Dodaj do ulubionych

W imię dziecka

    • bawarska Rodzice zapewne uprawiali seks przy dziecku.. 10.06.11, 20:39
      Rodzice mieszkają z dzieckiem w jednym pokoju i koopulują w nocy. Dziecko widzi oi słyszy, nie wie, o co chodzi, boi się, popada w paranoję. I wystarczy. Stąd jej ruchy koopulacyjne w nocy...
      • ein_zwei_drei Re: Rodzice zapewne uprawiali seks przy dziecku.. 10.06.11, 21:10
        bawarska napisała:

        > Rodzice mieszkają z dzieckiem w jednym pokoju i koopulują w nocy. Dziecko widzi
        > oi słyszy, nie wie, o co chodzi, boi się, popada w paranoję. I wystarczy. Stąd
        > jej ruchy koopulacyjne w nocy...

        myslisz ze nie gasili swiatla;)?
        • bawarska Re: Rodzice zapewne uprawiali seks przy dziecku.. 11.06.11, 01:37
          Czy gasili, czy nie.. dziecko słyszało odgłosy i widziało dziwne ruchy. To nie jest normalne - para z dzieckiem w jednym pokoju uprawia seks... Ponoć katolicy... Jakieś to chore...
          • aniamrw0 Re: Rodzice zapewne uprawiali seks przy dziecku.. 13.06.11, 10:35
            mieszkasz kobieto z tymi ludźmi w jednym mieszkaniu? co ma katolicyzm do sexu? chorzy ludzie to tu się wypowiadają! Wszyscy wysysają swoje osądy z palca! Kasi stan pogorszył się w szpitalu. Denerwują mnie tacy ludzie co piszą głupoty aby pisać, nie znacie dziecka, nie znacie rodziców to po co oskarżacie kogoś bezpodstawnie!
            • ein_zwei_drei Re: rozzłoszczona adwokatko 13.06.11, 11:17
              - czy mieszkasz w jednym mieszkaniu z tymi ludźmi, że tak wszystko dobrze wiesz?
              - może jesteś matką chorej dziewczynki?
              - ludzie poznali sprawę z artykułu, została ona na prośbę rodziców upubliczniona i publiczność może się wypowiadać na temat. Po to jest to forum. Zrozumiała?
              - weź nervosol, uspokoisz się.

            • spokojny.zenek Re: Rodzice zapewne uprawiali seks przy dziecku.. 19.06.11, 12:25
              Pragnę nieśmiało zauważyć, że sugestie o uprawianiu seksu przy dziecku miały służyć wyjaśnieniu niektórych dziecka zachowań i najwyraźniej służyły obronie rodziców (przed róznymi podejrzenami) a nie ich oskarzaniu.
    • marwlod W imię dziecka 10.06.11, 23:39
      Żyjemy w technicznym, nowoczesnym świecie, stąd też nikt się nie zastanowił nad taką sprawą jak opętanie.
      • ein_zwei_drei Re: W imię dziecka 10.06.11, 23:44
        ale że przez diabła czy świr?
    • elektryczny.klecznik Dziki kraj. Strach chorować. Strach mieć dzieci. 11.06.11, 02:07
      nt
    • aniamrw0 W imię dziecka 12.06.11, 21:32
      Zastanawiam się czemu DURNI LUDZIE piszą bzdury o rodzicach Kasi? Nie znacie tych ludzi, nie wiecie nic o nich, a wyrażacie swoje opinie na ich temat!!! Ja osobiście ich znam i złego słowa nie dam o Nich powiedzieć! To jest porządna rodzina. LUDZIE zastanówcie się 100 razy zanim ocenicie kogoś źle!!! A Kasia nigdy nie była molestowana przez nikogo! Jej zachowanie było spowodowane złymi lekami! A nasze Sądy to są do d...Trzymam kciuki za rodziców aby Kasia wróciła do domu jak najszybciej. Tak kochających rodziców jest mało.
    • robmar2007 W imię dziecka 17.06.11, 09:25
      Mnie w tej sprawie zastanawiają następujące rzeczy... Po pierwsze, informacja z początku tekstu, że to katolicka rodzina. Czy to ma jakieś znaczenie? Po drugie, zastanawia mnie to, że rodzice, w podobnych przypadkach, zawsze mówią o konieczności "dobrego" zdiagnozowania, a nie mają swiadomości, że postawienie dobrej diagnozy jest często niemożliwe. Są czasem choroby, które przypominają pożar, i zanim ustali się przyczynę "wszystko spłonie". Wiara w tomografy i inną aparaturę nie może być nieograniczona.
      Po trzecie... Jak nie kijem go to pałką! Gdy sądy, lekarze, policja i inne organy, nie reagują w przypadkach dziwnych i niezrozumiałych, podnosi się larum, że nic nie robią. A gdy coś robią, to... naruszają prawa rodziców? Ustalenie prawdy na podstawie takiego artykułu jest karkołomne, a życzenie rodzinie wysokiego odszkodowania absurdalne!
      • prawda_w_oczy_kole_ltd Re: a to właśnie 18.06.11, 00:28
        potwierdza moje przypuszczenie, że artykuł został napisany jednostronnie na zamówienie rodziny z pominięciem głosu specjalistów zajmujących się dzieckiem. Temat wrażliwy: chore dziecko, cierpienie, emocje, ciemna strona mocy to zgraja bezdusznych, niedouczonych lekarzy i ich ofiary...
        • swiniopas6 Re: a to właśnie 19.06.11, 11:53
          Zdazylem juz powrocic z Francji gdzie nad M. Srodziemnym jadalem ostrygi i widze,
          ze wy ciagle o tym samym. Czy nie znajdzie sie nikt odwazny, ktory by zalecil tatusiowi
          owej cwanej dziewczynki by jej po katolicku zbil paskiem na gola pupe jej maly tyleczek?
          Taka kuracja moze przyniesc doskonale rezultaty, pod warunkiem ze sie zaknebluje pare swinskich ryjow kwiczacych powyzej o krzywdzie jaka sie obecnie temu dziecku dzieje.
          • nchyb Re: a to właśnie 19.06.11, 12:14
            chyba te ostrygi nieświeże były i na mózg ci się rzuciły...
        • spokojny.zenek Re: a to właśnie 19.06.11, 12:27
          prawda_w_oczy_kole_ltd napisała:

          > potwierdza moje przypuszczenie, że artykuł został napisany jednostronnie na zam
          > ówienie rodziny z pominięciem głosu specjalistów zajmujących się dzieckiem. Te
          > mat wrażliwy: chore dziecko, cierpienie, emocje, ciemna strona mocy to zgraja b
          > ezdusznych, niedouczonych lekarzy i ich ofiary...

          Krótko mówiąc - tabloidowy standard

      • spokojny.zenek Re: W imię dziecka 19.06.11, 12:33
        robmar2007 napisał:

        > Po trzecie... Jak nie kijem go to pałką! Gdy sądy, lekarze, policja i inne orga
        > ny, nie reagują w przypadkach dziwnych i niezrozumiałych, podnosi się larum, że
        > nic nie robią. A gdy coś robią, to... naruszają prawa rodziców?

        ANo właśnie

        > Ustalenie praw
        > dy na podstawie takiego artykułu jest karkołomne, a życzenie rodzinie wysokiego
        > odszkodowania absurdalne!

        Przy zachowaniu wszlkich proporcji - kilka dni temu pojawił sie news o pewnej rodzinie, która tak przywiazała się do psa przygarniętego ze schroniska, ze teraz - gdy odnalazł sie własciciel - odmawiaja oddania zwierzęcia i ukrywają je. Wszczęte wiec zostało dochodzenie w tej sprawie. Poważna częśc komentarzy to własnie idiotyczne pomysły domagania się przez nich (!) odszkodowania (za to chyba, że spowodowali koniecznosć wszczęcia dochodzenia przeciwko sobie!).
        Oczywiscie gdyby to takiemu komentującemu ktoś nie chciał oddać jego Pimpka w policji nie chciałoby sie zająć sprawą, byłoby wycie i plucie, jaki to dziki kraj, gdzie człowiek nie może liczyć na pomoc obowiazanych do takiej pomocy...
    • 2berber Nowe przekleństwo :-( 19.06.11, 13:10
      Korzystanie z pomocy udzielanej wspólnie
      przez lekarzy i sędziów.
    • dr_pitcher W imię dziecka 20.06.11, 08:21
      Mam male pytanie: na samym poczatku podawano silne lekarstwa na padaczke dziecku, ktore padaczki nie mialo - nikt die nie zaiteresowal efektami ubocznymi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka