Dodaj do ulubionych

Holocaust i kicz

12.02.11, 09:39
Antysemityzm jest najlepszą bronią organizacji żydowskich, służącą do
wyłudzania pieniędzy, przy czym największymi antysemitami są Żydzi. Bo to oni
właśnie prowokują nienawiść w celu zachowania jedności. Gdyby nie było
antysemityzmu, to po co byłoby utrzymywanie organizacji żydowskich,
terroryzującyh świat. Słowem, Żydzi dbają, aby w kotle ciągle wrzało.
Rozdrapują stare rany i ciągle przypominają o karach, jakie ich spotkały w
przeszłości, przy czym zawsze przypominają skutek, nigdy nie mówią o
przyczynie. Począwszy od Egiptu a skończywszy na Ameryce, scenariusz był zawsze
podobny. Żydzi pojawiali się w najbogatszym państwie i zaczynali go grabić na
wszystkie sposoby. Z imperium zostawał tylko szkielet, obrażali się na
antysemitów i szukali następnej ofiary. Czasem rozwód odbywał się polubownie,
jak np. w Egipcie - bieżcie złoto i spadajcie. Czasem kończył się w piecu, jak
to miało miejsce w przypadku Niemiec. Jak będzie w Ameryce, trudno przewidzieć.
Nie chcę być złym prorokiem, ale jeśli kraj, który jest ostatnim na świecie
sprzymierzeńcem Żydów skarży się o 40 miliardów dolarów odszkodowania, to nawet
Afroamerykanie tracą poczucie humoru, nie mówiąc o zwykłych ludziach, którzy
mają już dość prostytucji politycznej i paranoi prawnej uprawianej przez żydów.
Obserwuj wątek
    • lks17 Re: Holocaust i kicz 12.02.11, 13:43
      Eureka, niebywale proste. Żydzi dla kilku groszy potrafią zamordować samych siebie. Pewnie też wybudowali sobie w tym celu Treblinkę i Auschwitz, a Grossa spłodzono Polakom na złość. O tempora, o mores.
    • swistakonline Re: Holocaust i kicz 12.02.11, 14:02
      Obrachunek z Bogiem, (Getto Warszawskie, 1943)

      Może to był sen - (chociaż nie)
      A może zamroczył mnie trunek
      Siedzieliśmy razem Bóg i ja
      I robiliśmy rachunek...

      Bóg był starszym panem
      O spojrzeniu pełnym łaski
      Miał siwa długą brodę
      I chudził bez opaski...

      Kenkarty wprawdzie nie miał
      Bo przybył prosto z raju
      Lecz miał obywatelstwo
      Podobno... - Urugwaju

      Wyjąłem duża księgę
      A Pan Bóg Watermana
      Otwarłem konto - wiara
      I rzekłem... proszę pana

      Mam lat trzydziesci dwa
      Lat sytych albo biedy
      Dotychczas Panie Boże
      Otwarty mialem kredyt

      Mówiono: módl sie
      Ja sie modliłem
      Mówiono: pość - -
      pościłem...

      Przez ciężkie postu dni
      Bez kropli wody w ustach
      Dla wielkiej chwały Twej
      i urojonych ustaw

      W meczących smugach świec
      W tumulcie izb bóżniczych
      Modliłem sie byś mógł
      uczynki moje zliczyć

      Mówiono mi "nie kradnij"
      nie kradłem
      Mówiono: nie jedz świniny...
      (lubie) - nie jadlem

      Mówiono: Bóg tak chce...
      Mówiono: Boza Droga
      Mówiono: nie cudzołóż...
      Wstrzymałem się... dla Boga

      Mówiono nie zabijaj!
      nie zabijalem
      Nie miej Boga nade mną - nie miałem...

      Są rożne miłe święta
      Sa rożne trudne święta
      Po dziesięć razy na rok
      Kazano mi pamiętać

      Kazano siedzieć w kuczce
      Pic gorzkie jadać mace...
      Pokuty rożne czynić
      i zaniedbywać prace

      Rzemieniem ściskałem ręce
      Księgi zżerałem nocą
      i umartwiałem cialo
      Przepraszam, pytam - po co?

      Mówilem: Bóg pomoże
      Mówiłem: Bóg ocali
      Wierzyłem: Pan Bóg ze mna
      Mówiłem: i tak dalej...

      Spójrz no, popatrz w księgę
      Rzecz jasna, oczywista
      Patrz! karta Twoich zasług
      w stosunku do mnie - czysta...

      Bija mnie w twarz
      - Nie uciekam
      Jak zwierz tropiony z nory w norę
      Czekam... a Ty nic...

      Glodno mi chłodno i tęskno
      Droga wciąż dziksza, daleka
      Pusto - wokoło, martwo
      Nie plącze... - czekam...

      Na wiatr wiec wyrzucone
      Błagania posty lament
      i sto tysięcy modlitw
      i pól miliona "Amen"...

      Co Ty mi dajesz dziś
      Za wszystkie me uczynki
      Ten blok...
      Tę blaszkę... plac -
      Te bony - czy Treblinki?

      Czy jeszcze czekasz bym
      Pojutrze jak testament
      Pod pruski idąc gaz
      Powiedział jeszcze "Amen"?

      No mów coś, proszę mów -
      Rachunek wyjm z ukrycia
      Otwarte księgi - patrz! -
      Wspólniku mego życia...

      Ten miły starszy pan,
      z którym przy stole piłem
      Ołówek wziął do reki i rzekł...
      i tu się przebudziłem

      Czy to był zwykły sen? -
      Czy tez mnie zmorzył trunek? -
      Lecz do dziś nie wiem jak
      się skończył obrachunek

      Władysław Szlengel,
    • lwowiak51 Re: Holocaust i kicz 12.02.11, 15:25
      Nie 40mld a 65mld dolarow,no!.
    • goodmood Nożyce dixit... 20.02.11, 08:04
      Tak nawiasem, to znanej z rzetelności dziennikarskiej Autorce nie bardzo wypada pominąć i kicz Leociaka: "Wyobraźmy sobie rwącą rzekę albo głęboką przepaść. Ponad nimi zawieszona jest wąska, chwiejna, niepewna kładka". Mimo niewątpliwych zasług Centrum Badań nad Zagładą IFiS Polskiej Akademii Nauk..., ktore, jak się domyślam się, wręcz nie wątpię, zajmuje się nie tylko problematyką mordów popełnianych na Żydach (też przez AK-owców, jak mimochodem tu dowiadujemy), ale również na Polakach - np. przez Ukraińców. Przynajmniej... Bo straciłem już wszelką nadzieję, że kiedykolwiek będą rozliczone zbrodnie czasów żydokomuny na patriotach polskich (mieszkam przy Fieldorfa, stąd każdego dnia myślę o np. tej k... Profesorowej z Londynu). Czasów w których miałem pecha dorastać.
      I mała zlośliwość - tak wytrawna Autorka (np.kapitalnego wywiadu z Herlingiem...) nie powinna w drugim słowie swego tekstu używać rusycyzmu (od wieduszczyj - co mi zawsze wytykał mój śp. Szef) i narażać się na aluzje o szynelach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka