adam54321 oczywiście P. Trzciński ma rację - odp A.Sandauer 27.11.05, 12:54 To lekarz ma wypisywac recepty i informować pacjenta o dostępnych lekach. Nikt nie występuje przeciwko temu. Natomiast kolosalna ilość reklam leków czy parafarmaceutyków sprzedawanych bez recept w kioskach, na stacjach benzynowych w sklepach sporzywczych itd. powoduje iż ludzie wierząc mediom, leczą się sami. Niestety reklamy komercyjne często traktowane sa poważnie, jako rzetelne informacje. Nie sądze by istniala realna szansa ograniczenia czy wprowadzenia zakazu tych reklam. Sadze iż lepiej spoleczeństwo informować o wszystkich lekach niż tylko o tych które są bez recept. Wtedy mniej ludzi bedzie nadużywać leków, bagatelizować pierwszych objawów choroby, leczyć się na w`lasną ręką bo po leki sprzedawane na recepty bedą musieli iść do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: oczywiście P. Trzciński ma rację - odp A.Sand 27.11.05, 13:36 adam54321 napisał: > Niestety reklamy komercyjne > często traktowane sa poważnie, jako rzetelne informacje. W tym chyba tkwi zasadniczy problem i nie sądzę, żeby reklamowanie leków, na które są potrzebne recepty poprawiło sytuację. Ja bym się opowiadała za dostępnością nie tylko dla wtajemniczonych rzetelnych informacji o lekach. Odpowiedz Link Zgłoś
ennka Re: oczywiście P. Trzciński ma rację - odp A.Sand 27.11.05, 13:43 Do Adama Sand. Ponawiam swoje pytania z poprzedniego postu. Jaka miałaby być forma informacji dla pacjenta? Kto ma jej udzielac , w jakim momencie kuracji? Jak to ma się przełożyć na dbanie o zdrowie? Jak to się ma do , z jednej strony ,stwierdzenia ,że reklama leków jest szkodliwa , a zdrugiej ,że należy reklamować wszystkie leki ? Powtarzarz w kilku postach te same zdania ,a nie odnosisz się do praktycznego zrealizowania tych tez. Odpowiedz Link Zgłoś
adam54321 odp A.Sandauer 27.11.05, 14:13 ennka napisała: > Do Adama Sand. > > Ponawiam swoje pytania z poprzedniego postu. > > Jaka miałaby być forma informacji dla pacjenta? > Kto ma jej udzielac , w jakim momencie kuracji? > Jak to ma się przełożyć na dbanie o zdrowie? > Jak to się ma do , z jednej strony ,stwierdzenia ,że reklama leków jest > szkodliwa , a zdrugiej ,że należy reklamować wszystkie leki ? > > Powtarzarz w kilku postach te same zdania ,a nie odnosisz się do praktycznego > zrealizowania tych tez. > W swoim wcześniejszym poscie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=32595342&a=32613079 pytałaś trochę o coś innego: "Jaka miałaby być forma tej informacji? Jak osoba nie mająca wiedzy zawodowej o leku jest w stanie ocenic przydatnośc leku dla siebie, bądź nie? Jak ta informacja ma wpłynąć na jej wiedze o swoim zdrowiu? Nie widzę tu związku." Na te pytania odpowiedziałem we wcześniejszym poscie który chyba przeoczyłaś: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=32595342&a=32617242 Natomiast na pytania dotyczące reklam i innformacji zadane przez Ciebie obecnie: > Kto ma jej udzielac , w jakim momencie kuracji? > Jak to ma się przełożyć na dbanie o zdrowie? > Jak to się ma do , z jednej strony ,stwierdzenia ,że reklama leków jest > szkodliwa , a zdrugiej ,że należy reklamować wszystkie leki ? odpowiem tylko na pyt.3 ponieważ dwa pierwsze są nie dokładnie sformułowane ( np. ad.1 informacje pacjent ma prawo otrzymywać zawsze a nie w jakimś określonym monencie, reklamami zajmują się firmy reklamowe, informować pacjenta ma lekarz prowadzący, informacją medyczną zajmują się różne firmy i instytucje itd...) Natomiast odpowiadając na Twoje trzecie pytanie chcę podkreślam że wybór jest pomiedzy dwoma rozwiązaniami z których żadne nie jest dobre. Wprowadzenie pełnego zakazu wszelkich reklam leków i parafarmaceutyków jest nie realne. Zastanowić się należy więc czy ludzie mają być bombardowani tylko informacjami o lekach które mogą kupić np. na stacji benzynowej i tam się leczyć, czy też mają być dopuszczone reklamy tych leków które zapiszą lekarze Odpowiedz Link Zgłoś
ennka Re: odp A.Sandauer 27.11.05, 16:29 Do Adama! Czytając to co napisałeś , zastanawiam się czy nie mylisz dwóch pojęć - reklamy leków i informacji o lekach. Jak juz napisałam , reklamę leków uważam za szkodliwą , ale o ile mogę sobie wyobrazić ją w odniesieniu do leków wydawanych bez recepty , o tyle nie wiem jak miałaby wygladać przy lekach silnie działających . O czym ta reklama miałaby mówić i na jakiej podstawie pacjent mógłby dokonać oceny przydatności danego specyfiku ? Uważam ,że informacje o lekach przepisywanych powinien udzielić choremu lekarz .Poza tym każde opakowanie zawiera obszerną ulotkę dotyczącą działania danego leku .Treść tych ulotek jest nie zawsze zrozumiała dla laika ,ale część zawierająca ostrzeżenia jest z reguły czytelna. Nie przesadzajmy też z tym oskażaniem lekarzy o kierowanie się jakimiś korzyściami przy przepisywaniu danego leku. Po prostu , tyle jest firm i leków przez nie promowanych ,że wątpie , żeby lekarz był w stanie zapamietać przedstawicieli ,którzy go odwiedzali i zachwalali swoje produkty. Praktycznie , przedstawiciel firmy nie ma możliwości zweryfikowania jakie leki i w jakiej ilości przepisuje dany lekarz. Poza tym , pacjent w aptece nie zawsze realizuje całą receptę , nietety . Często też bierze odpowiednik tańszy od zapisanego przez lekarza. Tak,że ta stronniczość lekarzy przy ordynowaniu leków jest mocno iluzoryczna. Jaką wiedzą musiałby odznaczać sie każdy chory ,żeby z reklamy leku mógł ocenić ,który dla niego będzie lepszy? Nawet lekarz nie jest w stanie przewidzieć reakcji niektórych pacjentów na dany specyfik. Organizm człowieka to nie podrecznik ,różnie ludzie reaguja na najbardziej nawet sprawdzone leki. Reasumując ,uważam ,że pacjent ma dość możliwości uzyskania informacji , o ile go to interesuje i jest w stanie ją zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
adam54321 Re: odp A.Sandauer 27.11.05, 17:41 Niestety część kupujących leki na stacjach benzynowych czy w kioskach, wierząc mediom, uważa iż oglądając reklamy otrzymuje informacje. Taka jest intencja reklamodawców generujący popyt leków sprzedawanych bez recept. Ludzie kupują bez opamiętania bo wiedzą z telewizji że to ponoć działa... I na niewiele zdają się plansze zapowiadające reklamę Reklamowanie leków sprzedawanych na recepty może jedynie ograniczyc ten typ popytu i skierować chorych do lekarza. Słusznie uważasz że informacji o lekach powinien udzielić choremu lekarz. Cały problem w tym że ten człowiek oglądając reklamy przez długi czas nie pójdzie do lekarza lecz będzie chodzć po lekarstwa do sklepu czy na stację beznynową Odpowiedz Link Zgłoś
ennka Re: odp A.Sandauer 27.11.05, 19:16 Daruj , ale nie masz racji. Reklama wszystkich leków spowoduje ,ze osoby nieodpowiedzialne będą próbowały wyłudzić je w aptece lub kupić gdzieś na bazarze. Swoją odecyzję o wyborze leku oprą wyłącznie na reklamie. Zważywszy ,że dostać się do lekarza niełatwo , a wiekszość Polaków ma się za wszystkowiedzących , może to być całkiem spora grupa . Chyba zdajesz sobie sprawę z niebezpieczeństwa. Jako organizacja dbająca o dobro pacjenta ,powinniście raczej zbiegać o ograniczenie reklam lub jej inny kształt , niż domagać się jej rozszerzenia i to w bardzo niebezpiecznym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
kubal123 mniejsze zło, zamiast utopijnych rozwiązań 27.11.05, 19:32 ennka napisała: > Daruj , ale nie masz racji. > Reklama wszystkich leków spowoduje ,ze osoby nieodpowiedzialne będą próbowały > wyłudzić je w aptece lub kupić gdzieś na bazarze. > Swoją odecyzję o wyborze leku oprą wyłącznie na reklamie. Tak rozumując, należałoby zakazać używania broni na ekranach telewizorów bo wszystko można kupić na bazarze. > Zważywszy ,że dostać się do lekarza niełatwo , a wiekszość Polaków ma się za > wszystkowiedzących , może to być całkiem spora grupa . > Chyba zdajesz sobie sprawę z niebezpieczeństwa. > Jako organizacja dbająca o dobro pacjenta ,powinniście raczej zbiegać o > ograniczenie reklam lub jej inny kształt , niż domagać się jej rozszerzenia i > to w bardzo niebezpiecznym kierunku. Przy tej środków którymi dysponują firmy farmaceutyczne, przy zyskach które czerpią z tego media, nie widzę realnych szans na ograniczenie ilości reklam. Niestety tu należy wybierać mniejsze zło, a nie utopijne rozwiązania Odpowiedz Link Zgłoś
adam54321 wybór mniejszego zła 27.11.05, 20:41 Nie sadzę by istniała realna szansa na wprowadzenie pełnego zakazu reklamy leków. W rzeczywistości móżemy albo mieć prawo pozwalające na pełną reklamę i informacje o wszystkich lekach, albo prawo zezwalające na wybiórczą reklamę i informacje o tych lekach które sprzedwane sa bez recept. Oba rozwiązania są złe ale to drugie znacznie gorsze Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum SPOLECZENSTWO PRZODUJE W ZDOBYWANIU WIEDZY 27.11.05, 23:16 ennka napisała: > Do Maksimum : > Cały czas mowisz o ludziach z podstawowym i srednim wyksztalceniem ,jakbys > > nigdy nie spotkala nikogo ,kto jest lepiej wyksztalcony od Ciebie. > > > Myślałby kto ,że nasze społeczeństwo przoduje w zdobywaniu wiedzy. A Ty ze wszech stron chcesz uniemozliwic spoleczenstwu zdobywania wiedzy. Zeby sie do wiedziec o leku,wszyscy musza isc do dochtora. A wiadomosci o lekach nie mozna zamieszczac w gazetach czy TV,bo zrodlo wiedzy o nich ma byc TYLKO JEDNO.OD DOCHTORA! Gdybys troche logicznie pomyslala,to doszlabys do wniosku,ze czym wiecej zrodel wiadomosci o lekach,tym lepiej. > Reklamę oglada każdy , inteligentny i przygłup > > Sądząc z Twoich wypowiedzi do tych pierwszych się nie zaliczasz. Sadzac z twoicg wypowiedzi,ze wiedze powinno zdobywac sie tylko z jednego zrodla,to sam nie wiem gdzie Cie tu sklasyfikowac. > Zgadnij jakie wnioski wyciągnie z niej ,każdy z nich. > Reklama leków ,jakichkolwiek , jest szkodliwa. > Reklama leków na receptę wręcz niedopuszczalna. Widzisz,a ja sobie siedze w NYC przed TV i widze reklame lekow OTC jak i na recepte i jestem z tego bardzo zadowolony,bo niby dlaczego tylko piwo i proszek doprania ma byc reklamowany? > O mechanizmach działania leków, interreakcjach z innymi ,wysokościach dawek, > okresie półtrwania nie będę się rozpisywać ,bo to nie forum naukowe. Tak,a Ty jestes naukowcem,ktory nie chce zdradzic swojej naukowej tajemnicy,bo wiedza Ci ciezko przyszla,to niech wszystkim jeszcze ciezej przychodzi. > Dla wyjaśnienia , jestem farmaceutką żyjącą ze sprzedaży leków. Wstyd mi za Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum BO JAK SIE LUDZIE DOWIEDZA,CO WIESZ,TO NIE BEDZIES 27.11.05, 23:40 ennka napisała: > Do Adama! > > Czytając to co napisałeś , zastanawiam się czy nie mylisz dwóch pojęć - >reklamy leków i informacji o lekach. > > Jak juz napisałam , reklamę leków uważam za szkodliwą , Zgadza sie! Bo jak sie ludzie dowiedza wszystkiego tego co Ty wiesz,to juz nie bedziesz mogla przed nimi jasnie pani udawac. > ale o ile mogę sobie > wyobrazić ją w odniesieniu do leków wydawanych bez recepty , o tyle nie wiem > jak miałaby wygladać przy lekach silnie działających . Wyobraz sobie,ze reklama wszystkich lekow w USA istnieje we wszystkich mediach i jest to efektem tego,ze w Stanach zyja duuuuuuuzo madrzejsi ludzie niz w Ciemnogrodzie. Czy sie rozni Ciemnogrod od Stanow?? Tym,ze w Ciemnogrodzie wiedzy o czymkolwiek(w tym przypadku o lekach) nie wolno upowszechniac,bo paniusie magisterki w atpekach straca aure nad swoja madra glowa. > O czym ta reklama miałaby mówić i na jakiej podstawie pacjent mógłby dokonać > oceny przydatności danego specyfiku ? Identycznie tak jak w Stanach,za pozwoleniem pani magister. > Uważam ,że informacje o lekach przepisywanych powinien udzielić choremu > lekarz. A ja uwazam,ze czym wiecej zrodel informacji o lekach ,tym lepiej. > Poza tym każde opakowanie zawiera obszerną ulotkę dotyczącą działania > danego leku .Treść tych ulotek jest nie zawsze zrozumiała dla laika ,ale część zawierająca ostrzeżenia jest z reguły czytelna. > Nie przesadzajmy też z tym oskażaniem lekarzy o kierowanie się jakimiś > korzyściami przy przepisywaniu danego leku. > > Po prostu , tyle jest firm i leków przez nie promowanych ,że wątpie , żeby > lekarz był w stanie zapamietać przedstawicieli ,którzy go odwiedzali i > zachwalali swoje produkty. > Praktycznie , przedstawiciel firmy nie ma możliwości zweryfikowania jakie >leki i w jakiej ilości przepisuje dany lekarz. Te firmy farmaceutyczne maja swoje dosc duze apteki i wiedza,co z polek schodzi kazdego dnia. Ja np polubilem CVS pharmacy www.cvs.com/CVSApp/cvs/gateway/cvsmain?amp;GXHC_GX_jst=5a0b144a662d6166&GXHC_gx_session_id_=GXLiteSessionID- 7088025483191070188&GXHC_SessionMirror=GXLiteSessionID- 7088025483191070188&GXHC_referal_site=CVS.COM Kupujac u nich,posluguje sie karta przez nich wydana i otrzymuje znizki roznego rodzaju niemal co tydzien na rozne produkty OTC. Co ciekawe,ze robiac zakupy przez ich karte,oni dokladnie wiedza,co ja kupuje i w jakich ilosciach i wlasnie na te towary daja mnie znizki. Troche tansza apteka,ktora rowniez jest obok mnie jest Rite Aid: www.riteaid.com/ Ale oni nie maja tych kart i slabiej sie reklamuja. > Poza tym , pacjent w aptece nie zawsze realizuje całą receptę , nietety . > Często też bierze odpowiednik tańszy od zapisanego przez lekarza. Pacjent o tym nie decyduje tylko lekarz.Jesli lekarz zaznaczy na recepcie ze ma byc oryginalny lek,to wlasnie taki ma pacjent dostac. Jesli nie musi byc oryginalny lek,to mozna wydac generic. > Tak,że ta stronniczość lekarzy przy ordynowaniu leków jest mocno iluzoryczna. > Jaką wiedzą musiałby odznaczać sie każdy chory ,żeby z reklamy leku mógł > ocenić ,który dla niego będzie lepszy? Tak samo jak z proszkiem do prania.Juz raz probowal i wie ktory jest lepszy. > Nawet lekarz nie jest w stanie przewidzieć reakcji niektórych pacjentów na >dany specyfik. > Organizm człowieka to nie podrecznik ,różnie ludzie reaguja na najbardziej > nawet sprawdzone leki. Wlasnie dlatego,ze ludzie roznie reaguja,to wlasnie pacjent powinien decydowac. > Reasumując ,uważam ,że pacjent ma dość możliwości uzyskania informacji, Najpierw mu zabraniasz uzyskania informacji o lekach,decydujac,ze tylko lekarz powinien informowac pacjenta o lekach,a teraz przynudzasz,ze pacjent nie ma skad wziac tych informacji. Moze niech pani magister przestanie sobie zaprzeczac,bo takie rozumowanie do niczego nie prowadzi. > o ile go to interesuje i jest w stanie ją zrozumieć. Poza lekarzami i farmaceutami,wszystkie ludziska sa dennie glupie. Lekarz na prezydenta! Odpowiedz Link Zgłoś
adam54321 Re: BO JAK SIE LUDZIE DOWIEDZA,CO WIESZ,TO NIE BE 28.11.05, 00:47 > > > > Czytając to co napisałeś , zastanawiam się czy nie mylisz dwóch pojęć - > >reklamy leków i informacji o lekach. > > > > Jak juz napisałam , reklamę leków uważam za szkodliwą , > > Zgadza sie! Bo jak sie ludzie dowiedza wszystkiego tego co Ty wiesz,to juz nie > bedziesz mogla przed nimi jasnie pani udawac. Problem polega na tym że w Polsce nachalne reklamy leków bez recept generują niepotrzebne zakupy i samoleczenie nie własciwie dobranymi lekami. > > > ale o ile mogę sobie > > wyobrazić ją w odniesieniu do leków wydawanych bez recepty , o tyle nie w > iem > > jak miałaby wygladać przy lekach silnie działających . > > Wyobraz sobie,ze reklama wszystkich lekow w USA istnieje we wszystkich mediach > i jest to efektem tego,ze w Stanach zyja duuuuuuuzo madrzejsi ludzie niz w > Ciemnogrodzie. > Czy sie rozni Ciemnogrod od Stanow?? > Tym,ze w Ciemnogrodzie wiedzy o czymkolwiek(w tym przypadku o lekach) nie >wolno upowszechniac,bo paniusie magisterki w atpekach straca aure nad swoja >madra glowa. Jest to jedyna droga by ludzie dowiadywali się o istnieniu i działaniu leków zapisywanych przez lekarza > > O czym ta reklama miałaby mówić i na jakiej podstawie pacjent mógłby doko > nać > > oceny przydatności danego specyfiku ? > > Identycznie tak jak w Stanach,za pozwoleniem pani magister. > > > Uważam ,że informacje o lekach przepisywanych powinien udzielić choremu > > lekarz. > > A ja uwazam,ze czym wiecej zrodel informacji o lekach ,tym lepiej. > w 100% zgadzam się, im więcej żródeł informacji ( ale nie reklam generujących zbędny popyt ), tym lepiej > > Reasumując ,uważam ,że pacjent ma dość możliwości uzyskania informacji, > > Najpierw mu zabraniasz uzyskania informacji o lekach,decydujac,ze tylko lekarz > powinien informowac pacjenta o lekach,a teraz przynudzasz,ze pacjent nie ma > skad wziac tych informacji. > Moze niech pani magister przestanie sobie zaprzeczac,bo takie rozumowanie do > niczego nie prowadzi. > > > o ile go to interesuje i jest w stanie ją zrozumieć. > > Poza lekarzami i farmaceutami,wszystkie ludziska sa dennie glupie. > Lekarz na prezydenta! W każdym razie wszyscy a nie tylko profesjonaliści powinni mieć prawo pełnego dostępu do wiedzy medycznej Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: BO JAK SIE LUDZIE DOWIEDZA,CO WIESZ,TO NIE BE 28.11.05, 01:52 > > Poza lekarzami i farmaceutami,wszystkie ludziska sa dennie glupie. > > Lekarz na prezydenta! > > W każdym razie wszyscy a nie tylko profesjonaliści powinni mieć prawo pełnego > dostępu do wiedzy medycznej Dokladnie o to mnie chodzi,ze skonczenie medycyny nie czyni czlowieka Bogiem. Sa ludzie ,ktorzy bardzo dobrze umieja czytac ze zrozumieniem,a skonczyli inne kierunki studiow i daja sobie bardzo dobrze rade ze stosowaniem lekow OTC jak i antybiotykow. Nie robmy z medycyny czarnej magii,a raczej udostepnijmy ja wszystkim,to bedzie mniej bledow w stosowaniu lekow. Odpowiedz Link Zgłoś
adam54321 czy medycyna jest sztuką, rzemiosłem czy nauką? 28.11.05, 02:18 Przy okazji pragnę zwsrócić uwagę iż gdy medycy mówi się o błędach lekarskich używają określenia "błąd w sztuce lekarskiej". Jakby była to działalność artystyczna nie weryfikowalna obiektywnie, którą może oceniać tylko specjalne jury fachowców ( przy Izbie Lekarskiej ). Natomiast by dodać sobie prestiżu uznają się za naukowców i używają tytułów:h: dr nauk med.( dalej imie i nazwisko) prof.dr hab.nauk med.( dalej imie i nazwisko) no to nauka czy sztuka? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum BLAD W SZTUCE LEKARSKIEJ 28.11.05, 05:02 adam54321 napisał: > Przy okazji pragnę zwsrócić uwagę iż gdy medycy mówi się o błędach lekarskich > używają określenia "błąd w sztuce lekarskiej". Jakby była to działalność > artystyczna nie weryfikowalna obiektywnie, którą może oceniać tylko specjalne > jury fachowców ( przy Izbie Lekarskiej ). > no to nauka czy sztuka? To jest sztuka wykonywana przez tych,ktorzy uwazaja sie za pierwszych po Bogu. Bo jak mechanik samochodowy cos spieprzy,to sie go opieprzy i nie zaplaci za usluge i w dalszym ciagu awarie mozna wykonac gdzies indziej. A jak lekarz cos zawali,to nie jego wina,bo motloch i tak nie zna sie na leczeniu,a artyscie trafil sie blad w sztuce. Dlatego wszystko to co dotyczy medecyny trzymajmy w scislej tajemnicy,tak jak komuna kiedys przed glupimi ludzmi i zadnej odpowiedzialnosci lekarz nie ponosi. Co powie lekarz,to jest najwazniejsze i niepodwazalne i NIE MOZE byc zadnych innych zrodel informacji a lekarstwach i leczeniu. Czym lepiej sie trzyma ludzi w ciemnocie,tym wiekszym jest sie artysta. Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: Zjebus..ale Ty musisz mieć kompleksy ! 27.11.05, 21:19 Lubie takich pacjentów co to przychodzą do "doktora" z przymilną minką, prawie na klęczkach, a potem piszą takie posty na forum :-)Co do tych trzech dni chyba żółć ci zabrała zdolność jasnego myslenia, bo nic nie zrozumialeś kompletnie. Zaś dalsze wypociny o Profesorkach to ubawiły mnie przednie. Wielkie dzięki stary. Dobry jestes ! Tylko niestety nie za...mądry ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: Proszę nie podszywać i nie odpowiadać za mnie 29.11.05, 08:42 Hej, spamerze, wielonikowcu! Ten tekst o piwie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=32595342&a=32638528 to mistrzostwo świata! <hahaha> Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum CHIRURG BYLA PIJANA A PACJENT ZMARL !! 30.11.05, 20:01 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3040434.html Na pewno bedzie twierdzila,ze nachlala sie po operacji i wszyscy ciemniaki nie- lekarze nie sie od nie odpieprza! Odpowiedz Link Zgłoś