci pijaństwo za kierownica czynią z tego kolejnego sejmowego bubla świadectwo skrajnego kalectwa umysłowego wybieranych przez nas pOSLOW.

      Licencja na zabijanie
      • zbud-2 Re: Te zmiany potwierdzaja tylko bezkres bezmozgo 10.01.11, 21:38
        nie daj Boże żebyś się dostał do Sejmu !!!
    • janczar42 Zmądrzej dziennikarzyno!!!!!!! 10.01.11, 20:05
      Panie Dąbrowski - pieprzysz trzy po trzy jakbyś jeździł tylko rowerem lub hulajnogą.!!!!!!!!!
      Nie pozostaje Ci nic innego jak przenieść się do zachodniego dobrobytu i ich prawa.!!!!!
    • sekwana2005 Ograniczeni 10.01.11, 21:02
      Widziałem w Polsce znaki o ograniczeniu prędkości do 10 kilometrów. Albo na odcinku kilku metrów kolekcję kilkunastu znaków, z małą szansą na ich zauważenie.
      W Niemczech spotkaliśmy Polaków skarżących się że dostali mandat za zbyt niską prędkość dezorganizującą ruch. A oni "pędzili" maluchem do Legolandu z czwórką dzieci - no i prowiantem.
      W Sochaczewie drastycznie spadła ilość wypadków - nie po ograniczeniu prędkości lecz budowie obwodnicy. Podejrzewam, iż kierowcy na niej szybciej jeżdżą, niż kiedyś, przez centrum miasta.
      Przyznam się, że jestem dziwolągiem - nie mam prawa jazdy choć mi go nie odebrano. Po prostu ostatni raz na kurs miałem w drugiej klasie liceum. Patrzę więc z pozycji pasażera.
      Mój syn nie jeździ Porsche lecz autem znacznie tańszym, kupionym na raty. Lepszy ode mnie nie tylko przy komputerach lecz autach. Na drogach szybkiego ruchu przekracza 100 km/h jednocześnie jadąc bardzo spokojnie, bezpiecznie.
      Wedle logiki artykułu należy zwolnić też pociągi - i jak ze 200 lat temu niech przed pociągiem czy automobilem biegnie ktoś z flagą ostrzegawczą. Znam bowiem przejazd kolejowy gdzie wiele osób zginęło. Na przykład przed ekspresem Warszawa-Berlin nie zdążył pijany rowerzysta.
      Trzeba inwestować w drogi, wiadukty, przejazdy kolejowe z dróżnikami...
      Albo likwidować szybsze trasy - bo gdzieś za granicą staruszek przez kilkadziesią kilometrów jechał autostradą pod prąd - tego nie zauważając...
    • zbud-2 Licencja na zabijanie 10.01.11, 21:34
      Bredzisz bratku -uczysz sie jeszcze pisać ? To pisz o kwiatkach będziesz mógł wyciągać "bezpieczne "wnioski.Poproś o temat bardzej , do Twych umiejętności , odpowiedni .
    • 1ushi Licencja na zabijanie 11.01.11, 10:50
      Ludzie! Przeciez, my w Polsce nawet nie mamy drog! Porownywanie sie do jakiegokolwiek panstwa europy zachodniej jest wiec absolutna fantazja. Fantazja jest tez wiara w mozliwosc poruszania sie po naszych drogach z predkoscia 140 km/h. Fantazja sa tez opinie, ze na Polskiej drodze w deszczowy dzien mozna brac zakret przy 70 km/h. Coz, fantazja nas po prostu zabija!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka