Dodaj do ulubionych

Tresowanie inteligenta

    • remmm-o Re: nannek-debilek 14.06.11, 19:30
      Ha ha ha kabaret.
      Ty się nie wstydzisz? swej głupoty?
      Zamiast się spalić z wstydu i przymknąć, jeszcze obrażasz wszystkich do koła.

      To może byś nas oświeciła ciemniaków , jak się dodaje i wykazała co jest źle dodane?
      Wykazała co ty zrozumiałaś z tego tekstu.

      Na pewno będzie ciekawie ;-)




      • krakow_ianka Re: nannek-debilek 14.06.11, 20:00
        Zmieniłeś nicka, nannek? Kogo ty chcesz oszukać, śmierdzący trollu? Po głupocie nawet bez nicka bym cię poznała :)
    • kandrzej Tresowanie inteligenta 15.06.11, 00:03
      Tadeusz,

      Opowiedz zawarta jest w artykule. Każda kultura jest kulturą dialogu. My jesteśmy natomiast kulturą wykładu.

      Nam się tylko wykłada! Dlatego mamy do czynienia z tresowaniem

      Dialog z definicji nie może się odbyć w grupie 30. osobowej, której członkowie najwyraźniej nie prowadzą go w rodzinie, ani w szkole.

      -.-.-.-.
      Niestety w tresurę wieżą nadal nie tylko klerycy, naukowcy, matusie i tatusie, ale także politycy i dziennikarze i wszelkie władze. Odnosi się ten zarzut, nie tylko do PiS i Gazety Polskiej.

      Nasze życie społeczne jest nadal wysoko zideologizowane.

      Stworzyliśmy coś w rodzaju komunizmu pseudo pluralistycznego. Nie jest to dobry stan rzeczy dla nas, o ile mnie pamięć nie zawodzi - komunistyczna ideologia opierała się na głoszeniu kosmicznych głupot wg swego widzi misie.
      • krakow_ianka Re: Tresowanie inteligenta 15.06.11, 00:10
        Czy te "widzenie misiów" to też element "intelektualnej" tresury?
        • krakow_ianka Re: Tresowanie inteligenta 15.06.11, 00:12
          Nie "wieżę"...
    • tornson Mentalność debila to ty nam tutaj zaprezentowałaś 15.06.11, 14:49
      nie raz.
      • krakow_ianka Mentalność debila zaprezentowali głównie akademicy 15.06.11, 15:20
        Kolejny wykładowca akademicki, który ma problem z rozumieniem prostych tekstów i prostymi rachunkami arytmetycznymi? Skąd biorą takich idiotów na uczelniach?

        Potwierdza to tylko znaną prawdę, że na uczelniach zostają sami najgorsi.
    • kotek.filemon Ja pierdykam o co tu biega 15.06.11, 15:48
      Jakiś troll krakowski z niespełnionymi ambicjami akademickimi się miota jak w ukropie.
      Ludzie drodzy, ignor, bo tylko karmicie sfrustrowanego...
      • krakow_ianka Re: Ja pierdykam o co tu biega 15.06.11, 16:08
        kotek.filemon napisał:

        > Jakiś troll krakowski z niespełnionymi ambicjami akademickimi się miota jak w u
        > kropie.
        > Ludzie drodzy, ignor, bo tylko karmicie sfrustrowanego...

        Nie zrozumiałeś, kiciuś (nie ty pierwszy), bo to nasza elyta "intelektualna" daje popis swojej akademickiej kultury. Oczywiście anonimowo... :)
        • sylwiada116 Re: Ja pierdykam o co tu biega 17.06.11, 09:23
          No, to juz jest głupie!
          A podpisz się i Ty z imienia i nazwiska!
          • krakow_ianka Re: Ja pierdykam o co tu biega 17.06.11, 15:07
            Głupia to ty jesteś. Nie zauważyłam, żebyś sama się podpisała.

            Od studentów pewnie też wymagasz rzeczy, których sama nie robisz.
            • krakow_ianka Re: Ja pierdykam o co tu biega 17.06.11, 15:09
              krakow_ianka napisała:

              > Nie zauważyłam, żebyś sama się podpisała.

              Co tylko potwierdza, że miałam rację.
            • tornson Ja Tobie tak po studencku wytłumaczę! ;o> 17.06.11, 15:15
              Kiedy jeden(a) kumpel(a) mówi Tobie że jesteś pijana możesz to zignorować, gdy dwoje to już się nad tym zastanów, gdy więcej osób tak twierdzi to najlepiej połóż się spać i wytrzeźwiej. :>
              • krakow_ianka Re: Ja Tobie tak po studencku wytłumaczę! ;o> 17.06.11, 15:37
                Chyba znowu piłeś, bo wszystko ci się zwielokrotnia :)

                Co, znowu studenci dali w kość?
    • kit.kat Re: Tresowanie inteligenta 17.06.11, 21:06
      Ale bzdety, szczególnie końcówka triumfalnie obwieszczająca przyczyny: opanowanie uniwersytetów przez hołotę. Ja pochodzę z robotniczej rodziny z Podlasia, a jakoś bez zakuwania doskonale radzę sobie na studiach na UW, nie na jakiejś uczelni prywatnej, z góry uprzedzam uprzedzonych. Umiem napisać podanie, zwrócić się do wykładowcy, wskazać Paryż na mapie. To, że jakiś zakuty młodzieniec tego nie potrafi, ale za to dniem i nocą haruje, żeby w przyszłości mógł żyć z lekarskich łapówek, to nie jest problem społeczny - to jest właśnie problem indywidualny. Chłopak ma problem i jego pochodzenie (PRAWNICZO-LEKARSKIE, uwaga wszyscy!) nic nie zmieni. Jak ja nie znoszę takich ludzi - żeby zdobyć wymarzony prestiżowy zawód gotowi są ześwirować.
      Artykuł naprawdę brednia, szczególnie jak czytam cytaty profesorów UW. Mam znajomych na historii, którzy pochodzą z PGR-ów i pytanie o KOR jest uwłaczające. Kto płaci tym panom za rozpowiadanie takich bzdur?
      Chociaż... może to elitka lekarsko-prawnicza nie wie o Katyniu? Tego nie wiem - w tym WYBITNYM środowisku się nie obracam.
      • krakow_ianka Re: Tresowanie inteligenta 18.06.11, 00:45
        Mogę cię zapewnić, że takich studentów jak ty jest większość. To państwo "profesorowie" widzą to, co chcą zobaczyć, a później rozpowiadają to wszem i wobec. Klasyczny przejaw kompleksów i niedowartościowania. Wiele osób z tej właśnie przyczyny robi doktoraty, habilitacje itp. i - jak widać - tytuły naukowe pomagają w samopoczuciu tylko przez chwilę.

        Dlatego nie należy im wierzyć, choć smutne jest to, że przez to cierpią głównie studenci.
        • dr_pitcher Re: Tresowanie inteligenta 18.06.11, 03:56
          Jakaz kulturalna i ciekawa wymiana zdan. Narzekanie na mlodsze pokolenia to tradycja nie tylko Polakow. Ale tym razem dzieje sie znacznie gorzej. Rewolucja internetowa jest niwatpliwie wielkim osiagnieciem, ale zachlysniecie sie sama technologia przynosim jak na razie, male efekty. Coz, z tego ze zdaniem mojego studenta ma wszystkie publikacje w swojej dziedzinie na "dotyk" palca na swoim IPadzie, ale ze zrozumieniem juz gorzej. Mamy niewiarygodny dostep do informacji, ale brakuje nam juz czasu by ja przetrawic. Co do umiejetnosci dodawania w pamieci, podam przyklad: Tenze wlasnie student w czasie naprawy sprzetu musial zrobic szybkie obliczenie, co na ksztal 1.7 podzielone przez 0.4. Wyciagnal kalkulator, wcisnal liczby, tylko tyle, ze sie pomylij i narobil szkod na $30,000 dolarow. Gdyby mial dzielenie w malym palcu po spojrzeniu na monitor od razu by wiedzil, ze sie pomylil. Teraz ma zakaz uzywania IPada, kalkulatora w laboratorium, nomen omen fizyczny. A co do systemu ksztalcenia 100 magistrow prawa rocznie - no comments.
          • krakow_ianka Re: Tresowanie inteligenta 18.06.11, 13:12
            dr_pitcher napisał:

            > Narzekanie na mlodsze pokolenia to tra
            > dycja nie tylko Polakow. Ale tym razem dzieje sie znacznie gorzej.

            Cha, cha, cha! Tyle, że każde pokolenie tak mówi, że tym razem dzieje się znacznie gorzej. I właśnie z tego powodu narzekania na młodzież nigdy się nie kończą. Wykaż mi proszę, że świat za kilkanaście lat będzie gorszy niż obecnie. Bo historia udowadnia co innego - świat (i ludzie) staje się coraz lepszy i coraz bardziej humanitarny.

            > Rewolucja in
            > ternetowa jest niwatpliwie wielkim osiagnieciem, ale zachlysniecie sie sama tec
            > hnologia przynosim jak na razie, male efekty. Coz, z tego ze zdaniem mojego stu
            > denta ma wszystkie publikacje w swojej dziedzinie na "dotyk" palca na swoim IPa
            > dzie, ale ze zrozumieniem juz gorzej. Mamy niewiarygodny dostep do informacji,
            > ale brakuje nam juz czasu by ja przetrawic.

            Tyle, że rewolucja internetowa dotyka wszystkich, nie tylko młodzież. Po liczbie twoich postów na różnych forach sądzę, że ciebie też bardzo mocno dotknęła, więc dlaczego piszesz o głupocie studenta, a nie wspomnisz o swojej?

            > Co do umiejetnosci dodawania w pami
            > eci, podam przyklad: Tenze wlasnie student w czasie naprawy sprzetu musial zrob
            > ic szybkie obliczenie, co na ksztal 1.7 podzielone przez 0.4. Wyciagnal kalkula
            > tor, wcisnal liczby, tylko tyle, ze sie pomylij i narobil szkod na $30,000 dola
            > row. Gdyby mial dzielenie w malym palcu po spojrzeniu na monitor od razu by wie
            > dzil, ze sie pomylil. Teraz ma zakaz uzywania IPada, kalkulatora w laboratorium
            > , nomen omen fizyczny.

            Mogę tylko współczuć temu studentowi. Pomylić się może każdy (nawet największy matematyk) i co z tego? Czy należy się cofnąć do czasów liczydła i zakazać używania komputerów i kalkulatorów? A jakbyś miał trochę inteligencji, wiedziałbyś, że:

            a) pojedyncze, sporadyczne przypadki o niczym nie mówią, żeby coś powiedzieć na temat umiejętności tego studenta/studentów, należałoby zaobserwować wiele sytuacji i wyciągnąć średnią;

            b) statystyczne dane dowodzą raczej, że dzięki kalkulatorom i komputerom znacznie mniej się mylimy, niż licząc na piechotę (już nie wspominając o szybkości i łatwości obliczeń).

            c) co z bardziej skomplikowanymi obliczeniami, gdzie dużo trudniej zauważyć błąd, licząc na piechotę? Czy studenci też sprawdzają wyniki na liczydle? A właśnie przy takich obliczeniach prawdopodobieństwo pomyłki rośnie.

            d) rozumiem, że reszta studentów u ciebie nie pomyliła się i liczy na kalkulatorze? Jeśli tak, to tylko dowodzi to sporadyczności tej sytuacji. Prosta statystyka pokazuje, że wyciąganie ogólnych wniosków na temat wszystkich studentów jest nieuprawnione. A może, przez tego jednego studenta, wszyscy u ciebie liczą na piechotę?

            > A co do systemu ksztalcenia 100 magistrow prawa rocznie
            > - no comments.

            Tyle, że - jak już wyżej pisałam - to uczelnie przyjmują więcej niż są w stanie dobrze nauczyć. Więc zamiast narzekać na studentów, może czas samemu uderzyć się w piersi i zauważyć, że - zakładając, że poziom wykształcenia rzeczywiście się obniża - jest to wina wasza, a nie studentów?
            • dr_pitcher Re: Tresowanie inteligenta 19.06.11, 17:38
              Droga krakow.ianko:
              o glupocie studntow nie pisalem.

              Co do recznego liczydla:
              Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ze w wiekszosci departamentow matematyki czy komputer science komputery na niektorych zajecia sa zakazane. Ba pierwzy kurs programowania na jednym z najlepszych programow CS na U.of Chicago, odvywa sie w oogle bez komputerow. A to dlatego, ze sie technologie zuzywa trzeba ja zrozumiec. Obecnie ludzie, zwlaszcza w nauce traktuje technologie jako "black box" - dane "in" rezultaty "out" - problem z takim podejsciem jest to, ze kompletnie zatracaja wyczucie w jaki sposob dane sa analizowane i jesli komputer alno wstukiwacz popelni blad to nie sa w stanie a) stwierdzic, ze blad zaistnial b) nie bardzo wiedza skad sie wzial.
              Zapominany, ze komputery sa narzedziem a nie trescia. I chodzilo mi o sposob uzywania technologii.
              • krakow_ianka Re: Tresowanie inteligenta 19.06.11, 20:53
                dr_pitcher napisał:

                > Droga krakow.ianko:
                > o glupocie studntow nie pisalem.

                Drogi dr_pitcherze, cieszę się, że przynajmniej ty nie myślisz, że dzisiejsi studenci są głupi, mimo to jednak z twojego postu przebija jednoznacznie negatywne zdanie o (twoich) studentach.

                > Co do recznego liczydla:
                > Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ze w wiekszosci departamentow matematyki czy
                > komputer science komputery na niektorych zajecia sa zakazane. Ba pierwzy kurs
                > programowania na jednym z najlepszych programow CS na U.of Chicago, odvywa sie
                > w oogle bez komputerow. A to dlatego, ze sie technologie zuzywa trzeba ja zrozu
                > miec. Obecnie ludzie, zwlaszcza w nauce traktuje technologie jako "black box" -
                > dane "in" rezultaty "out" - problem z takim podejsciem jest to, ze kompletnie
                > zatracaja wyczucie w jaki sposob dane sa analizowane i jesli komputer alno wstu
                > kiwacz popelni blad to nie sa w stanie a) stwierdzic, ze blad zaistnial b) nie
                > bardzo wiedza skad sie wzial.
                > Zapominany, ze komputery sa narzedziem a nie trescia. I chodzilo mi o sposob uz
                > ywania technologii.

                Na tej samej zasadzie należałoby każdego uczyć budowy i zasad działania komputera. I wielu innych urządzeń, teorii itp. Co jest oczywiście nonsensem, bo poziom technologii i wiedzy zwiększa się w postępie geometrycznym, a możliwości ludzkiego mózgu niestety nie. Co do samych obliczeń, to chciałabym ci uświadomić, że są różne sposoby na zadbanie o poprawność wyników, np. wklepanie tego samego dwa razy, zwiększona uważność przy wklepywaniu danych, obliczenie tego samego różnymi metodami/programami, porównanie uzyskanych wyników z własnymi szacunkami itd., itd. Fakt, że narzucasz studentom jedną metodę i to tę najbardziej prymitywną i najmniej rozwijającą, raczej nie świadczy dobrze o tobie jako nauczycielu.
    • quri3 Tresowanie inteligenta 18.06.11, 15:24
      Polak ma się umieć modlić i wiedzieć, gdzie jest najbliższy kościół. Ma popierać w wyborach PO lub PiS i ma być nienawistny w stosunku do Rosjan i Żydów. Kochać ma papieża i USA. Ma być posłuszny władzy, bierny i oddany. Powinien tępić sam z siebie wolność słowa i myśli. Szkoła go nauczyła powtarzać debilizmy polityków - nie nauczyła samodzielnego, krytycznego myślenia. Państwo nie jest zainteresowane rozwojem swoich obywateli - durniami łatwiej się rządzi. Polacy nie muszą nic robić. Wszystko za nich wymyślą Amerykanie, a wyprodukują Chińczycy.
    • pnti Nie bądzcie śmieszni 29.06.11, 13:25
      Przecież wystarczy nieprzygotowanego studenta wyrzucić, oblać ... i już.

      W Polsce wszyscy nie muszą miec wyższego wykształcenia.

      Źródłem problemu nie są studenci, ktorzy po prostu zachowują się ekonomicznie, lecz uczelnie, które bezmyślność akceptują ponieważ panicznie boją się braku studentów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka