Dodaj do ulubionych

Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martwię...

    • kobra1956 Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martwię... 05.09.11, 23:12
      Dlaczego nie ujawniają stenogramu z rozmowy braci bliźniaków telefonem satelitarnym na chwilkę przed wypadkiem??Dlaczego to jest taką tajemnicą?Większość internautów się tego domaga a tu nic..Czyżby tam było czarne na białym kto wydał rozkaz do lądowania???
      • oghana7 Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 05.09.11, 23:24
        rozkaz byl wydany obrazona mina ,wszak mial byc show i przykrycie wizyty tuska .
        • babbler Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 13:19
          oghana7 napisała:

          > rozkaz byl wydany obrazona mina ,wszak mial byc show i przykrycie wizyty tuska
          > .

          A nie odwrotnie?
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 13:27
            Nie, nie odwrotnie, miało być dokładnie tak jak napisał.
            • babbler Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 13:37
              obraza.uczuc.religijnych napisał:

              > Nie, nie odwrotnie, miało być dokładnie tak jak napisał.

              :)))
              Dokumentów nie zmienisz. Fakty są jakie są.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 13:39
                Oczywiście, przedstaw nam te dokumenty.
                • babbler Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 13:42
                  obraza.uczuc.religijnych napisał:

                  > Oczywiście, przedstaw nam te dokumenty.

                  A co? Masz problemy z poruszaniem się w necie?
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 13:47
                    Załóżmy że mam. Ty na pewno ich nie masz i sypniesz mi tu od razu dokumentem.
                    • babbler Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 13:54
                      obraza.uczuc.religijnych napisał:

                      > Załóżmy że mam. Ty na pewno ich nie masz i sypniesz mi tu od razu dokumentem.

                      Ucz się:
                      Wpisz w google: urzędowa korespondencja odnośnie organizacji wizyty Prezydenta RP w Katyniu. I naciśnij enter...
                      To nie jest trudne...
                      • n0e2008 Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 14:01
                        zawsze może wejść tu:
                        lmgtfy.com/?q=urz%C4%99dowa+korespondencja+odno%C5%9Bnie+organizacji+wizyty+Prezydenta+RP+w+Katyniu
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 14:03
                          Tylko dlaczego babbler nie chce wykonać twojej instrukcji i z łatwością udowodnić że ma rację?
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 14:02
                        Ależ ja bardzo proszę o przedstawienie mi tu takiego dokumentu, danie mi go niejako do ręki. To chyba nie jest dla ciebie za trudne?
                        • babbler Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 14:16
                          obraza.uczuc.religijnych napisał:

                          > Ależ ja bardzo proszę o przedstawienie mi tu takiego dokumentu, danie mi go nie
                          > jako do ręki.

                          A ja proszę abyś przestał rżnąć głupa.
                          • obraza.uczuc.religijnych Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 14:22
                            To raczej ja ciebie o to proszę.
                            • babbler Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 21:05
                              obraza.uczuc.religijnych napisał:

                              > To raczej ja ciebie o to proszę.

                              Widzę, że nie możesz przestać.
                              Rżnąć.
                              • obraza.uczuc.religijnych Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 07.09.11, 08:11
                                Widzę że twój guru nakazał ci nie przestawać.
                                • babbler Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 07.09.11, 13:01
                                  Każdy sądzi według siebie?
                                  My nie otrzymujemy żadnych sms-ów z instrukcjami.
                                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 07.09.11, 13:03
                                    Przepisałeś to nie w tym miejscu.
    • oghana7 Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martwię... 05.09.11, 23:13
      jednak zawazyl brak decyzji prezydenta -jego wina -wiemy to od poczatku.
      • rodzaj_konta Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 00:09
        oghana7 napisała:

        > jednak zawazyl brak decyzji prezydenta -jego wina -wiemy to od poczatku.

        W Gruzji była decyzja - źle
        W Smoleńsku nie było - źle

        To jak k.... miało być?

        I co miał wybrać, jak Mińsk nie był przygotowany, a Witebsk nawet nie działał.
        • maura4 Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 11:43
          Nie masz racji. W Gruzji była decyzja i to było dobre. Ze złą decyzją można dyskutować. Z milczeniem, nie.
      • babbler Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 12:34
        oghana7 napisała:

        > jednak zawazyl brak decyzji prezydenta -jego wina -wiemy to od poczatku.

        Od początku a nawet przed początkiem...
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 13:27
          Dokładnie, przyczynki do takich wniosków Lech Katyński dawał na długo przed katastrofą.
          • babbler Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 13:39
            obraza.uczuc.religijnych napisał:

            > Dokładnie, przyczynki do takich wniosków Lech Katyński dawał na długo przed kat
            > astrofą.

            Oczywiście. Od 2005 roku :))) Wygrał z Donaldem Wielkim. I to było nie do wybaczenia.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 13:49
              Nie, od czasów prezydentury w Warszawie.
              • babbler Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 13:56
                obraza.uczuc.religijnych napisał:

                > Nie, od czasów prezydentury w Warszawie.

                Ale to przegrana w wyborach 2005 była momentem przełomowym. Do dziś trauma trwa, niestety. A po Smoleńsku będzie trwała do końca żywota w jeszcze większym nasileniu.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 14:04
                  Tak, trauma będzie silna, straciliśmy wielu wartościowych ludzi takich jak Szymanek-Deresz, Zakrzeński. A to wszystko bo prezydentowi zamarzył się lot do Katynia, który olewał ciepłym moczem.
                  • babbler Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 14:15
                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                    > Tak, trauma będzie silna, straciliśmy wielu wartościowych ludzi takich jak Szym
                    > anek-Deresz, Zakrzeński. A to wszystko bo prezydentowi zamarzył się lot do Katy
                    > nia, który olewał ciepłym moczem.

                    Nie o tę traumę mi chodziło. Tylko o koszmar przegranych wyborów prezydenckich... Ego bardzo ucierpiało i stąd mamy to co mamy.
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 14:24
                      Bardziej jednak ucierpiało ego Katyńskiego po przegranych przez jego brata wyborach parlamentarnych. Przez 2 tygodnie milczał a potem wręczał nominacje w korytarzu. Klasa z niego człowiek był, nie ma co.
                      Platfusy natomiast po porażce zebrały się do kupy i stanęły w jednym szeregu z Grzegorzem, Piotrowskim, jak to uprzejmie był łaskaw zauważyć pan Jarosław Kaczyński.
                      • babbler Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 15:03
                        obraza.uczuc.religijnych napisał:

                        > Platfusy natomiast po porażce zebrały się do kupy

                        Faktycznie. Naczelny platfus do tej pory trzyma się kupy...
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 15:07
                          Ano, a inni co robią?
    • oghana7 Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martwię... 05.09.11, 23:14
      A WAWEL ?POWINIEN TAM LEZEC???
      • babbler Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 13:20
        oghana7 napisała:

        > A WAWEL ?POWINIEN TAM LEZEC???

        Zmarły też przeszkadza?
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 13:52
          W takim miejscu jak Wawel przeszkadza, obraża je swoją obecnością.
          • babbler Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 13:58
            obraza.uczuc.religijnych napisał:

            > W takim miejscu jak Wawel przeszkadza, obraża je swoją obecnością.

            Kardynałowi Dziwiszowi nie przeszkadzała i nie przeszkadza, to wam chyba też nie powinna, prawda?
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 14:05
              Może wy otrzymujecie wytyczne jak macie myśleć ale mi przeszkadza obecność Katyńskiego na Wawelu.
              • babbler Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 14:18
                obraza.uczuc.religijnych napisał:

                > Może wy otrzymujecie wytyczne jak macie myśleć ale mi przeszkadza obecność Katy
                > ńskiego na Wawelu.

                No to musisz żyć dalej w BULU. Nic na to nie poradzę.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 14:25
                  Taki tam zimny lech.
                  • babbler Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 15:05
                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                    > Taki tam zimny lech.

                    Że co?
              • babbler Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 21:08
                obraza.uczuc.religijnych napisał:

                > Może wy otrzymujecie wytyczne jak macie myśleć ale mi przeszkadza obecność Katy
                > ńskiego na Wawelu.

                A to dobre :) I kto to mówi?
                A to nie wasi otrzymywali sms-owe instrukcje?
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 07.09.11, 08:12
                  Jacy wasi? Tylko Petelicki otrzymał smsową instrukcję że ma mówić o smsowych instrukcjach.
                  • babbler Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 07.09.11, 13:02
                    Jasne...
                    :)))
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 07.09.11, 13:05
                      Ano. Sam przecież pisałeś że każdy sądzi według siebie. Skoro Petelicki wciskał bajeczkę smsach to znaczy ze sądził po sobie.
    • rodzaj_konta pitu pitu stach strach 06.09.11, 00:02
      GW już zupełnie się gubi w panice przedwyborczej wypuszczając zupelne gnioty.

      "Być może - w protokole tego wprost nie znajdziemy - obu pilotom przypomniał się tzw. incydent gruziński z 2008 r. Pilot 36 pułku odmówił wówczas prezydentowi Kaczyńskiemu lądowania na objętym konfliktem zbrojnym lotnisku w Tbilisi. Skończyło się to dla niego m.in. postępowaniem karnym."

      Więc sięgnijmy do archiwum Gazeta Wiadomości
      "W dokumentach znajduje się opis słynnego incydentu podczas lotu do Gruzji w 2008 r., kiedy to pierwszy, pilot Grzegorz Pietruczuk odmówił wykonania rozkazu lądowania w Tbilisi (kraj był w konflikcie z Rosją, a lot do stolicy mógł grozić zestrzeleniem - red.) wydanego przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wtedy padł rozkaz z Warszawy, by miejsce pierwszego pilota zajął drugi pilot, Arkadiusz Protasiuk. Posiadał on pełne uprawnienia, by jako kapitan pilotować samolot. Okazuje się jednak, że i on odmówił wykonania manewru."

      Przypominam że po Gruzji były ODZNACZENIE i AWANSE, ale to nie pasuje do obrazka jaki sobie wymyśliła GW.



      • obraza.uczuc.religijnych Re: pitu pitu stach strach 06.09.11, 10:10
        Były odznaczenia i awanse od Lecha Katyńskiego? Czy raczej były wnioski Gosiewskiego i Karskiego?
        • babbler Re: pitu pitu stach strach 06.09.11, 12:38
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > Były odznaczenia i awanse od Lecha Katyńskiego? Czy raczej były wnioski Gosiews
          > kiego i Karskiego?
          A Janicki to od kogo awans dostał?
          • obraza.uczuc.religijnych Re: pitu pitu stach strach 06.09.11, 12:50
            A co to ma do rzeczy? Ja odpowiadałem na post od rzeczy rodzaju konta.
            • babbler Re: pitu pitu stach strach 06.09.11, 13:23
              obraza.uczuc.religijnych napisał:

              > A co to ma do rzeczy? Ja odpowiadałem na post od rzeczy rodzaju konta.

              A ja na twój.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: pitu pitu stach strach 06.09.11, 13:28
                Tyle że odpowiadasz od rzeczy.
                • babbler Re: pitu pitu stach strach 06.09.11, 13:43
                  obraza.uczuc.religijnych napisał:

                  > Tyle że odpowiadasz od rzeczy.

                  Jaki rozmówca taka odpowiedź.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: pitu pitu stach strach 06.09.11, 13:48
                    No to nie moja wina że w tym miejscu stałeś się moim rozmówcą.
                    • babbler Re: pitu pitu stach strach 06.09.11, 13:59
                      obraza.uczuc.religijnych napisał:

                      > No to nie moja wina że w tym miejscu stałeś się moim rozmówcą.

                      Możesz tę rozmowę przerwać w każdym momencie, czyż nie tak?
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: pitu pitu stach strach 06.09.11, 14:05
                        Jak zechcę to może.
                        • babbler Re: pitu pitu stach strach 06.09.11, 14:19
                          obraza.uczuc.religijnych napisał:

                          > Jak zechcę to może.

                          W takim razie czekam...
                          • obraza.uczuc.religijnych Re: pitu pitu stach strach 06.09.11, 14:24
                            To czekaj.
                            • babbler Re: pitu pitu stach strach 06.09.11, 15:06
                              obraza.uczuc.religijnych napisał:

                              > To czekaj.

                              Obiecanki cacanki.
                              • obraza.uczuc.religijnych Re: pitu pitu stach strach 06.09.11, 15:12
                                pacanki
    • madziapl1 Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martwię... 06.09.11, 00:15
      Jedynym wyjsciem dla Proptasiuka bylo wylondowac w Minsku lub gdzieindzej - wysiasc i POPROSIC O AZYL - jakby zdazyl bo moze "general" Blasik by go zastrzelil !!!!
    • jajecznicazpomidorami Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martwię... 06.09.11, 00:55
      skąd to gó... wymysla coraz to nowe rzeczy żeby mącić
    • jwojnar Czy istnieje zapis rozmowy z bratem? 06.09.11, 01:22
      Czemu do dzisiaj nie możemy nigdzie usłyszeć jasnej i jednoznacznej informacji na ten temat? Zeznania Kaczyńskiego na temat przebiegu rozmowy z bratem są z oczywistych względów bezwartościowe. Jeśli powiedział coś w stylu - czas na odważne decyzje, lądujcie!, to przecież jako zawodowy kłamca nam tego nie powie. Paradoksalnie, treść tej rozmowy, choćby tylko w części nie dotyczącej zdrowia matki, mogłaby być najlepszym dowodem braku nacisków lub presji prezydenta na załogę. Jeśli rozmowa jest nagrana, to trzymanie jej treści w tajemnicy może służyć tylko tym, którzy chcą pozostawić sprawę nierozstrzygniętą, bo wiedzą, że przynajmniej po części odpowiadają za katastrofę.
      • prosatis Re: Czy istnieje zapis rozmowy z bratem? 06.09.11, 01:37
        Amerykanie mają nagranie - duży Kaczor powiedział do Małego - musicie lądowac, Natychmiast ! Mgła nie mgła. Jak się nie da, skacz, nawet bez spadochronu. Jwojnar, biedny, ogłupiały czytelniku jedynie słusznej gazety.
      • koham.mihnika.copyright ile bylo rozmow i czy wszystkie trzy byly o mamusi 06.09.11, 09:33

    • tow_rydzyk Mecenasie Rogalski, gdzie sie Pan podzial? 06.09.11, 04:16
      "Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii że naród [Polacy] gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych."
      Winston Churchill


      Fakt, ze w ubieglorocznej smolenskiej katastrofie starcilismy dwukrotnie wiecej generalow niz w Katynskim lesie z rak NKWD-zistow w 1940 roku jest ostatnim przykladem samodestrukcyjnej megalomanii niektorych naszych politykow. Nasi nadeci “mezowie stanu” III RP z dyplomami uzyskanymi na PRL-owskich uczelniach, na ktore dostali sie dzieki punktom za swoje plebejskie, robotniczo-chlopskie pochodzenie - w ramach leczenia sie ze slowianskich/wschodnio-europejskich (a moze zachodnio-azjatyckich) kompleksow i z post-komunistycznego kaca –publicznie onanizuja sie przed portretami kolejnych amerykanskich prezydentow. Wcale im nie przeszkadza fakt, ze przecietny Amerykanin nie potrafi wskazac Polski na mapie swiata.
      Dzierzac w drugiej rece lekko zardzewiala szabelke dzielnie i zamaszyscie nia wymachuja w strone sasiadow.
      Przypomina to troche szczekanie na niedzwiedzia przez malego pudelka...na smyczy. Koniunkturalnie zafundowalismy sobie innych malych pudelkow albo pekinczykow (tez na smyczy) jako nowych egzotycznych sojusznikow. Gruzja - gdzie nie tak dawno na zasadzie staropolskiego “zastaw sie ale postaw sie” nasz s.p. prezydent o wlos (“po raz pierwszy”) nie stracil zycia - jest tego klasycznym przykladem. Mowie o kraju, w ktorym do dzisiaj prawie w kazdym miasteczku i wiosze dumnie stoja pomniki najwiekszego Gruzina wszechczasow Josifa Dzugaszwili...ale oczywiscie o tym nasz dzielny “Maly Rycerz” sp. Prezydent Kaczynski-Wawelczyk i nasze “wolne” media nawet nie smialy i nadal nie smieja wspomniec. Oczywiscie plakat z geba Stalina w Moskwie to prawie anty-polska prowokacja.
      Wracajac do okolicznosci katastrofy jestem ciekaw czy np. L.Kaczynski po otrzymaniu zalecenia ladowania na innym lotnisku od amerykanskiej lub brytyjskiej sluzby naziemnej w pelni by sie do niego zastosowal...Mozna spekulowac ale podejrzewam, ze tak. Ja tymczasem czekam na kolejne absurdalne zarzuty/argumenty PiS-wskiej tuby ”mecanasa” Rogalskiego, ktory do dzisiaj leczy sie z uzaleznienia od helu.

      Po kompromitacji smolenskiej, po farse z krzyzem na Krakowskim Przedmiesciu przestalem sie juz dziwic dlaczego na przestrzeni ostatnich paruset lat tak latwo bylo zaborcom upokorzyc, ujarzmic i rozszarpac na strzepy ten nasz - przeciez nie tak maly - Kraj. I to az czterokrotnie...Nie jestem pewien czy za ten stan rzeczy byli odpowiedzialni li tylko nasi oportunistyczni i bezwzgledni sasiedzi badz nasi zazwyczaj fatalnie dobierani i wiarolomni “sojusznicy”...
      Czyzbysmy byli narodem wybierajacym przywodcow bez instynktu samozachowawczego, panstwem w ktorym wszystkie priorytety sa postawione do gory nogami... W tej obecnej, sztucznie zreszta wywolywanej atmosferze ogolnonarodowej paranoi mimo woli nasuwaja mi sie slowa "Zelaznego Kanclerza" - Otto Bismarcka o Polakach : "Wystraczy dac Polakom wladze a sami sie wyniszcza".
      Az przykro patrzec na naszych panikujacych politykow i dostojnikow wojskowych, ktorzy infantylnie odsuwaja wine jak najdalej od siebie aby ratowac swoje kariery... i twarz , ktora i tak juz dawno utracili. Innymi slowy nasi wojskowi bawia sie w dzieci i to na oczach nas wszystkich nie mowiac juz o swiatowej opinii publicznej...
      Dajmy sobie spokoj z tym zenujacym odwracaniem kota ogonem w “smolenskiej sprawie” i po mesku uderzmy sie w piers. Czas wyzwolic sie z naszej pieniackiej sarmackiej albo raczej chlopo-panszczyznianej mentalnosci i zachowac sie po dzentelmensku pokazujac tym samym klase/fason naszym sasiadom i swiatu. Po zeznaniach swiadkow okolicznosci wylotu do Smolenska prezydenckiego Tupolewa i innych niechetnie odtajnianych przeciekach ze zrodel wojskowych dowiadujemy sie, ze sp. kpt. Protasiuk (najnizszy stopniem officer na pokladzie) wykazal wiecej rozsadku i wyobrazni niz cala genaralsko-admiralska swita Pana Prezydenta – badz co badz odpowiedzialna za bezpieczenstwo i obronnosc Naszego Kraju.
      Jak na razie polscy funkcjonariusze panstwowi zamiast zabrac sie do porzadkowania wlasnej stajni Augiasza emocjonalnie reaguja na marginalne szczegoly/przemilczenia w sprawozdaniu MAK-u. W klimacie nadchodzacych wyborow za rada swoich PR-owcow nasi politycy uciekli sie dosc pochopnie i nieroztropnie do topornej reguly, wg ktorej “najlepsza obrona jest atak” i to z oplakanym skutkiem. Bylo to jak musztarda po i tak nie smacznym obiedzie, ktory zreszta sami sobie zgotowalismy.
      Jak wielu forumowiczow mam dosc tego ogolnonarodowego histerycznego rozczulania sie nad soba. Czas na trzezwe myslenie. Wizerunek Polski w swiatowych mediach zostal powaznie nadszarpniety. Pora na bardziej wywazony jezyk, na bardziej rozwazna nawigacje dyplomatyczna. To musi nastapic zanim miedzynarodowa opinia publiczna straci do nas cierpliwosc i ostatecznie wystawi Nasz Kraj a zwlaszcza jego elity polityczne na medialne posmiewisko.
      Nie jest to tylko sprawa tak opacznie rozumianego przez naszych politykow honoru. Obawiam sie, ze jezeli nie wyciagniemy z tej i wielu poprzednich tragedii nalezytych wnioskow i nie wprowadzimy oprocz zmian personalnych ZELAZNE regulaminy dotyczace bezpiecznego przewozu/podrozowania osob piastujacych najwyzsze funkcje w panstwie nastepne nieszczescie jest tylko kwestia czasu. Sadzac z tego co dotychczas wladze Polski zrobily w tej sprawie obawiam sie, ze te wnioski utona w mdlym rocznicowym religijno-martyrologicznym pustoslowiu i... szyderczym smiechu Lecha K. z Wawelskiej krypty.
      Na domiar zlego Episkopat oglosi sp. Lecha Kaczynskiego-Wawelczyka swietym - opiekunem ofiar lotniczych zamachow bombowych.
    • popis-zczyk Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martwię... 06.09.11, 06:37
      ad rem: podwozie tutki samo otwiera się jak predkośc samolotu schodzi poniżej 300km/h
      a motto całej katastrofy to ostatnie zapisane słowo: o, ku...!!! , czyli zdziwienie
      • babbler Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 12:37
        popis-zczyk napisał:

        > ad rem: podwozie tutki samo otwiera się jak predkośc samolotu schodzi poniżej 3
        > 00km/h
        > a motto całej katastrofy to ostatnie zapisane słowo: o, ku...!!! , czyli zdziw
        > ienie

        A nie "tak lądują debeściaki"?????
    • lechu733 Po raporcie, po słuchaniu dawno temu taśm 06.09.11, 07:17
      Nagle usłyszeli....hehehehehe. Już takie haki przed wyborcze walą, że aż się rzygać chce. A po wyborach się okaże, że jednak nie słyszeli. Tak jak nie widzieli i nie nagrali kłótni przed samolotem itp.
    • tykaczor Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martwię... 06.09.11, 07:26
      Nie ma się nad czym zastanawiać ! Mlaskacz nie podejmował decyzji w sprawie odlotu na inne lotnisko, bo wzorem japońskich samurajów, z uwagi na porażkę w przyszłych wyborach prezydenckich, powziął decyzję o SEPUKU !!!
      • babbler Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 06.09.11, 12:41
        tykaczor napisała:

        > z uwagi na por
        > ażkę w przyszłych wyborach prezydenckich, powziął decyzję o SEPUKU !!!

        Porażka mówisz?
        To dlaczego Donald odpuścił walkowerem zamiast skorzystać ze 100% okazji???
        Wyłącz telewizor. Włącz myślenie.

    • mieszkaniec_wszechswiatow Dowódcą tego lotu był szeregowiec błasik - to on 06.09.11, 07:26

      powitał kaczkę przed samolotem i to on DOKONAŁ ODCZYTANIA INSTRUKCJI PROCEDURY LĄDOWANIA !!!
      • nerwus0 Re: Dowódcą tego lotu był szeregowiec błasik - to 06.09.11, 11:04
        No przecież to normalka u generałów.
        Ony tak mają. Szczególnie po małpkach.
    • terleo Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martwię... 06.09.11, 07:35
      Od pierwszego wywiadu z płk. LATKOWSKIM nic nowego nigdzie się nie pojawiło. Ten mądry, doświadczony PILOT to INSTYTUCJA. Czytajcie Go uważnie. Warto. W Jego wypowiedziach jest WSZYSTKO - żadnej polityki. Przegląd, nr 33 /21 VIII br/.
      "Gen. B. był w kabinie. Zaniechał pojęcia decyzji". To zaniechanie było DECYZJĄ generała.
      Nic dodać,nic ująć.
    • pis_busters Prawda czy poprawność polityczna ? 06.09.11, 08:00
      Prawda czy poprawność polityczna ? Miller się zbłaźnił przedstawiając trzecio i pięciorzędne przyczyny katastrofy a omijając zasadnicze. Każdy inteligentny człowiek wiedział już od drugiego dnia po katastrofie, że zawiniła pycha i głupota Kaczyńskich. Wiedziały to też służby obcych państw i stąd tak nikła frekwencja na hucznym wawelskim pogrzebie. Czy Millerowi koniecznie potrzebne było nagranie w stylu "Ląduj dziadu" by wyciągnąć prawidłowe wnioski ? Naciski były ito od samego początku zorganizowania tej wyprawy smoleńskiej w iście bizantyjskim stylu mającym przyćmić spotkanie Tusk-Putin i zainaugurować kampanię prezydencką. Dalej już było tylko gorzej... Po publikacji rozmów z kokpitu nikt już nie ma wątpliwości, że piloci byli psychicznie zmuszani do lądowania. Ta publikacja to chyba takie oczko puszczane przez Millera do narodu: "wicie, rozumicie" musiałem tak napisać w raporcie a wnioski wyciągnijcie sobie sami... Tylko po co ten cyrk ?
      • bombalska Kaczor winny śmierci 93 osób 06.09.11, 09:53
        Całkowicie się zgadzam z przedpiszcą!
        A Kaczor może sobie podać rękę z Brevikiem.
        • n0e2008 bombalska winna głupoty 06.09.11, 10:50
          w związku z tym, że nie ma żadnego słownego przekazu od LK, który by potwierdzał twoją teorię, rozumiem, że forsujesz tezę, iż winny był przez to, że w ogóle był?
          wiesz, że to bardzo wydumana teoria?
          • buzz11 Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 11:14
            Dopóki się nie udowodni, że Lesio przyszedł osobiście do kokpitu i nie wrzasnął do mikrofonu "lądować dziady" to nie jest winny? Takie durne wybiegi to stosują adwokacji "chłopców z miasta".
            • n0e2008 Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 11:16
              no dobrze, w takim razie chętnie posłucham jakie bardzo mądre wybiegi zastosujesz by jednoznacznie wykazać jego winę.

              bo to, że nic pilotom nie powiedział, to już wiemy.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 11:40
                ALe czy ktokolwiek kiedykolwiek twierdził że L. Katyński osobiście wydał jakieś polecenie pilotom?
                • n0e2008 Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 11:49
                  ktokolwiek kiedykolwiek?

                  oczywiście.

                  na samym początku zanim poznane zostały pierwsze stenogramy wyraźnie lansowana była teza przez niektóre dzienniki o tym, że LK osobiście dyrygował całym samolotem.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 12:01
                    Tak tak, na pewno podasz przykłady i dzienniki, które tak twierdziły.
                    • n0e2008 Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 12:11
                      nie oczekujesz chyba, że tok temu robiłem wycinki z gazet.

                      ale GW już sugerowała dokładnie coś takiego rok temu
                      prawica.net/blog/piotr-cybulski/24-04-2010
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 12:15
                        Nie, to niejaki Piotr Cybulski sugeruje że GW sugerowała coś takiego.
                        • n0e2008 Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 12:19
                          co wywnioskował czytając GW w kwietniu zeszłego roku.
                          • obraza.uczuc.religijnych Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 12:29
                            Czyli najwidoczniej błędnie wnioskował.
                            On również nie pokazał żadnego artykułu w którym taka GW twierdziłaby że L. katyński osobiście wydawał dyspozycje pilotom.
                            • n0e2008 no tak 06.09.11, 12:34
                              bo komunikat, który można zrozumieć z treści gazety musi być czarno na białym.

                              w przeciwieństwie do wymuszania lądowania - tutaj nie ma potrzeby żadnego bezpośredniego komunikatu, wystarczą domniemane niewerbalne.
                              • obraza.uczuc.religijnych Re: no tak 06.09.11, 12:52
                                To że ty coś zrozumiałeś tak a nie inaczej to twój problem. Może masz problem z percepcją?
                                • n0e2008 Re: no tak 06.09.11, 13:10
                                  To że ty zrozumiałeś tak a nie inaczej zachowanie LK albo Błasika to twój problem. Może masz problem z percepcją?
                                  • obraza.uczuc.religijnych Re: no tak 06.09.11, 13:18
                                    Jest jeden problem. Obecność Błasika w kokpicie to fakt, artykuły GW o tym że L. Katyński osobiście wydawał polecenia pilotom to mit.
                                    • n0e2008 Re: no tak 06.09.11, 13:24
                                      > Obecność Błasika w kokpicie to fakt,

                                      a jego rzekome podprogowe oddziaływanie na pilotów to mit.

                                      >artykuły GW o tym że L
                                      > . Katyński osobiście wydawał polecenia pilotom to mit.

                                      w przeciwieństwie do jawnych insynuacji. wiesz, takich odczytywanych nie bezpośrednio. coś jak zgadywanie jaki miał wpływ Błasik czy sam LK na pokładzie na pilotów. niektórzy twierdzą, że można wysnuć z tego jednoznaczne wnioski.
                                      inni twierdzą, że jednoznaczne wnioski można wysnuć z posmoleńskiej twórczości GW.
                                      • obraza.uczuc.religijnych Re: no tak 06.09.11, 13:26
                                        n0e2008 napisał:

                                        > > Obecność Błasika w kokpicie to fakt,
                                        >
                                        > a jego rzekome podprogowe oddziaływanie na pilotów to mit.

                                        Nieprawda, raport Millera stwierdza, że obecność przełożonego w kabinie to wywieranie presji.


                                        > w przeciwieństwie do jawnych insynuacji. wiesz, takich odczytywanych nie bezpoś
                                        > rednio. coś jak zgadywanie jaki miał wpływ Błasik czy sam LK na pokładzie na pi
                                        > lotów. niektórzy twierdzą, że można wysnuć z tego jednoznaczne wnioski.
                                        > inni twierdzą, że jednoznaczne wnioski można wysnuć z posmoleńskiej twórczości
                                        > GW.

                                        Tylko że nie ma podstaw do wysnuwania określonych przez ciebie wniosków z twórczości GW. natomiast obecnośc Blasika w kabinie pilotów podczas lądowania to fakt niezaprzeczalny.
                                        • babbler Re: no tak 06.09.11, 13:36
                                          Faktem niezaprzeczalnym jest również to, że "samolot był sprawny do końca" mimo, że wysiadły wszystkie systemy zasilania :)))
                                          • obraza.uczuc.religijnych Re: no tak 06.09.11, 13:38
                                            Bo tak powiedział MAK i Macierewicz?
                                            • babbler Re: no tak 06.09.11, 13:41
                                              obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                              > Bo tak powiedział MAK i Macierewicz?

                                              Wręcz przeciwnie. Przeoczyłeś? Czy w zaprzyjaźnionym telewizorze ci nie powiedzieli?
                                              • obraza.uczuc.religijnych Re: no tak 06.09.11, 13:51
                                                To Macierewicz nie twierdził że siadło zasilanie na 15 metrach?
                                                • babbler Re: no tak 06.09.11, 14:01
                                                  obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                                  > To Macierewicz nie twierdził że siadło zasilanie na 15 metrach?

                                                  On też twierdził.
                                                  • obraza.uczuc.religijnych Re: no tak 06.09.11, 14:20
                                                    Za MAK.
                                                  • babbler Re: no tak 06.09.11, 16:04
                                                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                                    > Za MAK.

                                                    MAK nie jest dla niego punktem odniesienia. Co innego dla innych.
                                                  • obraza.uczuc.religijnych Re: no tak 07.09.11, 08:13
                                                    Widać jest. W dodatku Macierewicz nie pracował na dowodach.
                                                  • babbler Re: no tak 07.09.11, 13:05
                                                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                                    > Widać jest. W dodatku Macierewicz nie pracował na dowodach.

                                                    Za to twoi "pracowali" na dowodach. Tych co są w Rosji.
                                                  • obraza.uczuc.religijnych Re: no tak 07.09.11, 13:40
                                                    Jacy moi?
                                                    A gdzie mają być dowody skoro tam przydarzył się ten wypadek??
                                                  • babbler Re: no tak 07.09.11, 17:49
                                                    I zostaną tam na wieki wieków. Przecież tylko tam najlepiej się nimi zaopiekują.
                              • nerwus0 Re: no tak 06.09.11, 13:02
                                n0e2008 napisał:

                                > bo komunikat, który można zrozumieć z treści gazety musi być czarno na białym.
                                "czarno na białym." - Prezio twierdzi co innego.
                                Coś kręcisz, synu, kręcisz.
                                Zaczyna brakować argumentów?
              • maura4 Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 11:49
                Wiemy i niedobrze, to oceniamy. Prezydent 40 milionów ludzi, w dramatycznej sytuacji, kiedy mógł uratować prawie 100 osób, zaniemówił. Bardzo źle to świadczy o przywódcy, zwierzchniku sił zbrojnych.
                • n0e2008 zaraz zaraz 06.09.11, 11:54
                  zakładasz, że prezydent lepiej od załogi wiedział jak zła jest pogoda?
                  sam fakt mgły mógł nie przeszkadzać w lądowaniu, na pewno wielokrotnie Protasiuk lądował w warunkach mgły. pytanie było oczywiście jaka ona była, jaka była widoczność - a to już wiedział on, i on na podstawie bieżącej widoczności i oceny własnych umiejętności podejmował decyzje.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: zaraz zaraz 06.09.11, 12:02
                    Niezależne środowiska z otoczenia Antoniego Macierewicza powiedziałyby że obrażasz polski mundur.
                    • n0e2008 ich problem /nt 06.09.11, 12:13
                  • maura4 Re: zaraz zaraz 06.09.11, 13:20
                    Czasem lepiej przemilczeć, niż robić ze swojego idola idiotę. Został poproszony przez kapitana Protasiuka, o podanie dokąd mają odlecieć ? I co nie zrozumiał, że w Smoleńsku jest źle ? A ponoć taki mądry i inteligentny. Jeżeli nie zrozumiał tak prostego komunikatu, to miał do tłumaczeń gen. Błasika. Mógł go dokładnie wypytać. Kapitanowi nie raczył odpowiedzieć, ani z nim porozmawiać, aby rozwiać swoje wątpliwości, jeżeli je miał, co do stanu pogody i możliwości lądowania na tym lotnisku. Taki to był wielmoża. Nawet meldunek przed odlotem z niewyjaśnionych do dziś powodów, składał nie kapitan a pasażer Błasik.
                    • n0e2008 Re: zaraz zaraz 06.09.11, 13:29
                      "idola"? żadnym moim on idolem nie był, ale ciężko żebym brnął tak jak niektórzy w kaczofobię.

                      poza tym nie do końca rozumiem zarzutów. z jednej strony zarzuty, że chciał wszystkim sterować i rządzić, natomiast gdy w sytuacji faktycznej tego nie chciał (może po prostu zdawał się na ocenę kapitana?) to zarzuty, że nic nie powiedział. i tak źle, i tak nie dobrze?
                      • maura4 Re: zaraz zaraz 06.09.11, 14:01
                        Nie wiem czego nie rozumiesz. Mądry przywódca wie, kiedy powinien wydać polecenie, rozkaz i oczekiwać bezwzględnej realizacji. Ma pewność, że jego decyzja jest właściwa i tak jest. Potem zostaje okrzyknięty mężem stanu, bohaterem. Wie też kiedy powinien posłuchać, a nawet podporządkować się innym, bo w jakiejś sytuacji oni mają lepsze rozeznanie, wiedzę. To zupełnie jak u zwykłych ludzi. Mądry rodzic wie, kiedy dziecko musi się bezwzględnie rodzicom dla swojego dobra podporządkować, a kiedy można z nim coś negocjowac, ustalać. Najgorzej jest, kiedy przywódca nie potrafi podjąć decyzji i to w sytuacji, kiedy jego podwładni jej oczekują. Nie nadaje się na przywódcę.
                        • n0e2008 Re: zaraz zaraz 06.09.11, 14:12
                          powiem po raz kolejny: nie mamy żadnej wiedzy na temat tego jaka była świadomość LK o WA w stosunku do umiejętności pilotów.
                          to oczywiste, że chciał dotrzeć na te uroczystości. natomiast mógł równie dobrze oczekiwać, że pilot wie co robi.
                          • maura4 Re: zaraz zaraz 06.09.11, 14:42
                            Swiadomość prezydenta co do umiejętności pilotów, nie ma w tej sytuacji żadnego znaczenia. On powinien mieć świadomość, że lądowanie w tych warunkach pogodowych, na tym lotnisku, tym samolotem jest niemożliwe. Gwarancja, że będzie to ostatnie w życiu lądowanie jest niemal 100%. Nie sądzę, że gdyby zniżył się do rozmowy z kapitanem, ten ukrywałby przed nim, w jak beznadziejnej są sytuacji. Myślę, że gdyby był tak podporządkowany pilotowi jak prezydent Kwaśniewski, który nigdy nie kwestionował, ani nawet nie dyskutował z pilotem o jego decyzjach. Przyjmował je po prostu do wiadomości, żyłby dziś. A też zdarzało się, że musieli lądować na innym, niż zaplanowane lotnisko, że spoźniał się poważnie na umówione spotkania.
                • babbler Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 12:50
                  maura4 napisała:

                  > Wiemy i niedobrze, to oceniamy. Prezydent 40 milionów ludzi, w dramatycznej syt
                  > uacji, kiedy mógł uratować prawie 100 osób, zaniemówił. Bardzo źle to świadczy
                  > o przywódcy, zwierzchniku sił zbrojnych.

                  Jak nie kijem go to go pałką.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 12:53
                    To zupełnie jak z Arabskim. Nie dawał samolotu-źle. Dał samolot-jeszcze gorzej.
                    • babbler Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 13:26
                      obraza.uczuc.religijnych napisał:

                      > To zupełnie jak z Arabskim. Nie dawał samolotu-źle. Dał samolot-jeszcze gorzej.

                      Faktycznie. Lepiej żeby nie dawał. Może 96 osób żyłoby do dzisiaj.
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 13:38
                        To rzeczywiście jego wina-dał małpie brzytwę.
                        • babbler Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 13:48
                          obraza.uczuc.religijnych napisał:

                          > To rzeczywiście jego wina-dał małpie brzytwę.

                          Kto komu dał brzytwę to się jeszcze okaże. Ten czas nadejdzie prędzej lub później. Wesoła ferajna nie będzie rządzić wiecznie. To tylko kwestia czasu.
                          • obraza.uczuc.religijnych Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 13:53
                            Oczywiście że aktualnie rządzący nie będą rządzić wiecznie. le ci od katyńskiego już na pewno do koryta nie wrócą.
                            • babbler Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 14:06
                              obraza.uczuc.religijnych napisał:

                              > Oczywiście że aktualnie rządzący nie będą rządzić wiecznie. le ci od katyńskieg
                              > o już na pewno do koryta nie wrócą.

                              Oni przy korycie nigdy nie byli więc nie mogą do niego wrócić. Co innego wesoła ferajna. Bez koryta przepadną.
                              • obraza.uczuc.religijnych Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 14:25
                                Sasin, Duda i inni nie mogli ścierpieć wyprowadzki z Krakowskiego, tak im się podobało tamtejsze koryto.
                                • babbler Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 15:09
                                  obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                  > Sasin, Duda i inni nie mogli ścierpieć wyprowadzki z Krakowskiego, tak im się p
                                  > odobało tamtejsze koryto.

                                  :)))))
                                  A Donald widząc, że poprzednik na 100% wyprowadzi się z Krakowskiego oddaje meczyk walkowerem??? Coś tu śmierdzi. Bujaj się lemingu.
                                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 15:13
                                    Oddaje walkowerem? Przecież człowiek z poparciem jego partii wygrywa wybory a Tusk zamyka usta krytykom że chodzi mu wyłącznie o stołek prezia.
                                    • babbler Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 15:20
                                      obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                      > Oddaje walkowerem? Przecież człowiek z poparciem jego partii wygrywa wybory a T
                                      > usk zamyka usta krytykom że chodzi mu wyłącznie o stołek prezia.

                                      Taki szlachetny...
                                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 15:27
                                        No właśnie
                                        • babbler Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 16:05
                                          obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                          > No właśnie

                                          Na ofe też szlachetnie łapę położył.
                                          • obraza.uczuc.religijnych Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 07.09.11, 08:13
                                            Mogła Gilowska nie obniżać w przededniu kryzysu składki rentowej. Ale skoro jest się tak nieodpowiedzialnym jak Kaczyński i Gilowska...
                                            • babbler Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 07.09.11, 13:07
                                              obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                              > Mogła Gilowska nie obniżać w przededniu kryzysu składki rentowej. Ale skoro jes
                                              > t się tak nieodpowiedzialnym jak Kaczyński i Gilowska...

                                              Ty naprawdę powinieneś w jakimś kabarecie występować.
                                              www.zegardlugu.pl/
                                              • obraza.uczuc.religijnych Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 07.09.11, 13:42
                                                Myślę że zespół Macierewicza to byłby dobry kabaret dla mnie.
                                                • babbler Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 07.09.11, 17:51
                                                  obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                                  > Myślę że zespół Macierewicza to byłby dobry kabaret dla mnie.

                                                  Raczej bardziej nadajesz się na małpę w platfusim cyrku.
                                                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 12.09.11, 09:31
                                                    Raczej nie.
                  • maura4 Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 13:40
                    Zdaje się, że tą pałą to najbardziej dostał od swoich przydupasów. Gdyby pan Karski, Szczygło i inni po Gruzji nie utwierdzali go w przekonaniu, że jest bogiem w samolocie i piloci muszą go słuchać, to może żyłby dziś.
                • nerwus0 Re: Lesio nie przyszedł osobiście do kokpitu 06.09.11, 13:13
                  Bo LK myślał, że jest niezniszczalny. Podobnie myślał Edward J.Smith - kapitan Titanica.
              • buzz11 Re: Dla każdego choć trochę myślącego sprawa jest 06.09.11, 12:51
                Dla każdego choć trochę myślącego sprawa jest prosta jak drut kolczasty.
                1. Putin nie miał ochoty spotkać się z Lechem żeby się samemu nie ośmieszyć, że rozmawia z nadętym kurduplem prężącym muskuły. Olał go równym sikiem.
                2. Jarek wymyślił więc "wyprawę smoleńską" w bizantyjskiej oprawie by "przykryć" spotkanie Tuska z Putinem a jednocześnie zainaugurować kampanię prezydencką. Stąd tak liczna świta VIPów by pokazać jakie niby ma poparcie w narodzie i jak dba o "politykę historyczną".
                3. Opóźnienie lądowania byłoby katastrofą dla tej rozdętej uroczystości. Z tego zdawali sobie sprawę wszyscy pasażerowie a najbardziej załoga samolotu bo to na nich spadłby cały gniew prezydenta.
                4. Gdy Kazana zreferował sytuację Lech zadzwonił do Jarka a ten potwierdził, że spóźnienie o parę godzin rozłoży uroczystość.
                5. Lech wezwał Błasika i kazał mu coś z tym zrobić.
                6. Błasik nie poszedł do kabiny pilotów by wypić kolejnego drinka tylko żeby przypilnować pilotów by wylądowali. Oni odczuli to jednoznacznie jeśli po pytaniu do Kazany zjawia się ich dowódca Błasik. Nie musiał powiedzieć ani jednego słowa a wszyscy i tak wiedzieli o co chodzi !
                • n0e2008 Re: Dla każdego choć trochę myślącego sprawa jest 06.09.11, 13:17
                  "Nie musiał powiedzieć ani jednego słowa[...]"

                  a dlaczego nie powiedział tylko czekał na to aż ktoś się czegoś domyśli?
                  wojskowi zresztą nie operują na domysłach... tym bardziej jeżeli miałby wypite jak sugerują niektórzy.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Dla każdego choć trochę myślącego sprawa jest 06.09.11, 13:24
                    No i tu jest clou problemu. Nie mamy przecież nagranych rozmów z salonki Katyńskiego, przez którą śmignął Błasik idąc się wysikać do kabiny pilotów. Bo przecież na pewno nie poszedł do kabiny pilotów przypilnować lądowania.
                  • nerwus0 n0e2008 06.09.11, 13:47
                    Pieprzysz jak por. Dub w Szwejku. Zamiast prochów, przeczytaj Haszka.
                  • makrama1 Re: Dla każdego choć trochę myślącego sprawa jest 08.09.11, 23:29
                    n0e2008 napisał:


                    > a dlaczego nie powiedział tylko czekał na to aż ktoś się czegoś domyśli?

                    Bo nie musiał, ci co powinni i tak się domyślili.
                • babbler Re: Dla każdego choć trochę myślącego sprawa jest 06.09.11, 21:16
                  buzz11 napisała:

                  > Nie musiał powiedzieć ani jednego sło
                  > wa a wszyscy i tak wiedzieli o co chodzi !

                  Nie wszyscy są tak yntelygentni ja ty!
                  • buzz11 Re: Myślę jednak, że większość. Minus 30% to oczyw 06.09.11, 22:12
                    babbler napisał:
                    > Nie wszyscy są tak yntelygentni ja ty!
                    Myślę jednak, że większość. Minus 30% to oczywista oczywistość...
        • babbler Re: Kaczor winny śmierci 93 osób 06.09.11, 12:46
          bombalska napisała:

          > Całkowicie się zgadzam z przedpiszcą!
          > A Kaczor może sobie podać rękę z Brevikiem.

          Chyba Ryszard C.
      • babbler Re: Prawda czy poprawność polityczna ? 06.09.11, 12:44
        pis_busters napisała:
        > Naciski były ito o
        > d samego początku zorganizowania tej wyprawy smoleńskiej w iście bizantyjskim s
        > tylu mającym przyćmić spotkanie Tusk-Putin

        Wizyta 10 kwietnia była organizowana już od stycznia 2010. Pomysł z 7 kwietnia pojawił się później.

        -------
        Wyłącz telewizor. Włącz myślenie.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Prawda czy poprawność polityczna ? 06.09.11, 12:55
          Tak tak, była organizowana od jesieni 2007 roku kiedy poprzednim (i jedynym razem) był tam L. Katyński.
          • babbler Re: Prawda czy poprawność polityczna ? 06.09.11, 13:32
            obraza.uczuc.religijnych napisał:

            > Tak tak, była organizowana od jesieni 2007 roku kiedy poprzednim (i jedynym raz
            > em) był tam L. Katyński.

            Fakty przyprawiają cię o BUL głowy?
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Prawda czy poprawność polityczna ? 06.09.11, 13:34
              Jakie fakty? te wymyślane na poczekaniu że wizyta Katyńskiego była planowana od stycznia 2010 r.?
              • nerwus0 Jak było? Przypomnienie faktów. 06.09.11, 14:21
                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7661301,Rosja_nie_moze_przygotowac_wizyty_Kaczynskiego___Nie.html
              • babbler Re: Prawda czy poprawność polityczna ? 06.09.11, 14:23
                obraza.uczuc.religijnych napisał:

                > Jakie fakty? te wymyślane na poczekaniu że wizyta Katyńskiego była planowana od
                > stycznia 2010 r.?

                Jasne. Fakty faktami a racja musi być po waszej stronie :)))
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Prawda czy poprawność polityczna ? 06.09.11, 14:26
                  No przecież nie udowodniłeś że to fakt a nie twój wymysł.
                  • babbler Re: Prawda czy poprawność polityczna ? 06.09.11, 15:21
                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                    > No przecież nie udowodniłeś że to fakt a nie twój wymysł.

                    Masz mentalność stalinowskiego sędziego?
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Prawda czy poprawność polityczna ? 06.09.11, 15:27
                      Dlaczego? Bo domagam się udowodnienia że to był fakt?
                      • babbler Re: Prawda czy poprawność polityczna ? 06.09.11, 16:06
                        obraza.uczuc.religijnych napisał:

                        > Dlaczego? Bo domagam się udowodnienia że to był fakt?

                        Stalinowscy sędziowie sami udowadniali.
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Prawda czy poprawność polityczna ? 07.09.11, 08:14
                          No właśnie. A czy ja ci coś udowadniam? To raczej ty niczego nie udowadniasz.
        • nerwus0 babbler, nie pomysł a zaproszenie to różnica 06.09.11, 14:17
          wiadomosci.onet.pl/swiat/putin-zaprasza-tuska-do-katynia,1,3570827,wiadomosc.html
    • 123jna Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martwię... 06.09.11, 08:14
      Dramat pilotow a takze nasz, nie-pisowcow,polegal na tym, ze za PiS-u panowala w Polsce ogolna atmosfera ZASTRASZANIA, Kaczynscy uwazali (Jaroslaw nadal tak uwaza), ze nalezy byc groznym i zadac w kontaktach z Unia, inna partia polityczna czy po prostu nami, Polakami.
      Jeszcze dzis wysmiewana jest przez Kurskiego, Hofmana czy wlasnie Kaczynskiego (on ja narzucil) atmosfera "milosci" Tuska - premiera Tuska. Taka wlasnie grozna atmosfera panowala na pokladzie samolotu do Smolenska. Piloci wyraznie bali sie Kaczynskiego. Lech Kaczynski byl jak zwykle ubezwlasnowolniony decyzja brata, sam nie potrafil podjac decyzji, czekal na opatrznosc ktora tu byl jego brat - Jaroslaw. Zgineli w wyniku ogolnej atmosfery zastraszenia podwladnych (nas takze) jaka panowala za ich rzadow w Polsce. Rzeczywiscie mieli "szacunek" otoczenia - "Ruscy" sie takze ich bali, traktowali jak zlo konieczne bo wiedzieli, ze obaj bracia sa nieodpowiedzialni. Naciski byly ogromne bo niewypowiedziane a wtedy mozg podpowiada na rozne niemadre decyzje. Taka bylo ladowanie w Smolensku.
      Bylo by tu niezwykle wazne odczytanie ostatniej rozmowy satelitarnej braci - z pewnoscia mielibysmy winnego. Ja go juz sobie wydedukowalam, Panstwo pewnie tez.
      • n0e2008 bzdury 06.09.11, 10:58
        123jna napisał:

        > Dramat pilotow a takze nasz, nie-pisowcow,polegal na tym, ze za PiS-u panowala
        > w Polsce ogolna atmosfera ZASTRASZANIA,

        to lot odbywał się 'za PiSu'?

        > Taka wlasnie grozn
        > a atmosfera panowala na pokladzie samolotu do Smolenska.

        a skąd to wiesz? byłaś na pokładzie?

        >Piloci wyraznie bali s
        > ie Kaczynskiego.

        a skąd to wiesz? ze stenogramów nic takiego nie wynika. no chyba, że masz na myśli dopowiedzenia redaktorka, ale ciężko to uznać za dowód.

        > Zgineli w wyniku ogolnej atmosfery zastraszenia podwladnych (nas ta
        > kze) jaka panowala za ich rzadow w Polsce.

        katastrofa odbyła się za rządów PiSu?
        za rządów PiSu bałaś się? czego? i dlaczego?

        > Naciski byly ogromne bo niewypowiedziane a w
        > tedy mozg podpowiada na rozne niemadre decyzje. Taka bylo ladowanie w Smolensku

        a skąd to wiesz?
        a może była to zwyczajnie chęć popisania się kapitana i zyskania kilku punktów?

        > Bylo by tu niezwykle wazne odczytanie ostatniej rozmowy satelitarnej braci - z
        > pewnoscia mielibysmy winnego. Ja go juz sobie wydedukowalam, Panstwo pewnie tez

        faktycznie, też chętnie zobaczyłbym tą rozmowę, choć podejrzewam, że wyniknęłyby z niej zupełnie inne fakty.

        to że sobie 'wydedukowałaś winnego', to jest jasne. miałaś go od samego początku. trzeba było tylko dopasować fakty do tezy.
      • makrama1 Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 09.09.11, 00:06
        123jna napisał:


        > Bylo by tu niezwykle wazne odczytanie ostatniej rozmowy satelitarnej braci - z
        > pewnoscia mielibysmy winnego. Ja go juz sobie wydedukowalam, Panstwo pewnie tez
        > .

        Rozmowa, jak słusznie zauważył Miller była prywatna, więc wszyscy pozostaniemy sobie z tym cośmy wydedukowali, a wyznawcy Jarosława będą go nadal czcili bałwochwalczo.
    • totapis500 Żal mi kapitana; 06.09.11, 08:18


      Prezydent nieudacznik zostawił go samego sobie licząc na szczęście które mu się przytrafiło w
      Gruzji jednak w życiu nic dwa razy się nie zdarza.
    • costa3500 Zastanawia jedno czy ten; 06.09.11, 08:24


      Przygłup Antek nim wydrukował swą "BIAŁĄ KSIĘGĘ" zapoznał się z tymi materiałami jeżeli
      tak to powinien stanąć przed trybunałem za robienie wody z mózgu MOHEROM.
      • koham.mihnika.copyright nie stanie, mohery nie maja mozgow. 06.09.11, 09:31

    • obraza.uczuc.religijnych Błasik w kabinie? A co on tam robił podczas lądowa 06.09.11, 09:01

      • nerwus0 Re: Błasik w kabinie? A co on tam robił podczas l 06.09.11, 14:03
        Właśnie. A gdzie sterylność kabiny. Każdy mógł wchodzić jak do sklepu?
        Przecież po licznych porwaniach samolotów i zamachach wprowadzono obowiązkową sterylność
        kabiny pilotów. Jasne, a co tam, ktoś będzie Polakowi rozkazywał.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Błasik w kabinie? A co on tam robił podczas l 06.09.11, 14:44
          Błasik był tam się wysikać.
          • babbler Re: Błasik w kabinie? A co on tam robił podczas l 06.09.11, 15:12
            obraza.uczuc.religijnych napisał:

            > Błasik był tam się wysikać.

            A tobie mocz pęcherza nie rozpiera, że masz takie skojarzenia?
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Błasik w kabinie? A co on tam robił podczas l 06.09.11, 15:28
              Nie, to różni obrońcy Błasika tu na forum kiedyś wymyślili.
              • babbler Re: Błasik w kabinie? A co on tam robił podczas l 07.09.11, 13:09
                obraza.uczuc.religijnych napisał:

                > Nie, to różni obrońcy Błasika tu na forum kiedyś wymyślili.

                Włącz własny rozum i nie powtarzaj jak automat wszystkiego co ktoś ci powie lub napisze.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Błasik w kabinie? A co on tam robił podczas l 07.09.11, 13:47
                  Na tym polega samodzielne myślenie na powtarzaniu tez o niewinności Błasika. natomiast powtarzanie innych tez nie jest samodzielnym myśleniem.
                  • babbler Re: Błasik w kabinie? A co on tam robił podczas l 07.09.11, 17:56
                    Lądowali!
                    Nie lądowali!
                    Były naciski!
                    Nie było nacisków, tylko dramat podejmowania samodzielnej decyzji.

                    Ty sobie daj spokój ze wszystkimi tezami hurtem. Bo kończy się na tym, że wasze wszystkie tezy trafia szlag i potem musicie wszystko odszczekiwać :)
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Błasik w kabinie? A co on tam robił podczas l 12.09.11, 09:32
                      Ale o co ci chodzi? ja od początku niezmiennie uważam ze lądowali i że były na to naciski.
    • slowianin33 Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martwię... 06.09.11, 09:44
      Jeżeli Donald Łaskawy twierdzi,że nie ma z kim przegrać,to być może nie zdecyduje się na ujawnienie rozmowy braci-bliżniaków 20 minut przed nieudanym lądowaniem i tym samym potwierdzi swoją hipotezę o nieutrudnianiu życia bliżnim.
    • bombalska Kaczor winny! 06.09.11, 09:50
      Brak decyzji Kaczora jest faktem. Faktem, który bezpośrednio przyczynił się do katastrofy.
      Był dysponentem lotu, głową państwa i zwierzchnikiem sił zbrojnych i decyzji nie podjął!
      To się nazywa uciekaniem od odpowiedzialności. A gdyby pilot podjął te decyzje, to dostałby baty.
      Cały Kaczor. Strzeżcie się brata!
    • 6.smiech Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martwię... 06.09.11, 09:52
      Jak by sie na ta sprawe nie patrzylo i jaka sie ma orientacje polityczna to poznanie tekstu
      rozmowy braci-blizniakow przed samym wypadkiem ma kluczowe znaczenie i Polacy maja
      prawo do poznania tresci tej rozmowy.
      • bombalska Dokładnie tak! 06.09.11, 09:57
        Tusku ujawni w swoim czasie, miejmy nadzieję.
        • babbler Re: Dokładnie tak! 06.09.11, 14:25
          bombalska napisała:

          > Tusku ujawni w swoim czasie, miejmy nadzieję.

          Taaak.
          Tusku ratuj.
      • makrama1 Re: Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martw 09.09.11, 00:27
        To była rozmowa prywatna, i niestety z prawnego punktu widzenia jest prawdopodobnie bez znaczenia. Wyznawcy Jarosława pozostaną wyznawcami niezależnie od wszystkiego.
    • edwarddyp I GW wraca na stare tory 06.09.11, 09:59
      PO raz kolejny (przed wyborami) będą udowadniać, że to Prezydent spowodował katastrofę.

      Oczywiście nikt nie napisze, że promują teorię spiskową ani że podważają Raport Millera. Nie - jeśli GW wypisuje kompletne bzdury nie mające żadnego poparcia w dowodach i przeczące ustaleniom komisji - to to jest dziennikarstwo.

      Czasem naprawdę trzeba by się pomodlić za tych ludzi z Czerskiej.

      • obraza.uczuc.religijnych Re: I GW wraca na stare tory 06.09.11, 10:06
        A gdzie to udowadnianie??
        • n0e2008 Re: I GW wraca na stare tory 06.09.11, 10:12
          jeżeli nie widzisz tezy redaktorka, która wyłania się z jego komentarzy i dopowiedzeń to powątpiewam w twoją umiejętność czytania ze zrozumieniem.

          ale najpewniej ty jej nie dostrzegasz z tego prostego powodu, że ją całkowicie popierasz. stąd jest to dla ciebie 'oczywista oczywistość', a nie jakieś 'przekonywanie do tezy'.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: I GW wraca na stare tory 06.09.11, 11:22
            Jako że ty doskonale potrafisz czytać ze zrozumieniem to na pewno nie będziesz miał problemu z wykazaniem, że jest tu przedstawiona jakaś teza.

            Zresztą na pewno ją wykażesz bo twoja fascynacja GW nie pozwoli żeby stało się inaczej.
            • n0e2008 nie mylisz się 06.09.11, 11:45
              na rozebranie na kawałki całości nie mam czasu, ale żeby nie sięgać daleko spójrzmy na sam tytuł:

              "Ja się tylko martwię tym, (co mi)..."

              co mi?

              redaktorek wyraźnia stara się zasugerować, że jedynym czym się martwił pilot było to co mu zrobią. skąd redaktorek GWna to wie? dlaczego nie miałby powiedzieć na przykład 'ja się tylko martwię tym, jak wylądujemy', co nie miałoby wydźwięku antykaczorowego? otóż redaktorek ma tezę 'to kaczory są winne', i pod tą tezę stworzony jest cały propagandowy artykulik.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: nie mylisz się 06.09.11, 12:06
                Dopisek słowa "zrobią" to już twoja interpretacja. Robisz to co innym zarzucasz.
                W dodatku gdybyś przeczytał protokół to zobaczyłbyś że nie jest to dzieło redaktorka z GWna tylko fragment przepisany z 21 strony protokołu.
                • n0e2008 Re: nie mylisz się 06.09.11, 12:18
                  chłopie, nie udawaj idioty.
                  oczywiście, że 'zrobią' to interpretacja. to niedopowiedzenie, które każdy sobie ma sam dopowiedzieć.

                  tym bardziej, że wymowa niedopowiedzenia idealnie wpasowuje się w tezy lansowane między wierszami komentarzy autora.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: nie mylisz się 06.09.11, 12:32
                    Przyłapany na kłamstwie idziesz w zaparte. Fragment który wziąłeś na warsztat to słowa przepisane z 21 str. protokołu, autor nie dokonywał tu żadnej interpretacji, to komisja umieściła taki zapis gdyż najwidoczniej przebieg rozmowy wskazywał że właśnie to Protasiuk miał na myśli. Oni słuchali nagrań, my nie.
              • nerwus0 Re: nie mylisz się 06.09.11, 12:53
                n0e2008,
                'ja się tylko martwię tym, jak wylądujemy'


                Zaprzeczasz w ten sposób tezie, że nie chcieli lądować.
                Zdecyduj się na coś, bo kręcisz cały czas jak ci wygodnie.
                • 6.smiech Re: nie mylisz się 06.09.11, 13:09
                  nerwus0 napisał:

                  > n0e2008,
                  > 'ja się tylko martwię tym, jak wylądujemy'

                  > Zaprzeczasz w ten sposób tezie, że nie chcieli lądować.
                  > Zdecyduj się na coś, bo kręcisz cały czas jak ci wygodnie.

                  Nie jak mu wygodnie, a jak mu przykazuja z bunkra fhurera.
                • n0e2008 Re: nie mylisz się 06.09.11, 13:13
                  ale ja na nic nie muszę się decydować bo nie prezentuję żadnej konkretnej tezy. ja krytykuję twoją.
                  można sobie dopowiedzieć zupełnie inne, spójne zakończenie.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: nie mylisz się 06.09.11, 13:19
                    Ale tutaj nikt nic nie dopisuje, to cytat z protokołu.
                    • nerwus0 obraza.uczuc.religijnych 06.09.11, 13:27
                      Racz spojrzeć na początek artykułu. Tuż nad tym wpisem.
                      Tam to zdanie jest tyle, że część jest w nawiasie czyli w domyśle lub niepewne.

                      neoileśtam wybiera wersję wygodniejszą dla siebie czyli lądowanie
                      i to skrytykowałem.
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: obraza.uczuc.religijnych 06.09.11, 13:34
                        Ten nawias też jest wzięty z protokołu.
                        • nerwus0 Re: obraza.uczuc.religijnych 06.09.11, 13:43
                          I co? Z całą pewnością stwierdzono co pwiedział pilot? Poczytaj wyjaśnienia do protokołu.
                          • obraza.uczuc.religijnych Re: obraza.uczuc.religijnych 06.09.11, 13:54
                            To kwestia poboczna. najważniejsze jest tu kłamstwo forumowicza n0e2008, że dopisek w nawiasie jest autorstwa redaktorka z GWna.
                            • n0e2008 Re: obraza.uczuc.religijnych 06.09.11, 13:58
                              między kłamstwem a niedoczytaniem jest różnica.
                              nadal w sumie nie zmienia to mojej oceny artykułu - 20% stenogramu, 80% opinii.
                              • obraza.uczuc.religijnych Re: obraza.uczuc.religijnych 06.09.11, 14:21
                                A tezy? Gdzie są tezy?
                  • nerwus0 Re: nie mylisz się 06.09.11, 13:20
                    A czy ja postawiłem jakąś tezę na temat wypadku?
                    To, co napisałem było w raporcie jak byk.
                    Zamiast brać prochy, na wzór prezia, czytaj, dużo czytaj.
                    Nawiasem mówiąc co bierzesz? Daje kopa, to widać.
    • n0e2008 też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefoniczne 06.09.11, 10:36
      w przeciwieństwie do kaczofobów wydaje mi się, że LK jest niewinny, ale na chwilę obecną ciągle pozostaje atmosfera insynuacji, którą w jakimś stopniu oczyściłoby opublikowanie zapisu rozmowy między LK a JK.
      • nerwus0 Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 11:11
        No właśnie. Jeżeliby rozmowa nie dotyczyła przebiegu lotu, to nie widzę
        problemu by ją ujawnić. A tak 50/50.
        Gdyby to dotyczyło mojego brata, to dążyłbym za wszelką cenę do ujawnienia.
        Jeżeli to była tylko rozmowa o stanie zdrowia matki, to jaki tu problem. Każdy to zrozumie.
        A tak sprawa śmierdzi i śmierdzieć nie przestanie.
        • n0e2008 Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 11:14
          sugerujesz, że to Jarek ma to nagranie? że niby nagrywał sam siebie?
          już prędzej jakiś wywiad. jeżeli nasz - to PiS już od 4 lat nim nie kieruje.
          • nerwus0 Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 11:25
            Czy ja napisałem, że ma? Napisałem, że starałbym się za wszelką cenę ujawnić takowy zapis.
            A nie uwierzę, że nagranie z tel. satelitarnego gdzieś nie istnieje.
            • n0e2008 Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 11:31
              a co jeżeli polski wywiad ma nagranie potwierdzające słowa JK, natomiast celowo nie jest ujawniany - by móc pograć atmosferą insynuacji wobec kaczorów?
              • obraza.uczuc.religijnych Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 13:30
                Atmodsera insynuacji? To to co Kaczyńscy kochają.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 13:30
                  Atmosfera.
              • babbler Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 21:27
                n0e2008 napisał:

                > a co jeżeli polski wywiad ma nagranie potwierdzające słowa JK, natomiast celowo
                > nie jest ujawniany - by móc pograć atmosferą insynuacji wobec kaczorów?
                >

                I tu jest sedno sprawy. Bo gdyby było inaczej to już dawno byłoby to wyciągnięte. Jeszcze przed ubiegłorocznymi wyborami.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 07.09.11, 08:31
                  W ten sposób Tusk chce utrzymać PiS przy życiu.
                  • babbler Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 07.09.11, 13:11
                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                    > W ten sposób Tusk chce utrzymać PiS przy życiu.

                    Ta głęboka myśl jest twojego autorstwa czy gdzieś to przeczytałeś?
                    Odpowiadać nie musisz.
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 07.09.11, 13:48
                      To myśl mojego autorstwa. natomiast ty myśl o nieujawnianiu rozmowy powtarzasz na n0e2008. A mógłbyś spróbować myśleć samodzielnie.
                      • babbler Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 07.09.11, 17:59
                        obraza.uczuc.religijnych napisał:

                        > To myśl mojego autorstwa.

                        To już lepiej powtarzaj cudze myśli. Liczą na takich jak ty. Nie spraw im zawodu.
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 12.09.11, 09:32
                          Nie będę naśladował ciebie powtarzającego tezy innych.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 11:25
        Zwłaszcza że wokół tej rozmowy narosło wiele legend. Np. zaraz po katastrofie niejaki Bielan mówił że Lech katyński rozmawiał z bratem o tym jak przebiega lot, potem J. Kaczyński zeznał w prokuraturze że brat zadzwonił do niego aby udzielić mu pozwolenia do dalszego spania i absolutnie nie rozmawiali o tym jak lot przebiega. Kto tu kłamie-Bielan czy brat Lecha Katyńskiego??
        • n0e2008 Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 11:32
          wstępnie podejrzewam, że więcej na temat rozmowy wie rozmówca. ale dopóki nie zobaczymy zapisu to się nie dowiemy.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 11:37
            No właśnie, wie co mówił, dlatego teraz zamydla sprawę.
            • n0e2008 Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 11:47
              mam inne zdanie.
              nie dojdziemy tu do porozumienia dopóki ktoś nie ujawni zapisu rozmów.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 12:02
                Ja tylko wiem że otoczenie Kaczyńskiego i on sam wysyłało sprzeczne informacje odnośnie tej rozmowy. Widać coś tam śmierdzi.
                • babbler Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 14:33
                  obraza.uczuc.religijnych napisał:

                  > Ja tylko wiem że otoczenie Kaczyńskiego i on sam wysyłało sprzeczne informacje
                  > odnośnie tej rozmowy. Widać coś tam śmierdzi.

                  Jeżeli byłoby tak jak piszesz, to przywódca ferajny dawno już by ten "smród" ujawnił, zwłaszcza teraz przed wyborami.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 14:35
                    I świecić oczami przed całym światem za głupotę tych dwóch braciszków? Lepiej popsioczyć na ruskich, to się sprzeda.
                    • babbler Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 14:40
                      obraza.uczuc.religijnych napisał:

                      > I świecić oczami przed całym światem za głupotę tych dwóch braciszków? Lepiej p
                      > opsioczyć na ruskich, to się sprzeda.

                      No widzisz. Wy to tylko kalkulować i łgać umiecie. I sprzedawać.
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 14:44
                        Nie to co obóz patriotyczni, ci są zawsze prawdomówni i bezinteresowni.
                        • babbler Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 14:47
                          obraza.uczuc.religijnych napisał:

                          > Nie to co obóz patriotyczni, ci są zawsze prawdomówni i bezinteresowni.

                          Ty sam to napisałeś własnoręcznie. Brawo. Jeszcze będą z ciebie ludzie.
                          • obraza.uczuc.religijnych Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 14:55
                            I znów cię oszukują...
                            • babbler Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 15:14
                              obraza.uczuc.religijnych napisał:

                              > I znów cię oszukują...

                              Dlatego nie mam telewizora i nie kupuję niektórych gazet.
                              • obraza.uczuc.religijnych Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 15:28
                                To zupełnie jak ja.
                                • babbler Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 06.09.11, 16:09
                                  obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                  > To zupełnie jak ja.

                                  Nie zalewaj. Wydalasz dokładnie to co "zaprzyjaźnione media" wkładają do głów pożytecznym idiotom.
                                  • obraza.uczuc.religijnych Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 07.09.11, 08:15
                                    Nie, to ty wydalasz to co zaprzyjaźnione media wkładają idiotom do głowy czyli że takim jak ja jest coś wkładane do głowy.
                                    • babbler Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 07.09.11, 13:16
                                      obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                      > Nie, to ty wydalasz to co zaprzyjaźnione media wkładają idiotom do głowy czyli
                                      > że takim jak ja jest coś wkładane do głowy.

                                      Niestety wasi "przyjaciele z mediów" działają na mnie dokładnie odwrotnie.
                                      I dlatego zamiast kabaretów czasami włączę "zaprzyjaźnione media". Mówię ci - ubaw jest na całego.
                                      • obraza.uczuc.religijnych Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 07.09.11, 13:48
                                        Jacy wasi? O kim piszesz?
                                        • babbler Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 07.09.11, 18:00
                                          obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                          > Jacy wasi? O kim piszesz?

                                          Nie słuchałeś co Bajda opowiadał?
                                          • obraza.uczuc.religijnych Re: też chętnie zobaczyłbym zapis rozmowy telefon 12.09.11, 09:33
                                            Nie. A ty powtarzasz bezmyślnie jego tezy?
    • asiazlasu Dramat pilotów. Protasiuk: Ja się tylko martwię... 06.09.11, 10:55
      od poczatku zaskakuje mnie jedna rzecz : oni rozmawiaja jakby byli na grzybobraniu albo na urodzinach u Ziuty. W zadnym innym (normalnym) kraju nie ma takich rozmow w kokpicie. Wymiana zdan podlega procedurze i o niczym innym sie nie zrzedzi. Nie ma zbednych slow, a te ktore padaja sa czescia umowionego slownictwa profesionalnego.
      A tu babuni s....nie....
    • n0e2008 żenujący artykulik 06.09.11, 11:12
      20% stenogramu, 80% interpretacji autorstwa redaktorka Gazety która nienawidziła PiSu i Kaczyńskich. ale jak widać idealnie wpasowany w gusta czytelników, którzy potrzebują potwierdzenia, że ich teza o winie Kaczora jest ciągle lansowana.
      • buzz11 Re: Żenująca obrona kaczek winnych śmierci 95 osób 06.09.11, 11:15
        Żenująca obrona kaczek winnych śmierci 95 osób...
        • n0e2008 Re: Żenująca obrona kaczek winnych śmierci 95 osó 06.09.11, 11:28
          o, to już nie Lech ale i Jarek jest winny?
          aa, zapomniałem - Jarek wydał rozkaz samobójczej śmierci swojemu bratu, aby zapoczątkować religię smoleńską.

          coś takiego ci chodziło po głowie?
          • buzz11 Re: Nie rżnij głupa. Wszystkim wiadomo, że kukiełk 06.09.11, 12:36
            Nie rżnij głupa. Wszystkim wiadomo, że kukiełka Lech pytał się nawet czy może się wysikać... Tym bardziej nie podjąłby decyzji i spóźnieniu się na inaugurację własnej kampanii prezydenckiej wymyślonej przez brata.
            • 6.smiech Re: Nie rżnij głupa. Wszystkim wiadomo, że kukieł 06.09.11, 12:46
              buzz11 napisała:

              > Nie rżnij głupa. Wszystkim wiadomo, że kukiełka Lech pytał się nawet czy może s
              > ię wysikać... Tym bardziej nie podjąłby decyzji i spóźnieniu się na inaugurację
              > własnej kampanii prezydenckiej wymyślonej przez brata.

              A no wlasnie.
            • babbler Re: Nie rżnij głupa. Wszystkim wiadomo, że kukieł 06.09.11, 14:37
              buzz11 napisała:

              > pytał się nawet czy może s
              > ię wysikać...

              A zrobić kupę?
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie rżnij głupa. Wszystkim wiadomo, że kukieł 06.09.11, 14:45
                Tu nie pytał. Dyspepsja powodowała że zwłoka i poświęcenie czasu na pytanie skutkowałaby brudnymi gaciami.
                • babbler Re: Nie rżnij głupa. Wszystkim wiadomo, że kukieł 06.09.11, 15:25
                  obraza.uczuc.religijnych napisał:

                  > Tu nie pytał. Dyspepsja powodowała że zwłoka i poświęcenie czasu na pytanie sku
                  > tkowałaby brudnymi gaciami.

                  Szkoda że prezio ferajny też o to nie pyta i dlatego ma nieustanną obstrukcję. Co widać po mimice.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie rżnij głupa. Wszystkim wiadomo, że kukieł 06.09.11, 15:28
                    oj widać.
                    • babbler Re: Nie rżnij głupa. Wszystkim wiadomo, że kukieł 06.09.11, 21:30
                      obraza.uczuc.religijnych napisał:

                      > oj widać.

                      Jak ty możesz tak kalać własne gniazdo.
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie rżnij głupa. Wszystkim wiadomo, że kukieł 07.09.11, 08:15
                        A które to moje gniazdo?
      • 6.smiech Re: żenujący artykulik 06.09.11, 12:03
        n0e2008 napisał:

        > 20% stenogramu, 80% interpretacji autorstwa redaktorka Gazety która nienawidził
        > a PiSu i Kaczyńskich. ale jak widać idealnie wpasowany w gusta czytelników, któ
        > rzy potrzebują potwierdzenia, że ich teza o winie Kaczora jest ciągle lansowana

        Mnie sie wydaje ze nie teza lansowana, a jest faktem. Wynika to z jego poprzednich wybrykow
        w podobnych sytuacjach i teraz tego co bylo mowione w kabinie pilotow.
        • n0e2008 Re: żenujący artykulik 06.09.11, 12:23
          i niby w jaki sposób z tego co było mówione w kabinie pilotów wynika ten twój 'fakt'?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka