Dodaj do ulubionych

Konkurencyjne obchody 25-lecia Silodarności

    • bolekzaja Re: Konkurencyjne obchody 25-lecia Silodarności 01.08.05, 06:29
      Ile powstało odłamów tego związku - ja kiedyś czynny aktywista - dziś nie wiem
      "CO TO JEST SOLIDARNOSĆ"
      Gdzieś sie wszystko pogubiło - już sie nie odnajdzie - nigdy !
    • makalon oszołomy, szkoda gadać 01.08.05, 08:31
    • s4321r Był taki czas w Polsce nie było bezrobocia ! 01.08.05, 08:43
      Tak niedawno w Polsce nie było bezrobocia !
      To nie marzenia senne , proszę spojrzeć
      na dwadzieścia jeden postulatów sierpniowych
      tam niema mowy o bezrobociu bo na każdego
      Polaka czekały dwa miejsca pracy !!! tak tak
      tak było jeszcze nie tak dawno
      Był taki czas w Polsce nie było bezrobocia !
      • snajper55 Re: Był taki czas w Polsce nie było bezrobocia ! 01.08.05, 14:59
        s4321r napisał:

        > Tak niedawno w Polsce nie było bezrobocia !
        > To nie marzenia senne , proszę spojrzeć
        > na dwadzieścia jeden postulatów sierpniowych
        > tam niema mowy o bezrobociu bo na każdego
        > Polaka czekały dwa miejsca pracy !!! tak tak
        > tak było jeszcze nie tak dawno
        > Był taki czas w Polsce nie było bezrobocia !

        Zgadza się. Miejsca pracy były, tylko pracować nie trzeba było. Dlatego zresztą
        taki system musiał się rozsypac.

        S.
    • neronek1 LECHU ZNOWU MIAŁ RACJE !! 01.08.05, 08:43
      TO ZWYKLI KRETYNI ŻAL IM DUPĘ ŚCISKA SĄ TACY MŚCIWY ŻE STRACH POMYŚLEĆ CO BY
      BYŁO GDYBY TO WŁASNIE ONI BYLI U WŁADZY BOŻE DZIEKI TOBIE ŻE SĄ JESZCZE TACY
      LUDZIE UCZCIWI I PRAWI JAK LECHU .
      POZDRAWIAM
      • doktor.1 neronek1 ! 01.08.05, 09:13
        Ty nic, a nic nie rozumiesz, o co w tym wszystkim chodzi.
        Wypisujesz bzdury i same inwektywy. I Bogiem się "nie podpieraj" !!!
        Masz prawo bronić swego idola.

        A może tak podasz parę konkretów, które świadczyć będą o tym,
        iż L. Wałęsa był taki uczciwy i prawy, - szczególnie w czasie,
        gdy reaktywował Związek po stanie wojennym i nie respektował
        statutu Związku, albowiem obsadził we władzach Krajowej Komisji
        Wykonawczej ludzi, którzy w nich nie byli w chwili delegalizacji
        Związku przez Jaruzelskiego. By tak mogło się stać, decyzje w tej
        sprawie mogło podjąć Walne Zebranie Związku, a takie się nie odbyło
        i L. Wałęsa mimo protestów ze strony między autentycznych działaczy
        Związku z lat 1980-1981 tworzących Grupę Roboczą Komisji Krajowej
        NSZZ ‘Solidarność”, w skład której weszli: Lech Dymarski, Andrzej Gwiazda,
        Seweryn Jaworski, Marian Jurczyk, Stanisław Kocjan, Jerzy Kropiwnicki,
        Grzegorz Palka, Jan Rulewski, Andrzej Słowik, Antoni Tokarczuk,
        Anna Walentynowicz, Stanisław Wądołowski. Obsadził ludzi, których wskazała
        władza ludowa. I gdzie tu uczciwość ?
        Gdzie tu prawość, gdy jako presydent RP zaczął "wzmacniać lewą nogę"
        zapominając o uciskanym przez komunistów Narodzie ? Gdzie tu prawość,
        gdy podpisał ustawę o para-podatku tzw. popiwku, który przyczynił się
        do bankructw wielu tysięcy polskich przedsiębiorstw ?

        Przykładów mogę tu mnożyć i mnożyć, ale po co ? Jesteś tak zaślepiony
        tym człowiekiem, że moje argumenty nie przekonają ciebie. Może dlatego
        nie przekonają, gdyż nie odczułeś ich skutków na własnym zdrowiu,
        plecach i kieszeni.

        Żyj w tej swojej niewiedzy, ale nie dziel się nią tu na forum,-
        - tak będzie dla ciebie najlepiej.
      • davidmors Re: LECHU ZNOWU MIAŁ RACJE !! - za miskę zupy! 01.08.05, 22:54
    • jowitaa1 Re: Konkurencyjne obchody 25-lecia Silodarności 01.08.05, 21:16


      Popieram obchody Solidarnosci obchodzone przez Walentynowicz i Gwiazde.

      To prawda,ze obecna Solidarnosc nie ma nic wspolnego z ta z 1980 roku; poza nazwa/

      Solidarnosc'80 to byl wspanialy masowy zryw spolecznstwa. Walesa wyplynal i byl
      symbolem do stanu wojennego. Potem to juz mu bylo tylko z gorki,jesll chodzi o
      ten symbolizm i cala reszte.
      A jeszcze jak rozeszly sie fotografie Walesy i MIchnika chlajacych wode z
      Kiszczakiem i jego chlopcami ,to juz w ogole wszystko polecialo na pysk.

      No i jeszcze Michmik nawolujacy aby sie odp...ic od Jaruzelskiego i nazywajacy
      Kiszczaka "czlowiekiem honoru" i to bratanie sie z Urbanem; dalej wodka ,wodka i
      jeszcze wiecej wody :-0((((;To juz w ogole rozsadnie myslaca czesc spolecznestwa
      zaangazowana w Solidarnosc'80 wiedziala dokladnie co myslec o Walesie i tych co
      byli przez niego nachalnie uwiarygodniani.
      To bylo zreszt obopolne uwiarygodnianie,bo wladza zaangazowala sie w
      podtrzymywanie jego legendy i forsowanie jako jedynego "prawdziwego"przywodcy a
      Walesa udzielal komunistom swoich rekomendacji. Takie towarzystwo wzajemnie sie
      popierajacych.

      Wielu z Solidarnosci dzieki wspolpracy z wladza po '89 porobilo piekne kariery w
      biznesie i polityce. Widzimy ich dzisiaj .
      Oni zaprzedali 21 Postulatow.Razem z Walesa,ktory wysluchha sobie w calej
      pompie i z udzialem mass mediow konceru Michella Jarr'a i bedzie mial dzieki
      temu zludzenie ze jego legenda zawsze zywa; Jak Lenina:-0((

      Momentem kiedy Walesa zaprzedal Solidarnosc"80, byl moment pierwszego wychylenia
      kielicha wody z Kiszczakiem Jaruzelem Cioskiem i kto tam jeszcze bawil w Magdalence.
      I tak to sie potoczylo i toczy dalej...
      • doktor.1 jowitaa1 ! 01.08.05, 21:46
        Szanowna Pani,
        dzięki woelkie za ten post.
        Moim życzeniem jest, aby kiedyś tę prawdę
        społeczeństwo polskie zobaczyło na ekranach
        telewizji publicznej. Może wówczas zobaczą,
        jak przez tyle lat dali się "wpuszczać w maliny",
        a ci "krzykacze" na forum w obronie L. Wałęsy zobaczą,
        że my tu piszący jedyną prawdę nie jesteśmy psycholami,
        oszołomami i głoszącymi spiskową teorię dziejów.
        Mam nadzieję, że zapoznała się Pani z treścią moich wpisów.

        Serdecznie pozdrawiam.
        • davidmors Re: "będziemy pracować za miskę zupy" - Wałęsa 01.08.05, 22:44
          Wałęsa skuteczny. Pracujemy za miskę zupy. Tylko bez niego, on ma się dobrze
          bez pracy.
      • doktor.1 jowitaa1 ! - suplement 02.08.05, 02:23
        Gdańsk, dn. 25 marca 2004 r.

        Oświadczenie

        W związku z ujawnieniem dokumentów, będących w posiadaniu
        IPN w Gdańsku, dotyczących inwigilacji mojej osoby, w tym
        dokumentu, który jest sprawozdaniem z pobytu służbowego
        KWMO w Radomiu w dniach 19-21.10. 1981 r., podpisanego
        przez kpt. M. Karewicza i ppor. T. Grudniewskiego,
        zawierającego plan pozbawienia mnie życia, zmusza mnie
        do przeanalizowania metod stosowanych przez SB, których
        padałam ofiarą przez wiele lat.
        Zacznę od przełomu, jakim był sierpień w 1980 r. i strajk
        w Stoczni Gdańskiej. Bardzo szybko zarysowuje się konflikt
        między Lechem Wałęsą a Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym.
        Konflikt przybrał na sile, gdy po zakończeniu strajku powstał
        Międzyzakładowy Komitet Założycielski. W skład władz Związku
        "Solidarność" wchodzą doradcy z KSS KOR.
        Znaczącą osobą staje się Jacek Kuroń.
        W książce Janiny Jankowskiej pt.: "Portrety niedokończone"
        (Więź, Warszawa 2003 r., s. 245) Kuroń wspomina: "Lechu czuł się
        rzeczywiście zagrożony autorytetem Anny Walentynowicz
        i Andrzeja Gwiazdy. Powiedział: 'Nie może być dwóch słońc
        w związku', kiedy niezbyt elegancko załatwiał sprawy jej obecności
        we władzach".
        W rezultacie zaczęło się skuteczne eliminowanie mnie
        z władz Związku NSZZ "Solidarność". Odczułam to już bardzo
        wyraźnie 16 grudnia 1980 r., gdy w czasie uroczystości
        poświęcenia pomnika Poległych Stoczniowców nie byłam godna
        być w gronie honorowych gości.
        W czasie wydarzeń bydgoskich w marcu 1981 r. poszedł na mnie
        bardzo brutalny atak za moją wypowiedź na posiedzeniu
        Komisji Krajowej, "że jednak powinien był być strajk generalny".
        W lipcu 1981 r. ma miejsce w Gdańsku pierwszy Regionalny Zjazd
        NSZZ "Solidarność", na którym zostaję pozbawiona mandatu.
        Od tej pory jestem osobą prywatną, ale nie wycofuję się
        z działalności związkowej. Jestem zapraszana do wielu zakładów
        pracy w całej Polsce, a także za granicę, do Hiszpanii i Francji.
        Po wielu latach dowiaduję się oficjalnie, że chodziło nie tylko
        o to, bym nie odgrywała większej roli w Związku, ale żebym
        w ogóle nie żyła.
        Z dokumentów IPN wynika, że byłam inwigilowana przez
        kilkudziesięciu tajnych współpracowników i funkcjonariuszy SB.
        Przykład Radomia świadczy o tym, że siły agenturalne
        prowadziły szeroko zakrojone działania. Osoba, która miała
        pozbawić mnie życia, była aktywnym członkiem KSS KOR,
        jak i członkiem Zarządu NSZZ "Solidarność" Ziemi Radomskiej.
        Zadaję pytanie - dlaczego miałam ponosić tak daleko idące
        konsekwencje za swoją postawę?!
        Publicznie odpowiadam sama sobie, że nie chodziło tu tylko
        o mnie, ale o to, żeby rozbić cały niezależny ruch,
        który tworzyły ogromne rzesze ludzi spragnionych wolności
        i sprawiedliwości w imię dobra wspólnego opartego na mocnych
        fundamentach wiary i umiłowania Ojczyzny.

        Anna Walentynowicz
        • snajper55 Re: jowitaa1 ! - suplement 02.08.05, 02:57
          Niektórzy mają w sobie taką siłę, że mogą z elektryka stać się przywódcą
          związkowym, laureatem nagrody Nobla, prezydentem. Inni mogą być tylko
          suwnicowymi i jęczeć jacy to oni niedoceniani i jak to wszyscy się przeciwko
          nim zmówili. Żenada.

          S.
          • doktor.1 snajper55 ! - Odpocznij, bo dostaniesz zawału ! 02.08.05, 08:05
            Którą to już noc snajper55 zarywasz, co ?
            Spędza ci sen z powiek to, że są jeszcze
            w Polsce i na świecie ludzie, którzy znają
            prawdę i tę prawdę nagłaśniają ?
            I ty chcesz "odkłamywać" historię ?
            Właśnie to, co czynisz jest żenujące "do bólu",
            że aż bezczelne.
            Rozumiem, że nie chcesz "dać plamy"
            w wypełnianiu "obowiązków", które powierzył ci
            twój mocodawca - pan L.W., bo może nie wypłacić ci
            kasy, "użyteczny durniu".
            Poprzez służenie kłamstwom, - stałeś się bezrozumną
            masą, która za wszelką cenę, po nocach, namolnie,
            bez żadnych zahamowań wypełnia polecenie szefa.
            Rzygać mi się chce na to twoje służalstwo !
            Przecież tylko matoł uwierzy w twoje bzdury,
            bo faktografia jest tak mocna, że twoje zapewnienia
            o wielkości L.W. są tylko "małym pikusiem".
            Kit to możesz wciskać głupszym od siebie, -
            nie mnie, - naocznemu świadkowi i uczestnikowi
            tamtych wydarzeń. Za młody jesteś i za mało wiesz,
            by nasze pokolenie przekonywać do racji megalomańskiego
            pana Lecha, który usiłuje milionom ludzi "wciskać kit"
            chociażby taki : - To ja obaliłem komunizm" ! Śmiechu warte !

            • snajper55 Re: snajper55 ! - Odpocznij, bo dostaniesz zawału 02.08.05, 16:59
              doktor.1 napisał:

              > Którą to już noc snajper55 zarywasz, co ?
              > Spędza ci sen z powiek to, że są jeszcze
              > w Polsce i na świecie ludzie, którzy znają
              > prawdę i tę prawdę nagłaśniają ?

              Robota mi z oczu sen spędza. A prawdę zna duzo ludzi. Obawiam się, iż Ty do
              nich nie należysz.

              > I ty chcesz "odkłamywać" historię ?
              > Właśnie to, co czynisz jest żenujące "do bólu",
              > że aż bezczelne.
              > Rozumiem, że nie chcesz "dać plamy"
              > w wypełnianiu "obowiązków", które powierzył ci
              > twój mocodawca - pan L.W., bo może nie wypłacić ci
              > kasy, "użyteczny durniu".

              Nie sądź innych po sobie. To, ze Ty za kasę stukasz nie świadczy jeszcze, że
              inni tez piszą za pieniądze.

              > Poprzez służenie kłamstwom, - stałeś się bezrozumną
              > masą, która za wszelką cenę, po nocach, namolnie,
              > bez żadnych zahamowań wypełnia polecenie szefa.

              Piszesz chyba o sobie.

              > Rzygać mi się chce na to twoje służalstwo !
              > Przecież tylko matoł uwierzy w twoje bzdury,
              > bo faktografia jest tak mocna, że twoje zapewnienia
              > o wielkości L.W. są tylko "małym pikusiem".

              Faktografia: LW został wybrany na przewodniczącego Solidarności, LW został
              laureaten nagrody Nobla, LW został w wyborach powszechnych wybrany prezydentem
              Polski, LW jako jeden z nielicznych niósł flagę na otwarciu olimpiady. Jedynie
              Papież jest bardziej znanych i honorowanym Polakiem na świecie. Wiesz co mogą
              tacy zawistnicy jak Ty ? Nawet mu na buty nasiusiać nie możesz. ;)))))

              > Kit to możesz wciskać głupszym od siebie, -
              > nie mnie, - naocznemu świadkowi i uczestnikowi
              > tamtych wydarzeń. Za młody jesteś i za mało wiesz,
              > by nasze pokolenie przekonywać do racji megalomańskiego
              > pana Lecha, który usiłuje milionom ludzi "wciskać kit"
              > chociażby taki : - To ja obaliłem komunizm" ! Śmiechu warte !

              A Ty widocznie już za stary jesteś i wiek pamięć Ci miesza. Wiek i nienawiść do
              wielkich.

              S.
              • doktor.1 Re: snajper55 ! 03.08.05, 00:31
                Napisałeś: -
                „Robota mi z oczu sen spędza. A prawdę zna duzo ludzi.
                Obawiam się, iż Ty do nich nie należysz”.

                Jeśli masz tyle czasu podczas nocnej „roboty” – jak piszesz,
                to znajdź mi takiego człowieka, który może podczas solennego
                wykonywania swoich obowiązków służbowych poświęcić tyle czasu
                na pisanie na necie ! Albo wykonujesz „robotę”, albo godzinami
                piszesz te swoje peany na chwałę swojego mocodawcy.
                Moim zdaniem są dwie ewentualności, albo : -
                1) Twoja „robota” polega właśnie na pisaniu tekstu na necie
                w obronie L.W. i między innymi moje „kontry” spędzają Ci sen
                z powiek,
                albo : -
                2) jesteś pospolitym cieciem nocnym z dostępem do komputera
                z podłączonym netem, i w taki a nie inny sposób „wypełniasz”
                sobie czas służby na nocnej zmianie. A skoro tak, to o ile
                wiem, na ciecia nie zatrudnia się osoba, która ma wyższe
                wykształcenie, ma dość wysokie IQ, ma znaczną wiedzę,
                którą może wykorzystać w wykonywaniu innego zawodu, na miarę
                swoich ambicji i umiejętności, albowiem taka praca uwłaczałaby jemu.
                Wniosek : - możesz być pospolitym prostaczkiem, - nie wartym
                dalszego poświęcania uwagi.

                Twoja obawa o to, że nie znam prawdy, - jest totalnym kłamstwem,
                gdyż jak wcześniej Ci pisałem, - byłem bezpośrednim świadkiem
                i uczestnikiem tamtych wydarzeń, a pamięć mam wprost komputerową.
                Nikt i nic nie jest w stanie mnie przekonać, że było inaczej.
                Wiem, co wiem i wiem, co piszę. Jeśli nie chcesz mi wierzyć,
                to tylko źle, a nawet bardzo źle świadczy o Tobie, że jesteś
                taki „odporny na wiedzę”.
                ______________

                Dalej piszesz : -
                „Nie sądź innych po sobie. To, ze Ty za kasę stukasz
                nie świadczy jeszcze, że inni tez piszą za pieniądze”.

                Jeśli nie piszesz tego za pieniądze ( w co bardzo wątpię,
                a Ty się nie przyznasz do brania judaszowych srebrników ),
                to tym gorzej dla Ciebie.
                Byłoby do wybaczenia to Twoje pisanie, ale w przypadku
                Twojej nieświadomości. Człowiek z Twoim charakterem, -
                za pieniądze zrobi niemal wszystko, albowiem bez pomyślenia
                ślepo wierzy w niesprawdzone informacje ( bo w GW napisali ! ).
                A ja sądzę, że jesteś po prostu takim człowiekiem,
                który przelicza wszystko na pieniądze lub wymierne korzyści,
                które mocodawca obiecał.

                Już nawet przestałem liczyć, ile ze swych pieniędzy wydałem
                na swoje publikacje ( książki, biuletyny ), nie zarabiając
                na nich złamanego grosza, albowiem robię to ku potomnym,
                by nie byli taką bezmózgową masą, której jesteś koronnym przykładem.
                ______________

                Gdy napisałem, że Ty poprzez służenie kłamstwom, - stałeś się
                bezrozumną masą, która za wszelką cenę, po nocach, namolnie,
                bez żadnych zahamowań wypełnia polecenie szefa, to Ty przypisałeś
                mnie taką postawę".

                Otóż tym się różnimy, że ja ZAWSZE byłem niezależny
                w głoszeniu prawdy, nigdy nie podlegałem jakimkolwiek
                ludziom szerzącym kłamstwo w imię obrony swojego imienia,
                podczas gdy Ty robisz to na zlecenie L.W. I nie przekonuj
                mnie, że jest inaczej. Gdyby było inaczej, zapoznałbyś się
                ze wszelkimi dostępnymi materiałami i wypracowałbyś swój
                własny światopogląd w tej sprawie.
                ______________



                Piszesz także : -
                „Faktografia: LW został wybrany na przewodniczącego
                Solidarności, LW został laureatem nagrody Nobla,
                LW został w wyborach powszechnych wybrany prezydentem
                Polski, LW jako jeden z nielicznych niósł flagę
                na otwarciu olimpiady. Jedynie Papież jest bardziej
                znanych i honorowanym Polakiem na świecie.
                Wiesz co mogą tacy zawistnicy jak Ty ?
                Nawet mu na buty nasiusiać nie możesz. ;)))))”.

                L.W. nie został wybrany po stanie wojennym
                na przewodniczącego drugiego NSZZ „Solidarność”
                przez tych, którzy włączyli L.W. w roku 1980 do KK
                (vide relacja A. Gwiazdy i A. Walentynowicz -
                czytaj „Uzasadnienie” na stronie
                www.obywatel.org.pl/solidarnosc/list.htm )
                oraz moje oświadczenie w tej sprawie jako świadka
                i uczestnika tamtych wydarzeń.

                Jeśli chodzi o nagrodę Nobla, przyznawaną pod auspicjami
                masońskimi, - to wszyscy wiedzą ( za wyjątkiem Ciebie –
                ciemna maso ! ), że od dziesięcioleci tą prestiżową nagrodą
                honoruje się ludzi, którzy udzielają się na rzecz
                ogólnoświatowego pędu do globalizacji, destrukcji państw
                narodowych. Natomiast w dziedzinach naukowych, z reguły
                otrzymują ją ci, których osiągnięcia naukowe mają kluczowe
                znaczenie w przyszłym zawładnięciu światem (chemia –
                skażone rolnictwo, ‘a kto ma żywność, ten ma władzę’ ,
                genetyka – klonowanie zwierząt, a w przyszłości człowieka,
                technika militarna – unicestwianie narodów w wojnach,
                elektronika – inwigilacja i szpiegostwo,
                L.W – za pomoc Bankowi Światowemu w totalnym uzależnieniu
                Polski od niego, za umożliwienie semitom i innym „użytecznym
                durniom” stworzenia podwalin pod budowę Judeopolonii.
                Faktów na powyższe stwierdzenie mam aż nadto.

                Wybory powszechne, w których wybrano L.W. na prezydenta,
                nie mają nic wspólnego z wolą Narodu, albowiem już od roku
                1986 władze komunistyczne zaczęły realizować plan zawłaszczenia
                przy wyniesieniu na piedestał marionetki L.W., by Naród się
                „nie burzył”. Kropką nad „i” komuchów była Magdalenka
                (vide – Wałęsa z Kiszczakiem, Urbanem, Michnikiem chleją gorzałę ).
                Jak to możliwe, że „ofiara z katem” przy towarzyszącej im
                burzy śmiechu i zadowolenia „obala komunizm” ???

                Uczestnictwo L.W. w otwarciu Zimowych Igrzysk Olimpijskich
                w Salt Lake City w USA w lutym 2002 roku nie było takim chlubnym,
                jak piszesz. Polonia potraktowała Wałęsę jako dyletanta,
                indolenta, prostaka i sprzedawczyka, czyli tak, jak na to zasłużył.
                Po powrocie do Polski, Wałęsa w mediach użalał się, że został
                tak niegodnie potraktowany i jak zwykle z megalomanią
                przypisywał sobie zasługi w obaleniu komunizmu.

                A w kwestii mojej niemożliwości, jak napisałeś - nasiusiania
                na buty Twojemu idolowi, to muszę przyznać, że już miałem
                okazję na niego się wyrzygać, bo nie cierpię sprzedawczyków.
                Od tego czynu powstrzymałem się jednak, albowiem doszedłem
                do wniosku, że nie można być takim zawistnym i mściwym za to,
                co uczynił prawowitym założycielom Związku, a przede wszystkim
                Polakom. Ten „rewanż” zamieniłem na modlitwę i modlę się o to,
                by Miłosierny Bóg zlitował się nad L.W. i dał w końcu na stare
                lata rozum.
                ______________

                Na koniec piszesz :-
                ”A Ty widocznie już za stary jesteś i wiek pamięć Ci miesza.
                Wiek i nienawiść do wielkich”.

                Piszesz totalne bzdury. Mam niewiele ponad 50 lat, wyższe
                wykształcenie, spory staż pracy i doświadczenie życiowe,
                a pamięć mnie nie zawodzi. Dużo pracuję, czytam, publikuję,
                - czym oczywiście Ty nie możesz się poszczycić ( bo czym
                może się poszczycić cieć ? )
                Za to Twoja pamięć jest tak mizerna, bo już nie pamiętasz
                ( a może nie chcesz pamiętać ? ) kolejności wydarzeń z roku
                80-tego i lat późniejszych. A może wówczas twoim problemem
                było mieć tylko suchą pieluchę i kaszkę w butelce ze smoczkiem ?
                Więc daj sobie na „spocznij”, bo to pieniactwo, które uprawiasz,
                - doprowadzi Cię do utraty zdrowia.
                Ojciec Święty Jan Paweł II jest Wielki i darzę Go miłością
                za wszystko, co uczynił dla nas, a jakoś przez cały jego
                pontyfikat nawet nie „przeszło mi przez głowę”, bym Jego
                darzył nienawiścią.
                Ty także jesteś megalomanem ( jak L.W. ), skoro usiłujesz
                stawiać prostackiego L.W. przy tak znakomitej postaci, jak J.P.II.
                ______________

                End of thread
                • snajper55 Re: snajper55 ! 03.08.05, 01:28
                  doktor.1 napisał:

                  > Moim zdaniem są dwie ewentualności, albo : -
                  > 1) Twoja „robota” polega właśnie na pisaniu tekstu na necie
                  > w obronie L.W. i między innymi moje „kontry” spędzają Ci sen
                  > z powiek,
                  > albo : -
                  > 2) jesteś pospolitym cieciem nocnym z dostępem do komputera
                  > z podłączonym netem, i w taki a nie inny sposób „wypełniasz”
                  > sobie czas służby na nocnej zmianie. A skoro tak, to o ile
                  > wiem, na ciecia nie zatrudnia się osoba, która ma wyższe
                  > wykształcenie, ma dość wysokie IQ, ma znaczną wiedzę,
                  > którą może wykorzystać w wykonywaniu innego zawodu, na miarę
                  > swoich ambicji i umiejętności, albowiem taka praca uwłaczałaby jemu.
                  > Wniosek : - możesz być pospolitym prostaczkiem, - nie wartym
                  > dalszego poświęcania uwagi.

                  Jak widzisz, ja jestem bardziej od Ciebie wyrozumiały, bo mimo iż Ty tak samo
                  możesz być pospolitym prostaczkiem, to ja Ci odrobinę uwagi poświęcam i
                  niektóre Twoje posty czytam.

                  A w swoich rozważaniach nie wzięłeś wielu róznych możliwości. Na przykład
                  takiej, że jestem informatykiem pracującym w domu przy komputerze.

                  > Twoja obawa o to, że nie znam prawdy, - jest totalnym kłamstwem,
                  > gdyż jak wcześniej Ci pisałem, - byłem bezpośrednim świadkiem
                  > i uczestnikiem tamtych wydarzeń, a pamięć mam wprost komputerową.

                  To nie jest obawa, to jest moja opinia. A jeśli znasz prawdę, to dlaczego o
                  niej nie piszesz, tylko produkujesz tutaj kamliwe posty ?

                  > Nikt i nic nie jest w stanie mnie przekonać, że było inaczej.
                  > Wiem, co wiem i wiem, co piszę. Jeśli nie chcesz mi wierzyć,
                  > to tylko źle, a nawet bardzo źle świadczy o Tobie, że jesteś
                  > taki „odporny na wiedzę”.

                  W takim razie mało wiesz. Warto się poduczyć.

                  > Jeśli nie piszesz tego za pieniądze ( w co bardzo wątpię,
                  > a Ty się nie przyznasz do brania judaszowych srebrników ),
                  > to tym gorzej dla Ciebie.
                  > Byłoby do wybaczenia to Twoje pisanie, ale w przypadku
                  > Twojej nieświadomości. Człowiek z Twoim charakterem, -
                  > za pieniądze zrobi niemal wszystko, albowiem bez pomyślenia
                  > ślepo wierzy w niesprawdzone informacje ( bo w GW napisali ! ).
                  > A ja sądzę, że jesteś po prostu takim człowiekiem,
                  > który przelicza wszystko na pieniądze lub wymierne korzyści,
                  > które mocodawca obiecał.

                  Znów innych sądzisz według siebie. Jak widzę nie potrafisz się oderwać od
                  swojej hierarchii wartości.

                  > Już nawet przestałem liczyć, ile ze swych pieniędzy wydałem
                  > na swoje publikacje ( książki, biuletyny ), nie zarabiając
                  > na nich złamanego grosza, albowiem robię to ku potomnym,
                  > by nie byli taką bezmózgową masą, której jesteś koronnym przykładem.

                  Jeśli publikacje odpowiadają Twoim tu postom, to mogą jedynie służyć ogłupianiu
                  czytelników. Tworzysz plewy, a te w końcu będą odsiane od ziarna.

                  > Otóż tym się różnimy, że ja ZAWSZE byłem niezależny
                  > w głoszeniu prawdy, nigdy nie podlegałem jakimkolwiek
                  > ludziom szerzącym kłamstwo w imię obrony swojego imienia,
                  > podczas gdy Ty robisz to na zlecenie L.W. I nie przekonuj
                  > mnie, że jest inaczej. Gdyby było inaczej, zapoznałbyś się
                  > ze wszelkimi dostępnymi materiałami i wypracowałbyś swój
                  > własny światopogląd w tej sprawie.

                  Nie przekonam Cię, że jest inaczej. Ty piszesz na zlecenie i w głowie Ci się
                  pomieścić nie może, iż ktos może pisać z własnej potrzeby, że może pisać to, co
                  mysli. Wiesz, biedny jesteć.

                  > Wybory powszechne, w których wybrano L.W. na prezydenta,
                  > nie mają nic wspólnego z wolą Narodu,

                  To naród go wybrał w powszechnych wyborach, więc swoimi słowami sam wystawiasz
                  sobie cenzurkę. Swojej nienawiści i zaślepieniu. Nie ma sensu Cię przekonywać.
                  Już Ci zapłacono i musisz pisać to, co piszesz. Pisz sobie, a ja Twoje żałosne
                  kłamstwa będę prostował.

                  S.
                • manny_ramirez Re: snajper55 ! 03.08.05, 03:36
                  Mieszkam zagranica. Nie jestem wiec autorytetem w sprawach Solidarnosci. Jednak
                  znam sie troche na sprawach Polonii i to co piszesz o Walesie to wierutna
                  bzdura. On tu wsrod Polonii w USA ma status polboga. Zreszta nie tylko wsrod
                  Polonii . To jest niekwestionowany autorytet w sprawach Europy Wschodniej przez
                  obie partie amrykanskie i zawsze dostaje zaproszenia na najwyzszym szczeblu.

                  Tak silne wyrazane poparcie dla tak blednej opinii, przynajmniej w mojej
                  oczach, podwaza doktorze wiraygodnosc twoich wszystkich argumentow

                  pozdrawiam
                  • doktor.1 manny_ramirez ! 05.08.05, 00:19
                    Nie "omijam Ciebie bokiem" - jak napisałeś.
                    By Ci dokładnie naświetlić sprawę Solidarności,
                    zarówno tej z roku 1980 i tej powstałej po stanie
                    wojennym ( a są to dwa różne związki zawodowe,
                    mimo że mają taką samą nazwę ), musiałbym skopiować
                    niemal wszystkie moje posty z tego forum, które Admin
                    wyciął. A wyciął nie za to, że były wulgaryzmy czy inwektywy.
                    Wyciął dlatego, że napisana w nich prawda o panu L.W.
                    raziła w oczy ludzi z kręgu pana L.W.
                    Wygląda na to, że Admin ( tomek606@gazeta.pl ) jest jednym
                    z nich lub na ich usługach.

                    Musisz pamiętać o tym, że byłem bezpośrednim świadkiem
                    i uczestnikiem tworzenia NSZZ Solidarność w roku 1980,
                    przeżyłem prawie rok stanu wojennego na Wybrzeżu,
                    a po stanie wojennym nie wstąpiłem do Związku, albowiem
                    utworzony nowy Związek ( nie zaś reaktywowany ) nie był
                    już "moim" Związkiem. A więc informacje, którymi podzieliłem
                    się na tymże forum nie były jakąś powieścią z dziedziny
                    fantastyki, a oparte na prawdzie.
                    Jakiż miałbym powód, by pisać nieprawdę ?

                    Jeśli tak gloryfikujesz pana L.W., to "płyniesz z prądem",
                    jak ta śnięta ryba. Najwidoczniej nie stać Ciebie
                    na wypracowanie własnej opinii w oparciu o wszelkie dostępne
                    źródła informacji, szczególnie o te narodowe i patriotyczne.
                    A masz ku temu możliwości ( internet ), by do nich bez przeszkód
                    dotrzeć. Także nie słuchasz tego, co mówią bezpośredni świadkowie
                    tamtych wydarzeń, a jeśli już "zmusisz się do słuchania",
                    to bezzasadnie podważasz to, co mówią. Czy zadałeś sobie trud
                    i porozmawiałeś z Polakami, którzy znają temat z autopsji,
                    a są na emigracji po otrzymaniu "biletu w jedną stronę" od władzy
                    komunistycznej ? Oni także wiele by Tobie powiedzieli.
                    Doprawdy, - nie znajduję dla takiej Twojej postawy żadnego
                    usprawiedliwienia, choć przyznaję, że dla mnie nie jest
                    zaskoczeniem, bo cóż z Ciebie za Polak i patriota, jeśli swój
                    światopogląd wypracowujesz na informacjach z Gazety Wyborczej.
                    Owszem, ja także czytam GW, ale w żadnym wypadku nie ma ona
                    bezpośredniego wpływu na mój światopogląd. Ot, jest jedną
                    z sześciu dzienników, które czytam.

                    Jeśli zdecydujesz się na zapoznanie z bardzo szerokim
                    materiałem na interesujący Cię temat, to podaj swoją skrzynkę
                    e-mailową. Chętnie Ci prześlę, bo tu Admin czuwa i wytnie,
                    jak w poprzednich dniach.

                    Pozdrawiam.
                    • manny_ramirez doktorze najpierw ustalmy jakies zasady 05.08.05, 00:57
                      1. mam problem z ludzmi ktorzy z gory posadzaja innych o posiadanie pewnych
                      pogladow nawet dobrze swego rozmowcy nie znajac. w tym kontekscie, nie
                      pomyslales ze moze admin moze reaguje na Twoj niezbyt kulturalny sposob pisania
                      a nie na poglady??
                      2. Ja tez lubie rozmowe spokojna i rzeczowa a nie rzucanie wyzwiskami
                      3. Co do meritum. powtarzam ekspertem od Solidarnosci nie jestem. Z czym
                      polemizowalem to Twoimi pogladami na temat tego jak Walesa jest postrzegany
                      przez Polonie. tu popelniles zdecydowane bledy ktore odwazaja wiarygodnosc
                      Twoich osadow spraw wewnetrznych. I wiesz czasami bezposrednie uczestnictwo w
                      wydarzenaich zamydla bardziej niz pomaga w postrzeganiu zjawisk bo angazuje
                      emocjonalnie co czesto stepia prawidlowosc analizy.
                      4. tak jestem zainteresowany materialami przez email

                      pozdrawiam
                    • manny_ramirez ps 05.08.05, 01:46
                      ale tak swoja droga nie rozumiem Twoich zastrzen. jestem przekonany ze jesli
                      opublikujesz matarialy bez jakis wtykow na temat forumowiczow to admin nie
                      powinien miec z tym problemow. Moje forumowe doswiadczenie mowi ze cenzura
                      reaguje ostro na chamstwo nie na poglady. Spojrz na forum swiat. Tam pelno
                      materialow z kazdej strony i problemow raczej nie ma. Zreszta nawet tu widze ze
                      jest sporo Twoich postow wcale nie wykasowanych.
    • olo1033 Re: Konkurencyjne obchody 25-lecia Silodarności 02.08.05, 13:27
      ale tu galimatias -każdy na swój sposób oraz wzajemne opluwanie.Znikam z tąd-
      walczcie dalej.
      • snajper55 Re: Konkurencyjne obchody 25-lecia Silodarności 02.08.05, 17:04
        olo1033 napisał:

        > ale tu galimatias -każdy na swój sposób oraz wzajemne opluwanie.Znikam z tąd-
        > walczcie dalej.

        Taka to walka:

        Walczył orzeł z sępami, aż obrósł w legendę.
        Niestety - przy okazji podłapał też mendę.
        Wszyscy pytają orła: - Jak walczyłeś? Świergol!
        A menda w krzyk: - Spuściliśmy tym sępom wpie..

        Coraz głośniej słychać krzyki, jak to komunie wpie..wszyscy spuszczali.

        S.
        • snajper55 Re: Konkurencyjne obchody 25-lecia Silodarności 02.08.05, 17:05
          snajper55 napisał:

          > A menda w krzyk: - Spuściliśmy tym sępom wpie..

          Hi, hi, hi. Waligórskiego wykropkowało. ;))))))

          S.
    • doktor.1 List do "Solidarności"- tej drugiej - wałęsowskiej 03.08.05, 21:06
      Dwaj byli działacze NSZZ "Solidarność" w liście otwartym do Związku wzywają
      do uczczenia 25. rocznicy jego powstania przez zwołanie posiedzenia połączonych
      komisji krajowych wybranych na pierwszym i ostatnim kongresie "Solidarności".
      Wzywają również do wyjaśnienia wszelkich okoliczności Okrągłego Stołu.
      W liście otwartym do NSZZ "Solidarność" Tadeusz Arent - były przewodniczący
      NSZZ "Solidarność" KWK Szczygłowice, oraz Marek Wach - były wiceprzewodniczący
      ZR Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ "Solidarność", zwracają się do obecnych władz
      związku o zwołanie 31 sierpnia br. historycznego posiedzenia połączonych
      komisji krajowych, które wybrane zostały na pierwszym i ostatnim
      kongresie "Solidarności". Ma to pozwolić na zachowanie formalnej ciągłości
      związku oraz podjęcie kluczowych decyzji w sprawie korekty statutu
      i wyjaśnienia wszystkich okoliczności Okrągłego Stołu oraz nielegalnego
      przejęcia przez Adama Michnika dziennika "Solidarności" - "Gazety
      Wyborczej". "Musimy oddać sprawiedliwość prawdzie. Jesteśmy to winni tym,
      którzy tego nie doczekali, oraz (a może przede wszystkim) młodemu,
      postkomunistycznemu pokoleniu Polaków, którzy tej prawdy ciągle nie znają" -
      napisali w liście. Zaznaczyli, że dzisiejsza "Solidarność" mocno przygasła
      i większości Polaków nie kojarzy się już z wielkim patriotycznym zrywem
      Sierpnia '80: "Fatalny spadek popularności 'Solidarności' w społeczeństwie
      jest wprost proporcjonalny do olbrzymich błędów popełnionych przez drużynę
      Wałęsy, ale również tych wszystkich członków Komisji Krajowej legalnie
      wybranych na I Kongresie NSZZ 'Solidarność', którzy dali się wymanewrować
      Wałęsie i jego postKORowskim doradcom".
      AKW

      NASZ DZIENNIK
      Środa, 3 sierpnia 2005, Nr 180 (2285)
      • snajper55 Re: List do "Solidarności"- tej drugiej - wałęsow 04.08.05, 02:06
        doktor.1 napisał:

        > Dwaj byli działacze NSZZ "Solidarność" w liście otwartym do Związku wzywają
        > do uczczenia 25.rocznicy jego powstania przez zwołanie posiedzenia połączonych
        > komisji krajowych wybranych na pierwszym i ostatnim kongresie "Solidarności".
        > Wzywają również do wyjaśnienia wszelkich okoliczności Okrągłego Stołu.

        A cóz jest dla nich niejasne ?

        > W liście otwartym do NSZZ "Solidarność" Tadeusz Arent - były przewodniczący
        > NSZZ "Solidarność" KWK Szczygłowice,oraz Marek Wach - były wiceprzewodniczący
        > ZR Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ "Solidarność", zwracają się do obecnych władz
        > związku o zwołanie 31 sierpnia br. historycznego posiedzenia połączonych
        > komisji krajowych, które wybrane zostały na pierwszym i ostatnim
        > kongresie "Solidarności". Ma to pozwolić na zachowanie formalnej ciągłości
        > związku oraz podjęcie kluczowych decyzji w sprawie korekty statutu

        A może "korekty statutu" lepiej zostawić w rękach obecnych a nie byłych
        członków Solidarności ? Solidarność jest organizacją swych obecnych członków i
        jedynie oni mają prawo podejmować decyzje o zmianie statutu.

        > i wyjaśnienia wszystkich okoliczności Okrągłego Stołu oraz nielegalnego
        > przejęcia przez Adama Michnika dziennika "Solidarności" - "Gazety
        > Wyborczej".

        No popatrz, to GW jest własnością Michinka ? A ja myslałem, że giełdowej spółki
        AGORA. Czego to mozna na forum się dowiedzieć. ;)))

        > "Musimy oddać sprawiedliwość prawdzie. Jesteśmy to winni tym,
        > którzy tego nie doczekali, oraz (a może przede wszystkim) młodemu,
        > postkomunistycznemu pokoleniu Polaków, którzy tej prawdy ciągle nie znają" -

        Ależ zanją, znają. ;)

        > napisali w liście. Zaznaczyli, że dzisiejsza "Solidarność" mocno przygasła
        > i większości Polaków nie kojarzy się już z wielkim patriotycznym zrywem
        > Sierpnia '80: "Fatalny spadek popularności 'Solidarności' w społeczeństwie
        > jest wprost proporcjonalny do olbrzymich błędów popełnionych przez drużynę
        > Wałęsy, ale również tych wszystkich członków Komisji Krajowej legalnie
        > wybranych na I Kongresie NSZZ 'Solidarność', którzy dali się wymanewrować
        > Wałęsie i jego postKORowskim doradcom".

        To niech sobie założą lepszą, kolejną Solidarność. Która to już bedzie ?
        Piąta ? Szósta ?

        S.
        • doktor.1 snajper55 ! 04.08.05, 03:05
          Ponieważ już ci wcześniej napisałem :- "End of thread",
          co należy tłumaczyć : "koniec wątku/tematu", a w przypadku
          korespondencji na necie : "Nie chcę więcej pisać (do ciebie)",
          ty nadal z uporem psychola i niereformowalnej fabryki gó...a
          czepiasz się moich wypowiedzi.
          Chyba ci nikt jeszcze zdrowo nie przypier.... w ten twój
          zakuty łeb, bo domagasz się tego !!!

          Licząc się z faktem, że nadgorliwy ( w stosunku do mnie )
          Admin i tak wytnie ten post, pozwolę sobie na koniec
          napisać tobie koronne moje stwierdzenie dotyczące takich
          "betonów" jak ty :
          - Gdyby twoja głupota umiała latać, to latałbyś
          na trasie Nowy Jork - Paryż zamiast skasowanego Concorde'a !!!
          _________

          EOT !!!
          • snajper55 Re: snajper55 ! 04.08.05, 03:12
            doktor.1 napisał:

            > Ponieważ już ci wcześniej napisałem :- "End of thread",
            > co należy tłumaczyć : "koniec wątku/tematu", a w przypadku
            > korespondencji na necie : "Nie chcę więcej pisać (do ciebie)",

            To nie pisz. Ktoś Cię prosił ?

            > ty nadal z uporem psychola i niereformowalnej fabryki gó...a
            > czepiasz się moich wypowiedzi.

            Jedynie wyjasniam Twoje przekłamania. Jeszcze Ci ktoś uwierzy...

            > Chyba ci nikt jeszcze zdrowo nie przypier.... w ten twój
            > zakuty łeb, bo domagasz się tego !!!

            Jak to sie mówi ? Jak nie ma siły argumentów, to się sięga po argument siły.
            Wiesz co sobie możesz ? Podskoczyć sobie możesz, że napiszę elegancko. ;))))

            > Licząc się z faktem, że nadgorliwy ( w stosunku do mnie )
            > Admin i tak wytnie ten post, pozwolę sobie na koniec
            > napisać tobie koronne moje stwierdzenie dotyczące takich
            > "betonów" jak ty :
            > - Gdyby twoja głupota umiała latać, to latałbyś
            > na trasie Nowy Jork - Paryż zamiast skasowanego Concorde'a !!!

            Mam nadzieję, iż Admin zostawi tę Twoją wizytówkę. Dowód Twojej wysokiej
            kultury dyskusji i bogactwa argumentów. ;)))

            S.
            • manny_ramirez do snajpera i doktora 04.08.05, 03:22
              ludzie spokojnie, i po co Wy admina w swoje sprawy w ogole mieszacie?
              Jakby byla kulturalne forum nie byloby cenzorow. To chyba jasne.

              A Ty doktorze raczysz odpowiedziec na moj post do Ciebie bo cos mi sie wydaje
              ze mnie omijasz bokiem

              tylko spokojnie prosze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka